
Historia kobiety, która pragnęła być kochana
Blanka L. – skrzypaczka, influencerka, kobieta o wielu twarzach. Urodzona i wychowana w Moskwie, zmuszona do ucieczki przed ludźmi, którzy chcieli uczynić z niej narzędzie w rękach władzy. Zamiast wolności dostała piekło – życie pod kontrolą faceta, który miał ją chronić, a stał się jej największym oprawcą.
Pozbawiona muzyki, wolności i własnej tożsamości, przez lata walczy o przetrwanie. A kiedy śmierć męża wydaje się końcem jej udręki, los stawia na jej drodze dwóch mężczyzn – braci. Każdy z nich wnosi w jej życie miłość, namiętność i nadzieję. Każdy też okazuje się częścią historii, która ma tragiczne konsekwencje.
Czy Blanka, naznaczona bólem i przeszłością, wreszcie odnajdzie miłość, której pragnęła od zawsze? Czy koszmary, które nosi w sercu, pozwolą jej żyć naprawdę – czy też na zawsze będą wyrokiem?
„Przypadek Blanki L” to przejmujący romans i dramat psychologiczny o kobiecie, która chciała tylko jednego – być kochaną.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Grzechu Warte Grzegorz Mak, 28, 66-450 Wieprzyce (PL), adres e-mail: wydawnictwo.gw@onet.eu
| Autor | Katarzyna Mak |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Grzechu Warte |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-974905-0-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788397490505 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.11.05 |
| Data pojawienia się | 2025.10.08 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 153 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Dzień dobry, moje kochane Moliki, dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o najnowszej książce autorki, do której mam ogromny sentyment. Moja pierwsza styczność z jej twórczością miała miejsce podczas pierwszego book touru, w którym wzięłam udział. Był rok 2018, a historia „Dwadzieścia minut do szczęścia” całkowicie mnie wtedy urzekła. Do dziś pamiętam charakterystyczne kalosze głównej bohaterki. Ale nie o tej książce chcę Wam dziś opowiedzieć (choć była przecudna: lekka, miła, ciepła, z nutką humoru). To właśnie wtedy zaczynałam swoją przygodę z bookmediami, choć, dokładnie tak jak i dziś, nie uważałam i nie uważam się ani za blogerkę, ani tym bardziej za bookstagramerkę. Do tej pory żyję w przekonaniu, że piszę te moje małe wypocinki głównie dla siebie i nikt tego nie czyta. Bawi mnie to, a jednocześnie traktuję to, jak nowoczesny pamiętnik, w którym zapisuję swoje przeczytane historie, chociaż jak każdy miewam również chwilę zwątpienia. Najzabawniejsze jest to, że kiedy wracam do swoich wpisów sprzed lat, jestem w szoku, że mogłam coś takiego napisać i wymyślić. Serio, sama siebie potrafię zaskoczyć.
Ale wróćmy do tematu.
Dzięki tamtemu book tourowi, choć może zabrzmi to zbyt przesadnie, złapałyśmy z autorką kontakt. Miałam nawet okazję objąć patronatem jej kolejną książkę, „Usłane różami”. Pani Kasia dała mi wtedy ogromną szansę i, nie ukrywam, wielkiego motywującego kopa. W kolejnych latach również sięgałam po jej powieści, choć przyznam, że kilka tytułów wciąż mam do nadrobienia. Dlatego też, gdy pojawiła się okazja poznania jej najnowszej historii, nie wahałam się ani chwili. Byłam ciekawa, czy po latach nadal odnajdę się w jej twórczości i poczuję się jak w przysłowiowym domu, czy może jednak nasze drogi bezpowrotnie się rozeszły….
Otóż moi mili „Przypadek Blanki L” bardzo mnie zaskoczył. To nie jest słodko?pierdząca historyjka o pogubionych ludziach. To opowieść o kobiecie głęboko skrzywdzonej przez życie, choć to słowo chyba nawet nie oddaje w pełni jej doświadczeń. Gdy na horyzoncie pojawia się promyk nadziei na lepsze jutro, gaśnie równie szybko, jak się tylko pojawił, pozostawiając pustkę… ale też coś jeszcze. Życie Blanki po raz kolejny wywraca się do góry nogami i znów mocno komplikuje. Nie będę zdradzać Wam szczegółów fabuły, bo chciałabym, abyście sami doświadczyli tej historii razem z jej plot twistami. To zdecydowanie mocniejsza emocjonalnie opowieść niż te słodsze, które znałam od autorki wcześniej. Na samą myśl o tym, czego Blanka doświadczała w małżeństwie, aż mnie skręca. A jednak takie historie też trzeba umieć napisać. O zwyrodnialcach i zboczeńcach trudno pisać dobrze, a autorce udało się to bez epatowania szczegółami, słowo i wyobraźnia naprawdę zrobiły swoje. Ta książka nie jest łatwa. Nie jest schematyczna. Nie jest klasyczna. Jest specyficzna, mocno charakterystyczna i to zdecydowanie trzeba podkreślić. Gdy poznajemy całą historię Blanki, wydaje się ona wręcz nierealna i niemożliwa, a jednak… czy te najmniej wiarygodne rzeczy nie bywają czasem najbardziej prawdziwe? Na szczególną uwagę zasługuje zakończenie. Już prawie napisałam Wam, jakie emocje mi towarzyszyły, ale lepiej będzie, jeśli odkryjecie to sami. Jedyne, co mogę zdradzić, nie potrafiłam odłożyć tej książki. Od teraz autorkę będę kojarzyć nie tylko z kolorowymi kaloszami, ale również z Blanką.
