
Druga wojna światowa przewraca życie rodziny Stoltmanów do góry nogami. Kaszuby zostają włączone do Trzeciej Rzeszy, a ich mieszkańcy są zmuszeni podjąć trudną decyzję: przyjąć niemieckie obywatelstwo czy liczyć się ze strasznymi konsekwencjami. Po klęsce kampanii wrześniowej Anton nie zamierza składać broni – przyłącza się do partyzantki Gryfa Pomorskiego, a Gestapo depcze mu po piętach. Piotr, jako kaszubski działacz i polski patriota, znajduje się na celowniku niemieckiej władzy. Anna nie może się pogodzić z tym, że jej mąż i syn są zwolennikami Hitlera, Bruno natomiast za wszelką cenę pragnie ochronić rodzinę. Kto zginie, a kto przetrwa wojenną zawieruchę?
Daria Kaszubowska snuje swoją sagę w rytmie muskanych powiewem wiatru łanów zboża. Odmalowuje wielobarwny niczym ukwiecona łąka obraz krainy, w której sielska sceneria staje się tłem wielu dramatów. Jej słowa zapisują się w sercach czytelników niczym kaszubski haft, budząc uznanie i szacunek wobec ludzi, którzy z miłości do swojej małej ojczyzny gotowi byli dokonać wielkich czynów.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO FLOW SEWERYN & WITKIEWICZ Sp. z o.o., ul. Metalowców 13/B1/104, 41-500 Chorzów (PL), adres e-mail: biuro@wydawnictwoflow.pl
| Autor | Daria Kaszubowska |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo FLOW |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8364-036-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383640365 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.04.08 |
| Data pojawienia się | 2024.03.08 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 63 szt. (realizacja 2026.05.12) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Bóg daje nam rodziców, by nas wychowali, dach nad głową, byśmy mieli gdzie mieszkać i dokąd wracać, i Ojczyznę, gdzie żyjemy z naszymi braćmi i siostrami i gdzie powinniśmy czuć się bezpiecznie. Jeśli ktoś uderza w naszą matkę lub ojca – naszym obowiązkiem jest stanąć w ich obronie. Jeśli chce zburzyć nasz dom – sprzeciwiamy się. A jeśli niszczy naszą Ojczyznę - idziemy za nią walczyć.”
Piękna kaszubska ziemia nie może cieszyć się chwilą spokoju. Po raz kolejny staje się świadkiem wielu trudów i niesprawiedliwości losu. Zostaje włączona do Trzeciej Rzeszy pomimo niechęci zamieszkujących ją ludzi, a ci stają przed jednym z najtrudniejszych wyborów swojego życia. Zgodzą się przyjąć niemieckie obywatelstwo lub też mogą spodziewać się poważnych konsekwencji. Również rodzina Stoltmanów pada ofiarą wspomnianego podziału, gdyż część z nich uważa politykę Hiltera za słuszną. Strach i niemoc staje się im towarzyszem dnia codziennego a nieprzychylne spojrzenie niemieckiego okupanta jedynie te odczucia potęguje. Również tajemnica śmierci Bernarda Stoltmana wciąż nie ujrzała światła dziennego co spędza jego bliskim sen z powiek. Zofka mimo, że wie jak wiele może stracić podejmuje się bardzo ważnego zadania, sprytnie manipulując młodym i niedoświadczonym Niemcem. Marta na własnej skórze przekonała się jakie mogą być konsekwencje próby buntu i gdyby nie reakcja Bruna zapewne pożegnała by się już z życiem. Jakie to szczęście, że nie opuścił żony w tak trudnej chwili i nie zawahał się by zareagować.
Daria Kaszubowska po raz czwarty już zachwyca stylem. Połączenie, którego doświadcza czytelnik jest niepowtarzalne a przynajmniej ja się jeszcze z takim nie spotkałam. Kaszubskie pieśni czy też przemycone pojedyncze słowa dodają powieści klimatu. To najtrudniejszy z wydanych już tomów, pełen strachu, złości i niepokoju o jutro. Momentami pełna okrucieństwa i nieludzkiego wręcz podejścia do drugiego człowieka. Jest wręcz przepełniona emocjami co zmusza do przemyśleń. Nie muszę chyba dodawać, że tak jak poprzednie tomy jest przepięknie wydana, każdy rozdział okraszony jest drobnym kaszubskim wzorem. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać tej serii to bardzo Was zachęcam.
