
Najbardziej boli, gdy pękają więzi budowane przez całe życie
Po wojennych zawirowaniach i trudnych czasach rządów Mussoliniego w niewielkiej miejscowości Villasanta w Lombardii w końcu nastaje czas dobrobytu. Il miracolo economico, czyli włoski cud gospodarczy lat 50., sprawia, że ulice tętnią życiem, a z telewizorów płyną piosenki zwycięzców festiwalu w San Remo. Jednak zza drzwi piekarni Consonnich dochodzi nie tylko zapach chleba - można też wyczuć napięcie i narastające konflikty.
Dorosło trzecie pokolenie rodziny. Rodzeństwo Francesco i Maria próbuje wspólnie prowadzić piekarnię. Oboje kochająto miejsce, jednak ich odmienne temperamenty i trudne doświadczenia są źródłem coraz liczniejszych nieporozumień. Czy miłość do piekarni i przywiązanie do tradycji okażą się wystarczające, by ocalić rodzinny interes?
Popołudnia jak gorzka czekolada to trzeci tom sagi opartej na prawdziwej historii rodziny Consonni, której losy połączyły się z Polską.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Publicat S.A., ul. Chlebowa 24, 61-003 Poznań (PL), numer telefonu: 616529252, adres e-mail: publicat@publicat.pl
| Autor | Sabina Waszut |
| Wydawnictwo | Książnica |
| Seria wydawnicza | Rodzina Consonni |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 14.3 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 9788327170989 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327170989 |
| Wymiary | 210 x 143 mm |
| Data premiery | 2026.06.29 |
| Data pojawienia się | 2026.06.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 578 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 30 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Rzeczy i pamięć o tym, skąd pochodzili, były ważne, ale to nie one sprawiały, że piekarnia istniała i się rozwijała. Sukces rodzinnej firmy to zasługa pracujących w niej ludzi, ich miłości do tego miejsca i związanej z nim ciężkiej pracy, a także efekt wzajemnego szacunku i poczucia, że tylko razem mogą stworzyć dobry produkt.” „Popołudnia jak gorzka czekolada” to finałowy tom sagi Rodzina Consonni autorstwa Sabiny Waszut. Poznajemy w niej bliżej trzecie pokolenie rodziny Consonni: rodzeństwo Francesco i Marię, które w latach 50. próbuje wspólnie prowadzić piekarnię. Obydwoje kochają to miejsce, jednak odmienne temperamenty, ale także inne zapatrywanie się na rodzinną firmę, powodują zgrzyty. Zgrzyty, które w końcu doprowadzają do trudnych decyzji, które będą musieli podjąć, by ocalić dziedzictwo ich przodków. #popołudniajakgorzkaczekolada to trzeci tom sagi opartej na prawdziwej historii rodziny Consonni, której losy połączyły się z Polską. Jest przeciekawie. Dzięki przedstawionej opowieści oprócz losów bohaterów, poznajemy także tło historyczne, wszelkie przemiany społeczno-ekonomiczne, które dosięgnęły Italię na przestrzeni lat. Zagłębiamy się we włoskiej kulturze, niemal wnikamy w jej społeczność, by móc lepiej zrozumieć cały kontekst - to że rodzina stanowiła najważniejszą wartość. Jesteśmy z bohaterami w momentach radości, ale też smutku i rozpaczy. Jesteśmy świadkami narodzin, ale też i ś.mierci. Poznajemy ich życie, jakim było naprawdę, bez nadmiernego koloryzowania, ale w całej palecie barw: od jasnych, po szarość i czerń. Świętujemy sukcesy, ale przyjmujemy i gorzką porażkę, często poprzedzoną ciężkimi decyzjami. Powieść, jak i poprzednie tomy, zauroczyła mnie swoim niepowtarzalnym klimatem. Podczas lektury czułam się, jakbym sama uczestniczyła w opowiadanych wydarzeniach. Wisienką na torcie były przepisy niektórych potraw - umieszczone na końcu książki. A polski wątek, który w końcu został wyjaśniony - o tym ciii đ¤Ť, sami musicie przeczytać! Ze swojej strony bardzo Wam polecam, nie tylko „Popołudnia jak gorzką czekoladę”, ale całą sagę Rodzina Consonni!
