
Dawne sanatorium w Kowalowej zaczyna nowy etap swojej działalności – skrytej i zasłoniętej przed oczami innych. Ani właściciel, ani pacjenci nie chcą rozgłosu. „Ostoja” – to obecna nazwa placówki – przyjmuje bowiem osoby uzależnione, które mają tu zacząć nowe, lepsze życie. Tadeusz Cichosz je kończy. Po kilku dniach pobytu w ośrodku zostaje znaleziony martwy w swoim łóżku.
Komisarz Sonia Kranz tego samego ranka obserwuje, jak w poszczególnych pokojach sanatorium zapalają się i gasną światła. Wydaje się, że to mogłaby być podpowiedź, kto zabił Cichosza. A jednak w tej sprawie nic nie jest oczywiste – ani przyczyna śmierci, ani motywacje tego, kto do niej doprowadził. W toku śledztwa okazuje się, że więcej niż jedna osoba miałaby powód, żeby pozbawić bogatego biznesmena życia, a tropy prowadzą do historii, która wydarzyła się w tym miejscu kilkadziesiąt lat temu. Sonia, sąsiadka sanatorium, dopiero teraz ją odkrywa. Nie tylko zresztą tę, zamkniętą w pożółkłej teczce sprawę – także w sferze prywatnej pani komisarz dokonuje odkryć, które domagają się jej reakcji.
Dochodzenie splata się z życiem osobistym Soni Kranz. W obu przypadkach policjantka ma wrażenie, że uczestniczy w rozgrywce, w której inni grają znaczonymi kartami. Jaki będzie finał tych rozdań?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Mierosławskiego 11A, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Agnieszka Jeż |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Luna |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 328 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68121-00-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368121001 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.08.16 |
| Data pojawienia się | 2024.07.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1051 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Historia jest napisana w dużej ciekawości i niepewności. Początkowo nie wiadomo co się dzieje, bo jest ciemno i wielkie zamieszanie wprowadzają tu przebiegające postacie. Tu ktoś się pojawia, tu znika, zatrzymuje się, podnosi, później moment zastoju, gdzie każdy oddech wydaje zbyt głośny głos. Cała sytuacja jest tym bardziej dziwna, że to niepokojące zdarzenie opisuje nam policjantka, która się waha, czy powinna cokolwiek zrobić. Jest przekonana, że nad sytuacją czuwają inni i gdyby zaszła taka potrzeba, to ktoś by ją o tym powiadomił. Niedługo później dowiadujemy się, że jesteśmy w miejscu, gdzie leczy się uzależnienia. W następstwie zastanawiamy się, czy owe wydarzenia nie są jakimiś omamami w których to ktoś traci życie. Wydaje się to być bardzo niesprawiedliwe, gdyż celem denata było odpocząć oraz pozbierać się psychicznie. Jednak im dalej drążymy, tym więcej rzeczy widzimy, a w tym więcej tajemnic i mrocznych sekretów o które by nikt wypoczywajacego nie posądził. Rodzi to ogrom pytań i innych zawirowań, gdyż prowadząca to śledztwo sama ma swoje problemy, które czasami się nakładają. Przeszłość zna bardzo dużo odpowiedzi i będzie dane nam je poznać. To będzie jak odkrywanie zabawki w jajku niespodziance.
Pytanie brzmi co to naprawdę było za miejsce? Z czym się pensjonaci zmagali? Co tam robiono? Końcówka to wyjaśni za pomocą odpowiednich dialogów, które zaczną nami wstrząsać, gdyż kiedyś podobny temat został już nagłaśniany. W tym momencie każdą informację bierzemy za prawdziwą, jakby nasz mózg doszukiwał się związków z informacjami, które zapamiętał. To bardzo wciąga, bo do końca wciąż pozostaje wiele do wyjaśnienia. Coś na granicy kryminału psychologicznego.
