
Wraz z nadejściem lata mieszkańców wsi Rosochate zastała nowa rzeczywistość. Deweloper postanowił wybudować hotel w sercu Bieszczad, burząc dotychczasowy spokój i sielankowe życie miejscowych. Gdy ryk pił spalinowych niesie się po połoninach, miejscowi kręcą z niedowierzaniem głowami i z lękiem czekają na to, co się wydarzy. Lokalne podania przestrzegają bowiem, że jeśli ktokolwiek zetnie drzewo w zagajniku zwanym Reglem, czeka go śmierć. Odkrycie zwłok stróża pilnującego placu budowy wskazuje na to, że legendy nie kłamały.
To jednak dopiero początek koszmaru, ponieważ przebudzone zło nie zamierza poprzestać na jednej ofierze.
Starszy aspirant Przemysław Nowacki rusza w pościg za mordercą. I choć doskonale wie, że nie ma mowy o żadnej legendzie, nie zdaje sobie sprawy, jakiej sile stawia czoło. Tajemnice zdają się otaczać go z każdej strony niczym potężne, bieszczadzkie lasy i są groźniejsze od mieszkających w nich demonów.
Jednocześnie złu rzuca wyzwanie Maciej, szukający w okolicy zaginionej dziewczyny oraz Oskar, który wrócił w rodzinne strony, by odnaleźć spokój utracony w wielkim mieście.
Jak bardzo żywe mogą być legendy? Co może zbudzić zło? I przede wszystkim – jak je ponownie uśpić?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Michał Śmielak |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-902-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383299020 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.07.11 |
| Data pojawienia się | 2025.06.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 13 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 13 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Górska wieś Rosochate. Mała, spokojna, z bajecznym sielski klimatem.
Gdzieś na horyzoncie pojawiają się zmiany. Firma deweloperska kupuje działkę, na której planuje postawić hotel. Głośna inwestycja zwiastuje kłopoty. Pierwsze pojawiają się wraz z wycięciem pierwszego drzewa w tajemniczym zagajniku, który znajduje się na terenie inwestycji.
Ginie ochroniarz, a starsi mieszkańcy potwierdzają, ścięli drzewo – obudzili zło. Legenda głosi, że z każdym kolejnym drzewem ofiar zacznie przybywać.
Sprawą zajmuje się okoliczny śledczy, starszy aspirant Przemysław Nowacki, który nie wierzy w żadne legendy, wie za to, że gdzieś w okolicy grasuje niebezpieczny zwyrodnialec, który nie spocznie póki nie zrealizuje swojego chorego planu.
W międzyczasie we wsi pojawia się młoda dziewczyna, która szuka swojego zaginionego brata. O wszystkim opowiada jednemu z mieszkańców, który zdecyduje się jej pomóc. Niestety jej nagłe zniknięcie skomplikuje wszystko. Szybko okaże się, że to dzieje się w Rosochatem nie jest kwestią przypadku. Nagle zbudzone zło nie zatrzyma się tak szybko, a wciąż żywa legenda stanie się kluczem do rozwiązania zagadki tajemniczych zgonów.
„Regiel” to najnowsza książka Michała Śmielaka. Tym razem autor oferuje nam bardzo klimatyczny kryminał z nutą starych lecz bardzo realistycznych legend.
Narracja prowadzona w dwóch strefach czasowych pozwala na dobre zrozumienie całej historii, a przyznam, że jest ona spisane bardzo misternie. Pierwsze wrażenie lekkiego zagubienia szybko zmienia się w wooow. Pięknie wszystko spina się w całość, a styl w jakim autor to zrobił zasługuje na największe zasługi.
Bardzo do gustu przypadła mi lokacja, w której autor osadził swoją historię. Mała górska wieś z bardzo hermetycznym i nieufnym społeczeństwem.
Ta książka jest inna niż pozostałe jakie miałem przyjemność czytać. Inna ale nie znaczy, że gorsza. Polecam serdecznie
Ja to jednak lubię powieści Michała Śmielaka. Ich niepowtarzalny klimat, gęsty i mroczny, że chwilami trudno złapać oddech. Niesamowite leitmotivy takie jak mgła, burza, śnieg i mróz, a teraz zagajnik pełen zła. Ależ mnie wciągnęła ta książka!
We wsi Rosochate w Bieszczadach jest zagajnik zwany Reglem, do którego od pokoleń ludzie boją się wchodzić. Według wierzeń rządzi w nim zło, a jeżeli ktoś zetnie w nim drzewo, czeka go śmierć. Teraz pewien deweloper kupił tę ziemię i rozpoczyna budowę. Kiedy padają pierwsze drzewa, ludzie zaczynają umierać. Nikt się nawet nie spodziewa, jak mroczne sekrety kryje Regiel, jakie potwory zostały obudzone do życia i ile jeszcze ofiar pochłonie demon, który obcina ręce, rozszarpuje i zakopuje swoje zwłoki… Legenda naprawdę ożywa...
Przerażająca historia o tym, jak bardzo wierzenia mogą być zakorzenione w umysłach ludzi i o tym, że potwory są nie tylko w bajkach, ale także obok nas, tuż za rogiem, w domu obok. Odkrywanie przeszłości może być bardzo bolesne, a teraźniejszość może zrujnować życie.
Doskonały kryminał, w którym z każdą stroną rośnie napięcie. Perfekcyjnie zarysowane postaci zarówno tych dobrych, jak i tych złych, ale też oddane stosunki panujące w małej zamkniętej społeczności, w której każdy wie prawie wszystko o każdym, ale też każdy strzeże głęboko ukrytych sekretów. Od pokoleń mieszkańcy Rosochatego wiedzą, że Regiel nie zapomina i nie wybacza, a raz obudzone zło, zostaje, bo nie da się go już opanować i będzie zabijać.
