
Przejmująca, pełna magii i cudów opowieść o tym, że przeszłość może skrywać największe tajemnice!
Małgorzata Skupińska, nauczycielka z długoletnim stażem oczekuje wizyty jedynaczki. Kariera dziennikarska tak ją pochłonęła, że nie widziały się już od trzech miesięcy. Wszystko jest już prawie przygotowane, stół zastawiony do kolacji, kiedy dzwoni telefon. Córka Joasia informuje matkę, że nie dotrze na święta, ponieważ zatrzymały ją w Warszawie bardzo ważne sprawy. Rodzicielka nie wierzy własnym uszom, z rezygnacją opada na krzesło, nie wiedząc co z sobą począć. Wszak wigilia to jedyny dzień w roku, celebrowany wspólnie od lat. Ze stanu otępienia wyrywa ją dopiero natarczywy dźwięk dzwonka. Otwierając drzwi ma jeszcze nadzieję, że ujrzy w nich Joasię, a tymczasem w progu stoi obca, nieco dziwnie ubrana kobieta. Małgorzata, mając na uwadze dodatkowy talerz dla strudzonego wędrowca zaprasza ją do środka. Kobieta siada do zastawionego stołu i zaczyna snuć niezwykle barwną opowieść, odkrywając kawałek po kawałku przejmującą historię wielkiej miłości, której Małgorzata jest jej nierozerwalną częścią. Regina Majer zabiera ją w czas międzywojnia, na gwarne, hałaśliwe ulice Łodzi, do wnętrz zagraconych pracowni, a także do eleganckich salonów bogatych mieszczan. Opowiada o wielkich fortunach, przewrotności losu, głodzie, biedzie i walce o przetrwanie.
Jedyna taka noc w roku, która sprawia, że wszystko staje się możliwe…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Anna Stryjewska |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-634-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383296340 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.10.21 |
| Data pojawienia się | 2024.09.30 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 139 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Kolejna książka z serii "świątecznych" za mną. I żałuję, że ta przygoda już się skończyła. Pani Ania opowiedziała nam cudowną historię, pełną emocji, wzruszeń i ciepła. A to wszystko w blasku wigilijnej nocy... "która sprawia, że wszystko staje się możliwe...". Wizyta Reginy jawi się nam trochę jako sen. Spotkanie tych dwóch kobiet przyniesie, zwłaszcza dla jednej z nich, powrót do przeszłości, tej nieodkrytej, pełnej tajemnic. W książce przeplatają się dwie linie czasowe - teraźniejsza i przeszła, dotykająca przedwojennej Łodzi To o niej dowiadujemy się z ust Reginy... Był to świat nonszalancji, wystawnych bali, przepychu, bogactwa, w za maską tego świata często rozgrywały się prawdziwe dramaty. W tym właśnie uczestniczyła Regina, która swoją opowieścią przeniosła nas w czasie. A była to podróż pełna skrajnych emocji. Radość przeplatała się ze smutkiem, miłość z nienawiścią... To powieść o odwadze, o odkrywaniu swojej tożsamości, rodzinie, miłości. Pani Ania ubrała ją piękny klimat, ale nie tylko ten świąteczny, ale też ten z lat przedwojennych. Porusza przy tym wiele tematów, głównie dotyczących tych ciężkich lat międzywojnia, gdzie często stwarzane przez elity pozory ociekały wręcz obłuda i hipokryzją. Tło historyczne, podobnie jak i bohaterowie zostali to świetnie ukazani - realnie, z wszystkimi odcieniami rzeczywistości. Autorka ukazuje nam historię obyczajowo-historyczną, doprawioną płomiennym romansem i szczyptą magii. Cudownie namalowała nam emocje, przekazując czytelnikowi to, czego potrzebuje w ten przedświąteczny czas - szczypty nadziei. Piękna, wzruszająca, przejmująca, magiczna - taka jest ta historia. Dacie się jej porwać?...
Kochacie świąteczne książki? Ja lubię takie ja ta właśnie. Wigilia jest tutaj tylko punktem wyjścia do przepięknej historii.
Małgorzata Skupińska, nauczycielka plastyki, czeka w wigilijny wieczór na swoją córkę, zapracowaną warszawską dziennikarkę. Joasia jednak nie przyjeżdża, a Małgorzatę odwiedza tajemniczy gość. Przybyszka zasiada do stołu i zaczyna snuć niezwykłą historię, w której znajdzie się też miejsce dla Małgorzaty.
Anna Stryjewska przenosi nas w czasie do Łodzi okresu międzywojnia. Oprowadza nas po bogatych salonach, gwarnych ulicach, włókienniczych warsztatach oraz przytułkach. W jej opowieści przepych miesza się za skrajną nędzą, głęboka wrażliwość głównej bohaterki na biedę i nieszczęście innych z całkowitą ich ignorancją przez inne postaci.