Rodzinne firmy są piękną tradycją. Przekazywana z pokolenia na pokolenie wiedza, doświadczenie oraz dbanie o wspólne dobro są godne szacunku i pozazdroszczenia. Jednak nie zawsze relacje, wśród bliskich są ciepłe, albo chociaż poprawne. Bywa, że na idealnym rodzinnym portrecie pojawia się rysa, która albo ładnie się zagoi albo pozostawi brzydką bliznę. â¨â¨Trzecie pokolenie Consonni powoli przejmuje stery rodzinnej piekarni. Spokojny Francesco zajmuje się wypiekami, a jego temperamentna siostra Maria - zarządzaniem firmy. Rodzeństwo zakłada swoje rodziny i cóżâŚ w małej piekarni Consonni zaczyna się robić duszno. Bardzo łatwo stracić to na co pracowali rodzice i dziadkowie dlatego Mariuccia, żona Francesco, postanawia ratować relacje bliskich. â¨â¨Zmiany są nieuchronne. Tradycyjna piekarnia Consonni stworzona z miłości do chleba, choć otwarta na nowoczesne rozwiązania, nie spodziewa się nieuniknionego. â¨W tle złoty okres lat 50’, który dla Włochów był czasem dobrobytu, możliwości realizacji marzeń i wyrażania swoich poglądów. Czas kiedy warto było ryzykować i rozwijać swoje plany. â¨â¨Saga rodziny Consonni zachwyca nas pracowitością, siłą rodzinnych więzi oraz wspólną pasją. Z ogromną przyjemnością śledzimy losy kolejnych pokoleń, które wchodzą w nowe czasy. W trakcie lektury stale wypatrywałam wzmianki o Polsce, aby zrozumieć jak to się stało, że ich ścieżki zawędrowały aż tutaj. Wyczekuję kolejnej części pachnącej chlebem, kawą, czekoladą i ⌠No właśnie, czym jeszcze?
Młodzi, Maria i Francesco wspólnie próbują prowadzić piekarnie już jako trzecie pokolenie. Zakładają rodziny, a ich wizja przyszłości przedsiębiorstwa sporo się różni. Czy rodzeństwu uda się znaleźć złoty środek, czy to już koniec tradycji Consonni? Na pomoc młodym cały czas są gotowi ich rodzice ale czy skorzystają? Także żona Francesco ma swój pomysł na życie i chciałaby prowadzić coś swojego. Przychodzi ponownie czas nieoczekiwanych, smutnych pożegnań i wyczekiwanych, szczęśliwych narodzin.
Za co uwielbiam tę serię? Za naturalność w snuciu opowieści o życiu rodziny Consonni. Tutaj każdy z bohaterów ma swój głos. Dzięki temu widzimy i lepiej, bardziej rozumiemy ich emocje i wybory jakich dokonują.
W tej części poważnym problemem staje się konflikt między rodzeństwem. Poczucie niesprawiedliwości i chęć posiadania więcej. Czy nie zdarza się tak często. Myślę, że nawet bardzo i w każdej rodzinie znajdzie się ktoś komu coś nie pasuje. Więzi rodzeństwa są silne, w to nie wątpię, ale bywa, że wystawione na poważną próbę ulegają destrukcji i właśnie pieniądze stają się głównym powodem kłótni.
Jak i czy wybrnie z takiej sytuacji rodzeństwo Consonni? Nie napiszę, za to zdradzę, że żona Franceska zaskoczy swoim pomysłem na rozwiązanie niesnasek. Zaskoczyła i mnie, a jej chęć wprowadzenia pokoju i charakter emanujący dobrocią sprawił,że to najbardziej lubiana przeze mnie postać w tej części.
Osadzona w czasach powojennych historia rodziny, która jak wiele, już swoje przeszła, a los gotuje dla niej jeszcze nowe niespodzianki i przeszkody. Jak w życiu, nie ma tylko dróg prostych usłanych różami, są też te kręte, zarośnięte kolczastymi krzewami, ale grunt to mocne rodzinne więzi i wsparcie. Na samym końcu pojawia się osoba z Polski, która może wiele namieszać. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy i oczywiście, polecam.
Lubicie słodycze? Ja kocham najbardziej na świecie mleczną czekoladę. Tym słodkim akcentem chciałabym Wam zaprezentować trzecią część sagi o rodzinie Consonni „Popołudnia jak gorzka czekolada” Sabiny Waszut.
