
Drugi tom ciepłej i dającej nadzieję sagi "Przystań śpiących wiatrów".
Melania nie może dłużej udawać, że wszystko jest w porządku. Choć tłumaczy narzeczonego na wiele sposobów, staje się jasne, że Mel doświadcza przemocy psychicznej.
Na szczęście nie jest sama. Na pomoc rusza ekipa ratunkowa złożona z sióstr i brata. Przecież rodzeństwo zna siebie nawzajem jak nikt inny i zawsze stoi za sobą murem! W ich misję wtajemniczony zostaje również Wiktor, ekscentryczny właściciel dworku w Kotkowie.
I to on, a właściwie pewien duch z przeszłości, może zrobić dla Meli najwięcej. Tak powstaje plan idealny, którego główne punkty wiodą nie tylko przez urokliwe Kotkowo, ale i czarowne miejsca w Bieszczadach, pełne zadziwiających historii.
Poczuła, że do oczu napływają jej zdradliwe, palące łzy, które ostatnim wysiłkiem woli opanowała. Tylko tego brakowało, żeby rozpłakała się przy Walerii… Gdyby teraz zalała się łzami, to żadne „nie” by nie pomogło. A Mela nie czuła się na siłach, żeby tłumaczyć przyjaciółce, iż znalazła się w sytuacji bez wyjścia. Bo wina rzeczywiście leżała po jej stronie, a Jacek w kółko dawał jej kolejne szanse. I jeżeli naprawdę ją kochał, to zostawienie go w takich okolicznościach byłoby z jej strony największą podłością. Bo czy nie o to w końcu chodzi w miłości, żeby trwać przy tej drugiej osobie na dobre i na złe? Żeby nie uciekać, tylko wspólnie stawiać czoło problemom?
(fragment)
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o, ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa (PL), adres e-mail: bok@gwfoksal.pl
| Autor | Magdalena Kordel |
| Wydawnictwo | W.A.B. / GW Foksal |
| Seria wydawnicza | Przystań śpiących wiatrów |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 416 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8319-475-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383194752 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2024.02.26 |
| Data pojawienia się | 2024.01.11 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
„Schody do lata” to drugi tom Przystani śpiących wiatrów autorstwa Magdaleny Kordel. Nie tak dawno zaznajomiłam się z twórczością autorki i poznałam historię Stelli, najstarszej z sióstr, bohaterkę rodzinnej sagi, której akcja się toczy w miłej okolicy. Życie pisze różne scenariusze, nie zawsze jest łatwo, czasami tkwimy w czymś, co nie jest dla nas dobre, nie udaje nam się tego jednak w porę dostrzec, dopiero, kiedy sytuacja się zaognia i robi się niebezpiecznie. Przemoc w życiu to nie tylko siniaki skrywane pod warstwą makijażu czy ciemnymi okularami, to także słowa, które potrafią ranić bardziej niczym ostrze i pieści. Czy uda się przerwać ten krąg przemocy? Czy wspólnie z przyjaciółmi i rodziną można stanąć na nogi?
Główną bohaterką książki autorstwa Magdaleny Kordel pod tytułem „Schody do lata” jest Melania, pasjonatka górskich terenów, szczególnie ukochała sobie Bieszczady. Wydaje się, że taka kobieta, jak ona może mieć wszystko, czego pragnie. Dobrą pracę, w której się spełnia, narzeczonego, który jednak jest tą rysą na szkle. Tym uszczerbkiem, czymś, czym nie powinien. Mężczyzna miał dawać wsparcie, kochać i traktować z szacunkiem, jednak ten konkretny człowiek traktuje ją okropnie. Ile jeszcze wymówek i tłumaczeń takich gestów będzie usprawiedliwiała Melania? Kiedy w końcu przejrzy na oczy? Skąd brać siłę, aby poukładać własne życie? Nie można udawać, że nic złego się nie dzieje. Na szczęście kobieta może liczyć na pomoc rodzeństwa i właściciela dworku w Kotkowie. Jak zakończy się ta historia?