Regina Majer to niezwykle sympatyczna bohaterka. Jest osobą bardzo kruchą, delikatną, wrażliwą, empatyczną. Czuje się nieco zagubiona w małżeństwie, brak jej ognia, miłości. Pomimo ustawicznego krytykowania przez teściową pozostaje osobą pełną optymizmu i życzliwości. Jej życie komplikuje się gdy poznaje pewnego malarza. Tedi budzi w niej żar, rozpala prawdziwą miłość oraz daje odwagę do zmian.
„Noc cudów” to barwna, ciepła, wzruszająca i poruszająca opowieść. Szybko wciągamy się w historię opowiadaną przez Autorkę. Pierwsze strony są jak tajemnicze drzwi do innego świata, tętniącego emocjami, kolorowymi latami dwudziestymi, muzyką Ordonówny, filmami z Bodzio. Losy Reginy mocno nas angażuj, poruszają wiele strun naszej duszy.
Ta książka idealnie wpasowuje mi się w klimat bożonarodzeniowy. Gdy ucichnie świąteczny gwar i wszyscy pójdą spać, można wtulić się w fotel stojący w cieniu choinki i dać się ponieść tej magicznej historii, odkryć sekrety Małgorzaty, poznać przejmującą historię Reginy.
Kolejna książka, której okładka przywodzi na myśl święta.
Ale powiem Wam, że o świętach jest tu niewiele, choć początek fabuły zaczyna się właśnie w wigilię Bożego Narodzenia, tak samo jak jej zakończenie.
Czy zdarzyło Wam się, że dodatkowy talerz, który jest tradycją świąteczną, doczekał się niespodziewanego gościa?
Małgorzata czeka na swoją jedyną córkę lecz ta dzwoni, że się nie zjawi.
W tym czasie do kobiety przychodzi tajemnicza postać, która zdaje się być bardzo dobrze zaznajomiona z mieszkaniem Małgorzaty.
Niespodziewany gość wigilijny zaczyna snuć swą opowieść, przenosząc nas w czasie do lat trzydziestych i pokazując życie Reginy Majer.
Kim jest ta kobieta?
Co ma wspólnego z Małgorzatą i jej mieszkaniem?
Lubię takie książki, gdzie są dwie osie czasowe chociaż tutaj autorka postanowiła, że większość fabuły skupi się na dwudziestoleciu międzywojennym a przyznam Wam, że ma to duży wpływ na bohaterów całej książki.
Regina jest młoda i została wydana za dużo starszego wojskowego.
Pozornie wiedzie szczęśliwe życie jednak to, co inni uważają za niespotykane szczęście, dla niej jest przekleństwem.
Z wielką przyjemnością śledziłam jej losy, zarówno te smutne jak i chwile szczęścia, odnalezienie prawdziwej miłości jak i porażki.
Autorka czarowała mnie swoją opowieścią tak, że nie miałam ochoty się rozstać z bohaterami.
Chociaż nie powiem, by ta opowieść należała do lekkich to lekko się ją czyta, pomimo ciężkich tematów i okrutnych zdarzeń.
Los mocno doświadczył Reginę a ja z zapartym tchem czytałam o tym, jaka była silna psychicznie by to wszystko przetrwać.
Niestety nie każdy może liczyć na szczęśliwe zakończenie ale od czego jest wigilijna noc, podczas której dzieją się cuda niebywałe?
Czy Małgorzata dowie się prawdy o swoim pochodzeniu?
Czy Regina odnajdzie spokój duszy?
Ta historia jest warta przeczytania, opowiada o sile, determinacji, głodzie, prze*ocy ale i miłości, sile rodzinnych więzi i przemijaniu.
Pokazuje także, jakie były różnice społeczne lat trzydziestych i jak wyglądała Łódź tamtych czasów.
Bywanie na salonach dawało prestiż a ktoś mający znajomości mógł zniszczyć innym karierę życie.
