
Pachnąca włoską kuchnią, pełna pasji opowieść o miłości, buncie i sile marzeń
Lombardia, okolice jeziora Como, przełom XIX i XX wieku. W czasach, gdy pochodzenie społeczne i konwenanse liczą się bardziej niż uczucia, a aranżowane małżeństwa uważa się za najtrwalsze, młody Francesco Consonni, dziedzic fortuny handlarzy jedwabiem, zakochuje się w Erneście, dziewczynie mieszkającej w kolonii robotniczej.
Choć obie rodziny sprzeciwiają się temu związkowi, młodzi postanawiają walczyć o swoje szczęście. Pobierają się i otwierają maleńką piekarnię, w której zapach świeżego chleba miesza się z nadzieją na lepsze jutro.
Historia Francesca i Ernesty splata się z burzliwymi losami Włoch. Krwawo tłumione robotnicze strajki i walka socjalistów o władzę kontrastują z malowniczymi krajobrazami prowincji, przepychem mediolańskich ulic oraz smakiem najlepszych włoskich potraw.
Noc pachnie chlebem to pierwszy tom sagi opartej na prawdziwej historii rodziny Consonni – słynnych włoskich piekarzy, których los połączył z Polską.
„To niezwykle aromatyczna historia, która pachnie ciepłym chlebem, włoskimi wypiekami i nutą rodzinnych tajemnic. Jeśli lubisz powieści, w których bohaterowie muszą wybierać między głosem serca a społecznymi konwenansami, ta książka jest dla Ciebie!” – Natalia Miśkowiec, @prostymislowami
„Zachwycająca! Pełna namiętności i pasji opowieść prosto z Italii! Literacka podróż rozbudzająca zmysły. Kto wie, czy lektura tej książki nie skończy się... włoskim urlopem!” – Justyna z klubu książki Ona Czyta
„Cudownie klimatyczna, pełna aromatów i emocji powieść, która zabierze Cię w fascynującą wyprawę do Włoch. To historia, która rozgrzewa serca! Jestem oczarowana!” – Joanna Wolf, @nienaczytana
„Sabina Waszut z niezwykłą wrażliwością oddaje nie tylko ducha dawnych Włoch, ale też pokazuje burzliwe losy całego rodu Consonnich. Jednocześnie przypomina nam, jak ważne jest smakowanie życia i odkrywanie zarówno jego gorzkich, jak i najsłodszych stron. Tę powieść czyta się wszystkimi zmysłami”. – Patronat Beata Skrzypczak, @opowiem_ci
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Publicat S.A., ul. Chlebowa 24, 61-003 Poznań (PL), numer telefonu: 616529252, adres e-mail: publicat@publicat.pl
| Autor | Sabina Waszut |
| Wydawnictwo | Książnica |
| Seria wydawnicza | Rodzina Consonni |
| Rok wydania | 2025 |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 304 |
| Numer ISBN | 9788327168252 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327168252 |
| Wymiary | 140 x 210 mm |
| Data premiery | 2025.03.21 |
| Data pojawienia się | 2025.03.21 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 73 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 7 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, słyszałam o jej wcześniejszych powieściach, jednak nie miałam okazji po nie sięgnąć. Jednak nie mogłam przejść obojętnie obok sagi opartej na prawdziwej historii rodziny Consonni – słynnych włoskich piekarzy, których los połączył z Polską. Książka "Noc pachnąca chlebem" jest pierwszym tomem owej sagi. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie i już od pierwszych stron zostałam wciągnięta do świata bohaterów, który jest pełen trudnych wyborów oraz niesamowitej pasji. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana dopracowana i dobrze poprowadzona. Razem z bohaterami przeniosłam się w czasie do Lombardii na przełomie XIX i XX wieku. Uważam, że autorka w niesamowicie plastyczny i pobudzający wyobraźnię sposób pokazała z czym musieli się zmagać w tamtym czasie ludzie zamieszkujący Włochy (zarówno bogaci i jak biedni). W jaki sposób ich życie kształtowany zmiany polityczne, społeczne i gospodarcze. Historia została przedstawiona z perspektywy Francesco i Ernesty, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają każdego dnia, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Losy tej dwójki mogłam śledzić na przestrzeni kilkunastu lat, co pozwoliło mi dostrzec zmiany jakie zachodziły w nich zachodziły na przestrzeni tego okresu. Zarówno Francesco jak i Ernesta od samego początku zaskarbili sobie moją sympatię i z całych sił im kibicowałam. Podobało mi się to jak rozwijała się ich niesamowita relacja. Pomimo wielu przeciwności losu ci dwoje cały czas starali się wspierać, spełniać marzenia i dążyć do wyznaczonych sobie celów, w ich siłą napędową była tylko albo aż miłość. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych postaci dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Istotnym elementem tej historii jest oczywiście piekarnia, która otworzyli Francesco i Ernesta. Czytając niektóre opisy naprawdę czułam niepowtarzalny zapach chleba wychodzącego spod rąk bohaterów. Coś niesamowitego! Podobało mi się to jak stopniowo do młodego małżeństwa przekonywali się mieszkańcy miasteczka, a także jakie niesamowite więzi się tam tworzyły. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę nadal mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa głównie o trudnych relacjach rodzinnych oraz przełamywaniu barier. "Moc pachnie chlebem" to poruszająca i wartościowa historia pełna życiowych doświadczeń, mądrości i prawd, która skłania do refleksji i daje nadzieję na lepsze jutro. Już niebawem zabieram się za kontynuację losów bohaterów - "Poranki smakują kawą" i już nie mogę się doczekać lektury! Muszę jeszcze wspomnieć, że na końcu książki znajdziemy kilka przepisów, z których na pewno skorzystam. Polecam!
