
Tajemnicza, nastrojowa, zmysłowa i osobista powieść, która powstała przed mroczną serią kolory zła.
Małgorzata oliwia sobczak, jakiej nie znacie!
Iwa po latach powraca do rodzinnego domu na Żuławach. Próbuje uporządkować swoje życie i zrozumieć motywy kierujące bliskimi jej kobietami, babką Antoniną i matką Józefiną. W starym domostwie z duszą, pamiętającym jeszcze czasy holenderskich osadników, powoli odkrywa tajemnice swoich najbliższych i składa w logiczną całość wydarzenia z przeszłości. Trzy kobiety, trzy na zawsze połączone historie i niezwykły dom na Żuławach, który ożywa dzięki muzyce.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o, ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa (PL), adres e-mail: bok@gwfoksal.pl
| Autor | Małgorzata Oliwia Sobczak |
| Wydawnictwo | W.A.B. / GW Foksal |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 13.5 x 20.2 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8387-177-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383871776 |
| Wymiary | 135 x 202 mm |
| Data premiery | 2024.10.21 |
| Data pojawienia się | 2024.09.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. (realizacja 2026.07.15) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Takie jest ludzkie życie. Wzrastamy, nabieramy sił, osiągamy szczyt, a potem płyniemy w drugą stronę. Marniejemy. I znikamy."
Iwa wraca do swojego rodzinnego domu na Żuławach, by po śmierci mamy móc uporządkować swoje życie. Jednocześnie zagłębia się w historię swojej mamy i babci, oraz domu, który ożywa dzięki muzyce, który w swoich ścianach skrywa tajemnice trzech pokoleń i który jest świadkiem niesamowitych wydarzeń.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki, która stworzyła niesamowitą serię Kolorów zła. Dlatego sięgając po tę książkę spodziewałam się jakiegoś dreszczyku emocji, dużo zwrotów akcji, a jednak otrzymałam przedziwną obyczajówkę. Autorka przedstawia losy trzech kobiet, a przy okazji pokazuje nam jak życie może się ułożyć w ciekawy sposób, który wpływa na przyszłość każdego pokolenia.
Ta powieść wzbudziła we mnie wiele emocji, czytając miałam wrażenie że wchodzę z butami w życie rodzinne Iwy i jej przodkiń a jednocześnie przepięknie opisuje nam jak dom na Żuławach wręcz przesiąknął wydarzeniami z ich życia, a ponadto wokół otulone jest... muzyką.
Kochani czytajcie!
Takiej Małgorzaty Oliwii Sobczak nie znałam.
Jestem zaskoczona i jednocześnie zachwycona.
.
.
"Każda rodzina ma jakieś tajemnice. Moja miała ich wiele. Przez całe życie miałam uczucie, że pokutuję. Nie wiedziałam tylko, za co."
Muszę zmierzyć się z przeszłością. Wracam do rodzinnego domu na Żuławach, bo tam czeka na mnie odpowiedź. Kim jestem, kim była moja babka i matka. Moje życie to kłamstwo. Muszę poznać prawdę.
.
Małgorzatę Oliwię Sobczak znamy, jako autorkę świetnych kryminałów. A tu proszę, powieść obyczajowa o rysach literatury pięknej. "Ona i dom, który tańczy " to niesamowity klimat, historia pełna metafor i porządna dawka oniryzmu.
Już dawno nie czytałam tak osobliwej książki, przepełnionej liryzmem. Przepadłam.
W bardzo ciekawy i urzekający sposób, autorka opowiada historię trzech kobiet, które łączą nie tylko więzy krwi, ale dom i skrzypce. Tak, dom i skrzypce, to również bohaterowie, którzy odgrywają istotną rolę w tej powieści.
Dla autorki ta książka to sentymentalna podróż w rodzinne strony. Czytając tę powieść, czuć ducha Żuławskiej krainy. Uwielbiam w tej książce, jak zaciera się granica między tym, co ludzkie, ziemskie, a tym, co duchowe. Przenikające się światy, szalejące zmysły. Jest w tej książce dużo historii, kultury, legend Żuław, magicznych przestrzeni, które z wielką ciekawością chłonęłam. Czasy przedwojenne, wojna i okres PRL, stanowią tło tej historii. To wyjątkowa opowieść o losach kobiet, które chciały kochać i być kochane.
"Ona i dom, który tańczy " to emocjonalna podróż, którą polecam odbyć. Nie będziecie zawiedzeni. Czytajcie.
Ten dom.
On tańczył.
W nich. W ich życiach.
On widział. On czuł.
Miłość głęboką. Największą.
Ona taka żarliwa. Była.
I pachniała nimi.
Jego dotykiem, a jej miękkością.
Kolorem oczu zielonych.
Jego zapachem. Jej zapachem.
Zapachem ich dusz.
I ciał. Spowitych w jedno.
Ale miłość ta.
Przyniosła ból.
Taki bezbrzeżny!
Taki ogromny!
Że nie mogła już żyć.
Bez niego.
Bez tego, który stał się wszystkim.
Ona jego duszą.
On ciałem jej się stał.
Rzucona w przeszłość.
Zagubiona w nieprawdzie.
Bo ona owocem tej miłości.
Iwa. Jak ta wierzba.
