
KIM STAJE SIĘ CZŁOWIEK, KTÓRY ZATARŁ GRANICĘ MIĘDZY WIAR A WŁADZ?
Dominik jest zakonnikiem, którego kazania przyciągają tłumy, a spojrzenie hipnotyzuje.
Mówi o dobru, winie, oczyszczeniu i coraz więcej osób zaczyna mu wierzyć bez zastrzeżeń.
W zamkniętym świecie reguł, modlitw i ciszy rodzi się system, w którym granice przesuwają się niepostrzeżenie.
To opowieść o charyzmie, która zamiast prowadzić, zniewala.
O wierze, która staje się narzędziem.
O słowach, które nie leczą, a ranią.
I o złu, które nie krzyczy, lecz mówi pięknie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), numer telefonu: 665897872, adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Sylwia Kubik |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8441-246-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384412466 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2026.05.28 |
| Data pojawienia się | 2026.05.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1307 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 30 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 2 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 2 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Tajemnice zakonnika” Sylwii Kubik to historia, która pokazuje, jak ogromny wpływ na drugiego człowieka może mieć charyzma oraz bezgraniczne zaufanie. Poznajemy Dominika, zakonnika którego kazania przyciągają tłumy i sprawiają, że ludzie zaczynają wierzyć w każde jego słowo. Z czasem jednak w miejscu, które powinno być symbolem spokoju i duchowego wsparcia, pojawiają się coraz bardziej niepokojące sygnały.
Autorka w niezwykle przemyślany sposób ukazuje, jak łatwo można zatracić własny osąd, gdy ktoś potrafi wzbudzić podziw i przekonać innych o swojej nieomylności. To opowieść o przekraczaniu granic, sile wpływu na drugiego człowieka oraz o tym, że zło nie zawsze ma przerażające oblicze. Czasem skrywa się za pięknymi słowami, spokojem i pozornie dobrymi intencjami. Ta historia zmusza do refleksji i pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Największym atutem tej powieści jest jej psychologiczny wymiar. Napięcie budowane jest stopniowo, a atmosfera z każdą kolejną stroną staje się coraz bardziej duszna i niepokojąca. Sylwia Kubik porusza trudne tematy z dużą wrażliwością, pokazując, jak cienka bywa granica między autorytetem a manipulacją oraz jak łatwo zatracić siebie, gdy oddaje się komuś pełne zaufanie. To książka, która nie tylko angażuje, ale również skłania do głębszych przemyśleń nad naturą człowieka i siłą wpływu, jaką mogą mieć słowa.
To moje pierwsze spotkanie z piórem Sylwii Kubik, ale od dawna byłam ciekawa książek tej autorki, które eksplorują świat osób duchownych i cieszą się wyjątkowo dużym zainteresowaniem. I po przeczytaniu „Tajemnicy zakonnika” już wiem dlaczego.
Bo to nie lekka opowieść o zakazanej miłości, a szalenie dojrzała, przygniatająca ciężarem emocjonalnym historia, która całkowicie mnie rozbiła. Zwłaszcza że z tyłu głowy pulsowała mi przerażająca myśl, iż autorka inspirowała się faktami i to wszystko wydarzyło się naprawdę. Co więcej, pisarka przyznaje, że musiała fabułę nieco „okroić”, ponieważ rzeczywistość była jeszcze bardziej obrzydliwa i drastyczna.
Sylwia Kubik rzuca światło na mroczne kulisy budowania fałszywego autorytetu. Główny bohater, Dominik, decyduje się na wstąpienie do zakonu w czasach ustrojowej transformacji, jednak szybko orientujemy się, że jego motywacje mają niewiele wspólnego z duchowym powołaniem. To raczej ucieczka od własnej, trudnej przeszłości, chęć udowodnienia czegoś bliskim i desperackie pragnienie poklasku.
„Jak nikt inny potrafił żonglować słowami, czyniąc z nich narzędzie do zjednywania sobie ludzi”.