"Błądził więc między obowiązkiem wobec rodziny a własnym strachem. Dom Consonnich - tak jak kokon - chronił i więził jednocześnie."
"Francesco wiedział jednak, że zapach chleba będzie już na zawsze kojarzył im się z największą namiętnością."
"Uśmiechnął się nerwowo, gdy dotarła do niego ironia tego, czego właśnie doświadczali z Ernestą. Rzeczywiście niewiele dzieliło jej świat od jego świata. I w jednym, i w drugim odrzucane było to, co nowe, co wymykało się zwyczajom.[...] Nowe dla wszystkich równało się gorsze."
"Noc pachnie chlebem" to opowieść oparta na prawdziwej historii rodziny Consonni. To przełom XIX i XX wieku, w których rządziły konwenanse i pochodzenie, a uczucia się nie liczyły.
To opowieść o rodzinie, w której najmłodszy syn postanawia iść za głosem serca, zaryzykować wszystko by być z ukochaną, kosztem utraty kontaktu z bliskimi i majątkiem. Estera przyzwyczajona do życia w biedzie skrycie marzy o lepszym życiu, które chce zapewnić jej Francesco. Oboje zaczynają właściwie od zera, w starej piekarni, na przekór wszystkiemu. Nikt nie wierzy, że im się uda. Los też nie jest im przychylny, napotykają wiele trudności, a pewna tajemnica jest ogromnym ciężarem dla Estery. Zresztą przed Francesco też jest coś bardzo ukrywane.
"Noc pachnie chlebem" to nie tylko książka o rodzącym się uczuciu. To również ciekawe tło historyczno-społeczne, a w nim m.in. nadchodzące rewolucje, zmiany wśród ludzi pracy, strach o przyszłość i nadzieja na lepsze jutro. Nic nie jest ubarwione. Mam wrażenie, że podczas czytania byłam we Włoszech, poznawałam piękno natury i ludzi zamkniętych w swoim otoczeniu, którzy niekoniecznie byli gotowi na zmiany, choć wewnątrz coś się w nich zmieniało.
Ta powieść jest ciepła jak świeży chleb z piekarni. Otula swoją chrupiącą skórką i niepowtarzalnym aromatem. Sprawia, że rozpływamy się przy niej i chcemy więcej, ciągle nam mało. A na koniec jest smaczek w postaci kilku przepisów, które mam ochotę wypróbować?
Bardzo polecam i czekam na kontynuację
W pierwszym tomie tej niezwykle wciągającej sagi o rodzinie Consonni Sabina Waszut zabiera nas na północ Włoch, a konkretnie do Lombardii przełomu XIX i XX wieku. To czas burzliwych wydarzeń – epoka, w której najbiedniejsi walczą o godność, często płacąc własnym życiem i zdrowiem, a miejsce w hierarchii społecznej decyduje o ludzkich losach. To właśnie wtedy Francesco Consonni, spadkobierca jedwabnego imperium, zakochuje sie w Erneście - ubogiej dziewczynie z robotniczej kolonii.
Można by pomyśleć, że ten związek nie ma żadnych szans. A jednak… Mimo niechęci obu rodzin i narastających wątpliwości młodzi buntownicy postanawiają wziąć ślub, a później otworzyć własną piekarnię. Wkrótce okazuje się, że pieczenie chleba staje się nie tylko źródłem utrzymania, ale także, a może przede wszystkim, sposobem na budowanie wspólnoty i pokonywanie społecznych barier. Jest również wyrazem sprzeciwu wobec niesprawiedliwości systemu klasowego, w którym głos mają tylko najsilniejsi.
