
Jeśli ktoś się spodziewał, że w ostatnim tomie trylogii zapadnie błoga cisza, był w błędzie...
Słowo po słowie, zdanie po zdaniu wychodzą na jaw wszystkie ukrywane dotąd tajemnice. Zaufanie za zaufanie, zwierzenia za zwierzenia, prawda za prawdę. Daniela zdobywa się na odwagę wobec Witolda i wraca do wspomnień sprzed czterech lat.
Co wydarzyło się tamtej grudniowej nocy, że trzy młode dziewczyny rozpierzchły się po świecie? Czy bezwzględna manipulatorka, która zagraża siostrom Sawa, wciąż ma nad nimi władzę?
Trzy siostry i trzej mężczyźni, którzy je pokochali, wreszcie mają szansę wygrać w nierównej walce o szczęście i spokój, jednak… niespodziewanie pojawia się ktoś jeszcze. Historia pewnej młodej kobiety oraz informacje, które zgromadziła przez lata zamknięcia, sprawią, że do życia trzech sióstr ponownie wtargnie huragan trudnych wydarzeń i jeszcze trudniejszych emocji.
Lecz po najczarniejszej nawet nocy wstaje słońce, a po burzy przychodzi spokój. Trzeba tylko doczekać… wytrwać…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Katarzyna Michalak |
| Wydawnictwo | JednymSłowem |
| Seria wydawnicza | Trzy siostry |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 14.4 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8367-113-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383671130 |
| Wymiary | 144 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.02.10 |
| Data pojawienia się | 2025.01.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1774 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 15 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czy w tej części siostry Sawa w końcu poczują się bezpiecznie i będą w pełni bezpieczne? Cóż no, na pewno wyjaśni się dużo rzeczy, dużo wyjdzie na jaw. Może nie wszystko będzie takie dobre i kolorowe jak siostry by chciały, ale na pewno wiele rzeczy ujrzy światło dzienne. Niektóre sprawią, że siostry odetchną z ulgą, ale inne jeszcze bardziej wszystko im skomplikują. Zdecydowanie musicie przeczytać tę serię, bo wciąga od pierwszej strony. Wszystkie trzy części zostały napisane w lekki sposób, że przez książkę się wręcz przepływa, bo tak dobrze się czyta, a umożliwia to także większa czcionka, co jest zdecydowanie na plus. Ale sama historia wciąga bardzo. Czy trzy siostry w końcu będą mogły spać spokojnie? Czy ich matka już nie będzie stwarzała dla nich zagrożenia? Dowiecie się tego wszystkiego, kiedy sięgnięcie po ten tom.
W tej książce Daniela postanawia wyjawić Witoldowi prawdę o tym co wydarzyło się w ich domu przed czterami latami, i co sprawiło, że dziewczyny musiały się na te cztery długie lata rozstać i ukryć w różnych częściach świata. Ale mężczyzna także wyjawia kobiecie prawdę o tym jak jego drogi przecięły się z jej matką i co ta okropna kobieta mu robiła. Jak wielką krzywdę wyrządziła wtedy jeszcze młodemu mężczyźnie. Wszystkie karty powoli zostają odkryte. Nie będą to miłe rzeczy. Niestety. Ale prawda zostanie odkryta w całości.
Ale czy trzy siostry zaznają teraz szczęścia w miłości? Czy ci trzej mężczyźni, którzy je pokochali i otworzyli dla nich swoje serca mają szansę wygrać w tej nierównej walce. Czy w wszyscy w końcu będą szczęśliwi i będą mogli żyć spokojnie?
Naprawdę polecam tę serię ??. Mimo wielu przykrości jakie spotkały Siostry Sawa, to książkę zakończyłam z uśmiechem
Bo miłość jest cudowna, wiara bezcenna, ale nadzieja niezbędna, by żyć.
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy?
- Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika
Trzy piękne dziewczyny z których każda prócz urody posiada wielkie serce i piękną duszę nadal zmagają się z remontem rancza i demonami przeszłości.
