
"Święta w domu babci Stefci zawsze były pełne magii. Ale czy bez niej wciąż mogą takie być?
Zosia nie spodziewała się, że to właśnie ona odziedziczy stary dom na Mazurach. Drewniany, zniszczony, pełen wspomnień stał się nagle częścią nie tylko jej przeszłości, ale i przyszłości. Chciała wrócić tylko na chwilę, by jeszcze raz posłuchać ciszy w kuchni, poczuć zapach starych mebli i przez moment znów być blisko ukochanej babci. A jednak została bo jak odejść z miejsca, które mówi do ciebie szeptem ukochanej osoby?
Babcia Stefcia zostawiła bowiem coś jeszcze. Słowa ukryte w listach pełne czułości, miłości i wspomnień, które prowadzą Zosię i jej męża przez decyzje, tęsknotę i codzienność, w której trzeba odbudować nie tylko dom, ale i ich samych.
Gdy w powietrzu zaczyna unosić się zapach przyprawy korzennej i karmelizowanego cukru, kuchenny blat usłany jest mąką, a dom wypełnia radosne oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, nie dają o sobie też zapomnieć rodzinne kłótnie, niewypowiedziane żale i stare rany, które zbyt długo czekały na opatrzenie.
Czy miłość kończy się na pożegnaniu, a rodzina to nie tylko ci, którzy są obok? A święta święta naprawdę muszą być perfekcyjne, żeby były idealne?"
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o, Fredry 8, 61-701 Poznań (PL), numer telefonu: 61 853 99 10, adres e-mail: sekretariat@wydawnictwopoznanskie.pl
| Autor | Natalia Sońska |
| Wydawnictwo | Czwarta Strona |
| Rok wydania | 2025 |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 312 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368610055 |
| Data premiery | 2025.10.23 |
| Data pojawienia się | 2025.10.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 53 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 35 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Wciąż pozostając w świątecznym klimacie, chcę dziś polecić Wam najnowszą powieść Natalii Sońskiej "Pierwsza gwiazdka". To wyjątkowa, nieco nostalgiczna ale i przepełniona humorem historia, z którą przyjemnie spędziłam czas.Zosia była bardzo związana emocjonalnie ze swoją babcią, u której jako dziecko co roku spędzała niezapomniane Święta. Niestety babcia niespodziewanie odeszła, a stary drewniany dom na Mazurach odziedziczyła po niej jedyna wnuczka. Kryło się w nim mnóstwo pięknych wspomnień i z sentymentu właśnie Zosia wraz z mężem postanowili go wyremontować i się doń przeprowadzić.Kobieta z zachwytem odkrywa kolejne tajemnice wiekowego domu, przypomina sobie wszystkie cudowne chwile w nim spędzone. I wtedy znajduje list pisany ręką ukochanej babci. To dla niej znak, drogowskaz, który przynosi ukojenie i łagodzi tęsknotę. Tych listów jest więcej, pełnych miłości i czułości, a odnajdują się zawsze wtedy, gdy słowa babci są jej najbardziej potrzebne.Zbliża się Boże Narodzenie i Zosia postanawia zaprosić rodziców i teściów w nadziei, że uda jej się choć w części przywołać podobną atmosferę, w której niegdyś spędzała ten czas. Wśród zapachu makowca i pierników, pośród aromatów grzybów i świerkowego drzewka, dochodzi do wielu rodzinnych sprzeczek, stare żale znów dają o sobie znać, a głośno wypowiedziane gorzkie słowa ranią bliskich.."Pierwsza gwiazdka" to słodko-gorzka, refleksyjna, pełna emocji i niebanalna opowieść, która doskonale wpisuje się w świąteczny klimat. Pokazuje, że nie ma idealnych rodzin, a Boże Narodzenie też nie zawsze przebiega w spokojnej atmosferze. To taka życiowa, ciepła i wzruszająca historia, która uświadamia nam co jest naprawdę ważne.
Byliście kiedyś na Mazurach? Ja nie miałam jeszcze okazji, ale za sprawą autorki @nataliasonska mogłam taką podróż odbyć. Przedświąteczny czas zachęca nas zazwyczaj do filmów i książek o tematyce świątecznej.