Tak więc, moi kochani, jeśli macie ochotę na historię niebanalną, nieoczywistą, pozbawioną nadmiaru cukru i lukru, za to pełną emocji i wyrazistą, to „Przypadek Blanki L” zdecydowanie Wam polecam.
Każdy z nas pragnie być kochanym, prawda? Tak było w przypadku bohaterki "Przypadku Blanki L". Blanka to kobieta wielu twarzy. To urodzona i wychowana w Moskwie utalentowana skrzypaczka i influencerka, zmuszona do ucieczki przed groźnymi ludźmi. Jednak i w nowym miejscu ponownie wpada w piekło. Facet, który miał ją chronić, stał się jej oprawcą. Gdy mąż umiera, na jej drodze stają dwaj bracia - Oskar i Hubert. Każdy inny, każdy niebezpieczny... I kolejny raz nie jest kolorowo. Miłość, namiętność i nadzieja jak się okazuje, są bardzo kruche. Czy dane będzie jej zaznać szczęścia?
Nie sądziłam, że historia, jaką otrzymam, będzie aż w takim stopniu przesiąknięta bólem, stratą, przemocą fizyczną i psychiczną, walką o siebie, wolność i tożsamość oraz trudną drogą do tego, co czeka Blankę na końcu. Ile musiała przejść i wycierpieć ta kobieta... rozrywa serce. Upada, ale mimo wszystko i znajduje w sobie nowe pokłady siły, aby się podnieść. Współczujemy jej i mocno trzymamy kciuki, by spokój ducha i miłość zagościły w jej życiu.
Katarzyna Mak przemyślanie zbudowała psychologiczną stronę postaci. Warstwa po warstwie odzierała bohaterów z uczuć, słabości, traum, lęków i błędów. Autorka zadbała o to, by stale towarzyszyło nam napięcie, niepewność i silne emocje. Była to niezwykle trudna emocjonalnie historia. Element tajemnicy oraz to, że nic nie było oczywiste, podsycało moją ciekawość. Podczas lektury trzeba co jakiś czas się zatrzymać, by przemyśleć to i owo. Na koniec byłam w szoku i miałam sporo pytań. Takie książki lubię najbardziej, gdyż pozostawiają po sobie ślad. Po cichu liczę, że autorka może zlituje się nad nami i napisze kontynuację...
"Przypadek Blanki L" to złożony, pełen emocji, momentami mroczny, wzruszający romans i dramat psychologiczny w jednym o kobiecie, która pragnęła tylko jednego: być kochaną. To książka o tym, ile człowiek jest w stanie znieść i ile poświęcić dla uczucia. Mnie ta historia chwyciła za serce, gardło, była tak inna od tego, co do tej pory czytałam... Jestem pewna, że z Wami będzie podobnie!
Blanka to kobieta po trudnych przejściach, które odcisnęły piętno na jej psychice. Do tego jest ładna i zgrabna co czyni ją obiektem pożądania wielu mężczyzn. Na co dzień jest znaną influencerką, a także żoną wpływowego mężczyzny. Wydawałoby się, że nic jej nie brakuje, jednak jej życie nie jest takie kolorowe jakby się wydawało...
Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony. Już na samym początku sporo się dzieje. Poznajemy kobietę, która musi uciekać z kraju. Pojawia się wiele pytań i niejasności, co podsyca apetyt na więcej.
Po ucieczce przenosimy się do życia, gdzie mąż Blanki umiera. Wydawałoby się, że kobieta pogrąży się w żałobie. No właśnie wydawałoby się...
W tej historii nic nie jest takie oczywiste co czyni ją wyjątkową. Trudno przewidzieć co będzie się dalej działo, a dzieje się i to sporo. Akcja jest wartka, ze sporą dozą tajemnic i nasuwających się pytań podczas czytania. Jest to również bardzo emocjonalna książka. Wywołała u mnie różnorodne emocje, nawet wycisnęła łzy co u mnie zdarza się naprawdę rzadko.
Autorka świetnie manewruje akcją. Nie nudziłam się ani przez chwilę. Co więcej nie byłam w stanie przerwać czytania, w efekcie zarwałam noc, czego absolutnie nie żałuję. Ta książka jest tego warta.
Dosłownie brak mi słów by opisać to co czuję na chwilę po skończeniu tej książki. Wielkie brawa. To było o wiele lepsze niż nie jeden dark ? i po cichu liczę, że będzie kontynuacja. Nie spodziewałam się tak emocjonalnej i pokręconej oraz działającej na psychikę książki