
Mijają lata, jedne pokolenia się rodzą, inne umierają. Zabliźniają się wojenne rany, choć w niektórych wciąż tkwi gorycz za zmarnowaną młodość. Inge nie ustaje w próbach odnalezienia Abrama. Stazyjka i Mundek sprawiają wiele zmartwień Gorzelikom. Zofka udowadnia, że nawet z najgorszych traum można się podnieść. Czy Eryka i Anton, oboje pokiereszowani przez los, będą wreszcie mogli cieszyć się swoją miłością? Kim jest tajemnicza dziewczyna, którą Otto poznaje w gorącej Argentynie? Czy niepokorny Sambor wreszcie się ustatkuje? Tymczasem na Wybrzeżu wybuchają kolejne strajki przeciw komunistom, a Stoltmanowie jak zawsze uparcie walczą nie tylko o swoje szczęście, ale i o kaszubską tożsamość.
Daria Kaszubowska snuje swoją sagę w rytmie muskanych powiewem wiatru łanów zboża. Odmalowuje wielobarwny niczym ukwiecona łąka obraz krainy, w której sielska sceneria staje się tłem wielu dramatów. Jej słowa zapisują się w sercach czytelników niczym kaszubski haft, budząc uznanie i szacunek wobec ludzi, którzy z miłości do swojej małej ojczyzny gotowi byli dokonać wielkich czynów.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO FLOW SEWERYN & WITKIEWICZ Sp. z o.o., ul. Metalowców 13/B1/104, 41-500 Chorzów (PL), adres e-mail: biuro@wydawnictwoflow.pl
| Autor | Daria Kaszubowska |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo FLOW |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8364-121-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383641218 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.10.23 |
| Data pojawienia się | 2024.09.20 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 59 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
,,Można zwyciężyć i czuć się przegranym, a można przegrać i wciąż być zwycięzcą”
Kolejne pokolenie Stoltmanów, próbuje poukładać swoje życie w tym okrutnym świecie. Annie ciężko odnaleźć się w szarości kolejnych dni, gdy jej codzienność jest pozbawiona obecności Marcusa. Jego niespodziewana śmierć wciąż odbija się głuchym echem a niezliczone myśli nie pozwalają jej spokojnie spać. Gdy na progu jej domu pojawia się Inge, Anna nie posiada się z radości. Jednak to nie pojawienie się ukochanej córki jest największą niespodzianką, skrywa ona pewną tajemnicę, która odmieni życie ich obu już na zawsze. Nie mogę nie wspomnieć o Zofii, w której drzemie ogromna siła i odwaga, co udowadnia, gdy po jednej z najgorszych traum życia, wstaje z wysoko podniesioną głową i z równą zaciętością, walczy o swoje marzenia. Daniił jest dla mnie zagadką. Z jednej strony bezwzględny i okrutny, z drugiej zaś ma w sobie iskierkę dobra, która wciąż się tli. Mam również wrażenie, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Anton i Eryka spotykają się ponownie po wielu latach, dużo starsi i bardziej doświadczeni przez los a jednocześnie wciąż sobie oddani. Szczęście, którego oboje pragną z tak wielkim utęsknieniem, może zostać im odebrane ponownie w najbardziej brutalny sposób.
Kaszubi są niezwykle dumni ze swojego pochodzenia i kultury. Zarówno strona niemiecka, jak i rosyjska z uporem stara się zniszczyć wszystko co kaszubskie, ale to jak walka z wiatrakami. Mimo całej użytej siły i wyrządzonej krzywdy, nie są w stanie unicestwić tak niezłomnego narodu. Autorka z wielką starannością oddaje emocje poszczególnych postaci. Nie szczędzi opisów ich myśli i rozterek, przybliżając nam kolejno każdą z nich. Tak samo jest z pięknem kaszubskiej ziemi, której krajobrazy maluje dla nas słowami na kartach tej sagi. W każdym zdaniu widać pełne oddanie i miłość do Kaszub, ich tradycji i kultury. Jest to szósty tom i szczerze mówiąc nie jestem w stanie wybrać tego jedynego, ulubionego. Każdy z nich wnosi do całości swój unikalny element, bez którego ta saga nie byłaby tak niesamowita.
„Mgła” to piąta odsłona sagi o Kaszubach, w której autorka ponownie zabrała mnie do świata pełnego piękna, tajemnic i dramatów.