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Walka" jest czwartym tomem serii #sagakaszubska i zarazem kontynuacją powieści "Sztorm", "Zemsta" oraz "Krew". Powieści te należy czytać w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. Daria ma tendencję do tego, że każdy tom kończy w taki sposób, że moje serce na chwilę przestaje bić, by później galopować w szaleńczym tempie, tak również było w przypadku "Krwi". Jak na szpilkach wyczekiwałam dalszych losów bohaterów. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Świetnie, że są tłumaczenia kaszubskich słów, zwrotów, które niesamowicie ubarwiają tą powieść. Fabuła została w niesamowicie interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Bohaterowie natomiast zostali genialnie i bardzo autentycznie wykreowani, dodatkowo są różnorodni, borykają się z różnymi problemami, mają swoje wady i zalety, tak jak my popełniają błędy, postępują pod wpływem emocji, a co za tym idzie, nawet mimo dzielących nas lat i okoliczności, śmiało możemy się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne bolączki i dylematy moralne. Ponownie razem z rodzinom Stoltmanów przeniosłam się na Kaszuby. Autorka w niesamowicie plastyczny oraz pobudzający wyobraźnię sposób zobrazowała to co działo się w trakcie II Wojny Światowej na ziemiach kaszubskich oraz z czym musieli się zmagać mieszkańcy tamtego obszaru, jak trudne decyzje podejmować oraz jak tragiczne w skutkach niektóre z nich się okazały. Z dużym zaangażowaniem śledziłam to co działo się w życiu bohaterów oraz jak wszystkie toczące się wokół nich wydarzenia wpływają na relację rodzeństwa, ich rodzin oraz pobliskich mieszkańców. Muszę również przyznać, że opisy niektórych sytuacji oraz wydarzeń naprawdę mocno mną wstrząsnęły i wywołały całą lawinę emocji - smutek, bezradność, strach, niejednokrotnie zdarzyło mi się uronić łzę nad tą niesprawiedliwością losu jaka spotkała niektóre z postaci. Bardzo współczułam bohaterom i jednocześnie z całych sił im kibicowałam. Wielokrotnie miałam ochotę wejść do tej książki żeby przytulić oraz wesprzeć Stoltmanów zapewniając, że od teraz już wszystko będzie dobrze. To jedni z nielicznych bohaterów, z którymi tak mocno się zżyłam! Zakończenie jakie zaserwowała tutaj pisarka pozostawiło mnie z szybko bijącym sercem i chęcią jak najszybszego poznania dalszych losów głównych postaci. To historia, która z całą pewnością nie jedną osobę skłoni do głębszych przemyśleń. "Walka" to emocjonująca, poruszająca, wciągająca i wartościowa opowieść o niełatwych wyborach, tragedii związanej z wojną oraz sile rodziny. To pełna życiowych mądrości, doświadczeń i prawd historia, z którą cudownie spędziłam czas! Mam nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na kolejny tom! Polecam!
"Walka"to kolejna część jednej z moich ukochanych sag, którą od samego początku jestem zauroczona. Daria Kaszubowska tak wspaniale i z ogromną czułością opowiada o ziemi kaszubskiej i jej dumnych mieszkańcach, że nie sposób zakochać się w tym regionie. Zdążyłam się przywiązać do bohaterów sagi, pośród których czuję się jak w rodzinie i nie potrafiłam spokojnie czytać o ich wojennych losach. Robiłam to ze ściśniętym gardłem, roniąc co chwila łzy. To najsmutniejsza i najbardziej tragiczna część z całej sagi. Zdawałam sobie sprawę, że Daria Kaszubowska nie mogła tych zdarzeń opisać inaczej, ale to nie stanowiło dla mnie żadnej pociechy.
"Walka"to opowieść pełna strachu o siebie i swoich bliskich, o trudnych wyborach, które niejednokrotnie decydowały o życiu. To nie tylko lekcja pokory wobec losu, ale opowieść o piekle niemieckiej okupacji, gdzie ważniejsze niż kiedykolwiek stawały się więzi rodzinne oraz ojczyzna, zarówno ta duża, jak i ta mała. Chylę czoło przed niesamowitą wiedzą historyczną autorki. Dziś z perspektywy upływającego czasu, coraz trudniej odtworzyć tamte dzieje, wielu świadków owych zdarzeń już nie żyje, a Niemcy starannie zacierali za sobą ślady masowych zbrodni, które popełnili. Autorka pięknie splotła losy fikcyjnych bohaterów z prawdą historyczną, przeniosła w świat obrazów i emocji tak silnych, że ta historia zostanie we mnie już na zawsze.
