

Trudna przeszłość, nieoczekiwane uczucia i płochliwe serca
Alina traci grunt pod nogami, gdy Eustachy znika w tajemniczych okolicznościach. Zrozpaczona ze zdziwieniem odkrywa, jak bardzo zależy jej na mężu. W tym czasie jej siostra rodzi nieślubne dziecko. Poród okazuje się ciężki i kobieta walczy o życie. Alina leczy ją ziołami, które zbiera przy chacie pustelnika. Odkrywa bowiem w sobie siłę i talent do przyrządzania naturalnych specyfików. Wieść o jej zdolnościach niesie się po okolicy. Coraz więcej osób przychodzi do niej po poradę, dzięki czemu zyskuje sławę zielarki.
W sercach mieszkańców rozkwitają nowe uczucia, choć zazdrość, kłamstwa i brutalność nie dają o sobie zapomnieć. Stefania marzy o miłości, jednak jej ukochany ma wrogów ? a Bożydar, pełen zazdrości i żądzy, nie cofnie się przed niczym, by ją zdobyć.
Eustachy odzyskuje przytomność w posiadłości despotycznego hrabiego Maksymiliana Orszanda, który wciąga go w ryzykowną grę o spadek. Czy zraniony przez los mężczyzna odważy się na zuchwały krok ku lepszej przyszłości?
Druga część Sandomierskich wzgórz.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo WAM, Kopernika 26, 31-501 Kraków (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwowam.pl
| Autor | Edyta Świętek |
| Wydawnictwo | Mando |
| Seria wydawnicza | Sandomierskie wzgórza |
| Rok wydania | 2025 |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 384 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327738615 |
| Data premiery | 2025.01.10 |
| Data pojawienia się | 2025.01.10 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 76 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.06.15 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jeszcze mi się nie zdarzyło abym kiedykolwiek zawiodła się na książce pani Świętek. Tym razem również jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przeniosła mnie do dawnych lat, kiedy to starsze rodzeństwo musiało pilnować młodszych sióstr, a rodzice decydowali kto za kogo miał wyjść za mąż. Co ciekawe pomimo braku szczęścia ze strony kobiety, ona i tak dbała o męża i martwiła się, kiedy nie wrócił na noc do domu. Jestem nawet skłonna przyznać, że po tej lekturze i porównaniu życia ludzi sprzed stu lat temu widzę, iż większość z nich działa w określonych schematach. Rodzice od małego trzymali sztywne zasady, że mają zawsze rację i dzieci muszą ich słuchać. Nie ważne, że stawały się dorosłe, bo to ojcowie lepiej wiedzieli co im będzie odpowiadało, a one jak nauczone, tak wykonywały swoje zadania. Nie było tam wolnych myśli, a jeśli nawet się pojawiały, to od razu były gaszone żyjąc w przekonaniu, że zawsze jest tylko jedno wyjście. Autorka całą historię przedstawia nam w słownictwie dostosowanym na tamte lata, nawet w zachowaniu każdej postaci bez względu na to, czy nosiła jakiś tytuł, czy była zwykłą pijaczyną. Większość ważniejszych postaci jest bardzo dokładnie opisana, a wraz z malejącym stanowiskiem i opis ich bywał ubogi. Wszystkie sceny przedstawione są bardzo wiarygodnie. Bez problemu rozpoczynając dalszą lekturę czułam jakbym nie tylko duszą ale i ciałem była tam obecna. Nie mamy tutaj w niczym przesady, ani większych dramatyzmów. Oczywiście przeżywamy to, co tutaj się dzieje, ale nie na tyle, by ronić łzy czy wybuchać śmiechem. Wszystko jest takie stonowane, by nic nie było określone w formie ,,zbyt...". Początek książki, to piękny skrót poprzednich wydarzeń, a to, co się dzieje jest tego bezpośrednią kontynuacją. Bardzo podobało mi się tutaj to, że postacie dojrzewały nie tylko wizualnie ale i emocjonalnie. Kobieta, która wyszła za mąż bez miłości wcześniej skupiała się właśnie na tym aspekcie. Dopiero, kiedy jej mąż zaginął doszło do niej, że przecież nigdy nie została przez niego skrzywdzona. Dbał o nią i szanował. W momencie poszukiwań dochodziła do bardzo mądrych wniosków, których wcześniej nie widziała. Inna kobieta poszukuje miejsca do porodu chcąc znaleźć schronienie dla dziecka. Tutaj też pojawi się motyw ziołolecznictwa, które uwielbiam. Nie od dzisiaj wiadomo, że tylko zioła pomogą na wszystko, tylko trzeba mieć odpowiednią wiedzę, by mądrze z nich skorzystać. Tutaj pomogą a nawet odratują czyjeś życie. Z tej też okazji coraz więcej osób dowie się kto zajmuje się takim leczeniem i zaczną przychodzić z różnymi problemami. Nie tylko cielesnymi, ale i uczuciowymi:-) A my wspaniali czytelnicy będziemy obserwowali perypetie tych ludzi jednych żałując a innym złorzecząc. Wszystkie opowieści będą w formie przyjemnej obyczajówki, która umili wam czas:-)
„Potomkowie złych ludzi” to była niezwykła opowieść i pasjonująca podróż literacka. Byłam wdzięczna autorce, za stworzenie tak mądrej i pouczającej powieści. Przeczytałam ją jednym tchem, znajdując w niej wszystko, co kocham. Urzekł mnie przede wszystkim przepiękny styl, w jakim została napisana, a także klimat i przygodowo-awanturniczy charakter, które bardzo cenię w tego typu powieściach. To wszystko znalazłam również w kolejnym tomie „Sandomierskie Wzgórza” .
