
Trzeci tom cyklu kryminalnego o byłym gliniarzu Tomaszu Winklerze. Usunięty ze służby za przestępstwo, którego nie popełnił, Tomasz Winkler dzisiaj bierze sprawy, z jakimi lepiej nie iść na policję. Jeśli masz kłopoty i nikt inny nie potrafi ci pomóc – możesz go wynająć. A przynajmniej spróbować...
Z zakładu psychiatrycznego w Krowieńcu ucieka niebezpieczny psychopata Adam „Psychoza” Mateńczuk. Skazano go za morderstwo dziecka, ale „Psychoza” ma sekret – ofiar było więcej. I nikt by się o tym nie dowiedział, gdyby nie chwila słabości w towarzystwie współwięźnia. Ci, którzy poznali sekret Mateńczuka, muszą teraz zginąć. Problem w tym, że na liście do odstrzału znajduje się wrocławski detektyw Tomek Winkler.
Aby przeżyć, Winkler będzie musiał rozplątać zagadkę pogmatwanej przeszłości – i tożsamości – Mateńczuka. Kim jest jego prześladowca i co tak naprawdę wydarzyło się lata temu w szeregach tajemniczej dolnośląskiej sekty? Odpowiedzi ciągle się wymykają, a pętla zaciska. „Psychoza” nie cofnie się przed niczym, a jeśli będzie musiał, skrzywdzi tych, na których Winklerowi najbardziej zależy...
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agora Książka i Muzyka sp. z o.o., Czerska 8/10, 00-732 Warszawa (PL), adres e-mail: wydawnictwo@agora.pl
| Autor | Beata Dębska, Eugeniusz Dębski |
| Wydawnictwo | Agora |
| Seria wydawnicza | Tomek Winkler |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 9788326837302 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788326837302 |
| Data premiery | 2021.10.27 |
| Data pojawienia się | 2021.10.06 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 7 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 7 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Seria kryminalna Dębskich o detektywie Tomaszu Winklerze w mojej ocenie jest jedną z najlepszych, najoryginalniejszych na naszym rynku! To coś dla fanów rasowych kryminałów, ale i tych, którzy doceniają poprawność językową i inteligentny humor. "Szwedzki kryminał" to trzeci tom, ostatni, który miałam do nadrobienia (zaczęłam od czwartego, co dowodzi, że serii nie trzeba czytać w kolejności chronologicznej). Tym razem zagadka kryminalna skupia się na zbrodni z przeszłości i dysfunkcyjnej rodzinie pełnej sekretów i naleciałości wyniesionych z sekty, w której wyrósł wzięty tu pod lupę morderca. Czy to właśnie w jego dzieciństwie powinniśmy szukać motywów zbrodni? Wydaje się, że tak, w końcu to właśnie we własnej rodzinie spotkał się z brutalną zbrodnią po raz pierwszy. Mimo, że intryga skupia się przede wszystkim na dedukcji, to jednak finał przynosi sporo dynamizmu i zaskoczeń. Do tego, jak zawsze u Dębskich, świetne kreacje postaci, bohaterowie serii, z którymi czuję się już mocno związana i rewelacyjne potyczki słowne w dialogach. Czego chcieć więcej? Chyba niczego, w mojej ocenie jest to kryminał bliski ideału! Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy, nikt prócz Dębskich nie jest w stanie zapewnić mi takiej kryminalno-językowej uczty czytelniczej!
Pomimo tego, że nie zaczęłam lektury od pierwszego tomu, a "Szwedzki kryminał" był pierwszą książką autorów to nie miałam problemu z płynnym wejściem w fabułę i ze zorientowaniem w świecie nakreślonym przez Dębskich. Bardzo dobrze czytało mi się ten kryminał - ciekawe postacie, dobrze zaplanowana intryga, niespodziewane zwroty akcji i niesztampowy główny bohater. Do tego napięcie trzymające czytelnika faktycznie podobnie jak w skandynawskich kryminałach. Akcja dzieje się na Dolnym Śląsku, Winkler rozwiązuje zagadkę zbrodni, które wydarzyły się w rodzinie wplątanej w sektę. Co ciekawe w sprawę główny bohater zostaje wciągnięty przez splot przypadkowych zdarzeń. Książkę, czyta się bardzo szybko, wciąga prawie od pierwszej strony. Bardzo polecam!