Fabuła jest jak ten czarny las, jak raz wejdziesz, nie będziesz mógł się wydostać aż do ostatniego słowa. Uważaj też, bo wierzenia i legendy mogą okazać się prawdą…
Świetna książka, dla tych, którzy kochają się zanurzyć w historie pełne krwawych mordów, niesamowitych opowieści, demonów, które nie odpuszczają i które kochają krew.
Może gdzieś obok też jest taki zagajnik, taki Regiel i lepiej nie budzić zła!!!
Polecam na weekend, bo po nocnym czytaniu do pracy spóźnicie się na pewno!
„Bieszczady wypiły w swej historii tak dużo krwi, że jedno ciało więcej nie robiło na nikim wrażenia”.
Legenda głosi, że ścięcie drzewa na Reglu pociągnie za sobą śmierć. Mieszkańcy Rosochatego nie są zadowoleni z tego, że deweloper wykupił właśnie ten teren i chce tam budować hotel. Pewnej nocy ginie tam ochroniarz. To nie koniec podejrzanych zgonów. Czy to bieszczadzkie bóstwa wyszły na łowy czy może to ludzkie potwory żądne są krwi? Maciej, który przybył niedawno w te okolice, Oskar, który powrócił z Gdańska do domu i przysłany tutaj do pracy policjant Przemysław będą mieć trudny orzech do zgryzienia.
Mroczna i fascynująca jest ta opowieść. Stare legendy ożywają w głowie czytelnika i napawają go pierwotnym lękiem. Bieszczady i jego mieszkańcy skrywają jakąś krwawą tajemnicę. Tutaj problemy rozwiązuje się na własną rękę. Sprawiedliwość wymierzana jest natychmiast a kara jest bezwzględna.
Pan Śmielak stworzył galerię pełnokrwistych bohaterów. Często są to ludzie twardzi, mocno związani z naturą, nieco oddalenie od świata. Niektórzy przybyli tutaj w poszukiwaniu spokoju, zapomnienia lub aby to o nich zapomniano. Ci, którzy wyjechali z Rosochatego pamiętają o nim, Bieszczady wrosły w ich DNA i pulsują w ich krwiobiegu.
Atmosfera powieści jest duszna, osaczająca, parna jak las przed burzą. Coś szeleści w naszej wyobraźni, skrada się powolnymi krokami i napawa nas przeszywającymi niczym zimny sztylet strachem. Trup sieje się gęsto, przeszłość wychodzi z cienia, dzikie ludzkie instynkty ruszają na polowanie. Tempo akcji wzrasta z rozdziału na rozdział aby osiągnąć falę kulminacyjną, zmiatającą wszystko z ziemi w ostatnich akordach.
„Regiel” wciągnął mnie bez reszty, skurczył świat do swoich stron, wyciągnął tlen z powietrza. Bieszczady i mroczne tajemnice rozgorzały dzikim ogniem w mojej wyobraźni a ciekawość wrzuciła 6 bieg i przekroczyła wszelką dopuszczalna prędkość.
„Regiel” to historia, która znakomicie konfrontuje wiejskie wierzenia i legendy z miejską arogancją, której wynikiem jest śmiertelna gra.
Od dawien dawna natura konfrontuje się z cywilizacją i właśnie to jest punktem wyjścia w historii Śmielaka. Zbudowanie hotelu w samym sercu lasów nie bacząc na lokalne wierzenia nie wydaje się być ruchem rozsądnym, jednak wielkomiejskich inwestorów wydaje się to zupełnie nie interesować i właśnie wtedy ludzka chciwość zdaje się zbudzać demony. Autor bardzo dobrze konstruował powieść sprawiając, że postaci są niejednoznaczne, a każdy ma swoje motywacje, które nie zawsze są czyste.
Fabuła jest wielowątkowa, bohaterowie są nieszablonowi i tutaj uznanie dla pisarza, ponieważ każda z tych postaci jest inna, jest jakaś i wzbudza emocje swoją złożonością. Pomimo złożoności wielu wątków, które początkowo mogą wprowadzić głowę w lekkie zawirowanie, autor bardzo zręcznie to wszystko splata i to, co początkowo wydawało się na dwóch przeciwnych biegunach, bardzo szybko może się połączyć tworząc spójny obraz.
Mam osobistą słabość do Bieszczad i nie ukrywam, że Śmielak totalnie mnie kupił tym, jak oddał klimat tamtejszych rejonów. Lasy gęste, niemal namacalne, mgła oblepiająca ciało i cisza tak wymowna, że przeszywająca umysł. Dodatkowo wykorzystanie motywu małej zamkniętej społeczności jest czymś, co zawsze mnie ciekawi i emocjonuje w historii, bo wiem, że wtedy mogę się spodziewać absolutnie wszystkiego.?
Budowanie napięcia w oparciu o atmosferę jest znakomitym posunięciem i podbija emocje tej historii, bo zło może być wszędzie nawet jeśli pozornie jest niewidoczne, a przynajmniej niedostrzegalne na pierwszy rzut oka.
Regiel ma w sobie coś z thrillera psychologicznego, kryminału i szczyptę grozy więc nie da się ukryć, że mnie kupił. Podobało mi się, że ta historia nie jest jednoznaczna, ona wprost ukazuje, że nie wszystko można i trzeba zrozumieć, a nie każda siła jest możliwa do zdefiniowania. Nie potrafię tej powieści jakkolwiek zaszufladkować, a to bardzo mi się podoba.