Jeśli chodzi o całość, to jest to lektura z tych poważniej napisanych, bez większych uśmiechów czy radości. Powaga pełną parą z tematami na które nie należy żartować. Wydana w średnim druku, ale bardzo czytelnymi odstępami. Była naprawdę niezła, dlatego wam ją polecam:-)
Historia jest napisana w dużej ciekawości i niepewności. Początkowo nie wiadomo co się dzieje, bo jest ciemno i wielkie zamieszanie wprowadzają tu przebiegające postacie. Tu ktoś się pojawia, tu znika, zatrzymuje się, podnosi, później moment zastoju, gdzie każdy oddech wydaje zbyt głośny głos. Cała sytuacja jest tym bardziej dziwna, że to niepokojące zdarzenie opisuje nam policjantka, która się waha, czy powinna cokolwiek zrobić. Jest przekonana, że nad sytuacją czuwają inni i gdyby zaszła taka potrzeba, to ktoś by ją o tym powiadomił. Niedługo później dowiadujemy się, że jesteśmy w miejscu, gdzie leczy się uzależnienia. W następstwie zastanawiamy się, czy owe wydarzenia nie są jakimiś omamami w których to ktoś traci życie. Wydaje się to być bardzo niesprawiedliwe, gdyż celem denata było odpocząć oraz pozbierać się psychicznie. Jednak im dalej drążymy, tym więcej rzeczy widzimy, a w tym więcej tajemnic i mrocznych sekretów o które by nikt wypoczywajacego nie posądził. Rodzi to ogrom pytań i innych zawirowań, gdyż prowadząca to śledztwo sama ma swoje problemy, które czasami się nakładają. Przeszłość zna bardzo dużo odpowiedzi i będzie dane nam je poznać. To będzie jak odkrywanie zabawki w jajku niespodziance.
Pytanie brzmi co to naprawdę było za miejsce? Z czym się pensjonaci zmagali? Co tam robiono? Końcówka to wyjaśni za pomocą odpowiednich dialogów, które zaczną nami wstrząsać, gdyż kiedyś podobny temat został już nagłaśniany. W tym momencie każdą informację bierzemy za prawdziwą, jakby nasz mózg doszukiwał się związków z informacjami, które zapamiętał. To bardzo wciąga, bo do końca wciąż pozostaje wiele do wyjaśnienia. Coś na granicy kryminału psychologicznego.
Jeśli chodzi o całość, to jest to lektura z tych poważniej napisanych, bez większych uśmiechów czy radości. Powaga pełną parą z tematami na które nie należy żartować. Wydana w średnim druku, ale bardzo czytelnymi odstępami. Była naprawdę niezła, dlatego wam ją polecam:-)
W trzecim tomie cyklu "Sprawy Soni Kranz" przenosimy się na Dolny Śląsk, gdzie rozgrywa się akcja książki. To tutaj, niedaleko ośrodka odwykowego "Ostoja", mieszczącego się w budynku dawnego sanatorium w Kowalowej, mieszka Sonia Kranz.
Do placówki trafiają ci, którzy chcą zacząć wszystko od nowa i rozpocząć nowy etap w życiu wolnym od nałogów. Jest tu m.in. zamożny biznesmen - Tedeusz Cichosz, który po kilku dniach od przybycia zostaje znaleziony martwy w swoim łóżku...
Sonia Kranz, która jest przydzielona do poprowadzenia sprawy, nie mam łatwego zadania, bo ani właściciel ośrodka, ani tym bardziej pacjenci nie chcą rozgłosu. Wszyscy nabierają wody w usta. Nikt nic nie widział i nic słyszał. Pojawiają się niejasności co do przyczyny śmierci, jak i motywu sprawcy. Dodatkowo, w trakcie śledztwa wychodzi na jaw, że Tadeusz Cichosz miał wielu wrogów, którzy mogliby zechcieć pozbawić go życia, a wszelkie tropy prowadzą do historii, która wydarzyła się w tych okolicach kilkadziesiąt lat temu...
Co takiego odkryje Sonia i jaki to bedzie miało związek z jej życiem prywatnym? Dlaczego w noc poprzedzającą śmierć biznesmena w oknach ośrodka dziwnie błyskały światła?
Kim jest morderca i dlaczego pozbawił życia Cichosza? A może to było samobójstwo?
Podobnie jak wcześniej, i tym razem Autorka @agnieszka_jez_pisarka mnie nie zawiodła. Intrygująca, dopracowana w szczegółach fabuła, wyraziście wykreowani bohaterowie, z których niemal każdy mógłby być podejrzanym, oraz świetna, przemyślana intryga - to mocne strony tej książki.
Agnieszka Jeż rewelacyjnie buduje napięcie, podpuszcza, zwodzi i manipuluje sprawiając, że
atmosfera stopniowo gęstnieje aż do zaskakującego finału, którego nie sposób przewidzieć.