Daria Kaszubowska osiągnęła mistrzostwo w kreowaniu swojej sagi. Jej piękny, bogaty język, głęboka miłość do kaszubskiej ziemi, wierne oddanie regionalnych tradycji i zwyczajów, a także umiejętność budowania napięcia w kulminacyjnych momentach sprawiają, że z zapartym tchem śledziłam każdy rozdział, nie mogąc się doczekać, co wydarzy się dalej. W tle zaś nieustannie przewija się pytanie: kto stoi za niewyjaśnionym morderstwem Bernarda Stoltmana? A także pytanie: czy morderca wciąż żyje i nadal zagraża rodzinie Stoltmanów?
Wojna co prawda dobiegła końca, ale we „Mgle” nieustannie rozbrzmiewają echa tego okrutnego czasu, który pozostawił w ocalałych głębokie rany. To nie są powierzchowne zadrapania, które można zakleić plasterkiem, lecz blizny w sercu, niewidoczne gołym okiem, a jednak niemożliwe do zabliźnienia. Przeżycia związane z tym okresem na zawsze pozostaną w pamięci tych, którzy doświadczyli największego koszmaru w swoim życiu.
Gdy kurz powojennej zawieruchy opadł niczym mgła, oczom ocalałych ukazało się ogromne pogorzelisko – zgliszcza tego, co kochali i co nosili w pamięci. To, czego nie zdołały zniszczyć działania wojenne, dokończyli krasnoarmiejcy, grabiąc, mordując i gwałcąc. Pokłosie ich działań nadal jest żywe w naszej narodowej pamięci i wciąż obecne w kolejnych pokoleniach.
Straszliwa wojna każdemu coś zabrała. Zofka obserwując nowe pokolenie, stwierdza, że nie ma w nim tej goryczy, która cechowała jej pokolenie – pokolenie stracone. Młodzi, choć przeżywali swoje dramaty, śmierć bliskich, musieli szybko dorosnąć, wciąż byli pełni zapału. Mieli przed sobą całe życie, a ona i jej podobni stracili najlepsze lata w bitwie i na poniewierce.
Mówi się, że cierpienie uszlachetnia, ja jednak sądzę, że przede wszystkim odbiera ono godność. Czy w Polsce była choć jedna rodzina, którą nie dotknęła wojna? Najprawdopodobniej każdy kogoś stracił, doświadczył okrucieństwa Niemców, krasnoarmiejców, a potem reżimu Stalina. Za kilkadziesiąt lat nikt nie będzie chciał uwierzyć w ogrom tragedii, która dotknęła nasz naród.
Współczesne pokolenie, wychowane bez doświadczeń wojny i głodu, mające wygodne domy, dobrą pracę i rodzinę, narzeka na codzienne trudności i czuje się niezadowolone z naszej ukochanej ojczyzny. Czegoś im brakuje, ale sami nie wiedzą, czego. Nie znają historii własnego narodu, wiara przodków budzi w nich odrazę, puszczają w niepamięć wspomnienia swoich dziadków, czują się nieustannie pokrzywdzeni.
Historia naszej ojczyzny oraz ludzi ją tworzących przypomina patchwork, zszyty z różnorodnych, kolorowych elementów, które tworzą jednolitą, piękną całość. Dopóki jest cały, można się do niego przytulić, ogrzać i cieszyć nim swój wzrok. Jeśli wyrwalibyśmy jeden z tych elementów, nasz rodzimy koc przestałby pełnić swoją funkcję – już nikogo nie okryłby i nie dałby ciepła. Dbajmy o niego, oby jak najdłużej nam służył, by nie doprowadzić do sytuacji, w której każdy zacznie walczyć o swój kawałek, bo gdy nasz koc się podrze, nie będziemy mieli się już czym okryć. Tylko w jedności tkwi nasza siła, a wtedy żaden wróg nie będzie w stanie nas pokonać.
Ten cytat z książki, doskonale odzwierciedla także dzisiejsze nastroje.
„Cały świat był drogi, toczyły się wojny, wzajemna nienawiść, polityczne spory, zawodowa rywalizacja o stołek. Dlaczego, choć w rodzinie nie mogło być spokojnie?”