Poprzednia część sagi zakończyła się dość niespodziewanie, przez co z bijącym sercem czekałam na dalszy ciąg tej fascynującej historii. W „Zielarce z Doliny Pustelnika” również nie zabrakło emocji, a zakończenie – podobnie jak w pierwszej części – pozostawiło mnie z niedosytem w najbardziej kulminacyjnym momencie. Duży plus dla autorki to streszczenie głównych wątków z poprzedniej części, dzięki czemu z łatwością odświeżyłam sobie wspomnienia o tamtych zdarzeniach. Edyta Świętek postarała się, aby w życiu wcześniej poznanych bohaterów nie było nudno, zręcznie komplikując ich losy. Pojawiają się także nowi bohaterowie, których ścieżki splatają się z postaciami, które poznałam wcześniej.
W tej części, podobnie jak w poprzedniej, nie brakuje awantur, męskich bijatyk, pierwszych miłości, uniesień i rozterek serca, a wszystko to opisane jest na tle przepięknych okolic Sandomierza i Gór Pieprzowych.
Autorka w „Zielarce z Doliny Pustelnika” zwróciła dużą uwagę na los i pozycję kobiet w ówczesnym społeczeństwie. Nie mogły one angażować się w romanse, które często kończyły się ciążą, ponieważ takie kobiety czekał ostracyzm społeczny, a ich dzieci były skazywane na los bękartów, wytykanych palcami przez innych. Takie matki i ich dzieci były często odrzucane, nawet przez własnych rodziców, którzy odmawiali im pomocy, jak miało to miejsce w przypadku Marcysi.
„Zielarka z Doliny Pustelnika” to niezwykle poruszająca opowieść o ludziach, którzy w dużej mierze sami kształtowali swoje życie, dotyczyło to zwłaszcza mężczyzn, ponieważ kobiety były wciąż ograniczane przez ówczesne normy społeczne. Życie kobiet wciąż zależało od decyzji mężczyzn – najpierw ojca, potem brata, a na końcu męża. Autorka pokazuje jednak, że czasem to właśnie bracia mieli rację, czuwając nad postępowaniem niektórych lekkomyślnych panien. Mężczyznom uchodziło burzliwe życie erotyczne – w końcu musieli się wyszumieć. Natomiast dziewczyny miały być czyste, nieskalane i cierpliwie czekać na to, aż przyszły mąż nauczy je tajników miłości, mimo że zwykle to on miał za sobą już niejedno doświadczenie.
W międzyczasie Edyta Świętek puszcza oczko do czytelnika, wspominając jedną z postaci, którą miałam okazję poznać w Sadze Krynickiej.
Ta historia została osadzona w zamierzchłych czasach, ale została napisana w taki sposób, że łatwo dostrzec w niej odniesienia do współczesności. Porusza ona tematy takie jak pijaństwo, przemoc domowa oraz ostracyzm wobec kobiet, które nie spełniają przyjętych norm moralnych. Autorka ukazuje brak współczucia, szczególnie ze strony innych kobiet, wobec ofiar seksualnej napaści – gdzie winę przypisuje się ofierze: „zbyt miła, flirciarska, za atrakcyjna, wystrojona, sama sobie winna, po co kusiła” Tymczasem wobec zachowań mężczyzn, nikt nie doszukuje się winy. Choć z biegiem lat zmieniają się czasy, stroje i zwyczaje, to zaściankowe poglądy ludzi pozostają niezmienne.