Bohater przeraża, bo jest do szpiku kości autentyczny w swoim wyrachowaniu. Obserwowanie, jak ten obdarzony charyzmą człowiek powoli buduje wokół siebie grupę wpatrzonych w niego wiernych, budzi szczery niepokój. Z przerażeniem śledziłam, jak pod płaszczykiem duchowego przewodnictwa usypia czujność zarówno swoich ofiar, jak i zwierzchników, a to, co miało być przewodnictwem duchowym, zaczyna niebezpiecznie przypominać s3ktę.
Ta powieść jest przede wszystkim wstrząsającym studium manipulacji, fanatyzmu i zła, ukazującym mechanizmy osaczania ofiary i to, jak drapieżnik potrafi powoli odcinać młodych ludzi od zdrowego rozsądku, uczelni czy rodziny, by ostatecznie wykorzystać ich bezgraniczne zaufanie do własnych, bestialskich celów. To opowieść o potężnym nadużyciu władzy i pozycji, tej najgroźniejszej, bo opierającej się na duchowej wierze.
Autorka próbuje zrozumieć swojego bohatera, szukając źródeł jego czynów w traumatycznym dzieciństwie i domowej przemocy, która ukształtowała go w młodości. Czy jednak każdą podłość i wyrachowanie da się wytłumaczyć krzywdą doznaną w przeszłości? A może niektórzy ludzie po prostu rodzą się na wskroś źli, pozbawieni jakichkolwiek skrupułów?
To odważna, do bólu szczera i zostawiająca trwały ślad w psychice książka, która zmusza do refleksji nad tym, kogo tak naprawdę obdarzamy zaufaniem. Bardzo mocno polecam, ale przygotujcie się na wstrząs.
Zło nie krzyczy. Ono szepcze i ubiera się w piękne słowa.
Dominik Maczkowski bardzo szybko odkrył w sobie pewien dar - potrafił pięknie przemawiać i trafiać do ludzkich umysłów i serc.
Już jako nastolatek chłopak postanowił wstąpić do zakonu.
Wychowywany był jednak bardzo surowo, zwłaszcza przez ojca, dla którego wiara i wykształcenie stanowiły najwyższy priorytet.
Gdy młody mężczyzna osiągnął swój cel i został przyjęty w szeregi zgromadzenia, szybko zaczął tworzyć wokół siebie krąg zaufanych przyjaciół, wśród których wyróżniają się Karol i Augustyn.
Obaj mężczyźni szczerze podziwiają charyzmatycznego współbrata, często pytając go o radę czy prosząc o pomoc w pisaniu kazań.
Sympatyczny młody kapłan wzbudza zainteresowanie przeora, który widząc realny wpływ Dominika na życie zakonne - odprawiane przez niego msze przyciągają tłumy, ludzie zaczynają wpłacać hojne datki na rzecz zakonników czy na budowę świetlicy środowiskowej.
Działania mężczyzny sprawiają, że zastępuje on brata Marcina na czele wspólnoty akademickiej, o czym oczywiście marzył.
Chętnych, by posłuchać wykładów i porozmawiać z Dominikiem, nie brakuje zwłaszcza wśród dziewcząt.
Każda z nich czuje się wyróżniona, gdy przystojny chłopak zwróci na nie uwagę.
Kinga, Emilia, Magda, Natalia... kobiety pragnące zostać wysłuchane, zrozumiane i po prostu kochane.
Tymczasem Dominik rozpoczyna własną grę opartą na manipulacji i wykorzystaniu zaufania, jakim został obdarzony.
A to nawet nie połowa tajemnic, jakie kryją się w jego głowie i sercu.
Fabuła powieści Sylwii Kubik pochłonęła mnie niemal bez reszty i mocno mną wstrząsnęła, tym bardziej, że opiera się ona na faktach.
„Tajemnica zakonnika” nie jest jednak jedynie opowieścią o człowieku, który zagubił się w swojej ambicji. To przede wszystkim poruszające studium mechanizmów manipulacji, pokazujące, jak łatwo można zdobyć władzę nad drugim człowiekiem, jeśli zna się jego lęki, marzenia i słabości.
Sylwia Kubik z ogromną wnikliwością kreśli portret Dominika. Nie tworzy z niego jednowymiarowego potwora, lecz człowieka, który krok po kroku przekracza kolejne granice. To właśnie sprawia, że historia budzi tak silne emocje. Czytelnik nieustannie zadaje sobie pytanie, w którym momencie charyzmatyczny kapłan przestał służyć innym, a zaczął służyć wyłącznie sobie.
Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów związanych z nadużywaniem autorytetu, ślepym zaufaniem oraz potrzebą przynależności, która często sprawia, że ignorujemy sygnały ostrzegawcze. Każda z postaci wnosi do tej historii coś ważnego, a ich losy skłaniają do refleksji długo po zamknięciu książki.
„Tajemnica zakonnika” to powieść niepokojąca, momentami wręcz wstrząsająca, ale jednocześnie niezwykle potrzebna. Pokazuje, że największe zagrożenie nie zawsze przychodzi pod postacią jawnego zła. Czasem pojawia się jako uśmiech, dobre słowo i obietnica zrozumienia.
Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom literatury obyczajowej z psychologiczną głębią. To historia, która zmusza do myślenia i przypomina, że zaufanie jest jednym z najcenniejszych darów, jakie możemy komuś ofiarować – i jednym z najboleśniejszych do utraty.
Dominik jest zakonnikiem, który potrafi przyciągać tłumy. Jego kazania dotyczą dobra, winy, oczyszczenia. Wszyscy wierzą mu bez zastrzeżeń. Nikt nawet nie myśli o tym, by podważać jego słowa. Wierni zwierzają się mu ze swoich najskrytszych sekretów. Ten wykorzystuje ich zaufanie i zaczyna grać w grę, której zasady są przerażające... Przejmuje kontrolę nad życiem innych osób. Co tak naprawdę kryje się za hipnotyzującym spojrzeniem ojca Dominika?
W ostatnich latach naszą uwagę przyciągają rzeczy, jakie dzieją się za zamkniętymi drzwiami kościołów czy klasztorów. Budzi to mnóstwo emocji, złości, poczucia niesprawiedliwości na wyrządzone zło. Historia zawarta w tej książce inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, co jeszcze bardziej do nas trafia.
Dominik pod maską dobra potrafi w perfekcyjny sposób manipulować drugim człowiekiem. Jego charyzma, krasomóstwo, oplatanie słabego człowieka niczym bluszcz mury budynku... pod przykrywką oczyszczenia grzesznej duszy, ma tak naprawdę na celu zaspokojenie chorych rządzy zakonnika. Ale to, co najbardziej szokuje, to to, że ofiara dopiero po dłuższym czasie orientuje się, że coś tu jest mocno nie tak. Nie potrafi samodzielnie myśleć. Wyrządzane krzywdy trudno objąć rozumem.
Instytucja, jakim jest Kościół, pozostawia wiele do życzenia. Ciężko jest walczyć z kimś, za kim stoi cały mur ludzi w imię lojalności czy strachu przed skandalem, by prawda nie ujrzała światła dziennego. Oczywiście są wśród nich osoby, które chcą pomóc, ale nie jest to łatwe.
Wielu dziwi się, że ludzie, zwłaszcza ci młodsi odwracają się od Kościoła. Sama mam do księży znikome zaufanie i chyba nigdy bym mu wszystkiego nie zdradziła. Skąd mogę mieć pewność, że moje sekrety byłyby bezpieczne? A z drugiej strony, czy ksiądz nie skrywa na swoim sumieniu czegoś strasznego?
Można odnieść wrażenie, że Sylwia Kubik wnika w kręgi Kościoła, kreśląc mechanizmy stopniowego przesuwania granic między wiarą a władzą. Tu pojawia się pytanie o człowieczeństwo, kim staje się człowiek zacierający tę granicę? Czy reguły, modlitwa i cisza jeszcze obowiązują?
"Tajemnica zakonnika" to przerażający, przytłaczający, niepojęty, łamiący serce obraz manipulacji, zniewolenia i wykorzystywaniu autorytetu w świecie Kościoła, w którym nigdy nie powinno mieć to miejsca. To opowieść o wierze, która staje się narzędziem, raniących słowach i ukrytym złu. Bo największe zagrożenie nie zawsze kryje się za jawną przemocą. To lektura niewygodna, otwierająca oczy na wiele kwestii.