
Trzydzieści lat temu pięcioro nastolatków weszło na teren kopalni. Wyszło z niej tylko troje z nich.
Nad ranem na brzegu miejscowego stawu zostaje znalezione ciało mężczyzny, który zginął od ciosów nożem. Denat, czterdziestokilkuletni Bogusław Konopka, uchodził za miejscowego dziwaka. Mieszkał z niepełnosprawną matką w domu pod lasem i stronił do ludzi. Rudnickiej brakuje motywu zbrodni. Wiele wskazuje na to, że rozwiązania tej zagadki należy szukać w przeszłości. Trzydzieści lat wcześniej w lokalnej kopalni doszło do tragedii, i kilku mieszkańców wsi uważa, że Boguś przyczynił się do śmierci dwójki swoich przyjaciół... Może ktoś po latach szuka sprawiedliwości? Tym bardziej, że wkrótce dochodzi do kolejnego morderstwa.
Lena Rudnicka musi zmierzyć się nie tylko z trudnym śledztwem, ale również z aspirant Darią Sobczak, która właśnie wróciła z urlopu macierzyńskiego i nie kryje niechęci do nowej koleżanki, z nieoczekiwanymi ambicjami Marcela Wolskiego, a także odkryciem, które mocno skomplikuje jej życiowe plany.
Piąty tom cyklu o Lenie Rudnickiej, temperamentnej policjantce z Łodzi oddelegowanej do pracy na komisariacie policji w Białych Brzegach.
Kinga Wójcik urodziła się w 1994 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Z wykształcenia jest politologiem. Ukończyła Wydział Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego.
Autorka serii kryminałów o komisarz Lenie Rudnickiej: Poryw, Spektakl, Osadzony, Szreń.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
Komisarz Lena Rudnickia powraca! W najnowszej książce „Osuwisko” Kingi Wójcik temperamentna bohaterka będzie musiała ustalić sprawcę tajemniczego morderstwa lokalnego dziwaka, jednak by tego dokonać, najpierw musi zmierzyć się z nierozwiązaną zagadką sprzed trzydziestu lat. Czy po tak długim czasie uda się ustalić, co naprawdę wydarzyło się w przeszłości? Daj się ponieść intrygującej zagadce kryminalnej! „Osuwisko” Kingi Wójcik jest piątym z kolei tomem serii z komisarz Leną Rudnicką w roli głównej.
| Autor | Kinga Wójcik |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 472 |
| Format | 14.0x20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8295-104-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382951042 |
| Data premiery | 2022.07.07 |
| Data pojawienia się | 2022.05.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 30 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.03.16 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Osuwisko" to już piąty tom z serii o Lenie Rudnickiej i o ile ja znam się z tymi książkami od pierwszej części, to mogę śmiało powiedzieć, że jeśli ktoś zacznie czytać w dziwnej kolejności, to absolutnie nic się nie stanie. Jasne, wątki z życia głównej bohaterki mogą się wtedy nieco gmatwać i sprawiać wrażenie jak by wynikały z nie wiadomo czego, ale na spokojnie można sobie uzupełnić później braki czytając w odwrotnej kolejności.
Na to, że niekoniecznie trzeba trzymać się kolejności czytania wpływa również fakt, że śledztwa są niczym u Agathy Christie, każde sobie, ale z jednym bohaterem głównym. Dla mnie to zaleta i w "Osuwisku" mamy znów zagadkę kryminalną. Tym razem również jest trup, tylko nikt nie wie kto mógłby chcieć go zabić. Facet był dziwakiem, mieszkał z niepełnosprawną matką i unikał ludzi. Tylko gdyby się tak zastanowić, to równie dobrze mógł być psychopatką, prawda?
No ale nie ma motywu, nie ma nawet poszlak poza jedną, która miała swoje miejsce w przeszłości. Mężczyzna podobno miał swój udział w śmierci swoich kolegów. Ale był wtedy dzieciakiem, więc dlaczego dopiero teraz ktoś miałby się mścić? I tu zaczynają się schody, bo okazuje się, że mamy seryjniaka...
