
Siedmioletni Paweł wiedzie szczęśliwe dzieciństwo w domu na leśnej polanie. Otoczony mazurską przyrodą i miłością rodziców pewnego dnia podsłuchuje rozmowę matki z nieznajomą staruszką o oczach mądrych jak pradawne księgi. Przerażające słowa kobiety brzmią jak zaklęcie, które wkrótce zmienia wszystko. Nagle szczęśliwy i bezpieczny świat Pawła rozpada się jak domek z kart, a w jego sercu kiełkuje nienawiść do starości, którą w osobie kobiety uznaje za czarownicę rzucającą klątwy. Bajkowe życie dziecka zmienia się w brutalną walkę z niewidzialnymi demonami własnej świadomości. Jako dorosły mężczyzna błąka się po świecie niczym cień dawnego chłopca, któremu ktoś zaczarował duszę. Przywiązany do wspomnień gubi się w labiryntach własnych słabości i uzależnień. Nie dopuszcza do siebie miłości, uciekając od każdego, kto próbuje mu ją okazać. Czy odrodzi się na nowo...? Czy odnajdzie drogę do bezpiecznego domu na polanie...? Jaką rolę w próbie odczarowania zatrutej duszy odegra inny, siedmioletni chłopiec? Tego dowiedzcie się, czytając książkę opatrzoną tytułem "NOWA DUSZA", w której autor podejmuje próbę przekonania nas, że w życiu wszystko jest możliwe. Książka o potędze drugich szans i o tym, że czasami nawet najdalsza podróż może zaprowadzić nas z powrotem do domu.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Magia Słów Sylwia Lewandowska, Rezedowa 3/14, 04-232 Warszawa (PL), numer telefonu: 500460441, adres e-mail: sylwialewandowska2014@gmail.com
| Autor | Katarzyna Przybysz |
| Wydawnictwo | Magia Słów |
| Rok wydania | 2025 |
| Liczba stron | 254 |
| Numer ISBN | 978-83-68229-19-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368229196 |
| Data premiery | 2025.04.14 |
| Data pojawienia się | 2025.04.29 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Dwie poprzednie powieści Kasi bardzo mi się podobały, więc nie mogłam przejść obojętnie obok ostatniej historii spod jej pióra pod tytułem - "Nowa dusza". Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z losami Pawła zajęło jedno popołudnie i chociaż książkę czytałam już jakiś czas temu nadal pamiętam wszystkie emocje towarzyszące mi podczas lektury. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w bardzo autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje demony, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy, czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Na kartach powieści mogłam lepiej poznać Pawła, młodego mężczyznę, którego los mocno doświadczył. Mogłam dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się zmaga każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na jego obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jego postępowanie oraz decyzję. Muszę przyznać, że nie ze wszystkim się zgadzałam, nie wszystko byłam w stanie zaakceptować. Paweł początkowo wywoływał we mnie wiele mieszanych odczuć. Dopiero z czasem, kiedy w skutek traumatycznych wydarzeń mężczyzna zmuszony był "się ogarnąć" i wziąć na swoje barki odpowiedzialność za drugie życie, zaczął stopniowo się zmieniać siebie i swoje życie... Chociaż był to naprawdę żmudny proces, pełen wzlotów i upadków. Niemniej jednak z całych sił mi kibicowałam i chciałam dla niego jak najlepiej. Autorka nie skupia się głównie na problemach Pawła. Pokazuje także z jakimi trudnościami, w szczególności tymi rodzinnymi zmaga się jego najbliższy przyjaciel. To co bardzo mi się podobało to właśnie ukazanie przyjaźni łączącej Pawła i Maksa, takiej na dobre i na złe. Ważną rolę w tej historii odgrywają oczywiście postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównego bohatera sprawiając, że zaczyna on krok po kroku przewartościowywać swoje życie. Moje serce w szczególności skradł mały Ignaś, który również musiał odnaleźć się w nowej, trudnej dla niego rzeczywistości. Istotnym elementem tej historii, który wzbudził we mnie wiele emocji są fragmenty pamiętnika Klaudii. Czytając niektóre jego karty nie mogłam powstrzymać łez.. Autorka nie boi się poruszać trudnych, ważnych, życiowych ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa głównie o problemie z alkoholem, traumach związanych z byciem w domu dziecka, trudach rodzicielstwa, trudnych relacjach międzyludzkich czy śmierci bliskiej osoby. Ze względu na własne doświadczenia dotyczące przebywania z osobą borykającą się z choroba alkoholową ta historia naprawdę poruszyła mnie do głębi. Kasia pokazuje jaki wpływ na życie człowieka mają traumy z dzieciństwa. Udowadnia również, że nigdy nie jest za późno na odmienienie swojego życia. "Nowa dusza" to niesamowicie poruszająca, wielowymiarowa, ale również bolesna opowieść o drugich szansach, odkupieniu win, poszukaniu sobie i swojego miejsca w życiu, walce o siebie. To historia, która z pewnością skłania do refleksji oraz daje nadzieję na lepsze jutro. Nie ukrywam, że z chęcią poznałabym dalsze losy bohaterów. Czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki! Polecam!
