
Maja wierzyła, że wielkie uczucia są zarezerwowane dla bohaterek filmów, dopóki Adam nie sprawił, że poczuła się najważniejszą osobą we wszechświecie. Wystarczyło jedno spojrzenie, by zyskała pewność, że trafiła na swoją drugą połowę. W jego ramionach odnalazła bezpieczeństwo, o jakim marzy każda kobieta, i zaczęła budować życie wypełnione czułością i szczęściem. Ale gdy światła gasną, zostają pytania, które boimy się zadać na głos.
Obiecał mi niebo to przejmujący portret relacji, która obiecuje niebo, nie zdradzając, co kryje się za horyzontem. Bo najbardziej przerażające są te pęknięcia, których nie widać na pierwszy rzut oka, a które sprawiają, że cały Twój świat staje się kruchym kłamstwem.
Czasami to, co najpiękniejsze, rzuca najdłuższy cień, z którego nie tak łatwo wyjść na słońce. A prawda bywa jak stara fotografia - im dłużej na nią patrzysz, tym więcej szczegółów dostrzegasz w tle.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), numer telefonu: 665897872, adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Rafał Wicijowski |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 448 |
| Format | 205 x 135 mm |
| Numer ISBN | 9788384413692 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384413692 |
| Wymiary | 205 x 135 mm |
| Data premiery | 2026.06.26 |
| Data pojawienia się | 2026.06.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2366 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 70 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 2 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Wierzycie, że miłość potrafi przysłonić wszystkie czerwone flagi?
Czy można być pewnym, że spotkało się miłość swojego życia? Maja, główna bohaterka powieści "Obiecał mi niebo" Rafała Wicijowskiego, jest przekonana, że właśnie tak się stało.
Maja poznaje Adama i szybko ma poczucie, że w końcu spotkała tego jedynego. Jest zakochana, szczęśliwa i wierzy, że razem stworzą związek, o jakim zawsze marzyła. Jednak z czasem w tej idealnej relacji zaczynają pojawiać się rysy.
Od tej historii trudno się oderwać, z każdą kolejną stroną coraz bardziej chciałam wiedzieć, co wydarzy się za chwilę. Autor umiejętnie buduje napięcie, a ciekawość nie pozwala odłożyć książki na później.
Przez całą lekturę zastanawiałam się, dlaczego Maja wciąż ulega swojemu partnerowi. Dlaczego nie potrafi mu się przeciwstawić, skoro pojawia się tyle wyraźnych sygnałów ostrzegawczych? Momentami miałam ochotę nią potrząsnąć i powiedzieć: "Otwórz oczy!". A jednak ona dalej brnie w ten związek, wierząc, że wszystko jeszcze się ułoży. Myślę, że właśnie to sprawia, że ta historia wydaje się tak prawdziwa, pokazuje, jak trudno dostrzec pewne rzeczy, gdy jest się zakochanym. To książka o uczuciach, zaufaniu i o tym, jak łatwo uwierzyć w piękne obietnice. Autor pokazuje, że nie wszystko jest takie, jak wygląda na pierwszy rzut oka, a prawda czasami potrafi boleć.
Styl Rafała Wicijowskiego jest lekki i przyjemny, dlatego strony mijają błyskawicznie. Jednocześnie autor porusza ważne tematy: zaufanie, manipulację, rozczarowanie i odwagę, by zmierzyć się z prawdą, nawet jeśli nie jest ona taka, jakiej byśmy chcieli.
"Obiecał mi niebo" to powieść, która skłania do refleksji nad tym, czym jest szczęście i czy warto bezgranicznie ufać drugiej osobie. Myślę, że spodoba się wszystkim, którzy lubią książki obyczajowe z dobrze pokazanymi emocjami i życiowymi dylematami. To historia, która wzrusza, daje do myślenia i zostaje z czytelnikiem jeszcze na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Czy miłość może odebrać człowiekowi wolność tak skutecznie, że nawet nie zauważy chwili, w której przestanie być sobą?
To jedna z tych historii, przy których co chwilę zatrzymywałam się na moment, żeby poukładać własne myśli. Gdy zamknęłam ostatnią stronę, długo jeszcze wracałam do Mai i Adama, analizując ich relację i zastanawiając się, ile takich historii rozgrywa się każdego dnia tuż obok nas, pozostając niewidocznymi dla świata.
To moje drugie spotkanie z twórczością Rafała Wicijowskiego. Po poprzedniej książce wiedziałam, że jeśli tylko pojawi się kolejna premiera, sięgnę po nią bez chwili wahania. I dokładnie tak było. Na wiadomość o „Obiecał mi niebo” czekałam z ogromną ekscytacją, a autor po raz kolejny udowodnił, że doskonale rozumie ludzką psychikę i potrafi ubrać ją w słowa, które trafiają prosto do serca.
Maja wierzy, że spotkała mężczyznę swoich marzeń. Adam daje jej poczucie bezpieczeństwa, czułość i troskę, o których zawsze marzyła. Wszystko wydaje się piękne i naturalne. Problem w tym, że toksyczne relacje bardzo rzadko zaczynają się od krzyku czy przemocy. Najczęściej rodzą się z drobnych gestów, pozornie niewinnych próśb i decyzji podejmowanych „dla dobra ukochanej osoby”. Autor pokazuje ten proces z niezwykłą precyzją. Krok po kroku odbiera Mai to, co budowało jej tożsamość... jej pasje, radość życia, pewność siebie i odwagę do podejmowania własnych decyzji.