Autorzy mieli świetny pomysł na fabułę, dobrze zaplanowali intrygę i skroili zawiłą zagadkę, a przy tym zadbali o stworzenie ponurej atmosfery, nasączonej trupami, emocjami i sekretami z przeszłości. Wykreowali bohaterów szytych na miarę. Zapada w pamięć mroczna rodzina Mateńczuków, mocno pokręcona, z ojcem psychopatą i tyranem, oddająca kult pewnemu bóstwu, mająca swoje zasady moralne i system kar. Nieliczne wspomnienia z lat 90. wplecione w akcję, która nie pozwala oderwać się od wydarzeń, przenoszą czytelnika do domu rodzinnego Adama M. vel Psychozy i pokazują jego codzienność. Ciarki przechodzą. Nie tylko wtedy. Bywa brutalnie, a zwrotów akcji nie brakuje, odkąd Winkler ruszył tropem psychopaty i zaczął grzebać w jego przeszłości. Początkowo śledztwo się ciągnie. Zakończenie mnie zaskoczyło. Szok!
Dębscy w swym kryminale poruszyli ważne tematy, aktualne i dzisiaj – przemoc fizyczna i psychiczna w rodzinie, wychowanie dzieci, molestowanie seksualne, istnienie sekt. Udowadniają, jak ważne jest wychowywanie dzieci i przekazywanie im systemu wartości oraz odpowiednich wzorców.
„Szwedzki kryminał” to bardzo dobra i wciągająca powieść, która rzeczywiście ma coś wspólnego ze skandynawskimi kryminałami. Skomplikowana i mroczna intryga z trupami, psychopatami, tajemnicami z przeszłości, wiarą w bóstwo, sektą, zanurzona w mrocznym klimacie i jak szalem owinięta późnowiosenną pogodą. W pakiecie paleta nietuzinkowych postaci z Tomaszem Winklerem na czele, brutalność kontrastująca z humorem oraz ważne problemy nie tylko rodzinne.
Mroczny kryminał w skandynawskim stylu. Niektóre sceny są brutalne, przyprawiały mnie o mdłości. Akcja dzieje się na dolnym Śląsku. Bohater opuszcza więzienne mury. Jednak zamiast cieszyć się wolnością, ciągle żyje w strachu i niepewności. Wydaje mu się, że jest śledzony przez współwięźnia. "Psychoza" to niebezpieczny człowiek. Został skazany za zabójstwo dziecka, uciekł ze szpitala dla psychicznie chorych. Sprawą zajmie się znany detektyw. Zagadka kryminalna jest ciekawa, miałam problem z odgadnięciem zakończenia. Język, jakim posługują się autorzy jest cięty i wulgarny. Polecam fanom literatury detektywistycznej oraz czytelnikom o mocnych nerwach.
Tomasz Winkler i jego jakże ciekawe i wciągające przygody. Zawiła zagadka owiana tajemnicą. Dobrze skrojona historia drobnego przestępcy, który popada w tarapaty i prosi o pomoc. Autorzy bardzo dobrze przemyśleli każdy wątek tej książki, zbudowali dobrą fabułę a postacie wykreowane przez nich zapadają w pamięć. Kryminał wart przeczytania, polecam!
Tomek Winkler zaprasza na ciąg dalszy przygód. Znajomość z nim to sama przyjemność, czas się spędza ciekawie i wesoło. A na dodatek z dużą dozą dobrego humoru. Cięty język i liczne riposty, intrygujące dialogi z babcią Romą. Na marginesie, też ciekawą postacią, pełną mocy i energii. Cudna rodzinka, tylko do pozazdroszczenia ...