Dziś przyszła pora opowiedzieć o wyjątkowej, choć momentami niezwykle trudnej historii, która mogłaby być żywcem wyjęta z życiorysu niejednego człowieka.
Przyznać muszę, że dawno już tak się nie spłakałam przy lekturze. Niech Was, tak jak mnie, nie zwiedzie piękna okładka, choć jeleń odgrywa tu istotną rolę, nie myślcie, że będzie lekko i przyjemnie, bo to nie jest słodka bajeczka, to trudna opowieść o prawdziwym życiu, o jego trudach i radościach, traumach i uzależnieniach o zagubieniu i nieradzeniu sobie z niczym, o dotykaniu przysłowiowego dna i powolnego odbijania się od niego. Jest to opowieść do bólu autentyczna, szczera, pokazująca jak łatwo, choć nieświadomie, można urządzić samemu sobie i drugiemu człowiekowi piekło na ziemi, zostawiając go z domysłami, nie chcąc z nim rozmawiać, poddać się niemal bez walki i odejść... Nieprzypuszczając, że los ma dla nas przygotowaną niejedną brutalną niespodziankę.
"Nowa dusza" to historia, która wywołuje ogromne, a zarazem skrajne emocje, od radości i wzruszenia przez współczucie po ogromną złość na los i niesprawiedliwość tego świata.
Szczególnie jeśli spojrzy się na tę sprawiedliwość przez pryzmat małego osieroconego chłopca, który stracił to co kochał, dorastał bez poczucia bezpieczeństwa, aż sam stał się dorosłym zagubionym człowiekiem, na którego w najgorszym momencie życia spada olbrzymia odpowiedzialność za małe dziecko.
Nie będę opisywać i streszczać ponownie fabuły, bo w opisie wydawcy dostajemy już mnóstwo informacji, a nie chciałabym odebrać Wam przyjemności poznania tej historii, zasugeruję jednak, byście przygotowali sobie zapas chusteczek, bo poznając historię głównego bohatera, będziecie ich bardzo potrzebować, jestem także przekonana, że i historia Zuzanny sprawi, że nie przejdziecie obok tej powieści obojętnie. Przyznam, że z ciekawością poznałabym dalsze losy tej dziewczyny.
Pani Katarzyna nie boi się pisać o trudnych sprawach takich jak strach przed dorosłością i odpowiedzialnością, alkoholizmie, żałobie, co ważne nie osładza i nie normalizuje tych spraw, nie sprawia też, że wydają się one błahe i marginalne.
Jest to równocześnie opowieść o nadziei i o tym, że nic w naszym życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, o dobru które w sobie nosimy. Autorka pięknie pisze o wspomnieniach i skrywanej tęsknocie za utraconą miłością, o wybaczeniu i pojednaniu.
Książkę przeczytałam dosłownie w jeden dzień, losy bohaterów są niezwykle wciągające i zaskakujące, choć sama akcja powieści płynie dość wolno.
Bohaterowie są bardzo autentyczni. Każdy z nich wnosi wiele do tej historii, nikt tu nie jest zbędny. Jestem zakochana w relacji Pawła i Ignasia, która potrzebowała czasu, by powstać, ale okazała się potem niezwykle silna, autorka pięknie pokazała to, że ojcowska miłość nie zawsze jest łatwa, ale zawsze jest prawdziwa.
Barwny język nadaje całości lekkości i wyrazistości. Wszystkie wątki łączą się piękną i poruszającą całość.
Autorce gratuluję z całego serca stworzenia przepięknej, głębokiej i zmuszającej do refleksji powieści. Jest to moje drugie spotkanie z twórczością pani Katarzyny i po raz drugi nabrałam smaku na więcej i więcej. Z całego serca życzę, by ta historia trafiła do jak najszerszego grona czytelników, a ja z wielką ciekawością wyglądam kolejnych historii, które tak jak ta skradnie moje serce na zawsze.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To jedna z bardziej poruszających historii, jakie ostatnio poznałam. Jeśli i Wy szukacie poruszającej i emocjonującej lektury, to "Nowa dusza" będzie idealnym wyborem.