Ogromnym atutem tej powieści jest pokazanie dwóch stron tej samej historii. Patrzymy nie tylko oczami Mai, ale również poznajemy sposób myślenia Adama. Dzięki temu łatwiej zrozumieć mechanizmy manipulacji i dostrzec, jak cienka bywa granica między troską a kontrolą. W którym momencie miłość zamienia się w zniewolenie? Kiedy opieka staje się narzędziem do podporządkowania drugiego człowieka? I czy Maja odnajdzie w sobie siłę, by zawalczyć o własne życie, zanim będzie za późno?
Najmocniej poruszyły mnie właśnie te niepozorne momenty. Sceny, które na pierwszy rzut oka wydają się zwyczajne, z każdą kolejną stroną nabierają zupełnie innego znaczenia. To one budują napięcie i sprawiają, że coraz mocniej odczuwałam niepokój. Chwilami czułam bezsilność, złość, współczucie i ogromny smutek. Jeszcze bardziej bolała świadomość, że podobne historie nie są jedynie literacką fikcją.
Rafał Wicijowski stworzył przejmującą opowieść o manipulacji, uzależnieniu emocjonalnym i miłości, która zamiast dodawać skrzydeł, powoli je podcina. Jednocześnie przypomina, jak łatwo oceniać cudze decyzje z boku i jak trudno dostrzec moment, w którym samemu wpada się w pułapkę toksycznej relacji.
Urzekło mnie to, jak subtelnie autor prowadzi czytelnika przez kolejne etapy tej historii, nie uciekając się do taniej sensacji. Wszystko rozwija się spokojnie, wiarygodnie i niezwykle dojrzale, przez co emocje stają się jeszcze silniejsze. To książka, która zmusza do refleksji, zostawia ślad.
Jeżeli lubicie powieści psychologiczne i obyczajowe, które poruszają ważne, życiowe tematy, wywołują lawinę emocji i skłaniają do spojrzenia na relacje z zupełnie innej perspektywy, „Obiecał mi niebo” będzie doskonałym wyborem. To historia, która pokazuje, że największe więzienia bardzo często nie mają krat, a prawdziwa miłość nigdy nie odbiera drugiemu człowiekowi wolności.
Przy poprzedniej książce Rafała Wicijowskiego, „Ostatnim tańcu”, płakałam. Tym razem łez nie było. Była za to ogromna złość, momentami wręcz czysta wściekłość. Ale bez obaw, to nie gniew na autora za złą literaturę, a wściekłość wywołana tym, jak potwornie dobitnie, realistycznie i bezwzględnie ukazany został tutaj proces niszczenia drugiego człowieka. Proces, który zostaje ubrany w najpiękniejszą, najbardziej zwodniczą maskę miłości...
Bo wszystko zaczyna się jak w bajce. Maja Arcisz, 32-letnia architektka, osiąga sukces zawodowy i wtedy na jej drodze staje Adam Barski, przystojny, inteligentny i czarujący deweloper. W życiu Mai wszystko zmienia się błyskawicznie i z wielkiego zauroczenia szybko przechodzi do etapu wspólnego mieszkania i wspólnej pracy.
I tylko czasami w tej sielance pojawiają się niepokojące sygnały, które bagatelizuje, tłumaczy sama przed sobą lub przyjmuje argumentację Adama. A mnie w tych momentach przechodzą dreszcze, bo czuję, jak zmienia się ton tej historii i nie mogę się od niej oderwać. Zastanawiam się, gdzie kończy się troska, a zaczyna totalna kontrola? Jak daleko posunie się Adam i jak wiele jest w stanie przyjąć Maja, grzęznąc w bagnie perfidnej manipulacji? I czy znajdzie w sobie siłę, by wydostać się z niego na stabilny grunt?
To przerażające studium gaslightingu i osaczania, o którym czyta się ze ściśniętym gardłem i zaciśniętymi pięściami... I czasem aż trudno uwierzyć, że można dopuścić, by sytuacja tak eskalowała, że nikt z zewnątrz nie zareagował. Ale czy nie tak właśnie wygląda to w prawdziwym życiu? Zaszczuta ofiara, kroczek po kroczku tracąca samą siebie i oprawca, którym niemal wszyscy wokół są zachwyceni?
Ogromne brawa należą się autorowi za zakończenie i nie mam tu na myśli samego finału historii Mai i Adama. Na końcu książki autor zamieścił niezwykle ważne merytoryczne informacje o rodzajach manipulacji i przemocy psychicznej, wskazówki, jak rozpoznać toksyczną relację oraz, co najważniejsze, numery telefonów i adresy miejsc, gdzie szukać pomocy. Przez to książka przestaje być tylko fikcją literacką, a staje się jakże ważnym ostrzeżeniem i może kołem ratunkowym.
Może też wyczuli nasze zmysły, byśmy nie przeoczyli, że ktoś z naszych bliskich właśnie traci siebie każdego dnia, żyjąc w takim domu z żywego szkła...