Na szczęście mogą one liczyć na trzech kochających je bezgranicznie mężczyzn- Witolda, Bartosza i Gabriela.
Dorotka jak burza idzie w ślady sławnej I jednocześnie znienawidzonej rodzicielki, lecz choć kariera uroczej blondynki nabiera rumienienców będzie ona musiała podjąć decyzję odmieniającą całe jej życie.
Zmagająca się z wyrzutami sumienia Dania wciąż obawia się ,że za dawne uczynki zapłaci latami odsiadki w więzieniu natomiast Dominika.. Ona cieszy się pierwszą , wielką miłością odkrywając wszystkie jej aspekty.
Niestety sielankę przerywa list z pewnego luksusowego domu opieki w Milanówku.
Kim jest Diana Topola i dlaczego pragnie skontaktować się z siostrami Sawa?
Nie zdradzę szczegółów - powiem tylko, że wielokrotnie miałam w głowie jedno pytanie Że co?
To było naprawdę świetne
Kurczę uwielbiałam tę serię od pierwszego zdania Iskry i zdania nie zmieniłam.
Pani Kasia zdecydowanie potrafi czarować słowami i funduje wszystkim swoim czytelniczkom prawdziwą huśtawkę emocjonalną, która pochłonie na cały wieczór i pozostawi w sercu wyłącznie piękne, ciepłe uczucia.
,,Szczęście to ukojenie dusz. Gdy w duszy masz ciszę i spokój, gdy się nikogo nie boisz i niczego nie obawiasz, to właśnie jest szczęście”
Siostry Sawa w nierównym wyścigu z czasem, kontynuują remont Ambrozji. Nic jednak nie idzie po ich myśli i zaczynają wierzyć, że zmarła matka rzuciła na nie klątwę. Tego akurat mogłyby się po niej spodziewać i nawet nie byłyby zbytnio zaskoczone. W końcu Sara słynęła z uwielbienia do własnej osoby, córki traktując raczej po macoszemu. Pojawienie się zupełnie nowej postaci namiesza w życiu sióstr zdecydowanie bardziej, niż by sobie tego życzyły. Tym bardziej, że Diana, bo o niej mowa, wie niepokojąco dużo o ich życiu i jednocześnie prowadzi swoją własną grę, której stawka może być nieziemsko wysoka. Pod pozorami obojętności, skrywa uczucia, o które mimo wszystko, ciężko byłoby ją posądzić.
Odkrycie relacji jakie łączyły Sarę i Mateusza Sawę to również niemałe zaskoczenie, chociaż po czasie wszystko nabiera sensu. Ujawnia również nowe oblicze narcystycznej i psychopatycznej Sary, której burzliwa przeszłość swój początek miała już we wczesnym dzieciństwie a zdobyta kariera była zwieńczeniem jej gierek i manipulacji. Jedynie temat Ambrozji, jest dla mnie nie do końca zrozumiały. Motywy Jędruli jestem w stanie zrozumieć, poniekąd oczywiście, co absolutnie nie tłumaczy jego postępowania. Ale, jeśli chodzi o reakcje reszty zgromadzonych, pozostawiają według mojej oceny, wiele do życzenia.
,,Bo miłość jest cudowna, wiara bezcenna, ale nadzieja niezbędna, by żyć”
Cała trylogia to dla dziewczyn także podróż w głąb własnego serca. Zarówno Daniela, Dorota jak i najmłodsza Dominika, wiele przeszły ale nawet na moment nie przestały darzyć się wzajemnym wsparciem. Mimo różnych charakterów i tak odmiennych pragnień są sobie bezgranicznie oddane.