Po wypadku w którym zginęli wszyscy bliscy siedmioletniego Pawła, świat chłopca runął. Teraz już powoli ale skutecznie stacza się na dno. Dobrze,że ma oparcie w Maksie, przyjacielu, prawie bracie, który obecnie ma swoją rodzinę, chociaż także przeżył śmierć rodziców. Los stawia Pawła przed trudnym zadaniem, musi tu i teraz stać się pełnoetatowym ojcem dla swojego niewidzianego od urodzenia, siedmioletniego synka. Czy podoła, czy jednak uzależnienie będzie górą?
Samotne rodzicielstwo jest trudne i wymaga wielu poświęceń. W sytuacji gdy tym samotnym rodzicem musi stać się osoba nieodpowiedzialna, nawet za samego siebie, zadanie wydaje się być wręcz niewykonalne.
Autorka napisała powieść, w której główny bohater staje przed mega trudnym zadaniem, nawet pomimo pomocy przyjaciela i jego żony. Codzienność go przytłacza, nałóg nie daje o sobie zapomnieć i tylko ten mały, bezbronny i skazany na niego chłopiec może zrobić coś co całkowicie zmieni postrzeganie świata przez Pawła.
Nie da się non stop żyć przeszłością, jakakolwiek by ona nie była.
Nie da się stworzyć szczęśliwej rodziny jeśli nie poukłada się najpierw z samym sobą.
Trudna, ale i pełna ciepłych emocji powieść, do przeczytania na raz, do zastanowienia i do rozejrzenia się wokół, być może w naszym otoczeniu znajduje się ktoś, komu trzeba podać tzw. pomocną dłoń, a nie tylko skrytykować i obrócić się na pięcie. Polecam Wam tę lekturę, zwłaszcza,że znajdziecie tutaj nie tylko wątek samotnego rodzicielstwa, walki z alkoholizmem i straconej szansy, ale też kryzys małżeński i samotność dziecka, które nie może liczyć na pomoc własnej matki. Mam jeszcze inną książkę autorki i teraz wiedząc jak pisze chętniej ją przeczytam.
Po wypadku w którym zginęli wszyscy bliscy siedmioletniego Pawła, świat chłopca runął. Teraz już powoli ale skutecznie stacza się na dno. Dobrze,że ma oparcie w Maksie, przyjacielu, prawie bracie, który obecnie ma swoją rodzinę, chociaż także przeżył śmierć rodziców. Los stawia Pawła przed trudnym zadaniem, musi tu i teraz stać się pełnoetatowym ojcem dla swojego niewidzianego od urodzenia, siedmioletniego synka. Czy podoła, czy jednak uzależnienie będzie górą?
Samotne rodzicielstwo jest trudne i wymaga wielu poświęceń. W sytuacji gdy tym samotnym rodzicem musi stać się osoba nieodpowiedzialna, nawet za samego siebie, zadanie wydaje się być wręcz niewykonalne.
Autorka napisała powieść, w której główny bohater staje przed mega trudnym zadaniem, nawet pomimo pomocy przyjaciela i jego żony. Codzienność go przytłacza, nałóg nie daje o sobie zapomnieć i tylko ten mały, bezbronny i skazany na niego chłopiec może zrobić coś co całkowicie zmieni postrzeganie świata przez Pawła.
Nie da się non stop żyć przeszłością, jakakolwiek by ona nie była.
Nie da się stworzyć szczęśliwej rodziny jeśli nie poukłada się najpierw z samym sobą.
Trudna, ale i pełna ciepłych emocji powieść, do przeczytania na raz, do zastanowienia i do rozejrzenia się wokół, być może w naszym otoczeniu znajduje się ktoś, komu trzeba podać tzw. pomocną dłoń, a nie tylko skrytykować i obrócić się na pięcie. Polecam Wam tę lekturę, zwłaszcza,że znajdziecie tutaj nie tylko wątek samotnego rodzicielstwa, walki z alkoholizmem i straconej szansy, ale też kryzys małżeński i samotność dziecka, które nie może liczyć na pomoc własnej matki. Mam jeszcze inną książkę autorki i teraz wiedząc jak pisze chętniej ją przeczytam.