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Ogień" jest szóstym tomem serii #sagakaszubska i zarazem kontynuacją powieści "Sztorm", "Zemsta", "Krew", "Walka" oraz "Ogień". Powieści te należy czytać w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. Daria ma tendencję do tego, że każdy tom kończy w taki sposób, że moje serce na chwilę przestaje bić, by później galopować w szaleńczym tempie, tak również było w przypadku "Ognia". Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Świetnie, że są tłumaczenia kaszubskich słów, zwrotów, a także gwary śląskiej, które niesamowicie ubarwiają tą historię. Fabuła została w niesamowicie interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Ja z ogromnym zaangażowaniem śledziłam to co działo się na kartach powieści. Bohaterowie natomiast zostali genialnie i bardzo autentycznie wykreowani, dodatkowo są niesamowicie różnorodni, wyznają różne wartości, borykają się z różnymi problemami, mają swoje wady i zalety, tak jak my popełniają błędy, postępują pod wpływem emocji, a co za tym idzie, nawet mimo dzielących nas lat i okoliczności, śmiało możemy się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne bolączki i dylematy moralne. Poznajemy tutaj także kilkoro nowych bohaterów, którzy wprowadzają sporo zamieszania do życia niektórych postaci, wywołując zarówno w nich samych jak i Czytelniku wiele skrajnych emocji i wrażeń. Nie ukrywam, że bardzo się zżyłam z tymi bohaterami. Ponownie razem z rodzinom Stoltmanów przeniosłam się na Kaszuby, Śląsk, do Danzig, czy Łeby. Autorka w niesamowicie plastyczny oraz pobudzający wyobraźnię sposób zobrazowała to co działo się w pod koniec trwania II Wojny Światowej, a także na kilka lat po Wojnie, a także w łagrach na Syberii. Ukazała co działo się na ziemiach kaszubskich kiedy "rządzili" tam czerwonoarmiści. Przedstawiła z czym musieli się zmagać mieszkańcy tamtych obszarów, jak trudne decyzje podejmować oraz jak tragiczne w skutkach niektóre z nich się okazały. Z zapartym tchem śledziłam to co działo się w życiu bohaterów oraz jak wszystkie toczące się wokół nich wydarzenia wpłynęły na relację rodzeństwa, ich rodzin oraz pobliskich mieszkańców. Muszę przyznać, że opisy niektórych sytuacji oraz wydarzeń naprawdę mocno mną wstrząsnęły i wywołały całą lawinę emocji - smutek, bezradność, strach, niejednokrotnie zdarzyło mi się uronić łzę nad tą niesprawiedliwością losu jaka spotkała niektóre z postaci. Bardzo współczułam bohaterom i jednocześnie z całych sił im kibicowałam. Wielokrotnie miałam ochotę wejść do tej książki żeby przytulić oraz wesprzeć Stoltmanów zapewniając, że od teraz już wszystko będzie dobrze. Z niektórymi stratami naprawdę ciężko było mi się pogodzić... Taka właśnie jest kolei losu... Jedni umierają pozostawiając w sercach bohaterów pustkę i smutek, a inni się rodzą wypełniając serca falą miłości i dodając siły. Wiele wątków ogromnie mnie zaintrygowało i czekam na ich rozwinięcie! Poraz kolejny Daria zaserwowała takie zakończenie, które pozostawiło mnie z szybko bijącym sercem, milionem pytań bez odpowiedzi oraz chęcią jak najszybszego poznania dalszych losów głównych postaci. Jestem pewna, że ta saga nie jednego Czytelnika skłoni do głębszych przemyśleń. "Mgła" to emocjonująca, poruszająca, bolesna i wartościowa opowieść o niełatwych wyborach, tragedii związanej z wojną, walce o szczęście oraz sile rodziny. To pełna życiowych mądrości, doświadczeń i prawd historia, z którą cudownie spędziłam czas! Na szczęście już na horyzoncie kolejny tom, którego już teraz nie mogę się doczekać! Polecam!
To juz szóste spotkanie z rodziną Stoltmanów na kartach ''Sagi Kaszubskiej'' Darii Kaszubowskiej. Nawet nie macie pojęcia jak bardzo zżyłam się z nimi, choć każdy z jej członków to zupełnie inny typ charakterologiczny. Ale wszystkich, bez względu na to, gdzie go zaprowadziły koleje losu pozostaje dumnym ze swego pochodzenia Kaszubą.