"Przewina" to książka o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, traumach dzieciństwa, krzywdzie i życiu w poczuciu winy. To też historia o potrzebie odwetu i zadośćuczynienia za wyrządzone zło. Autorka, na przykładzie Soni i jej matki, pokazała jak ogromny wpływ na nasze życie mają toksyczne relacje z najbliższymi, jak bardzo rzutują one na nasze decyzje, wybory i sposób patrzenia na różne sprawy. Podobało mi się, jak zręcznie splotła jej życie zawodowe z tym prywatnym. Jako pani komisarz, a jednocześnie matka nastolatki, Sonia musiała mierzyć się zarówno z rozwikłaniem zagadki morderstwa Cichosza, jak i z trudami wychowania dorastającej córki. Jaki jest finał tych zmagań?
Przekonajcie się sami!
Ostoja - coś co zapewnia poczucie bezpieczeństwa, trwałość, co daje oparcie. W książce "Ostoja" - ośrodek dla osób zmagającymi się z uzależnieniami - staje się miejscem śmierci jednego z pacjentów, Tadeusza Cichosza. Kto zabił mężczyznę? Komisarz Sonia Kranz, będzie dążyła do rozwikłania tej zagadki, zwłaszcza że w chwili morderstwa przebywała w pobliżu sanatorium i jej obserwacje mogą być cenne dla śledztwa. Nic jednak nie jest w sprawie oczywiste, a osób, które chciały zagrozić biznesmenowi jest więcej...
Cieszę się, że mogłam czytać trzeci tom serii zaraz po zakończeniu drugiego, bo przy cyklach, które potrafią wciągnąć czytelnika, czekanie nie jest wskazane ?.
Jeśli oczekujecie krwawych kryminałów, pełnych brutalnych scen przemocy, to z pewnością nie ten klimat. ? Tu mamy autentyczną bohaterkę, wnikliwą w szukaniu tropów w prowadzonych sprawach, a jednocześnie mamę nastolatki, rozwiedzioną kobietę, która próbuje pozbierać się w życiu prywatnym. W zestawieniu z główną postacią mamy oczywiście kolejną sprawę kryminalną, która zmusza nas do myślenia, łączenia kropek, ale bez drastycznych scen, z raczej spokojną akcją i wyważonym napięciem. Jestem pewna, że wielu czytelnikom, a zwłaszcza czytelniczkom książka ta przypadnie do gustu, zwłaszcza jeśli nie przepadacie za brutalnością w czytanych lekturach.
Dla mnie była to książka, z którą miło spędziłam czas, choć jej poprzedniczka "Pastwa" bardziej porwał mnie swoją fabułą. Polecam czytanie całego cyklu od początku
Kiedyś sanatorium, teraz stało się miejscem o nazwie „Ostoja”. To tu osoby uzależnione zaczynają wszystko od nowa, wychodzą z nałogów, pośród ciszy, z dala od wścibskich oczów innych. Tak miało być również z Tadeuszem Cichoszem. Miał się „pozbierać”, aby być gotowy na kolejny etap w swoim życiu, wolny bez nałogów, szczęśliwy. Niestety stało się coś zupełnie innego, coś, czego nikt się nie spodziewał. Mężczyzna zostaje znaleziony martwy i to we własnym łóżku.
Sprawą zajmuje się Sonia Kranz. Tropów jest sporo, niektóre prowadzą do zdarzeń z przeszłości. Na dodatek okazuje się, że mężczyźnie daleko do bycia kryształowym, a wrogów miał wielu. Przed panią komisarz niełatwe zadanie, tym bardziej że poza prowadzoną sprawą, musi zająć się również swoim życiem osobistym. Co takiego się w nim dzieje? Co stało się w „Ostoi”. Kto stoi za śmiercią Tadeusza Cichosza? Czy Sonia odkryje, co tak naprawdę się stało?
Książka jest tomem trzecim z serii i oczywiście wszystkie czytałam, jednak recenzji tomu pierwszego u mnie nie znajdziecie. Co prawda każdy tom to zupełnie inna sprawa, którą musi rozwiązać Sonia, jednak moim zdaniem książki powinno czytać się po kolei. Zdarzenia w jej życiu się trochę łączą i może nam brakować wiedzy o tym, co było wcześniej.
Historia w książce była ciekawa, wciągająca, niebanalna. Mnie zdecydowanie się podobała i tak naprawdę, praktycznie do samego końca nie wiedziałam, jak się zakończy. Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły mnie zaskoczyć.
Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Sonię polubiłam już w poprzednim tomie. Według mnie jest osobą ciekawą, odważną, kochającą córkę, lubiącą swoją pracę.