Widmo wojny zawisło nad światem. Marta miewa przerażające sny, w których widzi pole pełne krwi i trupów, rozdziobywanych przez ptaki. Ludzie zaklinają rzeczywistość, ale to, co nieuchronne zbliża się wielkimi krokami.
Anna i Markus, Kaszubka i Niemiec zakochali się kiedyś wbrew podziałom, ale teraz coraz częściej sprzeczają się o swoje poglądy. Ich syn Otto służy Führerowi, nie we wszystkim się z nim zgadza, ale ogólnie jest zachwycony polityką, jaki prowadzi. Anna podświadomie czuje, że Hitler to zły człowiek, który dla dobra Rzeszy poświęci jednostkę. Nienawidzi bowiem Żydów i Polaków. Dodatkowo para nie jest zadowolona z wyboru córki kandydata na męża, który w kręgach towarzyskich nie cieszy się dobrą opinią.
Brunon i Marta żyją w szczęśliwym związku, rodzi im się kolejne dziecko. Pelagia, chociaż już wiekowa dziarsko trzyma wodze domowego ogniska, na co ugodowa Marta się zgadza. Zofka bystra dziewczyna wpada w oko Staszkowi Bachowi, lecz dziewczyna nie odwzajemnia jego atencji, a wprost przeciwnie ma zupełnie inne plany.
Piotr Stoltman wiedzie w miarę ustabilizowane życie u boku Lisel i wspólnie wychowują jej syna Sambora, natomiast Monika odkąd Jyndrys uratował ją z rąk brutalnego Huberta Wójcika, wiedzie spokojne i szczęśliwe życie u boku dobrotliwego Ślązaka. A Anton niespokojny duch, służy w wojsku.
Wybuch wojny przewróci do góry nogami życie wszystkich, choć do końca mieli nadzieję, że najgorsze jednak nie nadejdzie. Wprawdzie czuli na plecach oddech nadciągającej wojny, słyszeli szaleństwo w słowach uwielbianego przez Niemców Hitlera, ale łudzili się, że Anglia i Francja nie pozwolą Polaków skrzywdzić. Niestety czas pokaże, jak bardzo się mylili.
Jeszcze śpiewają ptaki i szumią drzewa, a powietrze wypełniają aromaty żywicy, igliwia, grzybów i wilgotnej ziemi. Na łąkach spokojnie pasą się krowy, drogę znienacka przecina bury kot, po niebie krąży jastrząb, ale w oddali słychać już pomruk nadciągającej strasznej wojennej nawałnicy, najtragiczniejszej w dziejach polskiego narodu. Żal ściska serce, oczy wypełniają się łzami, ale nie da się powstrzymać tego, co nieuniknione.
Łatwiej w powieściach przyjąć do świadomości wojenną rzeczywistość, gdy nie jest się tak bardzo przywiązanym do bohaterów powieści, jak w tym przypadku a Kaszubom nie oddało całego serca.
Młodzi ludzie z głowami pełnymi ideałów i sercem do walki, ginęli w bezsensownych potyczkach z regularnym wojskiem najeźdźcy, albo w egzekucjach pod murem. Wojska polskie dzielnie bronili swojego kraju, chociaż zdawali sobie sprawę, że nie mają szans z tak silnym agresorem, a pomoc aliantów nigdy nie nadejdzie, bo to była tylko polityczna gadka.
Niektóre sceny zostaną już ze mną na zawsze. Piotr uśmiechający się z troską do żony, prowadzony przez gestapowców. Bernard syn Brunona klęczący i modlący się ??????ą ??????ń??ą pod przydrożną figurą matki Boskiej wraz z towarzyszami broni. Janek syn Moniki stający się tarczą przed kulami dla dziewczyny, która mogła zostać miłością jego życia. Anton wrzucający z grupą desperatów granaty do niemieckich czołgów. Brunon aresztowany pod domem i załadowany na oczach rodziny do ciężarówki jak zwierzę i wywieziony do obozu i wiele, wiele innych scen.