„Schody do lata” to kolejna powieść pełna emocji autorstwa Magdaleny Kordel, która zabiera nas do Kotkowa. Poznaliśmy tą miejscowość za sprawa pierwszego tomu cyklu pod tytułem „Wiosna cudów”. Poprzednio Magdalena Kordel poruszała trudne tematy, tutaj mamy przemoc psychiczną, którą wbrew pozorom nie tak łatwo jest udowodnić oraz fizyczną. Zawsze uważałam, że złe traktowanie drugiego człowieka jest czymś nieludzkim, wykraczającym poza każdą krytykę. Niestety przemoc jest czymś, z czym mierzymy się od dawna, nie ma wieku, daty ważności, możemy się z nią borykać w każdym momencie. Nie można się na nią przygotować, czy wystrzec jej w stu procentach, tak po prostu się nie da. Ważne jest, aby mieć wsparcie
i pomoc, kiedy jest potrzebna. W Kotkowie wszystko jest możliwe, mieszkańcy są nieocenieni. „Schody do lata” to opowieść o bólu, jaki musiała znieść Melania, jak bardzo wpłynęło to wszystko na jej poczucie wartości. To niesamowita wędrówka w głąb ludzkiej psychiki, jej sklejenia, zobrazowania różnych oblicz uczucia, które potrafi złączyć pokolenia – miłości. To kolejna powieść autorki, która mnie urzekła, potrafi malować słowami, wzbudzać emocje i powodować na twarzy wypieki.
„Schody do lata” to drugi tom sagi Przystań Śpiących Wiatrów autorstwa Magdaleny Kordel.
.
Poznajemy w niej dalsze losy bohaterów znanych nam z pierwszego tomu - „Wiosny cudów”. Tym razem jednak na pierwszy plan wyłania się postać Meli - kolejnej z czwórki rodzeństwa.
Okazuje się, że dziewczyna jest ofiarą przemocy psychicznej ze strony swojego partnera. Gdy tylko dowiaduje się o tym Stella, najstarsza z nich, postanawia wkroczyć do akcji.
Sprowadza siostrę do Kotkowa, a dokładnie do dworku pana Wiktora, którego również wtajemnicza w swój plan. Chce bowiem za wszelką cenę odsunąć Melę od przemocowego Jacusia, dlatego też razem ze starszym panem znajduje jej zajęcie - spisanie historii dworu.
Czy jej się to uda? Czy wybije siostrze z głowy nieodpowiedniego partnera? I czego o historii Przystani Śpiących Wiatrów dowie się Mela po przeczytaniu udostępnionych jej dzienników?
.
Powieść wciąga od pierwszych stron.
Z każdą kolejną jest jeszcze ciekawiej, zwłaszcza gdy dochodzimy do zdarzeń przytoczonych w dziennikach, najprawdopodobniej z XIX wieku.
Wtedy akcja zaczyna rozgrywać się dwutorowo - współcześnie i wieki temu.
Zanurzamy się w historii mieszkańców, poznajemy zdarzenia, które ich ukształtowały i wpłynęły na dalsze losy.
.
Książkę czytało mi się bardzo dobrze.
Oprócz interesującej fabuły, atutem jest także styl Autorki, który tutaj uwielbiam.
Sprawia Ona, że historia nas otula, a małomiasteczkowy klimat dodaje uroku.
Niech zatem nie zdziwi Was mój zachwyt i rozpływanie się nad „Schodami do lata”, bo to jedna z tych powieści, a w sumie to już dwie części, które powinniście przeczytać!
Mela tkwi w związku z Jackiem, który ma do niej ciągle pretensje...niby kocha, ale chyba kierują nim inne powody by dzielić dni i mieszkanie z kobietą. Kiedy po kolejnej kłótni, przyjaciółka sprytem i z pomocą starszej siostry Meli skłania ją do wyjazdu, ta chętnie się zgadza. Może właśnie tam dotrze do niej to co widzą inni tylko nie ona. A może historia rodziny Lilianny wskaże kierunek lub odsłoni to co do tej pory było zakryte. Jednak czy to wystarczy? Co musi się stać aby dostrzec przemoc...bo to nie zawsze jest fizyczne znęcanie...ale coraz częściej psychiczne.
Ile razy można wybaczać przemoc....czy wogóle warto....wiecie łatwo się o tym mówi od naszej strony ale osoba która tej przemocy doświadcza często się boi....bo taka przemoc nie trwa dzień czy dwa ...ona buduje sie latami...i jak wtedy wyjść z takiego toksycznego związku
Pani Kordel poruszyła niezwykle ważny temat i pokazała,że zawsze należy zwrócić się do kogoś o pomoc...czasem wystarczy spojrzeć na własne życie z boku, albo z perspektywy innej osoby chodźby ta kobieta żyła kilkadziesiat lat wcześniej...schemat zazwyczaj jest ten sam...uczymy sie na błędach...czasem jest ciężko ale warto walczyć o siebie, zawsze.
Piękna, bardzo dobrze się czytająca powieść. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy bo bardzo zżyłam się z rodziną Stelli i Meli.