
Dom, który pachnie świeżym chlebem. Przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć.
Historia, którą napisało samo życie.
Ilona Gołębiewska oddaje czytelnikom kolejną opowieść, w której więzi rodzinne są mocniejsze od przeciwności losu, a wspomnienia stają się pretekstem do odkrycia dawnych sekretów.
W wieku czterdziestu lat Hania Złotowska stoi na rozdrożu życia. Po rozstaniu z mężem czuje się zagubiona i samotna. Szukając ukojenia, ucieka do Starego Młyna, rodzinnego domu swojej cioci, nieopodal Kazimierza Dolnego. Tam, wśród zapachu rodzinnej piekarni i szumu rzeki, zaczyna powoli odnajdywać siebie na nowo.
Ta chwilowa sielanka okazuje się złudna. Tragiczne wydarzenia sprzed lat i nierozwiązane tajemnice wracają do Hani ze zdwojoną siłą. Los zmusza ją do konfrontacji ze swoimi przekonaniami i sekretami, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Wypadek rodziców, spotkanie ukochanego z dawnych lat, prywatne śledztwo. Czy Hania będzie umiała zmierzyć się z prawdą?
Inspirowana prawdziwą historią opowieść o sile, potrafiącej przemienić wszystko – siostrzanej miłości, która nigdy nie gaśnie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Muza SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa (PL), numer telefonu: +48226211775, adres e-mail: muza@muza.com.pl
| Autor | Ilona Gołębiewska |
| Wydawnictwo | Muza |
| Seria wydawnicza | Siostry ze Starego Młyna |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.0 x 20.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-287-3465-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328734654 |
| Wymiary | 130 x 200 mm |
| Data premiery | 2025.06.04 |
| Data pojawienia się | 2025.05.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 713 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 10 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Z ludźmi trzeba ochodzić się tak jak z chlebem."
„Są w naszym życiu sprawy, które nigdy nie dają nam spokoju. Ale trzeba żyć dalej. Najlepiej jak się potrafi, bo innego życia nie będzie.”
„Wczoraj jest historią, jutro obietnicą, a dziś darem, z którym należy obejść się jak najlepiej."
Hania Złotowska ma czterdzieści lat i bagaż doświadczeń, którym mogłaby obdarować co najmniej kilka osób.
Po tragicznej śmierci rodziców musiała szybko dorosnąć i być wsparciem dla trzech młodszych sióstr- Tosi, Nadii i Marysi.
Znalazła się właśnie na życiowym zakręcie- czeka ją bowiem bardzo trudny rozwód z mężem Krzysztofem , który jest prawnikiem i nie odpuści w żadnej kwestii.
By odzyskać spokój ducha i uporządkować myśli kobieta wraz z młodszą córką Ulą przyjeżdża do ciotki Marty i jej męża wujka Bogdana, którzy prowadzą piekarnię i organizują warsztaty Od ziarenka do bochenka.
Wszystko to w klimatycznym Starym Młynie, miejscu z duszą i długą historią.
Pewnego dnia Hania przeglądając rzeczy po bliskich trafia na notes z notatkami mamy , którego treść rzuca nowe światło na jej relację z mężem Tobiaszem.
Na jej drodze pojawia się również mężczyzna, którego niegdyś darzyła uczuciem.
I choć jest bardzo ostrożna a nawet niechętna on daje do zrozumienia, że się nie podda.
Czy Wojtek odmieni życie ukochanej a ona sama pozna prawdę o wydarzeniach sprzed lat?
Książki Pani Ilony mogłabym czytać dosłownie do końca świata i o jeden dzień dłużej.
Jej powieści to przede wszystkim historie pełne zawirowań i emocji.
Autentycznych, często sprzecznych i poplątanych.
Pierwsza część cyklu Siostry ze Starego Młyna otula niczym koc w jesienny wieczór ukazując siłę miłości i wsparcia. W fabułę zaangażowałam się od pierwszej strony i dosłownie przepadłam z kretesem.