Drugi tom Sagi Sandomierskie Wzgórza - „Zielarka z doliny Pustelnika” autorstwa Edyty Świętek to kontynuacja losów Aliny i Eustachego oraz ich najbliższych i przyjaciół. Po zniknięciu mężczyzny w tajemniczych okolicznościach, Alina ulega swoistej przemianie. Zaczyna martwić się o męża, dociera do niej, że coraz bardziej jej na nim zależy. W międzyczasie jej siostra rodzi dziecko. Poród okazuje się być na tyle ciężki, że zarówno ona, jak i noworodek walczą o życie. Wtedy Alina odkrywa w sobie zdolności do przyrządzania ziołowych mikstur - czerpie z księgi i ziół zmarłego pustelnika. Z czasem zaczyna pomagać i innym z okolicy, dzięki czemu zyskuje sławę zielarki. Natomiast Eustachy odzyskuje przytomność w posiadłości hrabiego Maksymiliana Orszanda, który wciąga go w nieczystą walkę o spadek. Czy mężczyzna ulegnie, czy jednak powróci do prostego życia z dala od demonów przeszłości? .Jak zwykle powieść Edyty Świętek nie zawodzi! Przeniosła mnie do trudnych czasów odbudowy państwa polskiego po wojnie polsko-bolszewickiej, gdzie szerzyło się bezprawie, a wszechobecna bieda i walka o byt wyciągały niestety z ludzi wszystko to, co najgorsze. .Dużo się działo: nieoczekiwane zwroty akcji, do tego spisek, porachunki złoczyńców, a w tle waśnie, zadry z przeszłości i ona - miłość, której wcale nie tak łatwo się poddać. No i samo zakończenie! - tak to się nie robi! - w napięciu czekam na kontynuację, bo będzie się działo!
Eustachy znika w tajemniczych okolicznościach, co sprawia, że Alina traci grunt pod nogami. Kobieta odkrywa, że bardzo zależy jej na mężu, co nie do końca jest pozytywne. Jednak nie ma zbytniego czasu na zastanawianie się. Jej siostra rodzi nieślubne dziecko, a poród jest bardzo ciężki. Kobieta źle go znosi, zaczyna się walka o jej życie. Alina postanawia jej pomóc, zaczyna ją leczyć ziołami, na których zna się coraz lepiej. Ludzie się o tym dowiadują i zaczynają do niej przychodzić, aby również im pomogła.
Jak się okazuje, Eustachy traci przytomność, a odzyskuje ją w posiadłości despotycznego hrabiego Maksymiliana Orszanda. Mężczyzna ma dla niego pewną propozycję. Jaką? Jak potoczą się lost tej dwójki? Co słychać u innych bohaterów?
Tom pierwszy mnie się podobała i z ciekawością, ale również swoimi oczekiwaniami, zabrałam się za czytanie tomu drugiego. Autorka zdecydowanie je spełniła, a książka mi się podobała.
Również w tym tomie znajdziemy historię kilku osób, które dobrze łączą się w całość. Nie ma najmniejszego problemu ze zrozumieniem, o kim aktualnie czytamy, nie gubimy się w treści, co według mnie jest zaletą.
Jak już wspomniałam mnie książka przypadła do gustu i uważam, że spędziłam z nią bardzo miły czas. Również w tym tomie, autorka zabrała mnie do przeszłości, do Sandomierza i Gór Pieprzowych, a podróż okazała się naprawdę ciekawa.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie umiały zaskoczyć. Czytało się ją dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji. Dzieje się w niej dość dużo, co sprawia, że nie nudziłam się ani trochę.
Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani. Trochę się zmienili, jednak jest ich więcej, dlatego nie mogę wam zdradzić nic więcej niż w zarysie historii. Musicie te zmiany odkryć już sami.
„Zielarka z Doliny Pustelnika” to książka, z którą spędziłam miło czas i uważam, że warto po nią sięgnąć.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
"Zielarka z Doliny pustelnika" to drugi tom wspaniałej serii Sandomierskie wzgórza. Pierwszy tom zrobił na mnie duże wrażenie, z tym większą ochotą sięgnęłam po kolejną część. I ponownie jestem zachwycona!
Zaginięcie Eustachego budzi w Alinie przeświadczenie, że mąż nie jest jej obojętny. Tymczasem jej siostra rodzi dziecko, ale poród jest bardzo ciężki i kobieta ledwo uchodzi z życiem. Alina leczy ją ziołami. Z czasem coraz więcej osób zgłasza się do kobiety po poradę. Tak oto staje się zielarką. Tymczasem Eustachego dopada przeszłość, przed którą tak bardzo chciał uciec. Jak wpłynie ona na jego dalsze życie?