Ja dzięki wydawnictwu @czwartastrona miałam okazję przeczytać "Pierwszą gwiazdkę". Na kartach tej książki poznajemy losy młodego małżeństwa, Zosi i Mikołaja, którzy przenoszą się z Warszawy do domku po zmarłej babci Zosi. Ten dom to nie tylko wspomnienia, to mnóstwo wyrzeczeń, bowiem wymaga napraw i remontu. Jest jak cichy szept ukochanej babci, ukryty w listach, które ta pozostawiła swojej wnuczce.
Czy utrata pracy, sąsiedzi, nietypowy kot Maurycy, awarie prądu, zgorzkniała i roszczeniowa tesciowa sprawią, że mimo wszystko stanie się świąteczny cud? Czy pierwsza gwiazdka zaświeci dla wszystkich? A jeśli tak, dla kogo najjaśniej? Tego nie zdradzę, ale zapraszam do lektury.
Piękna, ciepła i wzruszająca książka. Pełna od niespiesznych zdarzeń i emocji, ale za to spójna. Taka ludzka i bardzo sentymentalna.
Czyta się świetnie. Wciąga jak wir rzeki i powoduje, że łezka w oku się zakręci. Poruszająca historia z bohaterami, którzy budzą różnorakie emocje,często sprzeczne, ale tematy poruszane to tłumaczą - waśnie w rodzinie, powrót do przeszłości, czy pragnienie macierzyństwa.
"Pierwsza gwiazdka" to opowieść o ludzkich losach, tęsknotach, codzienności, przebaczeniu, zrozumieniu i zwykłych ludzkich uczuciach. Nie zliczę, ile razy wzruszyłam się do łez, zwłaszcza czytając listy babci Stefci, ale z pewnością było takich momentów wiele.Ale, ale... Szczypta humoru też się znajdzie.
Otulajaca, pokrzepiająca. Bohaterowie dają do myślenia, a ich losy to ważny aspekt, by w świątecznym czasie się zatrzymać i zastanowić. Polecam!
„Czasem najpiękniejsze chwile przychodzą właśnie wtedy, kiedy wszystko idzie nie tak”.
Zosia była bardzo zżyta ze swoją babcią Stefcią, ale zupełnie nie spodziewała się, że to właśnie ona odziedziczy stary dom na Mazurach. Dziewczyna ma piękne wspomnienia związane i z babcią i z tym domem, w którym spędziła dzieciństwo, a później każde wakacje. Starsza pani zostawiła dla wnuczki także listy pełne wspomnień i miłości. Dom jest stary i zniszczony, wymaga porządnego remontu, jednak Zosia i jej mąż postanawiają w nim zamieszkać i urządzić tam święta, takie jak zawsze organizowała jej babcia – pełne rodzinnego ciepła i miłości. Małżeństwo zaprasza najbliższą rodzinę, aby razem przygotować i spędzić ten najpiękniejszy czas w roku. Wszystko wydaje się perfekcyjnie zaplanowane, więc co mogło by pójść nie tak?
Jak będą wyglądały ich przygotowania do świąt Bożego Narodzenia?
Czy wszystko pójdzie zgodnie z planem?
Czy mimo przeciwności losu uda im się razem przygotować i spędzić ten czas?
„Pierwsza gwiazdka” to wzruszająca historia, pełna humoru i rodzinnego ciepła, którą warto przeczytać przed świętami. Niektóre sytuacje rozbawią Was do łez, a inne wzruszą. Razem z bohaterami przeżyjecie wyjątkowe przygotowania do świąt, pełne zwrotów akcji i nieplanowanych wydarzeń. Świetnie bawiłam się czytając tę książkę. Autorka ma lekki i przyjemny styl pisania, dzięki czemu czyta się błyskawicznie. Fabuła wciąga już od samego początku i trudno się od niej oderwać. Autorka bardzo dobrze oddała klimat przygotowań do świąt i całej tej przedświątecznej gorączki. Poza tym lektura skłania do refleksji nad tym, co jest naprawdę w życiu ważne. Nie jest to cukierkowa historia o świętach jakich wiele. Znajdziecie tutaj także sprzeczki, naburmuszoną i niezadowoloną teściową, psoty pewnego kota Maurycego, a także różnice kulturowe. Święta naszych bohaterów nie są perfekcyjne, ale są pełne miłości, wzruszeń i rodzinnego ciepła. Serdecznie polecam, jeżeli szukacie lekkiej lektury do przeczytania w grudniowe popołudnie to ta książka będzie idealna.