Gdy ucichły echa kampanii wrześniowej, okupant brutalnie wkroczył na kaszubską ziemię i zaczął wprowadzać swoje porządki. Ludzie buntowali się, a walka z najeźdźcą zeszła do podziemi, ale czasem wola walki i miłość do ojczyzny nie wystarczyła. Od patriotyzmu często silniejszy był strach o bliskich. Ludzie z tego strachu podpisywali volkslistę, a potem Niemcy w „podzięce” wysyłali ich synów jako mięso armatnie na wojnę. Każdy w każdej chwili mógł zginąć. Od kuli lub w obozie koncentracyjnym po donosie „życzliwego” sąsiada. Nikt nikomu nie ufał, a wszechobecny strach paraliżował normalne funkcjonowanie. Jednak mimo wszystko każdy starał się żyć w miarę normalnie. Obchodzić święta, żenić się, chrzcić dzieci, uprawiać pole. Wbrew pozorom człowiek potrafi dużo znieść i się przystosować.
"Walka"to najbardziej emocjonująca i wstrząsająca część ze wszystkich. Daria Kaszubowska wrzuciła swoich fikcyjnych bohaterów w zdarzenia, które niestety miały miejsce i nie wszyscy z wojennej zawieruchy wyjdą obronną ręką. Nie było łatwo, bo tak bardzo z wszystkimi się zżyłam, ale przecież nie można było inaczej. Dawno mnie tak serce nie bolało jak podczas lektury tej książki, co oznacza tylko jedno, że Daria Kaszubowska jest mistrzynią w kreowaniu ówczesnej rzeczywistości. Potrafi jak rzadko kto dzielić się swoimi emocjami i tak pięknie je przekazać.
"Walka"to powieść pełna przeogromnych emocji, a zarazem prawdy historycznej. Pod buciorem okupanta, życie wszystkich ludzi nie tylko Stoltmanów przewróciło się do góry nogami. Kto przeżyje, a kto z życiem musi się pożegnać? To jedyna powieść osadzona w czasach II wojny światowej, która wydaje mi się tak wiarygodna. Może dlatego, że jest pokazana przez pryzmat osobistych dramatów głównych bohaterów, do których zdołałam się przywiązać jak do rodziny. Daria Kaszubowska opowiada historię z niezwykłą czułością i wrażliwością, nie ocenia i nikomu nie wystawia rachunków. Oprócz niezwykle wstrząsających scen pojawiają się także takie, które budzą odrobinę nadziei. Chociażby wtedy, gdy Inga mówi przypadkowemu człowiekowi, któremu pod wpływem impulsu ocala życie, że mama nauczyła ją widzieć w innych przede wszystkim ludzi, a dopiero później narodowość, poglądy i wyznanie.
"Walka" to niezwykle realistyczna powieść, a przy tym bardzo emocjonalna i wstrząsająca. Nie mogła być inna, takie były wtedy realia, taka była rzeczywistość. Opowieść o tym, że w każdym narodzie są ludzie dobrzy i źli. To nie wojna tworzy z ludzi bestie, ale to w ludzkich bestiach wojna wyzwala najgorsze instynkty. Okrucieństwo i brak człowieczeństwa.
Jest rok 1943 trwa wojna i trawa okupacja…
Pamiętam, jak jeszcze niedawno trzymałam w rękach pierwszy tom Sagi kaszubskiej, a jestem już po lekturze czwartego. Czas pędzi jak szalony. Tak samo wygląda to w rodzinie Stoltmanów. Daria Kaszubowska ponownie zabiera nas w niezwykłą podróż na Kaszuby.
Życie rodziny Stoltmanów zmienia się diametralnie przez wybuch II wojny światowej. Kaszuby zostają włączone do Rzeszy, a mieszkańcy zostają zmuszeni do wyboru, po której ze stron się opowiedzieć. Każdy dzień jest dla Kaszubów walką o przetrwanie w tym trudnym okresie. Rodzina Stoltmanów będzie musiała się zmierzyć z nowymi problemami i z nową, okrutną wojenną rzeczywistością.
