
Na skraju Puszczy Knyszyńskiej, w miejscu zwanym Azylem, Edyta po latach życia w cieniu przemocy próbuje zacząć wszystko od nowa.
Razem z dziećmi – rezolutną Tosią i wrażliwym Tymkiem – znajduje spokój w Azylu, schronieniu stworzonym przez jej brata Eryka i jego żonę Weronikę. Azyl ma być miejscem, w którym ratuje się zwierzęta, ale też ludzi – tych, którzy próbują posklejać siebie na nowo.
Edyta jest jedną z nich. Z determinacją rzuca się w wir pracy, ucząc się od nowa ufać światu i cieszyć drobiazgami. Nie szuka miłości. Nie chce komplikacji. Chce tylko, żeby jej dzieci były szczęśliwe. Wokół niej kręci się barwna gromada postaci: ciotka Benia – miejscowa szeptucha o sercu na dłoni i pomysłach tak szalonych, że nikt nie jest w stanie im się oprzeć, młody pomocnik z nosem w telefonie, sąsiedzi, przyjaciele i zwierzęta, które potrafią lepiej od ludzi wyczuć ludzkie emocje.
Spokój kończy się wraz przyjazdem Dawida Branta – byłego wojskowego, przyjaciela Eryka. Dawid ma za sobą trudne doświadczenia z misji, które nauczyły go dystansu, a może i cynizmu…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Urszula Gajdowska |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 14.8 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8430-135-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384301357 |
| Wymiary | 148 x 210 mm |
| Data premiery | 2026.02.23 |
| Data pojawienia się | 2026.02.04 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 268 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 18 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
W "Azylu dla serc" poznaliśmy historię Weroniki i Eryka, natomiast w "Rosą pisane" śledzimy perypetie Edyty i Dawida. Urszula Gajdowska pozwala nam sprawdzić, co słychać u tych pierwszych. Byłam bardzo ciekawa, jak im się wiedzie.
Autorka tworzyły głównie powieści z tłem historycznym, przenoszącym nas daleko w przeszłość. Z kolei seria "Azyl" to powieści osadzone we współczesności. Lubię oba te warianty.
Poznajemy Edytę, która po latach w przemocowym małżeństwie próbuje zacząć wszystko od nowa. Trafia do Azylu, który prowadzi jej brat Eryk wraz z Weroniką. Kobieta od razu rzuca się w wir pracy. Jest to jej sposób na radzenie sobie z przeszłością i odnalezienie spokoju. Ale czy, gdy w jej życiu pojawi się zdystansowany Dawid, dalej będzie spokojna?
Moją szczególną uwagę zwróciło to, z czym mierzył się Dawid (przyjaciel Eryka) - były wojskowy. Widzimy, jak osobom, które przeżyły piekło wojny i straty trudno wrócić do normalnego, codziennego życia. Misja na Bliskim Wschodzie odcisnęła trwałe piętno na jego psychice. Jednak mężczyzna nie poddaje się, wykorzystując swoje bolesne doświadczenia w wykładach.
Nie sposób nie polubić szalonej miejscowej szeptuchy Beni - ciotki Edyty. To kobieta, która nie bawi się w półśrodki, gdy trzeba, bierze sprawy w swoje ręce, nie pytając nikogo o zgodę.
Znaczącą rolę odgrywają tu również zwierzęta. Jedne są tak rozbrykane, że wywoływały uśmiech na mojej twarzy, inne zostały skrzywdzone przez człowieka. Coś takiego po prostu nie mieści się w głowie! Jak człowiek może być tak okrutny wobec żywej, niewinnej istoty?
Ależ w tej książce było między parą głównych bohaterów niewypowiedzianych słów, pragnień, niedopowiedzeń, wątpliwości, subtelności... A jednocześnie była tu taka zwyczajność, momentami melancholia i cisza, w której chciałoby się rozgościć. Historia pokazuje, że zawsze warto coś w swoim życiu zmienić. Trzeba tylko znaleźć tę cicho tlącą się siłę.
Podobała mi się ta wyjątkowa lekkość, jaką autorka przelała na karty książki. Początkowo humor wylewa się z kart książki, aby później pokazać nam inne, bardziej poważniejsze aspekty życia i problemy. Znajdziemy tu sporo trudnych i ważnych życiowych tematów. Będzie to m.in. trudne dzieciństwo, przemoc fizyczna i emocjonalna, brak poczucia bezpieczeństwa, PTSD.
