









Nowa powieść autorki bestsellerowej Aurory
Layla jest pisarką. Od podszewki zna sekrety branży wydawniczej, chodzi na lunche ze śmietanką towarzyską Nowego Jorku, a jej debiut miesiącami widnieje na listach bestsellerów. Mimo to Layla nienawidzi swojego życia.
Rhett jest gwiazdą rocka. Bilety na jego koncerty rozchodzą się w sekundę, cały świat zna jego piosenki, a on sam jest marzeniem każdej kobiety. Jednak Rhett nienawidzi swojego życia.
Oboje uciekają od świata, w którym żyją. Ona przypadkiem znajduje schronienie w miejscu, które dla niego znaczy więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. On nie może znieść jej obecności i gotowy jest zrobić naprawdę wiele, by tylko się jej pozbyć.
Jednak w życiu nie wszystko idzie zgodnie z planem, a ten, kogo pragniesz zniszczyć, może okazać się tym, kto cię uratuje.
Oto powieść z motywem enemies to lovers, która złamie ci serce, ale i rozbawi cię do łez. To historia o utraconych szansach, odnajdywaniu nadziei i miłości, która pojawia się tam, gdzie najmniej się jej spodziewasz.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Agata Gładysz |
| Wydawnictwo | Znak |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Format | 140x205 |
| Numer ISBN | 978-83-8367-133-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383671338 |
| Data premiery | 2025.04.07 |
| Data pojawienia się | 2025.03.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 615 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Tam, gdzie kwitną niezapominajki" Agata Gładysz; Wydawnictwo Odyseya
Spodziewałam się tego i tak też się stało- Agata napisała kolejny idealny młodzieżowy, delikatny romans, który czyta się z zapartym tchem, bo jest tak świetny i tak wciąga! ? Już Wam mówię, dlaczego tak czuje
W książce tej poznajemy Layle, która dopiero co kupiła sobie nowy dom, w małym miasteczku. Chcę zacząć od nowa, z czystą kartą. Jest autorka bestsellerowych książek, ale obecnie nie potrafi na nowo zacząć pisać. W miejscu, do którego się wprowadza- okazuje się, że ma sąsiadów- dużą rodzinę, ale...od początku jeden z mężczyzn robi jej różne psikusy, sprawia problemy. Dziewczynie jest smutno, że tak mają się rzeczy. W tym samym czasie Rhett, wielka gwiazda roka, z wielkim sercem, widzi przyjazd dziewczyny i się wścieka. Oboje nienawidzą swojego życia, chcą od niego uciec...jednak gdy ich ścieżki krzyżują się na dłużej, okazuje się, że osoba, z którą najbardziej wojujesz może okazać Ci się najbliższa
Pokochałam Laylę i Rhetta od pierwszej chwili, gdy zaczęłam bardziej ich poznawać ? To bardzo dobre, lecz zranione dusze. Oboje są artystami, tworzą sztukę- każdy inną, ale to tym bardziej piękne. Layla to bardzo kochana, mądra i dobra dziewczyna, lecz pogubiona w swoim własnym świecie. Podobnie Rhett- z sercem na dłoni, z poczuciem humoru i nie tylko, ale równie pogubiony i niepewny. Gdy dowiadywałam się coraz więcej o ich życiu, co ich trapi, co się z nimi dzieje w różnych chwilach- byłam w szoku, jak pięknie Agata to wszystko opisała
Muszę przyznać, że ta książka wpadnie na numer jeden z książek autorki. Jest dopracowana w każdym calu- bawi, daje radość, smutek i wiele innych, ciekawych emocji. Może to przez jeszcze lepszy warsztat pisarki, bo to jednak już 3 powieść Agaty, a może to coraz lepsze pomysły, ale ta książkę czytało mi się najlepiej ze wszystkich po prostu wspaniała, piękna, niejednokrotnie wzruszająca
