
Możesz porzucić nadzieję, ale nigdy nie uwolnisz się od siedzącego w tobie strachu.
Miejscowy biznesmen ma zlecenie dla Marka Benera – prosi go o odnalezienie nastoletniej córki, Marty. Po serii głuchych telefonów dziennikarzowi wydaje się, że rozwiązanie jest już blisko, lecz za każdym razem mu umyka. Pętla zleceniodawcy na jego szyi powoli zaczyna się zaciskać. Jednak intuicja podpowiada Benerowi, że to w domu zaginionej dziewczyny może kryć się mrok, którego wcześniej nie dostrzegał.
W którym miejscu kończy się rodzinna tajemnica, a zaczynają gangsterskie porachunki?
Jeden nierozważny krok może mieć fatalne konsekwencje. Kiedy współpracowniczka Benera znika podczas pracy nad artykułem, okazuje się, że zaginięcie nastolatki może mieć więcej wspólnego z jego rodziną, niż mogłoby mu się wydawać. A podarunek ukryty w toruńskich zaułkach kluczem do przeszłości, której tak długo poszukiwał.
Czy rozwiązanie tej zagadki pozwoli mu zrozumieć, dlaczego Agata, jego ciężarna żona, zniknęła?
Drugi tom debiutanckiej trylogii Roberta Małeckiego, gdzie Marek Bener jest arogancki jak nigdy wcześniej. Czy porzucając strach, ma szansę odnaleźć ukochaną kobietę? Jakie sekrety przeoczył na drodze ku prawdzie?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o., ul. Długa 1, 31-147 Kraków (PL), adres e-mail: sekretariat@wydawnictwoliterackie.pl
| Autor | Robert Małecki |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Literackie |
| Seria wydawnicza | Seria z Markiem Benerem |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 13.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-08-08474-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788308084748 |
| Data premiery | 2024.08.06 |
| Data pojawienia się | 2024.07.29 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 24 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Pierwsza część trylogii z dziennikarzem Markiem Benerem w roli głównej była debiutem autora, który doczekał się, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego, wznowienia. Jak sam autor zaznacza w posłowiu, mimo upływu lat trylogia toruńska się nie zdezaktualizowała i jest dobra w takiej formie, w jakiej jest, bo nadal podoba się czytelnikom. Uznał, że nie ma sensu ulepszać fabuły ani nic w niej zmieniać.
Po przeczytaniu „Najgorsze dopiero nadejdzie” stwierdziłam, że to powieść zdecydowanie w moich klimatach, bo czytało mi się ją świetnie. Fabuła wciągnęła mnie od pierwszych stron, a szybkie tempo akcji cały czas utrzymywało moje zainteresowanie. Smaczku historii dodaje główny bohater – nietypowy śledczy, arogancki dziennikarz Marek Bener, który, jak każdy człowiek, popełnia błędy.
Marek Bener, po dramatycznych przeżyciach, zrezygnował z pracy w „Gazecie Miejskiej”, gdyż redakcja całkowicie się rozsypała, a on nie zamierzał rezygnować z dziennikarstwa. Tylko to potrafił robić, więc założył swój tygodnik – bezpłatny, miejski i mocno toruński, a utrzymanie go postanowił oprzeć na reklamach. Naczelnym był tylko z nazwy; to stanowisko nie wbijało go w pychę, ale dawało poczucie, że wreszcie ma pełną kontrolę nad swoją pracą i nie musiał martwić się tym, że ktoś patrzy mu na ręce.
Gdy wydawało mu się, że teraz będzie mógł spokojnie funkcjonować, niespodziewanie zgłosił się do niego ojciec zaginionej nastolatki z prośbą o pomoc w jej poszukiwaniach. Mimo początkowej niechęci do zajęcia się tą sprawą Bener zgadza się wziąć udział w poszukiwaniach Moniki, ponieważ było coś, co pchało go do zajmowania się zaginięciami. Może to jego osobista tragedia powodowała, że czuł więź z rodzinami zaginionych bowiem, sześć lat temu bez wieści przepadła jego ukochana żona Agata, będąca w szóstym miesiącu ciąży. Pomimo że później odnaleziono jej samochód, niestety nie udało się jej odnaleźć, a brak śladów, które mogłyby dać policji jakiś punkt zaczepienia, nie pomógł w śledztwie. Czas mijał, a po Agacie i jej dziecku wszelki ślad zaginął.
Bener nadal niewiele wie na temat zaginięcia Moniki. Czy naprawdę coś jej się stało? A może jednak ją zawiódł? To wrażenie go nie opuszczało. Próbuje skupić się na śledztwie, ale zaginięcie jego ciężarnej żony wraca do niego jak bumerang, chociaż minęło już sześć lat. Sześć długich lat życia w niepokoju i niewiedzy.
Bener zaczyna natrafiać na coraz więcej tropów w sprawie zaginięcia żony i łączyć kolejne kropki ze sobą. Lwi kieł, podarowany dawno temu Agacie, zwierzenia jej ojca nagrane na dyktafonie, wskazówki tajemniczej postaci Szamana, który sugeruje, by śledztwo rozpoczął od swojego teścia, oraz Monika Żelazna – tego nie wiedział, co z tą sprawą ma wspólnego, ale był pewien, że to jedyny prawdziwy ślad. Jednak gdy zaczął drążyć temat ojca Agaty, teściowa pokazała mu drzwi, a potem zaginęła. Wszystkie tropy w tej sprawie prowadzą do mrocznego świata przestępców zajmujących się hazardem i wymuszaniem spłaty długów.