Zakończenie drugiego tomu, wprawiło mnie w osłupienie. Czego jak czego, ale nie spodziewałam się, że Witold tak podejdzie do swojego zadania. Jeszcze mniej byłam gotowa na to, co wydarzy się później. Finałowa część to istna mieszanka emocji, tajemnic i nieporozumień. Jeśli chociaż przez moment próbowałam się domyślać jak zakończy się ta historia, to muszę przyznać, że nie byłam nawet blisko. Kasia, po raz kolejny już, sprawiła, że nie mogłam się oderwać od lektury. Nieprzyzwoicie namieszała w życiu trzech sióstr więc zapewniam, że tytułowa ,,Cisza” nie ma z treścią nic wspólnego. Zaskakująca, niebanalna jak na Autorkę przystało i zdecydowanie nieprzewidywalna.
Czas rozwiązać wreszcie sprawy związane z testamentem. Termin zobowiązania zbliża się nieubłaganie, a prace idą powoli. Oczywiście życie sióstr nie może iść w dobrym kierunku. Czeka na nich jeszcze kilka kolejnych tajemnic i niespodzianek. W ich otoczeniu pojawi się jeszcze jedna osoba, która mocno namiesza. Co się jeszcze wydarzy? Czy dziewczynom uda się spełnić warunki, by dostać testament.
Wreszcie doczekaliśmy się finału tej historii. Byłam ciekawa jakie będzie rozwiązanie tego wszystkiego. Mimo że drugi tom nie podobał mi tak bardzo, jak się spodziewałam to liczyłam, że ten tom nadrobi. No cóż było intensywnie, ale niestety, przynajmniej dla mnie, w negatywny sposób.
W życiu sióstr no nie może zacząć się układać. Remont nie idzie zgodnie z planem, ciągle dzieją się tam dziwne wypadki, dodatkowo związki też przeżywają kryzysy. Pojawia się także nowa postać, która ma dużo informacji, ale nie jest ta osoba zbyt chętna do zwierzeń, a zwłaszcza nie za darmo. Czas mija, termin ostateczny zbliża się nieubłagania, a końca tego wszystkiego nie widać.
Jeżeli chodzi o postacie, to mam dość ambiwalentne odczucia. Z tomu na tom dziewczyny zaczynają się coraz bardziej infantylnie zachowywać. W ich decyzjach brakuje większej logiki. Daniela ciągle się denerwuje, wszędzie widzi podstępy, przestaje ufać osobom, które są jej najbliższe. Lata z kąta w kąt i nie wiadomo do czego finalnie dąży. Dorota coraz bardziej zatraca się w sobie. Już nie myśli tak bardzo o bliskich, karierę zaczyna stawiać na pierwszym miejscu. I oczywiście to dzięki jej pracy mają fundusze na pokrycie kosztów remontu, ale jej przemyślenia wskazują również coś innego. No i Dominika... Po tym co wydarzyło się w drugiej części totalnie się zmieniła i nie jest pewna czy na dobre. Stała się totalnie beztroska, zbuntowana i nie myśląca o konsekwencjach.
Nie będę też kłamać, czyta się ją błyskawicznie i jak już zacznie, to trudno się oderwać. Pod tym względem nie będę narzekać. Tylko jak dla mnie był to przerost formy nad treścią. Za dużo było wrzuconych "nieoczekiwanych zwrotów akcji", które tylko zabierały prawdopodobność tej historii. Jak w sadze Przytulnej miało to jeszcze ręce i nogi, tak tutaj już było tego za dużo. Naprawdę mi przykro, bo pierwsza część zapowiada się naprawdę dobrze i był w tym potencjał...
Wierzycie w klątwy? Że coś lub ktoś jest przeklęty? Ja przyznam szczerze, że coś w tym musi być, bo bardzo często słyszałam te słowa w swoim życiu. Dotyczyło to zazwyczaj jakiegoś miejsca lub domu.
"-To miejsce jest przeklęte - wyszeptała Daniela przez łzy. - Od początku powtarzałam, że ktoś, domyślam się kto, rzucił na Ambrozję ciężką klątwę i oby tylko na nią, a nie na nas. Chodźmy stąd. Nie chcę już wiecej tego oglądać."