Nie będę zdradzać detali, ale powiem prosto z serca - cudo. Po prostu cudo.
Lubicie chałkę? Ja uwielbiam! Taką jeszcze ciepłą z masełkiem
Mam dziś dla Was aromatyczną książkę, która inspirowana jest prawdziwą historią.
"Prawda" Ilony Gołębiewskiej otwiera cykl o Siostrach ze Starego Młyna.
"Wszystkie drogi prowadzą do Starego Młyna...", takimi słowami rozpoczyna się rozdział pierwszy tej historii. To tam mieszka małżeństwo z czterdziestoletnim stażem, które adoptowało cztery siostry Złotowskie. Rodzicie dziewczyn zginęli przed laty w tragicznych okolicznościach. Obecnie siostry są już dorosłe i każda z nich ma za sobą swój bagaż doświadczeń.
Ten tom poświęcony jest w głównej mierze jednej z nich, a mianowicie Hani, która z powodu rozwodu postanowiła wrócić w rodzinne strony. Pracująca zdalnie matka dwóch córek, pomaga oprócz tego rodzicom w obowiązkach. Pewnego dnia kobieta natrafia na osobiste rzeczy biologicznych rodziców. Co w nich znajdzie? Okazuje się, że Hania będzie musiała się zmierzyć z prawdą, która dla niektórych może być bolesna i wzbudzi mnóstwo emocji.
W Starym Młynie dni płyną zdecydowanie wolniej niż w wielkim mieście. Dom pachnie przepysznymi wypiekami chleba, chałki, bagietek, a każdy moment jest celebrowany z największą czcią. Kiedy wchodzisz do Starego Młyna, zamykasz za sobą drzwi i już wiesz, że nie chcesz stamtąd wracać. Proste życie ich mieszkańców potrafi zachwycać, tak jak proste smaki chałki z konfiturą lub innych wypieków drożdżowych. Akcja książki biegnie niespiesznie, jak życie bohaterów. Autorka funduje nam ucztę dla wyobraźni opisując ich codzienność. Wplata w fabułę również tajemnicę, zwykłe ludzkie problemy i dramaty. Dialogi płyną swobodnie, a więzi między bohaterami są tak prawdziwe, że aż chwytają za serce. Emocje emanują z każdej strony, a język
upaja jak zapach pieczonego chleba.
To opowieść o miłości i odkrywaniu siebie na nowo, kiedy życie daje ci w kość. Ta książka wciągnie cię w swoje ramiona, kiedy potrzebujesz chwili pełnej refleksji, wsparcia, utulenia. Znajdziesz w niej dużo ciepła i sielskiego klimatu. Dodatkowym atutem są piękne grafiki umieszczone w książce, które potrafią zachwycić.
"Prawda" otwiera sagę o Siostrach ze Starego Młyna. Każdy tom będzie dotyczył innej siostry, więc można czytać je niezależnie od siebie.
Czy w dzisiejszych czasach liczy się jeszcze pielęgnowanie tradycji? A pasja? Czy wykonując codzienne czynności związane z pracą, robimy to z przymusu czy również sprawia nam to przyjemność?
Niezwykle interesująco i pasjonująco została przedstawiona historia Starego Młyna. Odnosiłam wrażenie, że wszystko to, o czym czytam, widziałam i znam osobiście. Równie ważne miejsce zajmuje tu wątek związany z wypiekaniem pieczywa. Zwykle ludzie nie przywiązują wagi do tego, jak powstaje chleb, z jakiej mąki się go wypieka. Tu wyraźnie czuć miłość z jaką powstają te pachnące wypieki. Dla mnie taki chleb od razu kojarzy się z ciepłem rodzinnego domu i łączeniem pokoleń. Nie inaczej jest w przypadku naszych bohaterów książki.