Uwielbiam to, jak Kinga Wójcik prowadzi fabułę, jak kręci czytelnikiem, jak podkłada kolejne poszlaki i mami niby dowodami. Nie da się przewidzieć co się wydarzy za moment, nie mówiąc już o zakończeniu i jak się okazało, teraz jest dokładnie tak samo. Nie mogłam się oderwać od lektury, a w trakcie czytania miałam w głowie myśl, że autorka niesamowicie rozwinęła swój warsztat literacki.
Mamy ciężką, gęstą atmosferę, bo w końcu zabójstwa, ale też w lżejszych momentach, czyli chociażby w koleżeńskich stosunkach Lenie nie jest łatwo. Wraca do pracy po urlopie macierzyńskim jedna z aspirantek i nie pała sympatią do Rudnickiej. No ale przecież nie muszą się lubić, prawda? Mają ze sobą pracować i ta praca ma przynosić efekty. Ale czy na pewno?
Dla mnie to kolejna książka, która jest dobrze napisana, którą czyta się szybko, na końcu dostaje się efekt zaskoczenia i do tego to kryminał pełną parą. Ja zostałam po raz kolejny przez autorkę kupiona. Czekam na kolejny tom!
Cykl z komisarz Leną Rudnicką na stałe zagościł w moich skromnych progach. Kinga Wójcik dość skutecznie wepchnęła się do mojego życia, jednak nie mam jej tego za złe. Ba! Jestem niesamowicie wdzięczna za to, że mogłam poznać jej książki. Niech więc nie zdziwi Was fakt, iż za mną kolejny tom przygód Leny Rudnickiej. Czy Osuwisko przypadło mi do gustu równie mocno, co poprzednie części? Odpowiedź na to pytanie odnajdziecie w tej recenzji.
Kto by pomyślał, że przeszłość będzie mieć aż tak duży wpływ na teraźniejszość? Trzydzieści lat temu w miejscowej kopalni doszło do tragedii - życie straciła dwójka nastolatków. Teraz, trzydzieści lat później, nad brzegiem miejscowego stawu zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, Bogusława Konopki, który uchodził za dziwaka i właśnie tak był traktowany przez mieszkańców Białych Brzegów. Do śledztwa zostaje włączona Lena Rudnicka, która ma jednak problem ze wskazaniem motywu zbrodni. Wkrótce na jaw wychodzi prawda o tym, iż trzy dekady temu Boguś był obecny podczas tragedii w kopalni, a sporo mieszkańców uważa go za winnego tamtego zdarzenia. Czy to możliwe, że ktoś próbował wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę?
Ja nie wiem. Nie rozumiem. Nie wiem jak tak można. Jak można pisać swoje książki tak dobrze? Kolejna odsłona przygód Leny Rudnickiej dostarczyła mi nie tylko rozrywki, ale również zajęła moje myśli na tyle, że nie byłam w stanie pomyśleć o czymkolwiek wykraczającym poza sferę tej książki. Moja miłość do kryminałów narodziła się stosunkowo niedawno, ale już teraz wiem, że Kinga Wójcik to jedna z moich ulubionych polskich autorek.
Główna bohaterka fascynuje mnie z każdym kolejnym tomem. Lena jest na tyle specyficzną postacią, że dla mnie jest bohaterką jednocześnie niesamowicie przyciągającą, ale i irytującą. Tak, Rudnicka to uparta bestia i bardzo często musi mieć ostatnie słowo w dyskusji, no cóż, taki typ. Piszę to chyba po raz kolejny, ale będę to powtarzać do skutku. Uważam tę bohaterkę za świetnie wykreowaną i jestem niesamowicie wdzięczna autorce za to, że stworzyła właśnie taką Lenę.