"Rosą pisane" to pełna ciepła, humoru, emocji i barwnych bohaterów powieść o miłości, uczuciach, bliskości, sklejaniu siebie na nowo, odkrywaniu swoich pragnień, nowych początkach, bezinteresownej pomocy, przemocy wobec zwierząt i ludzi czy próbie uporania się z demonami przeszłości. To historia, która motywuje do niesienia pomocy. Czy Edyta odnajdzie swój bezpieczny azyl w Puszczy Knyszyńskiej?
„Rosą pisane” to otulająca serce historia bohaterki,która wreszcie zaczęła budować życie po swojemu-bez przemocy i kierowania przez męża tyrana.Często niewypowiedziane słowa bolały mocniej,niż czyny.Przemoc w czterech ścianach sprawiła,że zniknęła pewność siebie oraz wiara w szczerą miłość.Lęk odebrała głos do powiedzenia tego co się dzieje i zniknęła odwagę,aby znaleźć drogę do szczęścia.
Historia ukazuje ciężką pracą oraz wyciszenie podczas pracy w Azylu i pomocy zranionym zwierząt.To także walka o siebie oraz swoje dzieci,by czuć się wartościową i zacząć cieszyć się spokojnym życiem.Poznanie nowych osób po tak trudnej przeszłości jest niezwykle trudne,ponieważ trudno zaufać i na nowo otworzyć się na szczere rozmowy.Dodatkowo powrót przeszłości i intrygi nie pomagają,aby wreszcie zacząć spokojnie żyć!
„Rosą pisane” to opowieść o daniu sobie drugiej szansy,odbudowaniu swojej pewności siebie,postawieniu granic bezpieczeństwa oraz pokazaniu wszystkim,że warto zawalczyć o szczęście swoje i bliskich.To również pomoc potrzebującym zwierzętom i ich rozumienie poprzez dotyk oraz cierpliwość.
Cudowna historia,która udowadnia,że zawsze trzeba walczyć o szczęście i nigdy nie poddać się,aby je urzeczywistnić.
Czytajcie-gorąco polecam tą piękną i wspaniałą historię
„Rosą pisane” Urszuli Gajdowskiej – recenzja, która unosi się zapachem róż
Są książki, które czyta się z wypiekami na twarzy, i takie, które wręcz… się pochłania. A są też te, które wącha się na każdym kroku. „Rosą pisane” to właśnie ten trzeci przypadek. Gdy tylko zaczęłam czytać, poczułam ten klimat – ciepły poranek, wilgotną trawę i krople rosy na płatkach kwiatów. Idealny przepis na zimowo-wiosenny wieczór z kocem i herbatą!
To nie jest historia, która uderza czytelnika młotkiem w pierwszym rozdziale. To opowieść, która rozkwita, płynie swoim rytmem, momentami melancholijnym, ale niesamowicie prawdziwym. Bez zdradzania szczegółów: mamy tu powrót do korzeni, odkrywanie rodzinnych tajemnic i próbę ułożenia życia na nowo. Jest tajemnica, są niedopowiedzenia, ale też zwyczajność, która wciąga najbardziej. Jeśli lubicie książki, w których niby nic się nie dzieje, a jednak dzieje się WSZYSTKO – to jest to!
Urszula Gajdowska ma niesamowity dar do kreowania postaci, które aż chce się przytulić (albo czasem potrząsnąć). Główna bohaterka to kobieta, w której można przejrzeć się jak w lustrze – z bagażem doświadczeń, wątpliwościami i cichą siłą. Relacje między postaciami są nakreślone tak subtelnie, a zarazem prawdziwie, że momentami łapałam się na tym, że czuję to samo co one. Emocje? Są tutaj całą gamą – od śmiechu przez wzruszenie aż po tęsknotę.
Autorka pisze lekko, ale bez przesłodzenia. To taka literatura, która nie goni, nie krzyczy, ale delikatnie bierze za rękę i prowadzi przez historię. Tempo akcji jest spokojne, refleksyjne – momentami chciałoby się, żeby coś „trzasnęło” szybciej, ale to jednak ten typ książki, w której najważniejszy jest smakowanie chwil.
Dla kogo będzie to idealny wybór?
Dla wszystkich, którzy:
· kochają polskie obyczajówki z duszą,
· lubią historie wielopokoleniowe,
· szukają w książkach ukojenia i ciepła,
· wierzą, że przeszłość ma klucz do przyszłości,
· i dla tych, którzy mają sentyment do wiejskich klimatów, ogrodów i starych listów schowanych w kredensie
„Rosą pisane” to książka, którą się czuje. Pachnie wspomnieniami, smakuje chwilą i zostawia w sercu mokry ślad.
Moja ocena: 9/10
BRUNETTE BOOKS