Chyba nie mam nic do zarzucenia tej książce- nie nudziłam się, nie czułam nieprzyjemnych emocji (np. zniesmaczenia, żenady itp.). To naprawdę wiele dla mnie znaczy podczas czytania, bo podczas lektury bardzo wielu książek takie emocje potrafią się pojawiać- jednocześnie czasem nie musi to oznaczać czegoś złego. Jednak tutaj, naprawdę, nie czuję, żebym musiała powiedzieć cokolwiek negatywnego, bo nie widzę tutaj żadnych
Ta książka to miłość, żarty, nowy start. Podobało mi się przeplatanie przez autorkę przyjemnych, ale i bolesnych tematów. Troszkę żartów, głębokich rozmów i rodzącego się na naszych oczach uczucia
Agata w sposób niewymuszony i bardzo naturalny wpisała tą książkę w kilka świetnych motywów, np. slow burn (mój ulubiony, od razu +1 dla każdej książki!), grumpy & sunshine (kolejny faworyt) enemies to lovers, utracona nadzieja, strata i wiele więcej. Wszystkie były świetnie przedstawione i przez to czytało się jeszcze lepiej
Piękne zakończenie, ciekawy plot twist- to kolejne plusy, które z chęcią wymienię - lecz nie będę o nich zbytnio się rozgadywać, co by nie zaspojlerować
To pozycja, która nada się dla naprawdę młodych czytelników. Nie często się to zdarza, że książka z motywem miłości byłaby tak bardzo...bezproblemowa? Nie udziwniona? Nie ma tutaj żadnych spicy scen, przekleństw czy innych niepotrzebnych rzeczy. Polecam tą oraz inne książki Agaty właśnie dla młodych czytelników
Z całego serca mogę Wam polecić tą książkę. Dla niektórych może momentami zbyt słodka, ale dla mnie- idealna dla relaksu głowy i chwilowej ucieczki od świata. Piękna miłosna historia. Czytajcie! :)
5/5
10/10
0/5
11/12+ (w mojej opinii)
318 stron
historia jednotomowa
literatura młodzieżowa (z nutką romansu)
premiera 9 kwietnia 2025
„Niektóre wspomnienia mają zapach. Jej pachniały niezapominajkami i deszczem.”
. „Czasem trzeba wrócić, żeby naprawdę pójść dalej.”
„Nie mówił wiele, ale w jego milczeniu było więcej czułości niż w niejednym wyznaniu.”
„Dom nie zawsze jest miejscem. Czasem to człowiek.”
„Nie da się zapomnieć kogoś, kto nauczył cię, jak kochać.”
Julia wiedzie spokojne, choć pozbawione głębszych wrażeń życie w dużym mieście skupiając się na karierze zawodowej.
Niestety wszystko zmienia śmierć ukochanej cioci dziewczyny. Hanna była dla Julki niczym druga mama, zaś jej stary dom jest aż po dach wypełniony dobrymi wspomnieniami.
Tyle ,że powrót w rodzinne strony wiąże się z NIM.
Z chłopakiem, który, zawiódł zaufanie, zrezygnował z uczucia , z miłości zdolnej przenosić góry.
Przypadkowe spotkanie pełne jest napięcia i niewypowiedzianych pytań, żalu i wzajemnej tęsknoty.
Adam jest osobą bardzo skrytą , wśród lokalnej społeczności mieszkańcy uważają go za porządnego, uczciwego człowieka. Mężczyzna opiekuje się schorowaną mamą prowadząc gospodarstwo ojca , który od zawsze był surowy i nie okazywał emocji.
Czy teraz jako dojrzalsi, bardziej doświadczeni ludzie dadzą sobie szanse na zbudowanie czegoś nowego?
To była bardzo piękna, choć bolesna historia- Adam i jego ukochana mierzą się ze swoimi traumami i uczuciami do drugiej osoby.
Ważną rolę odgrywają również ksiądz, sąsiedzi czy dom zmarłej cioci.
Tytułowe niezapominajki to nie tylko roślina, ale symbol: pamięci, przeszłości, ale i nadziei. Książka opowiada o stracie, przebaczeniu, konieczności zmierzenia się z własną historią, a także o miłości – tej niespektakularnej, cichej, ale głębokiej.
To opowieść o tym, że czasem trzeba wrócić do korzeni, by zrozumieć, kim się jest. Że niektóre rany potrzebują lat, by się zagoić – a inne może nigdy nie znikną, ale można nauczyć się z nimi żyć.
Nostalgiczna, subtelna i bardzo refleksyjna.
Serdecznie polecam
To było cu-dow-ne!
Niezapominajki, to moja druga przeczytana powieść autorstwa Agaty Gładysz. Uwielbiam jej styl pisania całym sercem!