W finałowym tomie siostr "Cisza", ponownie wracamy do Koniecpolski i uczestniczymy Danieli, Dorocie i Dominice w remoncie rancza Ambrozja. Tak jak w poprzednich częściach, u siostr wiele się dzieje. Los ich nie szczędzi ani na chwilę. Nie brak tu nie oczekiwanych zwrotów akcji, pełnych napięcia i niebezpiecznych zdarzeń. Będzie ból, pot i łzy. Będzie nieplanowana ciąża, zagadkowa śmierć, jak również tajemnicza postać, która odmieni życie siostr i da odpowiedzi na wiele pytań. Czy siostry odzyskają spokój? Czy dokończą remont rancza i otrzymają spadek po Sarze Sawa? Zapraszam do lektury.
Wielka szkoda, że przyszedł czas, by pożegnać się z dziewczynami. To naprawdę była fascynująca lektura!
Trzeba przyznać, że Pani Michalak potrafi porywająco pisać. Jej powieści są ekscytujące, pełne polotu oraz bohaterów, którzy ani przez chwilę nie są nudni i nam obojętni. Kreatywne podejście do obyczajówki połączonej z elementami kryminału sprawiło, że nim się obejrzymy, jesteśmy na finiszu fabuły. I nie ma opcji, by przewidzieć potencjalne zakończenie!Autorka co jakiś czas dorzuca informacje, wikła bohaterów w różne, czasem nieoczekiwane sytuacje.
Historia trzech siostr pochłonęła mnie bez reszty. Od samego początku zostałam wciągnięta w wir wydarzeń. Z zapartym tchem śledziłam losy dziewczyn, kibicowałam im, przeżywałam z nimi ich trudy życia. Książkę się czyta z ogromnym zaciekawieniem. Pisarka funduje nam multum emocji, a zakończenie jest takie, że otwiera furtkę na dalszy ciąg..Kto wie?
Ostatnia część trylogii Katarzyny Michalak „Cisza. Trzy siostry”, to finałowa odsłona dramatycznej historii sióstr Sawa. Jeśli ktoś liczył na to, że zgodnie z tytułem zapanuje tu błoga cisza, czeka go zaskoczenie. Wręcz przeciwnie – autorka serwuje czytelnikom prawdziwy emocjonalny rollercoaster.
W tej części stopniowo odkrywamy skrywane sekrety i tajemnice, które przez lata obciążały bohaterki. Michalak umiejętnie buduje napięcie, odsłaniając przeszłość Danieli, która odważa się wrócić do tragicznych wydarzeń sprzed czterech lat. Na drodze do szczęścia i spokoju wciąż stoją niebezpieczeństwa – zarówno te związane z dawną manipulatorką Sawą, jak i z nową postacią, która wnosi do fabuły kolejne trudne emocje. Michalak zaskakuje czytelnika, wprowadzając kolejną zagadkową historię, która na nowo burzy spokój bohaterek.
Motywem przewodnim powieści jest walka o szczęście – zarówno w kontekście relacji rodzinnych, jak i miłosnych. Każda z sióstr znalazła u swojego boku mężczyznę, który pragnie ją chronić i wspierać. Miłość nie jest tu jednak sielanką, a raczej próbą przetrwania w trudnych warunkach, gdzie zaufanie zostaje wystawione na liczne próby.
„Cisza. Trzy siostry” to mocne zakończenie trylogii, które nie zawodzi pod względem emocji i napięcia. Katarzyna Michalak ponownie udowadnia, że potrafi pisać o trudnych tematach w sposób angażujący i poruszający. Finał tej historii przynosi odpowiedzi na pytania, ale jednocześnie nie jest przewidywalny. To książka dla tych, którzy lubią pełne napięcia, wzruszające opowieści o miłości, siostrzanej więzi i trudnej przeszłości, która wciąż rzuca cień na przyszłość.
Katarzyna Michalak to już wyrobiona marka na polskim rynku wydawniczym. Czy to gwarantuje jakość?