Sięgając po Osuwisko, byłam oczywiście przekonana o tym, że książka ta z pewnością przypadnie mi do gustu. Możecie się ze mnie śmiać, ale nie brałam nawet innej opcji pod uwagę. Nie pomyliłam się w żadnym wypadku i z tego powodu ogromnie się cieszę. Autorka porusza tym razem wątek tego, jak szybko ludzie potrafią skreślić drugiego człowieka, a w momencie, gdy ten sam człowiek zaczyna coraz bardziej zamykać się w sobie i w efekcie dziwaczeć - słychać ze wszystkich stron “no tak, to było do przewidzenia” lub “mówił_m, że to jakiś wariat”. Boguś Konopka uchodził za takiego właśnie dziwaka, choć w rzeczywistości całe swoje życie poświęcił chorującej matce. Ktoś może powiedzieć, że przecież miał wybór, mógł obrać inną ścieżkę, ale... zazwyczaj jest tak, że osoba traktowana przez innych, jak wariata, nie będzie robić nic innego, bo i po co – i tak powiedzą, że wariat, więc nie warto się wychylać i jakkolwiek starać. W pewien sposób wątek ten mnie poruszył i zwrócił uwagę na ten problem.
Pióro Kingi Wójcik jest niezawodne i sprawia, że przez powieść się płynie. Osuwisko to bardzo dobry kryminał, który można przeczytać praktycznie na raz – tak mocno wciąga i tak lekko się go czyta. Nie pozostaje mi chyba nic innego, jak po prostu polecić Wam ten tytuł, zwłaszcza jeśli lubicie polskie kryminały.
Zapewne większość morderstw ma miejsce w wielkich miastach, ale często ciekawsze przypadki mają miejsce w mniejszych miejscowościach. Tym razem mowa o wsi, w której nie tak dawno miał miejsce okrutny gwałt ze śmiertelnym skutkiem. Po gwałcie przyszedł czas na zabójstwo, ale kto go dokonał? Ekscentryczna pani komisarz Lena Rudnicka powraca w najnowszej części cyklu kryminałów zatytułowanej Osuwisko.
Wsi spokojna, wsi wesoła
Po raz kolejny wracamy do Białych Brzegów, gdzie została przeniesiona bohaterka serii. Mogłoby się wydawać, że w takim miejscu nie ma prawa wydarzyć się nic ciekawego, ale jest zgoła inaczej. Rozłożona na cztery dni fabuła książki Kingi Rudnickiej skupia się na morderstwie Bogusława Konopki. Miejscowy odludek i dziwak zostaje znaleziony martwy. Powodem jego śmierci są ciosy nożem.
Kto mógł zrobić coś takiego w małej wsi mieszczącej się na ziemi łódzkiej? Odpowiedź na to pytanie stara się znaleźć miejscowa policja. Wraz z bohaterami książki Osuwisko podążamy za ich śledztwem. Po drodze do finału pojawia się wiele poszlak. Jednakże, gdy już wydaje nam się, że wiemy co tak naprawdę się wydarzyło, autorka serwuje nam zaskakujące zwroty akcji. Zaufajcie mi. Nie przewidzicie kto zabił.
Nie tylko śledztwo
Kinga Wójcik oprócz sprawy wyżej opisanego śledztwa, koncentruje się oczywiście na Lenie Rudnickiej i jej przejściach. Przeszłość nie daje funkcjonariuszce spokoju, a my dowiadujemy się kilku bardzo ważnych faktów na jej temat. Postacią, która do tego doprowadza nie jest jednak sama bohaterka, lecz jej partner Marcel Wolski, który na własną prośbę został przeniesiony do Białych Brzegów.
Z opowiadanej przez polską autorkę książki przebija osobowość Rudnickiej. Przez pięć tomów serii dostrzegliśmy jej twardy charakter. To babka, która się nie poddaje i dąży do osiągnięcia swoich celów po trupach. Nie wstydzi się wyrażać samej siebie. Za nic ma sobie zdanie mieszkańców wsi, jeżdżąc swoim ukochanym jaguarem i przekomarzając się z pozostałymi pracownikami miejscowej komendy.
Rudnicka to jednak profesjonalistka. Gdy na horyzoncie pojawia się sprawa morderstwa, kobieta potrafi odłożyć na bok swoje problemy osobiste, przede wszystkim związane z Marcelem. A między dwójką robi się w pewnym momencie naprawdę gorąco. Ostatecznie, ma to bardzo ciekawe i nieprzewidziane konsekwencje.