Co ciekawe, ta wydawałoby się bajkowa narracja oparta jest na prawdziwej historii jednej z gałęzi rodziny Consonni – włoskich piekarzy, których późniejsze losy splotły się z Polską. Cukiernię Consonni możecie odwiedzić w …. polskim Kamyku!!!
Na końcu książki czeka na Was prawdziwa niespodzianka - przepisy bohaterów historii, dzięki którym możecie przeżyć tę opowieść na nowo, tym razem wszystkimi możliwymi zmysłami
Otaczają Nas książki, które pachną…
Książki, które otulają Czytelnika aromatem dawno zapomnianych wspomnień, ciepłem domowego ogniska, goryczą społecznych nierówności, nutą historii wyciągniętą z pieca czasu…
„Noc pachnie chlebem” to właśnie taka lektura… Klimatyczna! Wielowymiarowa! Intrygująca!
Przełom XIX i XX wieku. Malownicza Lombardia. Włochy targane społecznymi niepokojami. W tym burzliwym świecie, splatają się losy Ernesty - dziewczyny z ubogiej, robotniczej rodziny oraz Francesca - dziedzica fortuny handlarzy jedwabiem. Ich uczucie dojrzewa powoli. Wbrew oczekiwaniom rodzin. Wbrew wszelkim konwenansom.
Sabina Waszut, z niezwykłą wrażliwością, maluje tę wyjątkową relację - subtelną, a jednocześnie intensywną niczym zapach świeżo upieczonego chleba. To nie jest ckliwa opowieść o miłości idealnej! To labirynt potknięć i niespodziewanych zakrętów, w którym zakochani muszą zmierzyć się z trudami codzienności, surowością losu, własnymi słabościami. Autorka nie idealizuje bohaterów, nie wrzuca ich w ramy baśniowego romansu. Pozwala im dojrzewać, popełniać błędy, podejmować nierówną walkę z otaczającą rzeczywistością.
„Noc pachnie chlebem” to opowieść pełna smaku!
To książka o ludziach, którzy - mimo przeciwności - wierzą, że życie może być czymś więcej, niż tylko sumą narzuconych przez społeczeństwo ról.
To lektura przepełniona szczerą, emocjonalną głębią - naszpikowana trudami człowieczej egzystencji, przesiąknięta nadzieją na lepsze jutro. Wyborna, literacka uczta, która pozostawia w sercu Czytelnika smak przeszłości: słodko - gorzki, lecz zdecydowanie - wartościowy!
Gorąco polecam i z niecierpliwością czekam na więcej!
Przedstawiam Wam znakomitą powieść historyczno-obyczajową, która urzeknie Was smakiem i aromatem Włoch, która przeniesie Was w czasie oczarowując tak bardzo, że nie będziecie chcieli stamtąd wracać.
To pierwszy tom sagi opartej na prawdziwej historii rodziny Consonni - zatem głównych bohaterów: Francesco Consonni oraz Ernestę Decio - poznajemy jako młodych ludzi, których głowy pełne są marzeń a serca pełne nadziei.
Francesco, syn bogatego przedsiębiorcy, w wyniku nieoczekiwanego zbiegu okoliczności, spotyka Ernestę - dziewczynę z nizin społecznych, której przeznaczeniem jest spędzić życie w kolonii robotniczej jednej z fabryk jedwabiu. Jak się można domyślić między młodymi ludźmi rodzi się uczucie. Wbrew rodzicom, zdrowemu rozsądkowi, konwenansom, młodzi ślubują sobie miłość, wierność, uczciwość małżeńską. Wydziedziczony Francesco za namową Ernesty otwiera maleńką piekarnię...
Prowadzenie własnego interesu w burzliwych czasach przełomu XIX i XX w., kiedy druga rewolucja przemysłowa i pogłębiające się różnice klasowe potęgują nieprzychylne nastawianie antagonistycznych grup społecznych, nie jest dla młodych łatwe. Tym bardziej, że muszą stawić czoła wszystkim przeciwnościom zupełnie sami.
"Bogaci i biedni, burżuazja i robotnicy, byli tak samo zamknięci i niechętni tym, którzy choćby próbowali coś zmienić. Nowe dla wszystkich równało się gorsze."
Przyznaję, pochłonęła mnie ta powieść i ugruntowała pozycję autorki wśród moich ulubionych polskich pisarzy.