Tomasz Winkler otrzymuje propozycję współpracy od swojego poprzedniego pracodawcy, czyli policji. Po tym jak się niesłusznie z nim rozstano, zaproponowano mu nieformalny powrót. I zadanie zajęcia się rozwiązywaniem spraw nierozwiązywalnych. Tak, takich gdzie już dobrnięto i do ściany i koniec. Ale od czego jest Tomasz, od spraw niemożliwych i nierealnych …
Z zakładu psychiatrycznego ucieka niebezpieczny psychopata Adam „Psychoza“ Mateńczuk. Skazany został za zamordowanie małego dziecka. On oczywiście cały czas twierdzi, że jest niewinny. Ale czy nie zawsze przestępcy tak się bronią? Uciekinier podczas pobytu w zakładzie karnym swojemu współlokatorowi wyznał swoje liczne tajemnice. A ten nie był zbyt tajemniczy. Ci, którzy byli zbyt rozmowni stanowili zagrożenie dla Psychozy i musieli ponieść stosowną nauczkę. Takim zagrożeniem dla Adama Mateńczuka jest również Winkler. Musi uważać na siebie, a przede wszystkim musi być krok przed zabójcą. Winkler będzie się starał dotrzeć do przeszłości Adama i wyjaśnić, czy rzeczywiście ma na sumieniu zarzucane mu czyny, co go do tego skłaniało? Przecież zawsze jest jakiś motyw postępowania, często wychowanie w określonej rodzinie i warunkach determinuje złe zachowania w przyszłości, popycha do czynienia złego. Tomasz będzie szukał odpowiedzi na pojawiające się co chwilę nowe pytania, dotrze do bliskich Adama i będzie starał się odkryć, co łączyło tę rodzinę z dolnośląską sektą? Czy Psychoza był do czegoś w przeszłości zmuszany, w jakiej rodzinie się wychowywał i jakimi wartościami się ona kierowała? Zaskoczenie was dopadnie na bardzo wczesnym etapie lektury, ale to tym lepiej, wtedy się brnie z ciekawością dalej i niedowierzaniem w na ustach …
Szwedzki kryminał to niesłychana komedia kryminalna, z ogromną dawką ironii i sarkazmu, ale poruszająca trudne i ważne tematy. Musimy się zmierzyć z molestowaniem seksualnym, kazirodztwem, przemocą fizyczną i psychiczną, ojcem despotą i tyranem. Toksyczna rodzina, z własnym kodeksem moralnym postępowania, z własnymi zasadami, dla mnie niezrozumiałymi. W takiej rodzinie wyrasta bohater i w pewnym momencie nic nie jest już w stanie zadziwić. Szuka się usprawiedliwienia dla jego czynów, to relacje rodzinne są winne złych zachowań. Takie wzorce otrzymywał w domu i nie potrafił żyć inaczej. Nikt go nigdy nie nauczył miłości i zrozumienia. Wieczne kary i reprymendy skrzywiły moralny kręgosłup bohatera.
W tej części przygód znajomego policjanta, można zaobserwować trochę uśpioną Romę, od razu jest to zauważalne i odczuwalne. Ona jest nietuzinkowa, pełna energii i magicznych mocy, ale usunęła się trochę na bok.
Pomysł na fabułę ciekawy i emocjonujący. Gdyby autorzy zrobili z tego thriller, to jestem przekonana, że wrażenia jeszcze by we mnie kipiały. Całość współgra, poszczególne elementy spójne i zespolone. Wzajemnie się uzupełniają i przenikają. Dla mnie nadal wielką niewiadomą są relacje Tomasza i jego przyjaciółki, nie wiem, co mam o nich myśleć. Ten wątek obyczajowy został potraktowany dość powierzchownie, jest taki niejednoznaczny i nieodkryty.
Satysfakcjonująca opowieść, na zimne jesienne wieczory, okraszone delikatnie przytłumionym blaskiem świec. Dobra zabawa, miłe spędzenie czasu w doborowym towarzystwie? Czy można mieć większe oczekiwania?