Uwielbiam książki świąteczne zwłaszcza takie, których historie dzieją się w samo Boże Narodzenie. Taka jest ta opowieść. Przeplata różne czasy z tego obecnego do dużo dawniejszego, gdzie nie było jeszcze obecnych lokatorów w tamtym miejscu. W czasie teraźniejszym pewna kobieta cieszy się na przyjazd córki. Opowiada nam dlaczego jej męża nie ma z nimi i jak bardzo jest przejęta na spotkanie z jedynaczką. Kiedy już prawie wszystko jest gotowe, czar świąt udziela się nawet czytelnikowi, kobieta odbiera telefon. Wychodzi bowiem na to, że te święta spędzi samotnie. I kiedy już smutek oplata nas wokół pasa, ktoś dzwoni do jej drzwi. Jest niczym samotny wędrowiec, którego należy ugościć. Pani domu zaprasza ją i zaczyna wysłuchiwać historii, która wypełnia jej czas. To wtedy przenosimy się do czasu dużo wstecznego, by poznać pewną historię ważnej dla przybyszki osoby. W niej ujrzymy postać o serduszku skorym do posługi innym. Nade wszystko kocha dzieci, więc pomaga przy tych opuszczonych, niekochanych. W tej opowieści poznamy też jej męża, który tylko by rządził, obrażał i zwalał winę na nią. To tutaj nasze serca złamie opowieść zakazanego uczucia, które popłynie wraz z pędzlem urokliwego malarza. To tutaj wydarzą się rzeczy piękne i niesprawiedliwe, gdzie najgorszym wrogiem okaże się osoba, która najbardziej powinna wspierać i pomagać, a zwłaszcza doceniać tą z którą się związał. Będzie to czas pełen wzruszeń i przyspieszonego bicia serca z naszej strony. Polecam wam przenieść się w czasie razem z bohaterami, bo takie historie nie czyta się codziennie:-)
Oj jak ja ją wam polecam! Uwielbiam takie opowieści i przy nich rozklejam się najszybciej. Są dla mnie oczyszczające i pokazują jak wiele w życiu zależy od nas samych. Możemy dać się obrażać i poniżać w związku, ale możemy też go skończyć i odejść od tego, co nas rani. To opowieść bardzo tajemnicza, gdzie nic nie podpowiada nam następnych wydarzeń. Czyta się ją lekko i przyjemnie. Każda z postaci ma swój urok i roztacza wokół siebie niesamowitą aurę. Przepiękna historia, bardzo wam polecam:-)
Anna Stryjewska zabiera nas do Łodzi do roku 1993, gdzie poznajemy Małgorzatę, która wysłuchując historii Reginy, odkrywa tajemnice i zagadki, które prowadzą nas do roku 1934 w czasy międzywojenne. Tu kobieta poszukuje swojej tożsamości. Jednocześnie dostrzegamy, jak ciężko żyło się wtedy ludziom, i z czym musieli się zmagać. Podziały klasowe, tragiczne wybory, społeczne ograniczenia, moralność - to cechy dwudziestolecia międzywojennego, o czym przekonają się postaci.
Bohaterowie podejmują decyzje, które mają swoje konsekwencje w przyszłości, nierzadko prowadząc do życiowych dramatów. Samotność w małżeństwie, zakazana miłość, szukanie tożsamości - to tylko część tematów, jakie tu spotkamy. Autorka ukazała kontrast pomiędzy zamożniejszą a biedniejszą warstwą społeczną - gwar i tętniące życiem miasto, żebraków, lichwiarzy, zaniedbane dzieci, złodziei, przepych domów, wytworne toalety dam, zawiść, pychę i maskę pozorów.
Bardzo polubiłam Reginę. Moje serce zdobyła empatią, bezinteresowną chęcią niesienia pomocy i wspieraniem działalności charytatywnej sióstr honoratek prowadzących ochronkę dla dzieci. Jednak kobieta w zaciszu czterech ścian przeżywa swój codzienny dramat. Mąż gardzi biedotą i nie ma zrozumienia dla żony. Tak jak ona, tak i my zastanawiamy się, czym tak naprawdę jest szczęście. Co się wydarzy, kiedy Regina zapragnie czegoś więcej, czułości, bliskości, prawdziwej miłości?
Historia udowadnia, że życie potrafi być zaskakujące, daje i odbiera. Ale jest też ta jedna magiczna noc w roku, pod wpływem której dzieje się magia. Człowiek potrafi się zmienić i przebaczyć. Nie tylko innym, ale i sobie. Przede wszystkim sobie. Tu każda sytuacja, wydarzenie, wątek i szczegół ma swoje znaczenie w dotarciu do prawdy. Tak więc napięcia, emocji i refleksji nie brakuje.
"Noc cudów" to pełna wzruszeń i niepowtarzalnej magii powieść o odkrywaniu tajemnic z przeszłości, pochodzeniu, walce o przetrwanie, zakazanej niespełnionej miłości, wielkich marzeniach oraz o tym, co w życiu najważniejsze. To lektura idealna dla miłośników powieści obyczajowej z tłem historycznym.
♥„Noc cudów” to niesamowita i bardzo zagadkowa opowieść.Na początku autorka zabiera czytelnika do Łodzi-1993roku,a za chwilę zaczyna się podróż od roku 1934,która pokazuje ciężkie czasy międzywojenne i mieszkających ludzi.