Podsumowanie ? Osuwisko na duży plus
Osuwisko trzyma czytelnika w napięciu. Choć sam pomysł na morderstwo nie należy może do najbardziej oryginalnych, to autorce udaje się wywieść nas w pole aż do samego końca. Moje prywatne śledztwo wskazało zupełnie innego sprawcę zbrodni niż Kinga Wójcik to sobie wymyśliła. Poza tym książkę czyta się naprawdę łatwo, szybko i przyjemnie. Do tego jeszcze mamy świetne zakończenie nakreślające dalszy ciąg historii, na który z ekscytacją czekam.
Będę Was zachęcać do przeczytania wszystkich części z serii bo jest na prawdę świetna!
Niemniej jednak możecie przeczytać „Osuwisko” bez znajomosci poprzednich :)
Autorka tym razem również nie zawodzi i książkę czyta się jednym tchem. Akcja powieści jest dynamiczna. To książka z cyklu „przeczytam jeszcze jeden rozdział…”. Misternie uknuta zagadka dla komisarz Rudnickiej wciąga czytelnika i pozwala prowadzić z bohaterami dochodzenie. Wątek Leny i Marcela Wolskiego został ograniczony ale myślę w kolejnym tomie może być już ich troszkę więcej. Ogromny plus za końcówkę książki !!! Wiele wydarzeń postawiło zupełnie w innym świetle.
W Białych Brzegach ginie jeden z mieszkańców. Okazuje się, że Boguś był jednym z uczestników wydarzenia sprzed 30 lat, gdzie zginęła 2 nastolatków. Policja zaczyna łączyć fakty aby dojść do zaskakującego rozwiązania. Gorąco Wam polecam sprawdzić kto był mordercą :)
O serii o komisarz Lenie Rudnickiej autorstwa Kingi Wójcik słyszałam już jakiś czas temu, miałam w planie po nią sięgnąć, ale jakoś tak ciągle się nie składało. Kiedy więc dowiedziałam się, że w lipcu będzie miał premierę 5 tom serii pt. „Osuwisko” wydany nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka stwierdziłam, że to świetna okazja, by wreszcie zapoznać się z twórczością autorki. Obawiałam się trochę, czy zaczynanie od piątego tomu to dobry pomysł, ale muszę powiedzieć, że powieść spokojnie można czytać bez znajomości wcześniejszych tomów. Aczkolwiek po lekturze wiem, że po te wcześniejsze tomy sięgnę, bo zdecydowania mam niedosyt przygód Pani Komisarz i jestem ciekawa jej wcześniejszych losów.
W piątym tomie Lena Rudnicka nadal pracuje na posterunku w Białych Brzegach, gdzie została oddelegowana z Łodzi. Musi zmierzyć się z trudną sprawą. Na brzegu miejscowego stawu zostaje odnalezione ciało mężczyzny, który zginął od ciosów nożem. Okazuje się, że to miejscowy dziwak, czterdziestokilkuletni Bogusław Konopka. Mieszkał on z matką w domu pod lasem i raczej stronił od ludzi. Brak motywu zbrodni i trudno znaleźć odpowiedź na pytanie kto i w jakim celu zabił tego spokojnego, nieszkodzącego nikomu mężczyznę. Po zagłębieniu się w sprawę komisarz Rudnicka znajduje trop, że być może ta śmierć jest związana z tragedią sprzed trzydziestu lat. Boguś wraz z czwórką przyjaciół ze szkoły udał się do miejscowej kopalni, wyszła stamtąd tylko trójka… Dwoje młodych ludzi zginęło przysypanych ziemią, na skutek osuwiska do którego doszło. Nie wiadomo do końca jak to się stało. Boguś jako jedyny z tej trójki chciał złożyć zeznania, jednak z jakichś względów szybko się z nich wycofał. Czy to możliwe, żeby ktoś obwiniał Konopkę za to co się wydarzyło? I czy to znaczy, że pozostałej dwójce również grozi niebezpieczeństwo? Komisarz Lena Rudnicka stara się znaleźć odpowiedź na to pytanie, a pomagają jej w tym: miejscowy policjant Dawid Sadowski; aspirant Daria Sobczak, która właśnie wróciła z urlopu macierzyńskiego, przez co nie pała sympatią do Leny, traktując ją jak rywalkę, która pragnie zająć jej miejsce oraz partner Leny z Łodzi Marcel Wolski. Policjantka wraz z ich pomocą musi rozwikłać tą zagadkę, tym bardziej, że niedługo dochodzi do kolejnego morderstwa. Sprawa nie jest łatwa, a dodatkowo bohaterka mierzy się ona również ze swoimi osobistymi problemami i staje przed decyzjami, które mogą mocno odmienić jej życie.