Cóż mogę powiedzieć, uwielbiam tę sagę. Autorka stworzyła niezwykle interesującą serię, od której ciężko się oderwać. Nie inaczej było w czasie lektury tego tomu. Z ogromnym zaciekawieniem śledziłam losy kaszubskiej rodziny, której życie nie oszczędza. Wybuch wojny zmienia ich codzienność w jednej chwili. Zmuszeni do wybrania między swoją tożsamością a przetrwaniem. Żyją w ciągłym strachu i obawą, co może przynieść kolejny dzień. Trzeba przyznać, że ten tom jest nieco brutalniejszy, wszak fabuła ma miejsce w czasie wojny, która, jak wiemy, była przepełniona ogromnym bólem, cierpieniem, śmiercią i nieustającą walką.
Choć główne wydarzenia dotyczą wojny, to Daria Kaszubowska i tym razem nie zapomniała o tradycjach i zwyczajach Kaszubów. Za każdym razem dowiaduję się o nich czegoś nowego. Doceniam dbałość Autorki o każdy najdrobniejszy szczegół dotyczący życia Kaszubów.
Autorka wykreowała świetnych bohaterów. Każdy z nich mierzył się z własnymi problemami, wewnętrznymi rozterkami, poszukiwaniem swojej życiowej drogi. Tu dzieje się tak dużo, że absolutnie nie ma mowy o nudzie. Mam wrażenie, że im dalej w las, tym chce się więcej, i więcej. Już nie mogę się doczekać dalszych losów bohaterów.
Poza tym, że książkę czyta się świetnie i wciąga tak, że ciężko ją odłożyć choćby na moment, to jak zawsze zwracam także uwagę na jej wydanie. Jest przepiękne, dopracowane w każdym calu. Dodatkowym atutem jest słownik kaszubsko-polski umieszczony na końcu książki i drzewo genealogiczne rodziny Stoltmanów. Bardzo doceniam takie dodatki i dbałość o każdy najdrobniejszy szczegół.
To cudowna powieść przepełniona ogromnymi emocjami, patriotyzmem, walką o swoją tożsamość. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom tej cudownej sagi. Choć z drugiej strony żal mi, że powoli się kończy. Polecam z całego serca!
Jaki jest Wasz ulubiony okres w literaturze?
Ja lubię czasy obecne ale także wszystko to co po pierwszej wojnie do takich lat osiemdziesiątych. Dlatego bardzo czekałam na czwarty tom Sagi Kaszubskiej „Walka” którego akcja toczy się w okresie II Wojny Światowej.
Nad rodziną Stoltmanów znowu zawisną czarne chmury. Wojna rozpoczęła się na dobre, Kaszuby zostały włączone do Trzeciej Rzeszy. Mieszkańcy zmuszeni zostają do przyjęcia obywatelstwa wroga, lecz Piotr którego serce od zawsze bije do Polski, postanawia walczyć o swój kraj za co grozi mu ogromne niebezpieczeństwo. Zaś jego siostra ma ogromny problem, gdyż mąż z synem ślepo zapatrzeni są w Hitlera. Jak to wpłynie na relacje rodzinę? Czy można żyć w zgodzie między sobą jak ma się inne zdanie? Anton walczy za kraj, a Bruno robi wszystko by ocalić swoich bliskich.
Czy mimo podziałów politycznych, uda im się przeżyć i zasiąść przy jednym stole jak kiedyś?
Co będą musieli przeżyć w trakcie tych ciężkich wojennych lat?
Dowiecie się tego czytając ten tom. Ale słuchajcie, Saga Kaszubska, to historia wielowymiarowa, przedstawiająca szeroko życie , historie i kulturę Kaszub. Dlatego jeśli chcecie poznać to co w tym tomie to koniecznie zacznijcie czytać od początku i nie zrażajcie się że macie do nadrobienia cztery tomy! Bo ta historia czyta się sama! Ona porusza, wzrusza, a przede wszystkim pozwala zrozumieć tych ludzi oraz czas w jakim żyli, dlatego gdy kończę ostani rozdział każdego tomu jest mi smutno, że to już i w nadzieji wypatruje na stronie Darii Kaszubowskiej i wydawnictwa Flow zapowiedzi, że premiera kolejnego tomu już niedługo…
Dlatego ja teraz z całego serducha polecam Wam „Walkę” i cała Sagę Kaszubską, a sama przebieram nóżkami w oczekiwaniu na tom V - „Ogień”.