Jej matka kochała go tak.
Że przelać miłości na nią.
Nie potrafiła.
W smutku się skryła.
Najbliższa. A tak jej daleka.
Tak odległa. Że serce zadrżało.
Dom smutek czuł.
I patrzył też smutno.
Dom opowieść szeptał.
Delikatnie tęsknotą dotykał.
Ciepłem koił.
Do snu ich utulał.
I ciszą okrywał.
I snuł historię.
O pięknych Żuławach,
o ludziach trudem losu naznaczonych.
I ten dom duszę miał, i wiedział.
I biały anioł do niego przybył.
A czarny ciemnymi skrzydłami
po ich życia się zjawiał.
Dom tańczył.
Czuł. I wiedział.
Szeptał cicho o miłości.
I o niemiłości śpiewał.
a skrzypce tak pięknie grały
melodię cichą i cudną,
tak delikatnie szeptały
opowieść o miłości smutną
Zapadłam się. Utonęłam. Myśli swoje oddałam i duszę. Tej książce. A ona taka piękna. Taka wrażliwa i delikatna. Ona mnie za rękę prowadziła. Słowa pisane mnie wypełniały, a po policzku moim łza płynęła. W serce moje tak po cichutku się wkradały. I tak cichutko też szeptały. Że miłość najgłębsza. Że miłość największa nie ma końca. Ona zostaje na zawsze. We wspomnieniach barwy oczu. W dotyku, który był jeden jedyny. Wyjątkowy. W zapachu, który niósł za sobą szczęście. Takie największe.
Sklasyfikowano tę powieść jako obyczajową. Ale dla mnie to literatura piękna. Z najwyższej półki. Polecam najmocniej.
„Dla babci Ali i dziadka Kazika”.
Aż ścisnęło mnie w gardle ze wzruszenia…
Już same słowa dedykacji skruszyły skorupę, w którą obudowałam się obronnie, licząc na mocną lekturę, z jaką kojarzę autorkę kryminalnej serii „Kolory zła”.
Tymczasem, ku mojego zaskoczeniu, zdałam sobie sprawę z tego, że oto będę miała do czynienia z powieścią kobiety, której wrażliwość jest mi bliska. Czasem wystarczy jedno słowo, gest i już wiesz, że to „Twój człowiek”. Znacie to? :)
Zupełnie nie nastawiałam się na podobne przeżycia. Myślę, że jest to problem wielu czytelników, którzy zetknęli się z tą „krwawą” twórczością pisarki - nie umiemy wyobrazić sobie delikatnej, wrażliwej, nostalgicznej wersji Małgorzaty Oliwii Sobczak. Mam jednak to szczęście, że tę nieznaną mi dotąd odsłonę autorki pokochałam już w pierwszym rozdziale i szybciutko, jak rozgrzaną w dłoni plastelinę, uformowałam pod moje zupełnie nowe wyobrażenie powieści, którą rozpoczynałam.
Teraz, kiedy przewróciłam ostatnią stronę książki, musicie wiedzieć, że „Ona i dom, który tańczy” zostanie w moich wspomnieniach na zawsze. Bo wiecie, ja też mam taki dom. Dom z dzieciństwa. Dom z duszą, który mnie ugruntował. W tej powieści tytułowy żuławski dom gra w zasadzie główną rolę w historii trzech kobiet: babci, matki i córki, która po latach wraca do niego, by rozprawić się ze swoim życiem, z przeszłością, której nie chce pamiętać. A jego mury ożywają na jej oczach, wspomnienia wyzierają z każdego kąta, zapachy wdzierają do nozdrzy, otulają dźwięki ukochanego deszczu i… skrzypiec. Podczas czytania pierwszego rozdziału opisującego dom, wspomnienia Iwy z nim związane, miałam łzy w oczach. Walczyłam z nimi, nie chciałam się rozsypać, ale na nic to się zdało. Tama puściła. Moje najpiękniejsze, najintensywniejsze wspomnienia, doznania, tęsknoty znalazłam na kartach powieści! I to był moment, w którym oddałam tej książce serce.
To historia trzech pokoleń kobiet: Antoniny, Józefiny i Iwy, które połączyły nie tylko więzy krwi. Powrót do rodzinnego domu ma pomóc najmłodszej z nich uporządkować życie, a przede wszystkim umożliwić jej znalezienie odpowiedzi na mnożące się niewiadome. Wystarczyło zdanie wypowiedziane przez matkę na łożu śmierci.
Zdanie, które zmieniło wszystko…
I to nieoczekiwane wyznanie babci: „Całe życie bez miłości”, które nie chciało dać o sobie zapomnieć…
Przejmująco PRZEPIĘKNA powieść, melancholijna, nasączona nostalgią, wspomnieniami, na myśl, o których na twarzy błąka się delikatny uśmiech. A także tajemnicą, ciągłymi niewiadomymi, ciążącymi jak kula u nogi, uniemożliwiającymi postawienie kroku w stronę przyszłości.
Niezwykła powieść, napisana z wielkim kunsztem i ogromną wrażliwością.
Z całą pewnością trafi na moją subiektywną listę perełek literackich 2024 roku (pamiętajcie, że książka premierę miała w roku 2017!).
Polecam z całego serca.