Ależ cudownie było wrócić w okolice Sandomierza i do bohaterów poznanych w pierwszym tomie. Historia ponownie wciągnęła mnie od pierwszych stron. Przede wszystkim czekałam na to, jak potoczą się losy Eustachego, bo Autorka zakończyła poprzedni tom w taki sposób, że potrzebowałam odpowiedzi na już. W tej części dowiadujemy się również nieco więcej na temat przeszłości mężczyzny. Przeszłości trudnej, pozostawiającej po sobie trwały ślad, ale także nieco intrygującej.
Po raz kolejny jestem pod wrażeniem pracy Autorki włożonej w powstanie tej książki, Jej wnikliwości i dbałości o każdy najdrobniejszy szczegół. Edyta Świętek zabiera czytelnika w niezwykle barwną podróż w Góry Pieprzowe, ukazując małą lokalną społeczność, zarówno jego jasne, jak i ciemne strony, ich codzienne życie, problemy, z jakimi przyszło się im mierzyć, a także trudną sytuację kobiet w tamtym okresie.
Czyta się rewelacyjnie. To powieść przepełniona całą paletą emocji, ze świetnie wykreowanymi postaciami. Historia każdego z nich jest niezwykle interesująca. Jestem bardzo ciekawa ich dalszych losów.
Książka ponownie kończy się w takim momencie, że najchętniej od razu sięgnęłabym po kolejny tom. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba na niego zbyt długo czekać.
"Zielarka z Doliny pustelnika" to wspaniała powieść, którą czyta się jednym tchem. Dzięki niej odbyłam cudowną podróż w Góry Pieprzowe, wypełnioną aromatami ziół, gdzie przeplatają się niezwykłe losy zwykłych ludzi. Jestem pod ogromnym wrażeniem zarówno tego tomu, jak i poprzedniego. Bardzo polecam!
"Zielarka z Doliny Pustelnika" jest drugim tomem sagi Sandomierskie wzgórza z akcją osadzoną w okresie dwudziestolecia międzywojennego w Sandomierzu i Górach Pieprzowych.
W tej części miałam możliwość lepiej poznać bolesną przeszłość Eustachego, którego tajemnicza postać tak bardzo mnie zaintrygowała w pierwszym tomie. Dużo więcej zrozumiałam, a mężczyzna jeszcze bardziej zyskał w moich oczach. Fajnie obserwowało się jego przełamywanie dystansu, choć w tej materii ma jeszcze sporo do zrobienia. No, a przeszłość... z nią trzeba się rozliczyć, by móc w spokoju ducha tworzyć teraźniejszość. Na końcu ponownie pojawiła się niepewność i niewiadoma, którą trzeba zgłębić... Edyta Świętek udowadnia, że potrafi zaskakiwać.
W Alinie, żonie Eustachego także zachodzą zmiany. Kobieta odkrywa w sobie talent do ziołolecznictwa (stąd też i tytuł książki). Ale to nie wszystko. Często pochopnie rzucamy słowa do bliskich nam osób, a potem ich żałujemy. Czy jest szansa, że Alinie uda się to odkręcić?
Sprawdzamy również, co nowego dzieje się u bohaterów tych dobrych, ale także i tych złych. Wszak trzeba wiedzieć, czy spotka ich należyta kara za występki, kłamstwa i intrygi, a może się wywiną, prawda?
Bohaterom przyjdzie mierzyć się z wieloma trudnościami, troskami, słabościami, tajemnicami, podejmowaniem trudnych wyborów i próbą wybaczenia. Lecz są takie błędy i winy, których nie sposób wybaczyć. Oczywiście pojawią się też radości (choć niekiedy chwilowe, ulotne), miłosne uniesienia i nadzieja. A obok tego zazdrość, mściwość, chęć zemsty, żądze i intrygi.
Autorka jak zwykle należycie zadbała o realia historyczne. Równie pięknie ukazała surową naturę opisywanych terenów. Wszystko w tej książce jest spójne, dopracowane i pełne zwrotów akcji.
"Zielarka z Doliny Pustelnika" to pełna emocji historia o różnych odcieniach życia, próbie naprawy błędów, wybaczeniu, tęsknocie i pragnieniu bycia szczęśliwym. To powieść o miłości, która może stopić nawet najtwardsze serce. I wreszcie to także książka o miejscu i roli kobiety u boku mężczyzny. Polecam bardzo!