
Związek Darii i Marka z trudem można nazwać szczęśliwym. Młodzi małżonkowie nie darzą się nawzajem zaufaniem i boją się mówić wprost o swoich uczuciach. Marek, przekonany, że żona zgodziła się na ślub wyłącznie z rozsądku, po ściągnięciu jej do Krakowa wprost szaleje z zazdrości i strachu, że dziewczyna w końcu zdecyduje się go zostawić.
W tym czasie Daria i jej brat zmagają się z wciąż żywymi demonami przeszłości. Choć wieloletni rywal ich ojca zginął, ktoś dowiedział się o wydarzeniach znad urwiska i teraz próbuje zaszantażować rodzeństwo. Okazuje się, że dawne urazy nie wygasły i tajemniczy wróg wciąż zrobi wszystko, aby zaszkodzić rodzinie Hajdukiewiczów. Jedynym ratunkiem dla Darii może okazać się jej mąż, tylko czy on jest jeszcze zainteresowany trwaniem ich związku?
Emocjonująca historia zbudowana w atmosferze nieustającego napięcia i zagrożenia. Opowiada o chorej zazdrości i braku zaufania, miłości i przebaczeniu, a także o zwycięskiej walce dobra ze złem. Polecam!
– Krystyna Meszka, autorka bloga: cyrysia.blogspot.com
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Replika Aleksander Szabliński, Szarotkowa 134, 60-175 Poznań (PL), numer telefonu: 515 339 739, adres e-mail: handlowy@replika.eu
| Autor | Edyta Świętek |
| Wydawnictwo | Replika |
| Rok wydania | 2018 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.0x20.0 cm |
| Numer ISBN | 9788376747200 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788376747200 |
| Waga | 316 g |
| Wymiary | 130 x 200 x 25 mm |
| Data premiery | 2018.08.21 |
| Data pojawienia się | 2018.08.01 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
CZAS NA PRAWDZIWE TWARZE
Opada kurtyna zauroczenia, chociaż miłość wciąż pozostaje trwała, wychodzą zatem na wierzch prawdziwe osobowości. Pierwszy tom dylogii skupiał się na rodzinnych tragediach, ale także wyraźnym wątku budzącego się uczucia, kolejnych etapów zdobywania siebie nawzajem, pierwsze spojrzenie, pierwsza randka, pocałunek… Teraz nadszedł czas na realne, codzienne życie, razem, bez tajemnic i niedopowiedzeń. Marek, choć w stosunku do żony wciąż okazuje się być oddanym partnerem, w pracy zachowuje twarz zimnego drania. Taki polski, pedantyczny Mr. Grey. A i w życiu rodzinnym potrafi nieco namieszać, bo choć kocha, a właściwie dlatego, że kocha – piekielnie zazdrości. Na pewno nie jest łatwo. Daria miewa chwile kryzysu, widzi, że tak naprawdę o swoim mężu wie naprawdę niewiele. Próbuje być samodzielna, stawia na swoim i ani myśli o tym, by korzystać w fortuny ukochanego. Pozytywnie i negatywnie zaskakiwana na przemian, wie, że mimo wszystko tylko on może zapewnić jej bezpieczeństwo. Czy tak się stanie, kiedy nadejdzie chwila próby?
NIEBEZPIECZNA DRUGA POŁOWA
Główna para powieści zostaje rzucona na głęboką wodę. Czy zdołają zaczerpnąć powietrza? Nie zabraknie tych, którzy z chęcią będą chcieli przytrzymać ich na dnie. Stąd kontynuacja historii Marka i Darii to nie tylko historia tytułowej zazdrości, ale także mieszanka sensacji, kryminału i walki z tymi demonami, które ze względu na swoją sprytną kryjówkę są najbardziej niebezpieczne. Z tymi, które tkwią w psychice. Niespełnione uczucie, brak zaufania, nękające sny, podejrzenia. Ale także wypadek, próba gwałtu i śmierć. Niebezpiecznych smaczków nie brakuje, zwłaszcza w drugiej połowie.
SŁOWO O WRAŻENIACH
Autorka nie leje wody, nie oferuje scenariusza wpisującego się w schemat, „a potem żyli długo i szczęśliwie”. W kontynuacji pojawiają się więc różne oblicza życia, odcienie szarości oraz ostateczny finał, w którym to, co dobre i to co złe odnajduje swoje miejsce. Książkę czyta się szybko, a poziomem nie odbiega od swojej poprzedniczki. Nie byłam jakoś maksymalnie rozemocjonowania w trakcie lektury i nie zżyłam się z bohaterami na tyle (jak to się stało w przypadku Spaceru Aleją Róż), by długo o nich pamiętać, ale dotarłam do kresu ich historii usatysfakcjonowana i bez większych zastrzeżeń. Jako literaturę obyczajową z niekolorowanym obrazem miłości i rodzinnymi dramatami, polecam.
https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/10/tam-gdzie-rodzi-sie-zazdrosc-edyta.html#more