Lubicie czytać pojedyncze historię, czy serię. Ja zdecydowanie wolę tą drugą opcję, gdyż mogę poznać głównego bohatera dokładniej i odbyć z nim kilka ciekawych podróży stworzonych przez autora. Tak jest i w tym przypadku. „Szwedzki kryminał” jest kolejną częścią przygód byłego gliniarza Tomasza Winklera. Co prawda nie miałam okazji poznać bohatera wcześniej, ale to mi nie przeszkodziło w rozpoczęciu tej przygody właśnie od tej książki. Tomek dostaje możliwość powrotu do pracy w policji w nieco innym wydaniu niż jak to było dotychczas. Ma on być specem od spraw ”nierealnych” i wciąż „nierozwiązywalnych” spraw. Dostaje, a raczej sam sobie wybiera sprawę w którą zrządzeniem losu zostaje wcześniej wciągnięty. Chodzi o tajemnicze zabójstwo Rabka- drobnego przestępce, któremu wrocławski detektyw dawno temu zapewnił kilka przykrych lat odsiadki. Kilka dni przed śmiercią ów przestępca odnalazł Tomka i prosił o pomoc, gdyż bał się kogoś, przez kogo był śledziony. Zaczyna się wyścig z tajemniczym Psychozą, człowiekiem-zagadką, w którego tożsamości, jak się okazuje, kryje się wiele tajemnic sprzed dwudziestu lat. Pytań jest wiele, a odpowiedzi jeszcze więcej. Co wyniknie z tego śledztwa?
Jest to świetny i bardzo przemyślany kryminał. Czytelnik odnajdzie tu wszystko: dreszczyk emocji, chwile zgrozy, potworne retrospekcje, szczypta humoru i nietuzinkowe szczegółowe opisy. Strona za stroną wciąga coraz bardziej. Zakończenie jest nieprzewidywalne, a głównego bohatera i osoby z jego otoczenia, zwłaszcza babcię Romę po prostu nie da się nie lubić. Autorzy odwalili kawal dobrej roboty i zdecydowanie ma się ochotę na więcej.
Kolejna część przygód byłego gliniarza Tomasza Winklera i kolejna tak samo dobra!
W tej części przed Winklerem ważne zadanie i rozwikłanie bardzo zawiłej i tajemniczej sprawy. Mamy morderstwo, mamy uciekiniera i mamy sektę - wszystko ze sobą daje nam świetny kryminał. Rabka, drobny przestępca, który właśnie wyszedł z aresztu, prosi o pomoc. Uważa, że Psychoza, z którym odbywał karę, może mu grozić i być niebezpieczny. Co ma on do ukrycia i jak wygnała jego przeszłość? Czy rzeczywiście odbył karę za to, co powinien, czy został skazany bez powodu? Całość bardzo wciąga! Wątek główny, którym jest sekta i przeszłość, która jej dotyczy, jest naprawdę mocna i bardzo dobrze przemyślana.
Autorzy zbudowali dla nas bardzo dobrą fabułę i genialnie ją poprowadzili, dzięki temu przez tę książkę się płynie i ciężko jest się od niej oderwać. Strona po stronie na jaw wychodzą kolejne fakty, a sprawa staje się być jeszcze bardziej poważna niż była na początku. Do tego to mocne i zawiłe zakończenie. Uwierzcie mi, że kompletnie się go nie spodziewacie i na pewno będziecie zaskoczeni. Kolejny ogromny plus za bardzo dobre wykreowanych bohaterów, każdy ze swoim charakterem, humorem i mocną osobowością. Kryminał jest mocny, naprawdę dobry i świetnie sprawdzi się dla każdego fana gatunku!
Najnowszy tom przygód śledczych Tomasza WInklera i muszę przyznać, że chyba jak do tej pory najlepszy!
Winkler, świeżo przywrócony do pracy w policji, jako specjalista od "nierozwiązywalnych spraw" wdaje się w pościg za tajemniczym, psychopatycznym przestępcą, powiązanym z szeregiem morderstw i tajemniczą sektą. Tym razem sprawa dotknie bezpośrednio Winklera i jego najbliższych...
Do tej pory jest to zdecydowanie najbardziej mroczna część cyklu. Opisane zbrodnie były zatrważające, a standardowy humor, który jest nieodłączną częścią cyklu, również występował, ale zdecydowanie usunął się na drugi plan. Tutaj prym wiedzie klimatyczne śledztwo, podążanie za psychopatycznym mordercą. Potworne retrospekcje, jakie towarzyszą czytelnikowi w czasie odkrywania całej historii są ciekawym dodatkiem do uzupełnienia historii i poznania motywów postępowania antagonistów. Dla mnie była to książka wprost nie do oderwania, a zakończenie było zaskakujące, co dodatkowo spotęgowało pozytywne wrażenie po lekturze. Tak się powinno pisać kryminały.