Historia była lekka, piękna ale i bardzo wzruszająca. Uważam że jest idealna na wiosnę, więc czym prędzej zamówcie swój egzemplarz (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście). W książce występuje też zdecydowanie mój ulubiony motyw - enemies to lovers, który był bardzo fajnie poprowadzony.
Jedynym minusem, który spowodował że książka nie otrzymała ode mnie maksymalnej oceny, była długość rozdziałów. Mimo że przez krótkie rozdziały szybciej czyta się książkę, momentami były zbyt szybkie. Szczególnie przez pierwsze około 100 stron, gdzie jedno wydarzenie, które można było napisać w jednym rozdziale, było rozbijane na trzy krótsze.
Podsumowując książka spodobała mi się, a większą jej część pochłonęłam w jeden wieczór. Więc jeśli szukacie słodkiej ale i bolesnej historii, podczas której poczujecie fajny, wiosenny vibe, sięgnijcie po historię Layli i Rhetta.
Dziękuję za uwagę
Jaka to jest piękna historia z nietuzinkowym zakończeniem.
Od razu polubiłam główną bohaterkę. Podziwiam ten jej niesamowity spokój i przyjazność wobec każdego żyjątka na ziemi. Rhett na początku nie pokazał się z najlepszej strony, lecz im dalej, tym bardziej zaczęłam go uwielbiać.
Ich historia niezwykle mnie poruszyła i ostatnie rozdziały przepłakałam.
Motyw małego miasteczka chyba na zawsze pozostanie moim ulubieńcem. Uwielbiam się tam przenosić i czytać o codziennym życiu ludzi, którzy tam żyją.
Bardzo lubię narrację trzecioosobową, jednak wydaje mi się, że tutaj bardziej sprawdziłaby się pierwsza osoba - pozwoliłaby jeszcze głębiej wejść w głowy bohaterów.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale zapewniam, że nie ostatnie. Jej styl jest przyjemny i leciutki. Opisów jest dość sporo, ale zamiast mnie zrazić to bardzo mi się podobało i miałam uczucie, że się tam przenoszę.
Naprawdę zżyłam się z bohaterami, klimatem i całym tym miejscem, więc na pewno będę do książki często wracać.
Lato, małe miasteczko, cisza i spokój.. po prostu chce się tam wracać.
Polecam tę książkę każdemu, kto choć raz w życiu czuł, że coś ważnego się skończyło – i chciałby to odzyskać. Tym, którzy tęsknią za domem – tym prawdziwym, ale też tym symbolicznym: za spokojem, miłością i bezpieczeństwem. To piękna, wzruszająca opowieść o tym, że warto walczyć o to, co straciliśmy – bo dom to nie tylko miejsce, ale przede wszystkim ludzie i wspomnienia.
Jeśli szukacie książki, która wzruszy, rozbawi i zostawi ślad w sercu – jest właśnie dla Was.
Już po okładce wiedziałam, że ta historia będzie urocza i trafi do mojego serca.
Uwielbiam książki Agaty, a ta tutaj szczególnie wpadła w moje gusta czytelnicze. Cała otoczka i fabuła może wydawać się prosta, ale wcale takie nie jest!
Akcja dzieje się na wsi i zdecydowanie dzieje się tam o wiele więcej ciekawych sytuacji niż w mieście. Jest to oczywiście za sprawą jednego z bohaterów, któremu nie podoba się nowa dziewczyna, a dokładnie fakt, że wprowadziła się do jego domu obok.
Totalnie nie spodziewałam się niektórych zbiegów wydarzeń, a końcówka mnie zmiotła. Wszystko zaczęło się ze sobą łączyć, a ja czytałam to z otwartą buzią.
Jestem pozytywnie zaskoczona i polecam wam sięgnąć po tę pozycję, ponieważ autorka świetnie wykreowała wszystkich bohaterów, a pomysł na fabułę wyszedł cudownie.
Dodam jeszcze, że rozdziały są krótkie, a to chyba uwielbia każdy. Ja zdecydowanie kocham styl pisania Agaty, a rozdziały, dodają temu wszystkiemu uroku.
Ocena: 9/10
Tam, gdzie kwitną niezapominajki to książka, która porusza w sposób w jaki się nie spodziewacie. Robi to lekką, zabawną i piękną historia o dwójce młodych ludzi, którzy potrzebowali, aby ktoś się o nich zatroszczył.
