
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: ANATTA, 29B/1, 30-438 Kraków (PL), adres e-mail: studio@anatta.pl
| Autor | Marcinowski Marek |
| Wydawnictwo | Anatta |
| Rok wydania | 2022 |
| Liczba stron | 12 |
| Format | 1.5 x 1.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67534-01-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367534017 |
| Wymiary | 15 x 15 mm |
| Data premiery | 2022.10.14 |
| Data pojawienia się | 2022.10.14 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Dzisiaj chcę wspomnieć o książce nieco z innego gatunku, która przeznaczona jest zdecydowanie dla najmłodszych czytelników. Zapewniam, że wszędzie robi furorę, zwłaszcza u uroczej córeczki mojej kuzynki, która pokochała tą pozycje od pierwszego wejrzenia i stała się jej ulubioną lekturą. Mimo, że Fela jeszcze nie potrafi sama czytać, to sama sięga po dwunastostronicową książeczkę "Piętra lasu" i sadowiąc się na kolanach mamy, prosi o jej czytanie.
Muszę przyznać, że wszystkie dzieła autora trafiły ode mnie właśnie do tej małej pasjonatki literatury dziecięcej, gdyż uwielbia ona bogate i przepiękne ilustracje, grube, sztywne stronice wykonane z dobrej jakości papieru oraz mądrą treść, która nie tylko bawi, ale także uczy i pobudza umysł dziecka. Pan Marek Marcinowski naprawdę w przystępny sposób przybliża swym małym odbiorcom las i jego tajemnice w formie zabawnych rymowanek i zagadek.
Moja kuzynka jest zmuszana czytać Felicji tą lekturę kilka razy dziennie. Dziewczynka z zapałem pokazuje paluszkiem szczegóły na obrazkach i zadaje ogrom pytań. Najbardziej zachwyca się zwierzątkami i piszczy widząc pająka. Sama nieraz zasiada w kąciku na dywanie i z przejęciem przegląda stronice, opowiadając coś półgłosem oraz próbując czytać po swojemu.
Dlatego śmiało mogę polecić to dzieło i waszym pociechom. Uważam, że warto zaszczepić w naszych milusińskich miłość do czytania jak i poznawania świata oraz uczenia się właśnie z takich książek. Jak wiadomo najlepiej robić to jak najwcześniej, gdy dziecko chłonie wiedzę niczym gąbka.
Myślę, że mądre i wartościowe pozycje sprawdzą się idealnie. Jeśli potrzebujecie prezentu to "Piętra lasu" nadają się doskonale i na pewno ucieszą obdarowanego.
Dziś przyszła pora by napisać kilka słów o najnowsze książeczce dla dzieci, która wyszła spod pióra pana Marcinowskiego. Bajka dedykowana jest tym najmłodszym dzieciom w przedziale wiekowym 2-6 lat.
Książki pana Marcina cenię sobie za piękne i bardzo trwałe wydanie oraz za ogrom wiedzy, którą w tych małych niepozornych książeczkach przemyca.
Tym razem wraz z autorem wybierzemy się do lasu i za pomocą przepięknych ilustracji oraz zabawnych rymowanek poznamy poszczególne jego warstwy, oraz jego mieszkańców.
Dowiemy się co to ściółka i kto w niej mieszka, co to podszyt i kto mieszka w koronach drzew. Autor przemyca wiele ciekawostek i sporą dawkę wiedzy, która może przydać się także w szkole :)
Świetnie czyta się tę książeczkę na głos.
Jak wiecie, mój syn nie czyta samodzielnie, więc trudno mi pisać o odczuciach dziecka, ale sądzę, że to, że potrafiłam go zainteresować głośnym czytaniem, a bajecznie kolorowe ilustracje na dłuższą chwilę przykuły jego wzrok, może być wystarczającą rekomendacją.
Książeczkę, dzięki sztywnym kartonowym stronom będzie się łatwo trzymało w małych rączkach, a zaokrąglone rogi są bezpieczne i nie stwarzają zagrożenia.
Jak we wszystkich książkach pana Marcina na końcu znajdziemy garść pomysłów i "zadań" które mogą posłużyć jako świetny początek do rozmów z naszymi pociechami o lesie.
Na Facebookowym profilu autora (https://www.facebook.com/PisarzMarek) istnieje możliwość wydrukowania kilku kolorowanek, które mogą bardzo uatrakcyjnić wspólnie spędzony czas.
Czy polecam?
Zdecydowanie. Tym bardziej że teraz w okresie przedświątecznym warto wybierać naprawdę mądre i wartościowe prezenty. "Piętra lasu" sprawdzą się idealnie dla najmłodszych.
Malutka bajeczka w sztywnej okładce ze sztywnymi kartkami w sam raz idealna dla silnych rączek naszych maluszków:-) Nawet moje dzieci uważają, że ten format bajek jest dla nich idealny kwitując to słowami ,,To fajna bajka i moja bajka, łobać" :-) Chce prze to powiedzieć zobacz, tylko wciąż swoim językiem. Nie trzeba dodawać, że strasznie spodobały jej się zwierzątka leśne o których mi sama opowiadała. Ma trzy latka i bardzo lubi takie bajeczki. Wielkim plusem są tutaj żywe kolory, które razem uwielbiamy. Wydana coś na kształt dziecięcych marzeń, gdzie z radością się tam przenieśliśmy. Ja jej czytałam, a ona nazywała wszystkie leśne zwierzątka. Najbardziej zdziwiło ją to, że dżdżownica miała swoją toaletę i salonik z dużym telewizorem. Albo spoglądając na żabkę przysiadłą na drzewie, pytała w jaki sposób tam się znalazła, bo sądziła, że one tylko skaczą po wodzie. Widząc pędzące wilki zasugerowała, że boją się tego dużego pająka na boku strony. Ucieszył ją widok dwóch sówek, gdzie jedna wtulała się w drugą. Była pewna, że to jej mama, bo ona tak samo przytula się do mnie. To było bardzo miłe. Jednak czy o tym jest bajka?
Kiedy ją przeczytałam przekonała się, że bajka nie tylko pokazywała zwierzątka, ale i niosła za sobą naukę, która miała ukazać jej piętra lasu. W dodatku napisana w formie przemiłych wierszyków, które się rymowały. Dowiedziała się co to jest ściółka i kto w niej mieszka. Następne było runo, a w nim pokłady malin i jagód. Tu przestroga przed grzybami, by zbierać tylko jadalne. W podszycie znalazły się zwierzątka, cała rodzina saren. Oczywiście to nie koniec bajki, lecz pozostawię ją zainteresowanym. Podpowiem tylko, że mój syn jest w trzeciej klasie podstawowej i tam właśnie mieli sprawdzian z pięter lasu. Gdybym wcześniej miała tą bajkę zaoszczędziłabym trzy dni czasu na naukę ich. Wiadomo, że bajki na długo zostają w głowach, a tym bardziej te, które kształtują poprzez zabawę. Bardzo polecam, gdyż zaoszczędzicie czas i nauka nie będzie przymusem, a jedynie zabawą. Czy to nie cudowne?