Tym razem przenosimy się do Włoch odradzających się po II wojnie światowej i twardych rządach faszystów. Mamy lata pięćdziesiąte, w których kraj szybko się rozwija. Mieszkańcy małej, urokliwej miejscowości Villasanta w Lombardii starają się zapomnieć o wojnie i żyć dalej. Nino i Carolina prowadzą nadal rodzinną piekarnię, wkładając w to całe swoje serce. Próbują ją unowocześniać, stosując nowe maszyny, ale też pamiętają, co znaczy tradycja i wysoka jakość produktów. Pomagają im dorosłe już dzieci Francesco i Maria. Mimo że czują się mocno związani emocjonalnie z piekarnią, to niestety każde z nich ma odmienną wizję prowadzenia biznesu i nieustannie dochodzi między nimi do nieporozumień. W efekcie Francesco z żoną Mariuccią postanawiają pójść na swoje, zbudować własny dom i otworzyć mleczarnię i bar. Jak potoczą się dalsze losy rodziny, nie zdradzę. Musicie doczytać to sami.
Autorka starannie oddaje tło przemian społecznych we Włoszech. Pokazuje włoski cud gospodarczy, jaki miał miejsce w latach pięćdziesiątych. Widzimy, jak upowszechniają się takie nowości jak telewizory czy aparaty fotograficzne, zmieniają się upodobania muzyczne ludzi, rozwija się opieka szpitalna, a kobiety nie muszą już rodzić w domach, mają też prawa wyborcze. Coraz więcej ludzi jeździ samochodami.
Książkę jak zwykle pochłonęłam szybko i z dużym zaciekawieniem. Bardzo polubiłam wszystkich bohaterów. Podobał mi się sposób pokazania relacji rodzinnych, które nie zawsze są idealne. Powieść była pełna emocji i wzruszeń. Przeżywałam z bohaterami ich codzienne rozterki. A dzięki szczegółowym opisom czułam smaki i zapachy pysznych wypieków oraz unoszące się aromaty świeżo parzonej kawy i czekolady. Wszystkie przepisy zostały zebrane na końcu książki, więc możecie spróbować swoich sił kulinarnych. Zakochałam się w tej sadze i liczę na kolejną część. A Wam polecam lekturę w sam raz na lato.
Trzeci tom sagi „Rodzina Consonni”, zatytułowany „Popołudnie jak gorzka czekolada”, Sabiny Waszut przenosi nas do powojennych Włoch, do rodzinnej piekarni Consonnich. Firma przetrwała wojnę, kryzysy gospodarcze i wiele innych trudnych momentów. Nino z dumą obserwuje zainteresowanie swoich dzieci rodzinnym biznesem.
„Sukces rodzinnej firmy to zasługa pracujących w niej ludzi, ich miłości do tego miejsca i związanej z nim ciężkiej pracy, a także efekt wzajemnego szacunku i poczucia, że tylko razem mogą stworzyć dobry produkt”.
U Consonnich nadszedł czas, by stery przejęło trzecie pokolenie piekarzy z Villasanty. Szybko okazuje się jednak, że wspólna przyszłość piekarni nie będzie łatwa. Wrażliwy i spokojny Francesco oraz ambitna i zdecydowana Maria mają odmienne wizje rozwoju firmy. To właśnie Maria jest bardziej postępowa i dostrzega potrzebę zmian oraz modernizacji piekarni.
Akcja powieści rozgrywa się w latach pięćdziesiątych XX wieku, kiedy Włochy dynamicznie się rozwijają, a kobiety coraz śmielej walczą o swoją pozycję. Taka jest Maria - przedsiębiorcza i nowoczesna. Doskonale radzi sobie z zarządzaniem piekarnią, jednak słabiej odnajduje się w roli matki. Żona Francesco, Mariuccia, wydaje się jej przeciwieństwem. Pozostaje wierna tradycyjnym wartościom, ale z czasem także ona pokazuje siłę swojej kobiecości.
Powieść Sabiny Waszut jest opowieścią nie tylko o relacjach rodzinnych, lecz także o przemianach społecznych i zmianach zachodzących w roli kobiet. Cudowny włoski klimat unoszący się nad książką pozwala czytelnikowi niemal poczuć zapach świeżego pieczywa, dojrzewających serów, owoców i warzyw. Autorka z dużą dbałością o szczegóły opisuje codzienne życie mieszkańców, rodzinne uroczystości oraz lokalne tradycje.
Czy więzy rodzinne okażą się silniejsze od ambicji i pragnienia władzy? Jakie zmiany w rodzinnym biznesie wprowadzi najmłodsze pokolenie Consonnich? Przeczytajcie, bo naprawdę warto. Miłośnicy sag rodzinnych i włoskiego klimatu z pewnością odnajdą w tej historii wiele emocji i wzruszeń.