Jeszcze dodam na marginesie, że jest to seria, w której wyjątkowo często zdarzeniom towarzyszą papierosy i różnego rodzaju trunki, na które zwraca się szczególną uwagę w opisach, niby jako tło, a jednak coś istotnego, czemu zawsze należy poświęcić danie lub dwa. Nie spotkałam się jeszcze w innych kryminałach z tego typu podejściem - ot, taka ciekawostka :)
Bardzo interesująca książka! Potrafi wciągnąć i nie odpuszcza do ostatniej strony. Bardzo ciekawym wątkiem jest wątek sekty i w ogóle cała przeszłość, która w powieści miesza się z wydarzeniami z teraźniejszości i która na te wydarzenia wydaje się mieć niebagatelny wpływ. Sporo tajemnic, które odkrywamy razem z bohaterem sprawia, że lekturze towarzyszą niesamowite emocje i niesłabnące napięcie. Nie brakuje też zwrotów akcji. A zakończenie to mistrz. Jest totalnie niespodziewane.
"Szwedzki kryminał" to kryminał pełną gębą, z mrocznym, niepowtarzalnym klimatem, skomplikowaną intrygą, przeszłością pełną tajemnic, realistycznymi postaciami, nieco brutalny i ze szczyptą dobrego humoru. Najwięcej tego ostatniego wnosi do powieści postać babci detektywa, niejaka pani Roma, która z uporem maniaka twierdzi (między innymi), że alkohol też jest dla ludzi, a ona człowiekiem przecież jest. Fajny duet z tej dwójki i fajna ta babinka, taka z ciętym językiem i nieprzebierająca w słowach.
Książka jest godna polecenia. To przemyślana, spójnie napisana opowieść, która trzyma w napięciu i wzbudza w czytelniku przeróżne emocje. Zachęcam do przeczytania.
Książki pary Dębskich są jak łagodny deszczyk w upalny dzień, który potrafi dać pokrzepienie, ale i pobudzi do myślenia. Zdaję sobie sprawę, że nie są to pozycje dla wszystkich. Zdarzają się cięte riposty, język bywa chwilami wulgarny, a postacie zakręcone bardziej od mojej piżamy po praniu. Ja jednak mam do nich sentyment, bo ukazują niesamowite relacje międzyludzkie, których sama zazdroszczę. Taki niekłamany duet miedzy mężczyzną utrzymującym się ze spraw beznadziejnych i babcią, która pokazuje, że alkohol jest dla ludzi i ona właśnie jest tym człowiekiem. Nie ma u nich czegoś takiego jak przesada. Radzą sobie z różnymi problemami i nie zawsze jest słodko. Mają jednak w sobie to oparcie, że w razie czego, pomimo ogromnej różnicy wieku, mogą na sobie polegać. Pokazują piękno przemijania i okropności świata do którego wielu z nas zagląda. Ukazują przestępców, którzy po czasie spotykają się z samym bohaterem, który zapewnił im cztery kraty. Przesiadywanie we więzieniu nie było takie złe dla owego przestępcy, jednak kiedy siedzi się tam wystarczająco długo, poznaje się również sekrety, które znacznie pomagają w dniu wyjścia na wolność. Taki właśnie sekret poznał tam Rabka. Niestety przekazany w niepowołane ręce sprawia, że nie kończy się to dla niego dobrze. W Tomku rodzą się wyrzuty sumienia, które utrudniają racjonalne myślenie. I kiedy już zaczynamy sądzić, że to koniec, autorzy po raz kolejny nas zaskakują.
Książka idealna na chłodny wieczór, gdzie wybieramy kocyk, a nie telewizor i wczytujemy się w tekst o psychopatycznym mordercy. Ujrzymy mały światek sekty i zbrodnię do której doszło dwadzieścia lat temu. Wdepniemy na niepewny grunt, gdzieś tam w pobliżu czas będzie odczytywała bomba emocji i obszar, przypominający coraz bardziej zaciskającą się pętlę. Gula w gardle będzie nam rosła wraz z opisywanymi emocjami. W takich wypadkach przekleństwa są jak mleko dla kotka. Nie pomagają rozwiązać sprawę, ale sprawiają, że wyrzucamy z siebie zalegające emocje.