„Przewina” to moim zdaniem ciekawa książka z niebanalną historią, z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
„Przewina” to trzecia część cyklu. Tym razem Sonia musi rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci w ośrodku dla uzależnionych, „Ostoja”. Okazuje się, że sporo osób miało żal do zmarłego Tadeusza Cichosza, a motywy sprawcy sięgają daleko w przeszłość.
Już kiedyś pisałam ze bardzo lubię książki z komisarz Sonią Kranz. To lekkie kryminały, w których nie ma krwawych opisów, najważniejsze jest śledztwo i prowadzący je policjanci. Czytelnik może przyjrzeć się życiu prywatnemu pani komisarz, z każdym tomem dowiadujemy się tez więcej na temat jej przeszłości. Sonia jest interesującą bohaterką: inteligentna, rzeczowa, emocjonalna i bardzo ludzka. Myślę, że wiele kobiet odnajdzie w jej przemyśleniach echo własnych odczuć.
„Przewina” to udana kontynuacja serii, chociaż nie ujęła mnie aż tak jak dwa poprzednie tomy. Wcześniej bardzo ceniłam wątek życia prywatnego Soni, teraz już zaczął mnie trochę nudzić, bo wciąż pojawiają się te same motywy i akcja nie idzie do przodu. Sama zagadka była ciekawa, lubię, gdy mamy kilka osób, które można podejrzewać i czytelnik ma szansę sam odgadnąć sprawcę. W „Przewinie” zagadka nie jest specjalnie emocjonująca, pod tym względem wyżej oceniam „Pastwę”, ale dochodzenie do prawdy daje mnóstwo frajdy.
Nie jest to najlepsza część cyklu, jednak w dalszym ciągu to bardzo dobra powieść kryminalna. Agnieszce Jeż należą się brawa za stworzenie tak pełnokrwistej bohaterki i z niecierpliwością będę czekać na kolejne tomy ??
Lubicie, gdy w kryminałach poruszane są ważne tematy?
Ja bardzo lubię ten zabieg, gdzie obok wątku kryminalnego dostaję w książce warstwę psychologiczną, która nakłania do refleksji.
W trzecim tomie serii, w którym główną bohaterką jest komisarz Sonia Kranz dostajemy na dzień dobry ciało, a wraz z ciałem zagadkę, którą policjantka musi rozwiązać w cieniu swoich trosk i zmartwień. Toksyczna matka, dorastająca córka, partner naciskający na wspólne zamieszkanie i do tego trudne rozmowy z osobami uzależnionymi od alkoholu. Autorka zaserwowała mix emocji, sporo zwrotów akcji i nieoczywiste zakończenie.
I mimo, że historia dzieje się praktycznie w jednym miejscu, to zupełnie mi to nie przeszkadzało.
W porównaniu z pierwszą częścią (druga będzie czytana po trzeciej - kto bogatemu zabroni) tę przeczytałam z jeszcze większą ciekawością. Widzę duży potencjał na czwartą część, na który z niecierpliwością czekam.
Jeśli szukasz wyważonego kryminału z nutą trosk i dylematów głównej bohaterki, to łap za książkę
„Tadeusz nie żyje”
Tak zaczyna się kolejna część serii kryminalnej „Sprawy Soni Kranz”. Tym razem pani komisarz będzie próbowała ustalić co stało z Tadeuszem. Z mężczyzną, który przebywał w ośrodku dla uzależnionych „Ostoja”. Sonia jest sąsiadką owego sanatorium i widzi jak w poszczególnych pokojach zapalają się i gasną światła. Czy jest to jakaś podpowiedź? Czy może ślepy trop?
„Przewina” to już 3 część serii z komisarz Kranz, która sprawia, że czytając zapomina się o codziennych czynnościach. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, która jest tutaj przedstawiona jako zwykła kobieta ze swoimi prywatnymi problemami życia codziennego. Dzięki czemu jest ona taka „swojska”. Ale oprócz tego wykonuje świetnie swoje zawodowe obowiązki.
Sprawa śmierci Tadeusza nie jest taka prosta jak mogłoby się wydawać. Są ślepe tropy i wiele osób, które mógłby życzyć źle zmarłemu. Akcja nabiera tempa gdy na jaw wychodzą fakty związane z wydarzeniami sprzed lat i gdy dochodzenie splata się z życiem osobistym Soni.
Autorka w tej książce nie od razu sprawia, że czuje się napięcie, ale buduje je z każdym kolejnym rozdziałem. Osobiście lubię gdy akcja powoli rozkręca się, ale nie za długo. I tutaj właśnie tak jest.