Powieść napisana jest w narracji trzecioosobowej, składa się z prologu oraz czterech głównych rozdziałów opatrzonych datą (każdy rozdział to jeden dzień śledztwa), podzielonych na krótkie podrozdziały. Konkretny, rzeczowy styl, sprawia, że książkę szybko się czyta, przedstawiona intryga ciekawi i wciąga, gdyż autorka powoli odsłania przed nami prawdę, podsuwając pod drodze różne, często mylne tropy. Byłam bardzo ciekawa rozwiązania całej intrygi i choć od pewnego momentu można było już się go domyślić, nie rozczarowało mnie i uważam, że całość jest spójna. Ogromnym plusem tej powieści są bohaterowie. Wielowymiarowi, z wadami i zaletami, z lękami, problemami i bagażem z przeszłości. Oczywiście najbardziej podobała mi się główna bohaterka, jest to silna, konkretna postać kobieca, która ma za sobą trudną przeszłość, w wielu kwestiach jeszcze niezamkniętą, która wpływa na jej decyzje i postępowanie. Jest to postać złożona, z jednej strony silna, konkretna policjantka, która wie czego chce i nie daje sobie w kaszę dmuchać, z drugiej strony kobieta z traumą z dzieciństwa i trudną historię, pełna obaw. Czasami działa irracjonalnie, postępuje nie do końca rozsądnie, od pewnych kwestii osobistych wręcz ucieka, zamiast się z nimi skonfrontować, ale myślę, że przez to jest ciekawsza, prawdziwsza. Interesujące są też relacje, w które wchodzi. Przede wszystkim ta z Marcelem, w której Lena nie jest do końca szczera i nie kieruje się racjonalnymi przesłankami, czasem miałam wrażenie, że bawią się ze sobą w kotka i myszkę, a uniki ze strony Leny wręcz mnie irytowały, zresztą pewne zachowania Marcela również. Ciekawa również jest relacja komisarz z drugą kobietą na posterunku, aspirant Darią Sobczak. Początkowo bardzo ostrożna, żeby nie powiedzieć wroga, z czasem ewoluuje i pozwala im ze sobą współpracować, a nawet w pewnym stopniu się wspierać, nikt bowiem tak nie zrozumie kobiety jak druga kobieta. Daria również ma za sobą niełatwe doświadczenia, jest samotną matką, mierzy się z wieloma problemami, ale ma odwagę podejmować własne decyzje, mimo, że innym mogą się one nie podobać. Bardzo ją polubiłam. Zresztą muszę powiedzieć, że każda z postaci występujących w powieści jest interesująca i ciekawie przedstawiona. Autorka oprócz świetnego przedstawienia intrygi kryminalnej, bowiem również świetnie sobie radzi z psychologią postaci.
Powieść przeczytałam błyskawicznie, bardzo mnie wciągnęła. Na pewno jak tylko będę mogła nadrobię lekturę poprzednich tomów i z ogromną niecierpliwością będę wypatrywać kolejnego, bowiem ostatni rozdział powieści dotyczył głównie życia osobistego bohaterki i pozostawił wiele spraw nierozwiązanymi… Gorąco Wam polecam tą lekturę, nie pożałujecie!