Ta książka miała zawierać motyw enemies to lovers, a więc jeden moich ulubionych. Jednak okazało się, że jedyne enemies to lovers było między mną na głównym bohaterem Rhettem
Między Rhettem a Laylą nie było żadnego enemies to lovers, bo nienawiść była tylko jednostronna. Layla była cudowną, bezproblemową i kochaną dziewczyną. Nawet nie dostrzegała nienawiści ze strony Rhetta. Za to przez to jaką uroczą i niczego nieświadoma była Layla, to ja od początku nienawidziałam Rhetta za wszystkie jego szczeniackie psikusy, które jej robił. Choć czułam od początku, że za jego zachowaniem kryje się przykra przeszłość, to nie usprawiedliwiało go to w moich oczach. Czasami zastanawiałam się czy ten bohater nie cofnął się do gimnazjum
Od początku było mi szkoda Layli. Była zbyt wyrozumiała i zbyt niewinna. Za to ją jednak uwielbiam.
Z Rhettem miałam trochę problem nie tylko dlatego, że był na początku dla Layli okrutny, ale też dlatego że nie za bardzo siedziało mi rozegranie historii w stylu: tak naprawdę to nigdy jej nie nienawidził, tylko nie widział tego że ją kocha. Brakowało mi trochę więcej przemyśleń głównych bohaterów. U Rhetta bardzo szybko następowało przełączenie w kolejną emocję i brakowało mi do tego kontekstu jego myśli.
Nie zmieniło to jednak faktu, że historia została napisana w taki sposób, żeby złościć się razem z Laylą, później płakać razem z nią, a na końcu cieszyć się. Zakończenie książki jest mega urocze, a cała książka wbrew pozorom jest bardzo lekka w czytaniu. Plusem oczywiście jest osadzenie całej historii w klimacie małego miasteczka, bo to tylko dodaje lekkości tej historii.
Autorka ma też bardzo przyjemny styl pisania, od pierwszej strony poczułam się zainteresowana. Dobre odczucia podczas czytania książki potęgowała bardzo fajna playlista dobrana do konkretnych rozdziałów.
Dla mnie Tam, gdzie kwitną niezapominajki to będzie jedna z tych książek, której wady dostrzegam, ale je zignoruję bo tak bardzo podobał mi się całokształt. Polecam Wam ją jeżeli macie ochotę na coś lekkiego, dość krótkiego, lecz poruszającego
Ocena: 9/10
Tam, gdzie kwitną niezapominajki to książka, która porusza w sposób w jaki się nie spodziewacie. Robi to lekką, zabawną i piękną historia o dwójce młodych ludzi, którzy potrzebowali, aby ktoś się o nich zatroszczył.
Ta książka miała zawierać motyw enemies to lovers, a więc jeden moich ulubionych. Jednak okazało się, że jedyne enemies to lovers było między mną na głównym bohaterem Rhettem
Między Rhettem a Laylą nie było żadnego enemies to lovers, bo nienawiść była tylko jednostronna. Layla była cudowną, bezproblemową i kochaną dziewczyną. Nawet nie dostrzegała nienawiści ze strony Rhetta. Za to przez to jaką uroczą i niczego nieświadoma była Layla, to ja od początku nienawidziałam Rhetta za wszystkie jego szczeniackie psikusy, które jej robił. Choć czułam od początku, że za jego zachowaniem kryje się przykra przeszłość, to nie usprawiedliwiało go to w moich oczach. Czasami zastanawiałam się czy ten bohater nie cofnął się do gimnazjum
Od początku było mi szkoda Layli. Była zbyt wyrozumiała i zbyt niewinna. Za to ją jednak uwielbiam.
Z Rhettem miałam trochę problem nie tylko dlatego, że był na początku dla Layli okrutny, ale też dlatego że nie za bardzo siedziało mi rozegranie historii w stylu: tak naprawdę to nigdy jej nie nienawidził, tylko nie widział tego że ją kocha. Brakowało mi trochę więcej przemyśleń głównych bohaterów. U Rhetta bardzo szybko następowało przełączenie w kolejną emocję i brakowało mi do tego kontekstu jego myśli.
Nie zmieniło to jednak faktu, że historia została napisana w taki sposób, żeby złościć się razem z Laylą, później płakać razem z nią, a na końcu cieszyć się. Zakończenie książki jest mega urocze, a cała książka wbrew pozorom jest bardzo lekka w czytaniu. Plusem oczywiście jest osadzenie całej historii w klimacie małego miasteczka, bo to tylko dodaje lekkości tej historii.