Mamy oto przed sobą ostatnią część trylogii Trzy siostry. W Ciszy wszystkie wątki zostaną wyjaśnione i poznamy zakończenie burzliwej i pełnej cierpienia historii trzech bohaterek. A może jednak autorka pokusi się o czwarty tom?
Nie myślcie jednak, że zbliżamy się prostą drogą do finału. Otóż nie - Michalak serwuje nam kręte ścieżki i zaskakujące wydarzenia przemieszane z tymi, które da się przewidzieć, nie jest jednak nudno.
W tym tomie siostry zostaną zaskoczone listem poleconym. Znajduje się w nim informacja, że w związku ze śmiercią matki, teraz Daniela ma opłacać pobyt w ekskluzywnym hospicjum Dianie Topoli. Kim jest pensjonariuszka? Co ją łączy z trójką kobiet? Czy to, jak ma nadzieję Dominika, zaginiona, a raczej ukryta przed światem w drogim domu opieki babcia? I wreszcie, skąd ewentualnie wziąć pieniądze, o które dopomina się ośrodek Dom Płaczącej Wierzby? To aż sześćdziesiąt tysięcy...
Autorka w powieści nie tylko ukazuje dalsze losy bohaterów, ale i te wcześniejsze. Odsłania przed czytelnikiem wydarzenia z przeszłości, aby mógł lepiej zrozumieć motywacje i reakcje postaci.
Michalak jest mistrzynią pisania o uczuciach i tworzy literaturę obyczajową niezwykle przystępną dla odbiorcy, z dobrze wyważonymi proporcjami. Mamy zwroty akcji, smak kryminału, doprawienie dramatem i przede wszystkim ogrom emocji.
Nie wszyscy bohaterowie są jednak 'do rany przyłóż', a zdarzają się i tacy ani niewinni, ani na wskroś źli. Autorka żongluje fikcyjnymi duszami i odczuciami czytelnika, by na koniec mógł poczuć gęsią skórkę.
Powieść jest stosunkowo krótka. Nie ma nawet trzystu stron gołego tekstu, a w wersji papierowej cechuje się dużą czcionką. Przemkniemy więc przez nią bardzo szybko i aż dziwi, że w tak okrojonej ilości słów udało się przekazać tak wiele. Nie natrafimy na dłużyzny, akcja pędzi na złamanie karku. Po prostu mistrzostwo literatury popularnej.
Tempu czytania sprzyjają też krótkie, acz esencjonalne rozdziały, w których na początku znajdziemy przemyślenia bohaterów (nie tylko tytułowych sióstr), a następnie bieżące wydarzenia lub wspomnienia.
Na koniec zdradzę kilka szczegółów. Nie czytałam poprzednich tomów - w niczym to nie przeszkadza. Przeszłość jest wyjaśniona dokładnie, a przedstawione postacie nie mylą się - nawet jeśli są kolejną osobą z imieniem na literę D.
Nie jestem też fanką powieści obyczajowej, a tym bardziej romantycznej. Czytuje okazjonalnie, dla odmiany od kryminałów. I powieści Michalak, w tym najnowszą Ciszę, niezmiennie doceniam i świetnie się przy czytaniu bawię. To bowiem świadczy najlepiej o wybitnej klasie autora - przyciągnąć 'nie swojego' odbiorcę i Michalak to potrafi.
O fanach gatunku też nie zapomina. Tajemnice, zwierzenia, romanse, uczucia, cierpienia, lęki czy można zaufać. To wszystko jest w tej książce. I mam z nią tylko jeden problem: trochę czuję niedosyt, bo przemknęłam przez nią sprintem, a trochę doceniam kunszt, że nie miałam okazji się w tym biegu zatrzymać. Oceniam z oczarowaniem na 10/10.