Racjonalne myślenie. Czy coś takiego posiada nasz bohater?
"Szwedzki kryminał" to już trzeci tom serii z Tomkiem Winklerem w roli głównej. Od razu zaznaczam, że najlepiej jest czytać w odpowiedniej kolejności.
Ze mną jest tak, że jak widzę duety, to mam ochotę od razu wzdychać. Według mnie, nawet bliska rodzina, nie jest w stanie napisać wspólnie książki tak, że to miało ręce i nogi. Każde ma inny pomysł, inny pogląd, styl i no nie ma opcji, żeby któreś nie ustąpiło i nie poszło na kompromis. Choć widziałam i takie, które dwie osoby pisały na zamianę po jednym rozdziale i nie, nie wyszło z tego nic ciekawego. Dlatego do duetów podchodzę nieco sceptycznie. Jednak już przy czytaniu pierwszych dwóch tomów o Winklerze miałam nieco inne odczucie i nie zwracając uwagi na autorów, brnęłam przez fabułę, która naprawdę przypadła mi do gustu. Zatem, czy trzecia część jest również dobra?
Tym razem Tomek ma nieco większy problem niż nowa sprawa do rozwiązania. Okazuje się, że jest na liście do odstrzału przez jednego z groźnych przestępców. Niby nic nadzwyczajnego w życiu takiej osoby, ale czy to jednak nie jest poważne zagrożenie. Na jego drodze staje człowiek, który odsiaduje wyrok za morderstwo dziecka. W trakcie odsiadki okazuje się, że to nie była jego jedyna ofiara, o czym postanowił poinformować swoich współwięźniów. No i jak wiadomo, zasada skoro wiesz, musisz zginąć, co by nie wypaplać ma w tym przypadku mieć swoje zastosowanie. Winkler staje się celem i aby przeżyć musi rozwikłać zagadkę przeszłości skazańca. Nie daje mu to spokoju i zaczyna grzebać w dawnych problemach rodzinnych... co z tego wyniknie i czy przeżyje?
Przede wszystkim Winkler to Winkler i zdążyłam go już polubić mimo, że momentami irytują mnie jego żarciki. Na szczęście w tym tomie jest ich zdecydowanie mniej i czuć nieco inną atmosferę, bo powiewa grozą. Jeśli chodzi o człowieka, który postanowił go odstrzelić, to dziwi mnie fakt, że nagle udaje mu się uciec z zakładu psychiatrycznego. No cóż, urządza sobie polowanie.
Samo tempo akcji w książce odbiega nieco od poprzednich dwóch tomów. Tam ewidentnie było czuć właśnie taki skandynawski, powolny, duszny, kryminalny klimat, a tutaj to raczej sensacja, na którą właśnie nie składa się mozolne dążenie do rozwiązania zagadki. Tu moje zaskoczenie ogromne, bo jednak zdecydowanie wolę gdy akcja mknie na łeb, na szyję, ale nie tym razem. "Szwedzki kryminał" mógłby bardziej skupiać się na wątku śledztwa i podążać już wyznaczoną przez poprzednie dwa tomy ścieżką.
Czy możemy spodziewać się kolejnych części? Nie wiem, ale Dębscy są dla mnie jednym z niewielu duetów, któremu udaje się stworzyć coś spójnego i bardzo wciągającego. Dlatego polecam, bo to kawał dobrej lektury!
"Tylko nie wgryzaj się za mocno i za głęboko, bo się porzygasz. Serio. To jest jakieś...chore. Obrzydliwe i zboczone. Pieprzony szwedzkie kryminał!"
Trzecia część kryminalnego cyklu z byłym policjantem w roli głównej wciąż trzyma poziom. I choć zamiast Skandynawii mamy tutaj znów Dolny Śląsk, klimat faktycznie może jest nieco szwedzki. Dziwna, wynaturzona rodzina, w której wymyślne kary są na porządku dziennym, ale w której trudno się połapać, kto tak naprawdę jest katem a kto ofiarą.
Polecam. Mnie wciągnęło od pierwszego rozdziału i mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec przygód Tomka Winklera. Bardzo go polubiłam.