Autorka ma też bardzo przyjemny styl pisania, od pierwszej strony poczułam się zainteresowana. Dobre odczucia podczas czytania książki potęgowała bardzo fajna playlista dobrana do konkretnych rozdziałów.
Dla mnie Tam, gdzie kwitną niezapominajki to będzie jedna z tych książek, której wady dostrzegam, ale je zignoruję bo tak bardzo podobał mi się całokształt. Polecam Wam ją jeżeli macie ochotę na coś lekkiego, dość krótkiego, lecz poruszającego
Layla kupuje domek na wsi aby odpocząć od ciężkiego życia bestsellerowej pisarki. Domek ten jest wprost idealny, nikt o zdrowych zmysłach by go nie sprzedał. Ale z jakiegoś powodu nowi sąsiedzi Layli się na to zdecydowali.
Rhett to gwiazda rocka. Wyjechał na kilka miesięcy w trasę koncertową, zostawiając swoją rodzinę, i domek, który choć należy do jego rodziców, ma dla niego olbrzymie znaczenie. Kiedy jednak wraca, dowiaduje się że jego bezpieczna przystań, jego miejsce na ziemi, jego domek został sprzedany. I to bez jego wiedzy.
Rhett postanawia jak najszybciej wykurzyć Laylę i odzyskać swój domek. Nie zawaha się najgorszych metod, byle tylko domek znowu był jego. Plany jednak nieco się komplikują.
“Tam, gdzie kwitną niezapominajki” to książka z cudownym małomiasteczkowym i wiosennym klimatem. Spokojny, choć wzruszający romans pisarki i gwiazdy rocka. Enemies to lovers, dwa inne światy a jednak bratnie dusze.
Choć uważam tę książkę za dobrą, z jakiegoś powodu nie porwała mnie. Przeczytałam ją nie odczuwając przy niej większych emocji, bez większego zapału. Nie czekałam bez tchu na kolejny rozdział, nie żałowałam gdy musiałam się oderwać. Po prostu ją czytałam, i mimo że mi się podobała to nie zostanie w mojej pamięci na długo.
„Tam, gdzie kwitną niezapominajki” to przepiękna i ciepła historia o Laylii i Rhett. Jest to opowieść pełna emocji. Wywołuje zarówno uśmiech na twarzy jak i łzy.
Jest to opowieść o dwójce ludzi, którzy chcą zacząć życie od nowa. Ona jest pisarką, której debiutancka powieść odniosła sukces i utrzymuje się na liście bestsellerów. Jednak Layla nie czuje się dobrze w Nowym Jorku i postanawia kupić dom, gdzieś gdzie nikt jej nie będzie znał.
Rhett jest gwiazdą rocka i chociaż ma wszystko co chce, to nienawidzi swojego życia. Po pewnych wydarzeniach znika na parę miesięcy. Kiedy wraca okazuje się, że w jego domu ktoś mieszka. Nie może tego znieść i postanawia wykurzyć nowego lokatora. Dlaczego to miejsce jest dla niego takie ważne? Tego nie zdradzę.
Książkę czyta się błyskawicznie. Wciąga swoja lekkością i subtelnością od pierwszych stron. Bohaterowie tutaj są świetni wykreowani i polubiłam ich od razu Laylia jest spokojną i zrównoważoną dziewczyną, która chce odpocząć. Natomiast Rhett czuć od pierwszych stron, że chce zburzy spokój dziewczyny. Jest wybuchowy, czasami arogancki, ale wzbudza sympatię. Skrywa też pewną tajemnicę, która sprawia, że nie mogłam książki odłożyć nawet na chwilkę.
Jeśli lubicie małomiasteczkowy klimat i motyw enemies to lovers to na pewno i Wam przypadnie do gustu ta niepozorna książka. Ją nie tylko dobrze się czyta, ale również dobrze wygląda na półce.
„Tam, gdzie kwitną niezapominajki” to historia, która wciąga od pierwszych stron. Agata Gładysz stworzyła opowieść pełną emocji, refleksji i pięknych momentów, które na długo zostają w pamięci.