Z przyjemnością zanurzyłam się we włoskich aromatach. Poczułam smak focacci z pomidorami suszonymi w pełnym słońcu. Spróbowałam ciasta z czerstwego chleba oraz słodkich ciasteczek w kształcie królewskiego herbu. Przeżywałam wzloty i niepokoje, radości i smutki młodego małżeństwa. Tak to już jest w życiu, że "po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój" a w maleńkiej włoskiej piekarni wraz z zapachem chleba pojawia się nadzieja na lepsze jutro...
Piękny obraz społeczno - historyczny Włoch sprzed wieku. Dajcie się porwać tej historii! Nie pożałujecie! Ja już nie mogę doczekać się kolejnych tomów... I wciąż zachodzę w głowę w jaki sposób losy rodziny Consonni splotą się z Polską.
Lombardia na przełomie XIX-XX wieku.
To jeszcze czas aranżowanych małżeństw, różnic społecznych, gdzie biedni urabiają się po łokcie, a bogaci liczą zyski i uważają, że taka kolej rzeczy.
Jednak ci biedniejsi zaczęli mieć dość wyzysku, zaczęły się strajki robotnicze, ale mało kto miał odwagę, aby zawalczyć o swoje szczęście i miłość, o poprawę bytu.
Wywodzący się z bogatej familii Francesco Consonni, młodszy z braci niespodziewanie zakochał się w Ernescie, pięknej dziewczynie z klasy robotniczej. Mimo sprzeciwów rodziców zdecydował się porzucić tradycję, rodzinny majątek, podążać za uczuciem oraz za marzeniami niezwiązanymi z rodzinnym biznesem.
Czy mężczyzna wytrwa ze swoimi postanowieniami, bez rodzinnych koneksji, fortuny, przywilejów?
"Noc pachnie chlebem" to pierwszy tom wspaniale zapowiadającej się sagi Rodzina Consonni. To cudowna, przepełniona aromatami i smakami włoskiej kuchni oraz ciepłem i rodzinną atmosferą powieść, od której nie sposób się oderwać.
Jak już przeniesiesz się do tego włoskiego świata pełnego głębokich emocji, temperamentu oraz tradycji, tak nie będziesz chciał z niego wybywać, dopóki nie dobrniesz do końca opowieści.
Autorka stworzyła wspaniałą historię o miłości do gotowania, wypieków oraz przepięknym, silnym uczuciu, które połączyło dwójkę ludzi pochodzących z różnych środowisk. Aromaty wydobywające się ze stron powieści kuszą, zniewalają a zapach pieczonego chleba czy soczystych pomidorów niejednokrotnie sprawią, że poczujemy się najzwyczajniej głodni. ?
Ta powieść to jednak nie tylko miłości do kuchni, to także nadzieja na poprawę bytu robotników, to walka o godne, wyrównane warunki życia oraz o potrzebę edukacji.
Porywająca literacka podróż do Włoch z przełomu wieków z rewelacyjnie oddanym klimatem, ówczesnymi realiami, wywołująca całą gamę emocji. Wspaniała historia, którą warto poznać!
Z niecierpliwością czekam na drugi tom tej pięknej sagi!
Włochy, okolice jeziora Como, przełom XIX i XX wieku. Francesco, młodszy z synów znanego handlarza jedwabiu z rodu Consonni od małego nie czuje się dobrze widząc chodźby małą gąsienice jedwabnika. Podczas buntu robotników spotyka Ernestę, mężczyzna nie przestaje o niej myśleć. Ale czy jest gotowy poświęcić dosłownie wszystko aby rozpocząć życie z ukochaną? Gdzie znajdzie spokój i spełnienie? Czy postawi miłość ponad rodzinę i obowiązki wobec niej?
Zapraszam Was na pełną zapachów i smaków podróż do Italii z końca XIX wieku. Do czasów gdzie mozolnie zaczęły zachodzić zmiany, gdzie nie obyło się bez ofiar i gdzie ci biedniejsi chcieli nareszcie zacząć godnie żyć, chcieli aby ich dzieci potrafiły chodźby pisać i czytać,zamiast pracować od najmłodszych lat za śmieszne pieniądze. Do czasów gdzie związek bogatego mężczyzny i biednej kobiety był przez oba środowiska nie akceptowalny, chociaż bardziej to środowisko ludzi wykształconych, mądrych wykluczało takie związki. Przecież można mieć i żonę i kochankę...wtedy nikt by się temu nie sprzeciwiał. Jednak co z poczuciem szczęścia i spełnienia, jak długo można udawać, zakładać maski i spełniać oczekiwania innych?