Poznajemy cztery siostry - Hanię, Marysię, Tosię i Nadię. Wszystkie są adoptowanymi córkami ciotki Marty i Bogdana. Jednakże ten tom poświęcony jest najstarszej z nich czterdziestoletniej Hani. Kobieta będzie musiała zmierzyć się z życiowymi zmianami i rozterkami, pozna blaski i cienie rozwodu oraz dokona bilansu zysków i porażek. Kobieta nie będzie miała lekko, ale ma wsparcie ze strony najbliższych. Ilona Gołębiewska skupiła się w głównej mierze na relacjach, które są nieidealne, napięte. I jest jeszcze tytułowa prawda. Czy po latach sprawca wypadku, w którym zginęli rodzice Hani, się odnajdzie?
Dodatkowym atutem są ciekawostki związane z pieczywem w różnych regionów Polski i nie tylko, zaś na końcu smakowite przepisy na chleb, chałkę czy precle.
"Prawda" to poruszająca historia o sile siostrzanej miłości, rodzinnych więzach, przeszłości, która nigdy nie odpuszcza, wspomnieniach, tajemnicach i sekretach, wybaczeniu, drugich szansach oraz dążeniu do prawdy. To powieść, która przynosi spokój, koi i otula ciepłem. Czy miłość będzie remedium na wszystkie kłopoty i troski bohaterów? Sprawdźcie koniecznie! Ja chętnie wrócę do Młynarzówki i poznam historię pozostałych sióstr.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Iwony Gołębiewskiej, choć nie ukrywam od dawna słyszałam o niej same dobre rzeczy. Wiele osób polecało mi jej książki, zaznaczając, że każda niesie ze sobą wyjątkowe emocje i wartości. Nigdy wcześniej nie miałam okazji sięgnąć po żadną z jej powieści, aż do teraz. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź premiery „Prawdy”, coś mnie do niej przyciągnęło. To już 41. książka autorki, a ja z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że lepiej późno niż wcale. Dziękuję wszystkim, którzy mnie zachęcili, bo to właśnie dzięki takim poleceniom trafiamy na perełki, które warto przeczytać. Czas spędzony z tą książką był wykorzystany w 100% z przyjemnością, wzruszeniem i refleksją.
O czym jest ta historia?
Poznajemy Hanię – kobietę po przejściach, zagubioną po rozstaniu, która postanawia uciec od zgiełku codzienności i odnaleźć spokój w Starym Młynie, w domu swojej cioci, niedaleko Kazimierza Dolnego. To miejsce, w którym unosi się zapach świeżego chleba, a natura szepcze ukojenie. Ale czy można naprawdę zacząć od nowa, nie rozliczając się z przeszłością?
Hania staje przed trudnymi pytaniami i bolesnymi odkryciami, czy znała swoją rodzinę tak dobrze, jak myślała? Czy jest gotowa poznać prawdę, która może zmienić wszystko? Pojawia się dawna miłość, wracają dramatyczne wspomnienia, a wydarzenia sprzed lat stają się osią, wokół której kręci się cała opowieść.
Co mnie najbardziej poruszyło?
Przede wszystkim klimat – ciepły, choć pełen tajemnic. Dom pachnący chlebem, relacje rodzinne, które budują siłę, i ta nieustająca nadzieja, że nawet po największej burzy można znaleźć światło. Siostrzana miłość, o której pisze autorka, jest tu jak nić łącząca wszystko daje emocje, których nie sposób zapomnieć.
To historia, która udowadnia, że czasem trzeba sięgnąć głęboko w przeszłość, by odnaleźć siebie w teraźniejszości.
Czy Hania znajdzie odpowiedzi, których tak bardzo potrzebuje? Czy odwaga wystarczy, by zmierzyć się z bolesnymi prawdami?
Jeśli lubicie opowieści, które nie tylko wzruszają, ale i zostawiają ślad w sercu, ta książka jest dla Was.
Z całego serca polecam „Prawdę”, bo to książka, która nie tylko mówi, ale i słucha.
Czułam się, jakbym sama spacerowała po Starym Młynie, czuła zapach chleba i próbowała zrozumieć siebie razem z Hanią. I już wiem, że sięgnę po kolejne książki Iwony Gołębiewskiej. Bo takie historie są potrzebne.