Główna bohaterka, Layla, jest młodą pisarką z dużym sukcesem na koncie, ale w jej życiu brakuje prawdziwego szczęścia. Z kolei Rhett – popularny muzyk – nosi w sobie ból, o którym niewielu wie. Ich spotkanie początkowo wywołuje napięcie, ale z czasem relacja zaczyna się zmieniać. Motyw „od wrogów do przyjaciół, a może nawet czegoś więcej” został tu pokazany w bardzo naturalny sposób.
Autorka pisze lekko, ale porusza ważne tematy: samotność, żal, nadzieję i poszukiwanie siebie. W książce nie brakuje wzruszeń, ale też ciepła i subtelnego humoru. Miejsce, w którym toczy się akcja – spokojne, otoczone przyrodą – dodaje całej historii wyjątkowego klimatu. Niezapominajki nie są tylko kwiatami – stają się symbolem tego, co w życiu najważniejsze.
To książka, którą czyta się z zapartym tchem, a po skończeniu trudno przestać o niej myśleć. Idealna dla nastoletnich czytelniczek i czytelników, którzy lubią historie z emocjami, głębią i pięknym przesłaniem.
"Podobno jeśli naprawdę kogoś kochasz, wiesz to dlatego, że nawet gdy cię zrani, nie życzysz mu źle. Nie czujesz nienawiści ani złości. (...) Lecz (...) miłość do siebie jest znacznie ważniejsza."
Czasami tak łatwo jest nam kogoś ocenić, przypiąć mu łatkę i życzyć źle.
Oceniamy po pozorach, nie zwracając uwagi na to, że swoim postępowaniem, wyrządzamy mu krzywdę.
Wylewamy na niego całą swoją frustrację i z uśmiechem na ustach, wbijamy przysłowiowy nóż w plecy, nie licząc się z konsekwencjami swoich czynów.
A przecież ten ktoś także ma uczucia.
Ten ktoś, tak jak my, dźwiga na swoich barkach bagaż doświadczeń.
Być może także przed czymś ucieka, czegoś się boi i szuka ukojenia, swojego miejsca na ziemi, bezpieczniej przystani, w której chciałby chociaż na chwilę sie schronić.
Dlaczego więc tak często stajemy się egoistami?
Dlaczego nie potrafimy postawić na szczerą rozmowę?
Jesteśmy tak pochłonięci swoim bólem i swoimi niepowodzeniami, że cały swój żal wylewamy na inne osoby.
W "Tam, gdzie kwitną niezapominajki" autorka udowodniła, jak pozory potrafią zmylić...
Layla jest bohaterką tej książki. Ona wciąż szuka namiastki spokoju. I znajduje ją w domku na wsi. Tutaj nareszcie może odetchnąć pełną piersią, nareszcie może uciec od problemów, które wciąż się nawarstwiają. Jest pisarką, a jej debiut nieustannie widnieje na listach bestsellerów. A mimo to ucieka z wielkiego miasta do małej miejscowości, w której niestety nie jest mile widziana, bowiem Rhett robi wszystko, by się jej pozbyć. Jest gotowy na podjęcie radykalnych kroków, które mają uprzykrzyć Layly życie. Lecz widząc, że żadne z nich nie przynosi efektów, wprowadza plan "b" - wszak nic nie boli bardziej niż złamane serce...
Jednak Rhett zapomniał o najważniejszym - że on także owe serce posiada i, że granica między nienawiścią a miłością jest naprawdę bardzo, bardzo cienka...Layla i Rhett to dwie skrzywdzone dusze. Oboje szukają swojego szczęścia. Oboje szukają ukojenia. Doświadczeni przez los, pragną nareszcie uwolnić się od trosk.
Los połączył ich drogi, aby mogli nawzajem sobie pomóc.
Tylko czy docenią tę szansę?
"Tam, gdzie kwitną niezapomnajki" to kolejna, genialna powieść spod pióra Agaty Gładysz. Przy niej można się świetnie bawić, ale także potężnie wzruszyć. Momentami szalona, momentami nostalgiczna, z bohaterami, którzy dźwigają na swoich barkach bagaż trudnych doświadczeń.
W tej powieści spotkamy się ze smutkiem, stratą, żałobą, ale także miłością i nieustanną nadzieją na lepsze jutro.
Ta powieść zmusi do refleksji, ale też otuli niczym najcieplejszy koc.
A niezapominajki staną się jej symbolem. Największym i najpiękniejszym symbolem
Polecam całym sercem
Godna polecenia