Jeśli lubicie kryminały, w których nic nie jest oczywiste, a kolejne tropy sprawiają, że czuje się coraz większą gęsią skórkę to bardzo polecam zarówno „Przewinę” jak i poprzednie dwie części tej serii. Może je czytać niezależnie od siebie, ale zachęcam do przeczytania całości, wtedy lepiej można poznać panią komisarz.
To moje trzecie spotkanie z komisarz Sonią Kranz i już wiem, że nie ostatnie, z czego się ogromnie cieszę. Już po pierwszych dwóch tomach #pomroka i #pastwa wiedziałam, że autorka ma ogromny talent i powieści zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Podczas porannego spaceru z psem Sonia Kranz jest świadkiem dziwnych wydarzeń w ośrodku odwykowym Ostoja. Tego samego dnia w ośrodku zostaje znaleziony martwy Tadeusz Cichosz w swoim łóżku. W tej sprawie nic nie jest oczywiste, ani przyczyna śmierci, ani kto do niej doprowadził ponieważ wszystko wskazuje, że nie było to samobójstwo. Komisarz zaczyna prowadzić śledztwo i przesłuchania pracowników i pacjentów. Tropy prowadzą do historii, która wydarzyła się kilkadziesiąt lat temu.
Sonia Kranz nie tylko musi zmierzyć się ze śledztwem, ale również demonami przeszłości, które coraz częściej wracają jak bumerang.
To niesamowicie fascynująca historia, misternie zbudowana fabuła, co chwilę zwroty akcji i kiedy czytelnik myśli, że już nic go nie zaskoczy wtedy autorka odpala dynamit. To niewątpliwie kawał dobrego kryminału. Bohaterowie z krwi i kości, nie przerysowane postacie, które mają swoje wady i problemy. Bardzo zaskakujący finał śledztwa, który wgniata w fotel.
@agnieszkajeż we wspaniały sposób splata intrygę z warstwą obyczajową. Zagłębia się w ludzką psychikę. Pisze o relacjach międzyludzkich, traumach i koszmarach. Totalny sztos i must have książkowy.
Z wielką niecierpliwością czekam na kolejne tomy i już się zastanawiam jaki będzie nosić tytuł. Bo każdy tom zaczyna się na literę P i ma to znaczenie.
“Przewina” Agnieszki Jeż jest trzecim tomem serii Sprawy Soni Kranz, który jednak opisuje osobną, zamkniętą zagadkę kryminalną, więc można po niego sięgnąć niezależnie od tomów pozostałych. Choć sama zachęcam do lektury również “Pomroki” i “Pastwy”, gdyż rola głównej śledczej, Soni Kranz, jej życia prywatnego, ma duże oddziaływanie na to, co wydarza się w jej życiu zawodowym, a także dlatego, że według mnie, to jest jedna z najlepiej wykreowanych postaci detektywów w polskiej literaturze kryminalnej.
Historia “Przewiny” rozgrywa się w dużej mierze w jednym miejscu - jest to ośrodek uzależnień. Tam dochodzi do potencjalnej zbrodni, tam toczy się spory kawałek śledztwa i to właśnie tam rozgrywają się sceny, która uważam za mistrzowskie - to sceny rozmów z pacjentami ośrodka, a jednocześnie potencjalnymi świadkami, a może i podejrzanymi? Ich dialogi, ta gra pomiędzy Sonią a jej rozmówcami, to jak na siebie oddziałują, co w czasie tych rozmów wychodzi - naprawdę dawno nie czytałam tak doskonale rozpisanych scen! Sama intryga też jest bardzo nieszablonowa, zaskakująca i wiąże zarówno tematów trudne psychologicznie, jak i historię tego miejsca, które jest przecież prawdziwe, albo przynajmniej na prawdziwym wzorowane. Ponadto bardzo ważny jest tutaj też wątek psychologiczny, zagadnień związanych i ze sprawą, i z prywatnym życiem głównej bohaterki, które powoli powinno wskakiwać w zdrowy rytm, ale jednak ciągle zdarzają się wyboje. To kryminał bliski codzienności, normalności, mówiący o emocjach i bolączkach, które dobrze znamy, z którymi, tak jak Sonia, mierzymy się na co dzień. Jeśli istnieją jeszcze wątpliwości czy kryminał może być głęboki, to “Przewina” raz na zawsze je rozwieje!