Paranoja była najlepszym określeniem tego, co działo się obecnie wokół Benera; sytuacja była wręcz absurdalna. Zaginięcie Moniki i zdjęcia, które chciała mu wysłać, ale nie wysłała; Szaman, który kazał iść tą drogą, chociaż Bener nie wiedział, o co mu chodzi; oraz teściowa, która zachowuje się jakby postradała zmysły. A najgorsze było to, że każda z tych spraw łączyła się z następną jak koła zębate w mechanizmie. Gdzie w tym wszystkim była Agata i co to miało znaczyć?
Hazard dla jednych staje się zgubą, podczas gdy inni przekształcają ten przestępczy proceder w źródło utrzymania, wykorzystując biednych nieszczęśników jak pijawki, które raz przyssane nie chcą się od nich odczepić, manipulując ich losem.
Bener już wie, co tak naprawdę spotkało teścia, ale nadal nie odnalazł Agaty, chociaż wydawało mu się, że jest bliski odkrycia prawdy. Czy naprawdę tak dobrze znał swoją żonę, jak mu się wydawało? Czy znał jej przeszłość?
„Porzuć swój strach” to świetna powieść kryminalno-sensacyjna, w której Robert Małecki po mistrzowsku łączy różne elementy, tworząc intrygującą układankę i utrzymując napięcie od początku do końca. Zaginięcia, tajemnice rodzinne oraz mroczne postacie ze świata przestępczego tworzą sieć powiązań, w której Bener coraz bardziej się gubi. Imponuje mi jego determinacja w dążeniu do prawdy, mimo że zdaje sobie sprawę, iż jej odkrycie może raz na zawsze zmienić jego życie. Jestem w pełni usatysfakcjonowana lekturą drugiej części opowieści o Marku Benerze. Wszystko w tej książce mi się podobało: nietuzinkowa fabuła, wspaniała kreacja postaci, piękny język, momentami niewymuszony humor, doskonałe nawiązanie do filmu „Frantic”, oraz nieustannie towarzysząca Benerowi muzyka. Finał powieści to prawdziwy majstersztyk; choć wiele wątków zostaje wyjaśnionych, inne pozostają otwarte i zagadkowe, co sprawia, że nie pozostaje nic innego, jak sięgnąć po kontynuację.
"Porzuć swój strach" to drugi tom cyklu o Marku Benerze. Teoretycznie można czytać poszczególne części oddzielnie, ale polecam poznawać je chronologicznie, by dobrze zrozumieć kontekst wydarzeń.
Marek Bener jest dziennikarzem, ale zdecydowanie bardziej sprawdza się w roli rasowego detektywa. Miejscowy biznesmen prosi go o odnalezienie swojej zaginionej córki Moniki. Rzecz w tym, że dziennikarz ma przeczucie, iż powód zaginięcia dziewczyny może być związany z kwestiami rodzinnymi. Czy to faktycznie było zaginiecie? Dziennikarz zaczyna drążyć temat. W poszukiwania włącza się jego redakcyjna koleżanka, która znika podczas pracy nad artykułem...
Ani odrobinę nie zapałałam sympatią do Marka i jak w pierwszym tomie był irytujący, tak w drugim jego arogancja i pewność siebie doprowadzały mnie do szału, a mimo to książkę trudno było odłożyć. ? To prawdziwa sztuka, by wykreować naprawdę denerwującą postać, która jednocześnie tak ubarwia historię, że bez niej powieść nie miałaby takiego charakteru. Uwielbiam poczucie humoru autora, takie nieoczywiste, błyskotliwe oraz sarkazm i cięte riposty wsadzone w usta bohaterów.
Nie jest to moja ulubiona seria autora, ale jest warta poznania, interesująca i chętnie sięgnę po zwieńczający ją trzeci tom, który ukaże się 4 września.
Latem 2024 roku na polskim rynku książki pojawiło się trzecie już wydanie debiutanckiej trylogii Roberta Małeckiego, które w końcu wykorzystałam, by nadrobić swoją zaległość w twórczości tego autora. “Porzuć swój strach” to tom środkowy i choć w teorii da się go czytać oddzielnie, jednak tym razem ze względu na dosyć istotny wątek prywatny zalecam zachowanie kolejności chronologicznej - równolegle do intrygi każdego tomu prowadzony jest wątek zaginięcia żony głównego bohatera, dziennikarza Marka Benera. Oczywiście w drugim tomie najważniejsze punkty tego wątku są przypomniane, jednak i tak szkoda byłoby tracić niuanse, gdyż kto wie - może w trzecim tomie okażą się one kluczowe? Intryga tego tomu skupia się również na zaginięciu, tyle że chodzi o nastolatkę - Marek dostaje zlecenie od lokalnego biznesmena. Pozornie prosta sprawa zaczyna się nagle rozrastać, a punkt zaczepienia mocno się rozmywa. Z początku bardzo intrygą tajemnice rodzinne zaginionej, i to one są tym, co sprawia, że od historii trudno się oderwać. Za chwilę jednak akcja wpada w bardziej sensacyjne nuty, tempo przyspiesza i trzyma się już tak do samego końca, co wywołało u mnie skojarzenia z historiami, jakie tworzy Harlan Coben. Intryga jest podobnie wielowarstwowa i zakręcona, a wszystko, co wokół akcji jest przede wszystkim jej nośnikiem - tyczy się to samego języka, jak i postaci. Wyróżnia się tam jednak jeden z tematów, który mnie zaskoczył - mianowicie chodzi o hazard, któremu ostatnio autor poświęcił całą serię z policjantami z Archiwum X. Tutaj jest to jeden z wątków, ale przedstawiony naprawdę solidnie od strony psychologicznej - i uzależnionego, i tych, którzy tym biznesem rządzą. Dobra, sensacyjna historia, która kończy się tak, że z niecierpliwością oczekuje się tomu trzeciego.