Zosia otrzymuje w spadku po babci dom, nie jest to nowoczesny projekt pod miastem, o którym do tej pory marzyła wraz z mężem. Niemal od razu wiedziała, że nie chce go sprzedawać, zbyt wiele pięknych wspomnień w nim zostawiła, więc postanowiła namówić Mikołaja na przeprowadzkę. Nie opierał się zbyt długo. Przed nimi wiele pracy, ale jeszcze bardziej szalonym pomysłem wydało się wyprawienie tam Bożego Narodzenia, jednak klimat przecież budują ludzie, a nie miejsce. Nie mieli pojęcia, jakie przygody na nich czekają. Na Zosię dotykowo czekały jeszcze listy, które babcia zostawiła specjalnie dla niej.
Muszę przyznać, że trochę się bałam, ponieważ mam za sobą kilka książek autorki i były one dla mnie zbyt słodkie, jednak pod wpływem pięknej okładki oraz opisu, dałam się skusić na „Pierwszą gwiazdkę” i pozytywnie zaskoczyć! Jest miło, ale wesoło, jedynie dramaturgii jak zwykle aż nadto, ale wybaczam. Do książek świątecznych mam większy dystans, a to pierwsza, którą miałam okazję czytać w tym sezonie i jak twardo trzymałam się jesieni, tak teraz mam ochotę wyjąć moje zimowe kubki oraz ozdoby i puszczać świąteczne piosenki.
Bohaterowie są nico stereotypowi, ale w tym tkwi cały urok. Mamy tu uroczą Zosię i jej identycznego pod względem charakteru męża, matkę i teściową z piekła rodem, drugą matkę i teściową, która nie może znieść tej pierwszej, ich małżonków, którzy są najlepsi w znikaniu z zasięgu wzroku oraz szwagierkę Zosi, która jest po prostu normalna, choć bardzo ześwirowana na punkcie swojego kota (jakże to rozumiem!). No i oczywiście są jeszcze fajni i przystojni sąsiedzi oraz jeden ekscentryczny pan, który przypomina trochę Scrooga, Grincha i Smerfa Marudę w jednym.
Tło powieści jest piękne: stary dom, który ma swoją historię, prószący śnieg za oknem, zapach wigilijnych potraw, które niemal czułam podczas lektury, kolędy, a także listy, które odgrywają tu istotną rolę. Choć babci Stefci już nie ma na tym świecie, to Zosia może zatrzymać ją na tych kilku skrawkach papieru, w którym kobieta dzieli się z nią wspomnieniami oraz radami. Te fragmenty sprawiały, że z jednej strony czułam ciepło na sercu, a z drugiej smutek i żal, doskonale wiem, jak to jest stracić bliską osobę i myślę, że większość ludzi też.
„Pierwsza gwiazdka” to ciepła, nastrojowa opowieść, która potrafi otulić czytelnika niczym miękki koc w zimowy wieczór. Nie zaskakuje fabularnie, ale też nie musi, jej siła tkwi w emocjach, rodzinnych relacjach, drobnych gestach i wspomnieniach, które tworzą klimat świąt. To książka idealna dla osób, które w literaturze szukają ukojenia, odrobiny magii oraz refleksji o tym, co naprawdę najważniejsze, kiedy za oknem cicho prószy śnieg. Jeśli lubicie historie z nutą nostalgii, humorem i ciepłem rodzinnym, „Pierwsza gwiazdka” będzie dobrym wyborem na początek świątecznego sezonu.