Francesco mimo "dobrych" rad i ostrzeżeń innych stawia na miłość, na kobietę, którą pokochał od pierwszego spotkania. Poświęca całe swoje dotychczasowe życie i znajduje spełnienie jako piekarz. To jest to czym chce się zajmować, nareszcie czuje się dobrze w swojej skórze.
Powieść pełna miłości, społecznych różnic, pogardy dla biednych, wywyższania się burżuazji, gdzie za nic ma się ludzi, a zmiany dokonują się opornie i nie obywa się bez potu, krwi i ofiar...
Cudowna, ciepła, nasycona zapachami włoskiej kuchni, wciągająca, pełna goryczy i radości oraz niepewności... Początek niezwykłej historii rodziny, która prowadzi swoją działalność nieopodal Częstochowy. Świetna książka, od której nie sposób się oderwać.
„Chleb piecze się wszystkimi zmysłami […] Trzeba usłyszeć, jakie dźwięki wydaje mieszane w dzieżach ciasto, czuć jego lepkość podczas ugniatania, wdychać aromat wydobywający się z pieca, patrzeć, jak zmieniają się kolory i kształt bochenków, a w końcu poczuć w ustach smak spełnienia, gdy chleb uda się idealnie.” .W powieści „Noc pachnie chlebem” autorka przenosi nas do Lombardii z przełomu XIX i XX wieku. Do czasów, gdzie to pochodzenie społeczne decydowało o losie, a aranżowane przez rodziców małżeństwa były na porządku dziennym. Lecz tym sztywnym konwenansom przeciwstawił się Francesco Consonni, dziedzic fortuny handlarzy jedwabiem. Zakochał się w Erneście, prostej robotnicy. Wbrew woli obydwu rodzin, młodzi postanowili zawalczyć o własne szczęście i się pobrać. Wiodąc proste życie, zaczęli od zera. Ale dzięki ciężkiej pracy i kilku dobrym duszom, udało im się otworzyć własną piekarnię. Piekarnię, „w której zapach świeżego chleba miesza się z nadzieją na lepsze jutro.” .Jakże to była piękna historia! Były momenty, że podczas lektury niemal czułam zapach opisywanych wypieków (dodam, że na końcu książki zostało umieszczonych kilka przepisów, których nie omieszkam wypróbować w wolnym czasie). Jednak nie myślcie, że jest to ściśle kulinarna pozycja. Co to, to nie! Pachnie włoską kuchnią, jednak oprócz nawiązań do prawdziwej, burzliwej historii Włoch z przełomu wieków, pokazuje przede wszystkim, że warto iść za głosem serca! Spełniać marzenia i głęboko wierzyć w ich spełnienie! Mówi o tym, że czasem warto się także zbuntować przeciw sztywnym konwenansom, zaryzykować, by odebrać najlepszą z możliwych nagród - piękne i spełnione życie! .Osobiście jestem nią oczarowana i z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji - jest to bowiem pierwszy tom sagi. Potęguje w tym wszystkim także fakt, iż jest to opowieść oparta na prawdziwej historii rodziny Consonni - słynnych włoskich piekarzy, których to los połączył z Polską.
Z ogromnym entuzjazmem sięgam po sagi rodzinne. A jeśli jest to włoska historia kilku pokoleń to jestem stracona…
Tym razem Pani Sabina Waszut zabiera nas w podróż do okolic Mediolanu z końca XIX wieku. Przedstawia nam historię wielkiego uczucia do kobiety oraz pasji do gotowania. Te dwie miłości popychają Francesco Connsoni, syna bogatego handlarza jedwabiem, do pogoni za marzeniami i wyborem swojej drogi życiowej. Młody mężczyzna, zakochany bez pamięci w prostej dziewczynie z kolonii, wykazuje się ogromną odwagą by podążyć za swoją pasją i talentem. Brak akceptacji rodziny, porzucenie dotychczasowego dobrobytu, a także wystawienie się na ostracyzm społeczny stanowią niemałe wyzwanie. Jednak jak wiemy miłość uskrzydla ? i tak Francesco daje początek historii piekarni Consonni.
To piękna książka o miłości do kuchni, gotowania i pieczenia. Pełna kuszącego aromatu bazylii, suszonych pomidorów, oraz chrupiącej skórki chleba. Dająca nadzieję i wiarę w to, że pracą własnych rąk można osiągnąć cel. To także powieść ukazująca walkę robotników o poprawę swego bytu, godne warunki życia, możliwość edukacji dzieci chłopskich. Pełna strajków, czczych obietnic oraz nierówności klasowej.
Gorąco polecam Wam pierwszy tom sagi, a sama wyczekuję kolejnego