II wojna światowa dobiegła końca, choć ciężko w to uwierzyć, kiedy ludzie niczym z desczu pod rynnę dostali się spod okupacji niemieckiej pod obserwację czujnego i bezwzględnego rosyjskiego aparatu prześladowczego. Kolejny raz okazało się, ze hasło: dajcie mi człowieka, a paragraf się dopasuje, jest żywe.
Jak trudno rozsianym po Polsce i Europie Stoltmanom cieszyć się odzyskaną wolnością, która okazuje się jedną wielką fikcją. Ale duch w narodzie, a tym bardziej wśród hardych Kaszubów nie ginie.
Daria Kaszubowska zjednała sobie moje czytelnicze serducho od pierwszego tomu sagi i czuję, że ciężko będzie się niebawem rozstać ze Stoltmanami. Jedncześnie z każdym tomem jestem coraz bardziej ciekawa ich dalszych losów. Podczas lektury towarzyszy mi ogrom emocji.
W Sadze Kaszubskiej z każdym tomem poznajemy bolesną historię Polski w trudnym XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń na Kaszubach. Dzięki temu jeszcze lepiej możemy wgryźć się w temat i zrozumieć, dlaczego Kaszubi są takimi lokalnymi patrioami, a przywiązanie do ich ziemi, kultury, historii i języka wzrusza i budzi ogromny szacunek.
Z każdym tomem i z każdą recenzją coraz mniej piszę o wydarzeniach, jakie znalazły się na kartach powieści, ale myślę, ze zrozumiałe są tego powody. Wszak to już tak zaawansowany etap historii, że dla tych, którzy jescze jej nie znają i tak niewiele by to wniosło, a byc może byłoby niepotrzebnym spojlerem. Dlatego jeśli chociaż odrobinę udało mi się kogoś zachęcić do lektury, to bardzo mnie to cieszy, bo Daria wykonuje naprawdę kawał dobrej roboty tworząc tę historię i wkłada w nią swoje kaszubskie serce. Bardzo polecam i niecierpliwie czekam na tom siódmy no i ósmy, ktorego miało nie być, a jednak powstanie.
Ilekroć sięgam po kolejny tom Sagi kaszubskiej, to z jednej strony nie mogę się doczekać ponownego spotkania z bohaterami i poznania ich dalszych losów, a z drugiej wiem, że nieuchronnie zbliża się ku końcowi. "Mgła" to już szósty tom tej cudownej serii. Ponownie możemy udać się w niezwykłą podróż na Kaszuby.
Mimo iż wojna dobiega końca, powojenna rzeczywistość okazuje się bardzo trudna. Przekonują się o tym członkowie rodziny Stoltmanów, którzy próbują odnaleźć się w nowej sytuacji i poradzić sobie z nawarstwiającymi się problemami.
Szósty tom, a ja szósty raz jestem zachwycona! Pani Daria Kaszubowska stworzyła kolejną niezwykłą historię, która wciągnęła mnie od pierwszych stron. Zawsze z ogromną niecierpliwością wyczekuję dalszych losów bohaterów, których poznałam jakiś czas temu, którzy stali mi się ogromnie bliscy. Przeżywam ich porażki, cieszę się z sukcesów. A tej rodziny los wyjątkowo nie oszczędza. Choć wojna się kończy, to niestety powojenna rzeczywistość nie jest usłana różami, a problemów nie brakuje. Jednak każdy z naszych bohaterów próbuje ułożyć sobie życie na nowo. I choć czasy się zmieniają, to rodzina Stoltmanów udowadnia, że kaszubska tożsamość jest dla nich ogromnie ważna i nigdy nie przestaną o nią walczyć.
Daria Kaszubowska po raz kolejny zadbała o najdrobniejsze szczegóły. Za każdym razem dowiaduję się czegoś nowego o Kaszubach, ich zwyczajach i codzienności. Podziwiam Autorkę za pracę, jaką wykonuje, abyśmy my czytelnicy mogli jak najlepiej poznać ten region, kaszubską historię i tradycję.
Czytało mi się jak zwykle świetnie. Historia wciąga od pierwszych stron i ciężko ją odłożyć choćby na moment. A przy tym jest przepełniona całym wachlarzem emocji. Nie zabraknie trudnych i wzruszających momentów, ale także tych dających nadzieję.
Jak zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny tom i ogromnie się cieszę, że nie będzie to ostatnia część, bo Autorka zrobiła wielką niespodziankę informacją o powstaniu tomu ósmego. A jeśli jeszcze nie znacie tej sagi, to z całego serca polecam!