Dzisiaj chcę polecić Wam 3 tom tej serii. I chociaż tytuł wskazuje, że będzie spokój, to tak nie jest. Wręcz przeciwnie. W końcu na jaw wyjdą wszystkie tajemnice Sary Sowy. Daniela opowiada wszystko Witoldowi. Dzięki czemu dowiemy się co tak naprawdę wydarzyło się przed laty. Wszystko wskazuje na to, że w końcu te trzy siostry Sowa będą szczęśliwi z swoimi chłopakami. Wszystko zmienia się gdy pojawia się ktoś jeszcze.
Całe seria jest genialna. I ma jedną najważniejszą zaletę. Zostaje ona w głowie na dłużej i czytając kolejne części pamięta się o czym był poprzedni tom.
Drugim plusem są bohaterowie. Trzy siostry to bardzo barwne postacie, które wiedzą co chcą. W tej części nieco mniej jest mężczyzn, ale nie wpływa to na ogólny odbiór lektury.
Cała historia jest bardzo ciekawą, chociaż niewiarygodną opowieścią. Czytałam mi się ją bardzo przyjemnie i szkoda, że już czas rozstać się z siostrami Sowa i ich szaloną matką.
Jeśli szukacie dobrej i lekkiej lektury na dwa wieczory to bardzo polecam „Trzy siostry. Cisza”. Zachęcam jednak poznać wcześniejsze części, bowiem są ze sobą bardzo związane.
"Cisza" jest finałowym tomem trylogii Trzy siostry, w której śledzimy dalszą historię Dani, Nisi i Dorki. A z okładki spogląda na nas Dominika.
Dwie poprzednie części naszpikowane były mnóstwem tajemnic i niedomówień. Teraz wszystko zaczyna wychodzić na jaw. Co więcej, na siostry Sawa spadnie prawdziwa bomba w postaci tajemnicy skrywanej przez ich matkę. Uchylę tylko rąbka, że chodzi o kogoś z rodziny... która dużo namiesza w życiu dziewczyn. Zarówno one, tak i ja byłam bardzo ciekawa przeszłości sławnej matki, tego dlaczego w tak podły sposób traktowała córki, nie okazując im miłości i troski. Raczyła je tylko kłamstwami, intrygami i nienawiścią. Teraz znam powód jej postępowania. Jednak takie zachowanie nie znajduje u mnie wytłumaczenia.
Emocje są ogromne, te złe, ale i te dobre. Siostry czeka jeszcze sporo bólu, żalu, straty, smutku, a przede wszystkim przeciwności losu. Wszak z taką determinacją walczą o spadek, jakim jest ranczo Ambrozja. Ale zaczynają już tracić siły. Z kim tak naprawdę walczą? Czy to wiedzą? Kto jest prawdziwym wrogiem, a kto przyjacielem? Komu mogą zaufać? Czy starczy im odwagi, by zaufać?
Czy sprawdzi się powiedzenie, że po każdej burzy przychodzi spokój, że zza chmur wychodzi słońce? Jest na to wielka szansa, jednakże jak to w życiu bywa, nic nie przychodzi łatwo. Widzimy tu, jak nieodzowne okazuje się być wsparcie od najbliższych. Katarzyna Michalak wskazała również na kwestię popełnianych błędów. Każdemu z nas się one zdarzają, ale ważne jest to, by spróbować je naprawić. A nic tak nie motywuje, jak ktoś obok.
Znajdziemy tu szybkie tempo akcji, zaskakujące wydarzenia i sytuacje oraz intrygujące zakończenie... Chętnie ponownie wróciłabym do Koniecpolski, jej mieszkańców i sprawdziłabym, jak się im wszystkim wiedzie.
"Cisza" to pełna emocji i wzruszeń powieść o różnych odcieniach miłości, wyjątkowej pięknej siostrzanej więzi i lojalności, jaka je łączy. To książka o tajemnicach, stawianiu czoła problemom, zaufaniu, rodzinnym wsparciu, potrzebie bliskości. Sprawdźcie, czy tytułowa Cisza sprawi, że siostry zaznają w końcu ukojenia duszy, upragnionego spokoju, bezpieczeństwa i szczęścia. Dla mnie to najlepsza część z serii! Czytajcie!