

Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: HELION S.A., ul. KOŚCIUSZKI 1C, 44-100 Gliwice (PL), adres e-mail: gpsr@grupahelion.pl
| Autor | Ludka Skrzydlewska |
| Wydawnictwo | Editio Red |
| Rok wydania | 2024 |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 400 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328914278 |
| Wymiary | 140 x 200 mm |
| Data premiery | 2024.11.18 |
| Data pojawienia się | 2024.11.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 46 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Historia, która otula jak koc w środku zimy. Ma w sobie spokój małego miasteczka, skrzypiący śnieg pod butami i napięcie między dwojgiem ludzi, którzy mają wspólną przeszłość i zdecydowanie zbyt wiele niedopowiedzianych spraw. Od pierwszych stron czuć, że to opowieść o powrotach – nie tylko do rodzinnego miejsca, ale też do dawnych emocji, które nigdy tak naprawdę nie wygasły.
Autorka pokazuje, że potrafi tworzyć bohaterów z krwi i kości. Mari jest silna, pracowita i wierna swoim wartościom, a jej przywiązanie do pensjonatu i rodzinnej tradycji nadaje historii autentyczności. Saint z kolei wnosi do tej spokojnej codzienności powiew zmian – i choć nie zawsze podejmuje najlepsze decyzje, trudno odmówić mu emocjonalnej szczerości. Ich relacja rozwija się wśród drobnych sprzeczek, spojrzeń i rozmów, które stopniowo odsłaniają to, co naprawdę czują.
Największą siłą książki są dialogi. Naturalne, momentami zabawne, a czasem zaskakująco czułe. Autorka umiejętnie przeplata lekkość z bardziej poruszającymi wątkami - tęsknotą, żalem, próbą pogodzenia się z przeszłością. Choć niektóre konflikty – szczególnie rodzinne – mogłyby zostać pogłębione, całość wciąż pozostawia wrażenie historii, która skupia się przede wszystkim na emocjach i relacjach.
To ciepła, nastrojowa opowieść o drugiej szansie i o tym, że czasem trzeba pozwolić komuś wrócić, by móc pójść dalej. Może nie zaskakuje fabularnie, ale daje coś równie cennego – poczucie komfortu i lekkości. Idealna na wieczór, kiedy chce się na chwilę zwolnić i zanurzyć w historii, która zostawia po sobie miękki, spokojny ślad.
Dzień dobry serdeczne! Dziś wpadłam opowiedzieć kilka słów o fantastycznej książce, która do mnie ostatnio trafiła. Ależ to było miłe doświadczenie, jestem zachwycona tą historią, tym jak została ona przedstawiona, tym jak mnie otuliła senną, a zarazem domową, ciepłą i magiczną atmosferą małego miasteczka, wywołała uśmiech i łzy, sprawiła, że nie chciałam jej odłożyć na bok, bez dotarcia do finału. Przepadłam w niej od pierwszej strony i sama jestem zaskoczona faktem, że jestem zła po pierwsze o to, że ta historia już się skończyła, a po drugie tym, że dopiero odkryłam twórczość pani Skrzydlewskiej. Jeśli inne jej powieści są równie piękne, biorę je w ciemno, doradźcie mi tylko, proszę, od której zacząć.
Nie będę ponownie opisywać fabuły, bo sam wydawca sporo już mówi, a nie chciałabym Wam zepsuć frajdy z odkrywania tej historii. Zaznaczę tylko, byście przygotowali się na to, że wsiadacie na rozpędzony emocjonalny rollercoaster i nie ma w nim nawet centymetra miejsca na nudę, choć akcja toczy się w sennym i zimowym miasteczku, tyle się tu dzieje, że momentami naprawdę robi się gorąco od nadmiaru doznań.
Autorka fantastycznie oddała nie tylko klimat miejsca, ale i pięknie podała wszystkie emocje, które targają bohaterami, a naprzemienna narracja głównej dwójki tylko to podkreśla. Cudownie było poznawać ich punk widzenia, odkrywać tajemnice, obserwować jak dochodzili do porozumienia, mając między sobą tak wiele lat niedomówień i obopólnego żalu wynikającego z nie do końca zrozumianego odrzucenia. Historia ta przepełniona jest tajemnicami i intrygami, mnóstwem emocji i całą gamą uczuć. Świetnie obserwowało się przemianę Sainta i to jak docierała do niego prawda o jego życiu, które toczył przez ostatnie kilka lat z dala od matki, domu i przyjaciółki z dziecięcych lat, choć momentami był on nieodrodnym synem swojego ojca, tak bardzo, że aż ciarki przechodziły poplecach gdy obserwowało się jego bezwzględność i wyrachowanie, za chwilę stawał się człowiekiem o złotym sercu, gotowym oddać je za drugiego człowieka. Fantastycznie wykreowana postać, zdecydowanie moja ulubiona. Marigold, też fajnie poprowadzona, zadziorna waleczna, mocno stąpająca po ziemi, niedająca sobie dmuchać w przysłowiową kaszę kobieta, która wie, co jest dla niej najważniejsze, i że nie da sobie odebrać tego bez walki. Pozostałe postacie tworzą barwne tło dla głównej dwójki. Jedyne czego mi brakowało, to więzi między Lizzie a Saintem i takiej szczerej prawdziwej rozmowy. Tutaj dostaliśmy tylko namiastkę i sporo z ich relacji zostało w domysłach.
Pomysł na fabułę w moim odczuciu bardzo trafiony i świetnie poprowadzony, akcja powieści toczy się dość szybko, momentami mocno zaskakuje, zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni i wywołuje szczery śmiech. Błyskotliwe dialogi, nuta sarkazmu tylko dodają pikanterii całości i sprawiają, że przeżywa się wszystkie emocjonalne stany.
Książka napisana jest niezwykle barwnym, pobudzającym wyobraźnię językiem. Z wielką przyjemnością czyta się opisy miejsc i ludzi. Historia przedstawiona przez panią Skrzydlewską wciąga od pierwszych stron, intryguje, zmusza do refleksji nad tym co jak ważna jest okolica w której mieszkamy, jej ekosystem, który raz poruszony ludzką ręką już nigdy nie wróci do swej świetności i biologicznego balansu, o tym jak chęć posiadania i duże pieniądze potrafią zrobić z człowieka niebezpiecznego drapieżnika, który nie cofnie się tak naprawdę przed niczym.
Autorka porusza tu także temat przemocy psychicznej, manipulacji drugim człowiekiem, przeinaczaniu faktów na swoją korzyść, zmusza czytelnika do zastanowienia się nad tym co jest naprawdę ważne w życiu.
Powieść osadzona w pięknym malowniczym miejscu, niesie ukojenie daje przy sobie odpocząć i choć nie jet to stricte świąteczna historia, pięknie wpisuje się w ten wyjątkowy czas, pokazując, że dobro zawsze wygra, choć czasami jest to zasługa nie tylko walczącego człowieka, ale i sprzyjającej mu naturze.
Bardzo się cieszę, że mogłam poznać kawałeczek twórczości nowej dla mnie Autorki. Czas spędzony przy książce naprawdę naładował mi akumulatory, rozbawił, refleksyjnie nastawił, sprawił, że poczułam się naprawdę zrelaksowana, ale nie przytłoczona.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak? Bardzo ciepła opowieść, nie tylko o miłości, ale także przyjaźni, sile charakteru, nadziei, wybaczeniu i poszukiwaniu siebie i swojego miejsca na ziemi.