♥Powieść od pierwszych stron jest wzruszająca i jednocześnie tajemnicza.Poznawanie bliżej bohaterów,ich decyzji oraz późniejszych konsekwencji obrazuje życiowe dramaty.Widoczny jest kontrast pomiędzy warstwami społecznymi oraz wyższością zamożnej społeczności w stosunku do biedniejszej.Ogromnie byłam ciekawa każdego szczegółu poznawanej opowieści,ponieważ chciałam połączyć ją z Małgorzatą.Moja wyobraźnia została pobudzona,bo każdy element lektury był ważny z kolejnymi następującymi wydarzeniami.Emocji nie brakuje i dzięki temu z ogromnym napięciem czyta się tą opowieść.Część fabuły stanowi samotność w małżeństwie,czy zakazana miłość łamiąc serce czytelnika i bohaterów.Był to dobry ruch ze strony autorki,ponieważ jeszcze bardziej spodobała mi się ta historia.A zakończenie połączyło każdą niewiadomą,z poznaniem prawdy.
♥ „Noc cudów” to piękna historia o odkrywaniu tajemnic przeszłości,pochodzeniu oraz zrozumieniu- co w życiu jest najważniejsze.
Idealna lektura na długie wieczory,by przenieść się w odległe czasy i spędzić z bohaterami przemiło czas.
♥POLECAM ♥
Noc cudów" Anny Stryjewskiej to powieść, która przenosi czytelnika w niezwykłą podróż w czasie i przestrzeni. To historia pełna tajemnic, miłości i magii, osadzona w przedwojennej Łodzi. Uwielbiam zaczytywać się w książkach autorki, bo jesteśmy prawie sąsiadkami, mieszkamy od siebie z przymrożeniem oka „rzut kamieniem”. Historie, które tworzy, umiejscowione są, wśród ulic, które znam, temu czytając jej opowieści, czuję się przy nich jak w domu.
W centrum powieści znajduje się Małgorzata, nauczycielka z długoletnim stażem. Zbliża się piękny czas Świąt Bożego Narodzenia i z wielkim utęsknieniem czeka, aż zasiądzie z jedynaczką do zastawionego potrawami stołu. Niestety dostaje telefon, że jej córka musi zostać w Warszawie i święta spędzą osobno. To wielki ból dla matki, w tak wyjątkowym dniu nie chce być sama.
Małgorzata tej wigilijnej nocy otrzymuje niezwykłą wizytę. W jej domu pojawia się tajemnicza kobieta, Regina, która zaczyna opowiadać historię pełną pasji, miłości i dramatów, rozgrywającą się w latach 30. XX wieku. To opowieść o zakazanej miłości, wielkich marzeniach i nieoczekiwanych zwrotach akcji.
Autorka z niezwykłą dbałością odtwarza atmosferę przedwojennej Łodzi. Czytelnik ma wrażenie, że przenosi się w czasie i może poczuć puls tego dynamicznego miasta. To miasto kontrastów, gdzie obok bogatych fabrykantów żyli biedni robotnicy. Stryjewska pokazuje zarówno blichtr i splendor, jak i mroczne strony tego okresu. Czytelnik może poczuć puls miasta, usłyszeć gwar ulicy, zobaczyć eleganckie kamienice i zaniedbane zaułki.
Postacie w powieści są wieloaspektowe i pełne tajemnic. Małgorzata, podobnie jak bohaterowie z przeszłości, zmaga się z własnymi demonami i poszukuje odpowiedzi na pytania dotyczące swojej tożsamości.
Powieść umiejętnie łączy wątki współczesne z historią rodziny Majerów. Dzięki temu czytelnik może obserwować, jak wydarzenia sprzed lat wpływają na życie bohaterów w teraźniejszości. Akcja powieści toczy się na dwóch płaszczyznach: w teraźniejszości, gdzie Małgorzata próbuje odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania, oraz w przeszłości, w której śledzimy losy rodziny Majerów.
Głównym motorem akcji jest tajemniczy dziennik znaleziony przez Małgorzatę Skupińską. Ten niewielki, starannie prowadzony notes staje się kluczem do odkrycia rodzinnych sekretów, które przez lata były ukrywane. Dzięki dziennikowi Małgorzata przenosi się w czasie i zaczyna zgłębiać historię swoich przodków, rodziny Majerów.
"Noc cudów" to nie tylko powieść obyczajowa, ale także pełna tajemnic i zagadek. Czytelnik wraz z Małgorzatą odkrywa kolejne tajemnice, które prowadzą go do zaskakującego finału.
Powieść, która nie tylko porusza serca, ale także edukuje. Dzięki niej czytelnik może lepiej zrozumieć, jak wyglądało życie w międzywojennej Polsce. Autorka stworzyła niezwykły portret Łodzi, miasta pełnego życia, pasji i tajemnic. Historia, którą stworzyła Pani Ania, to przepiękna historia, od której ciężko się oderwać, ponieważ styl pisarski urzeka swoją subtelnością i wrażliwością. Zakończenie, które wzrusza, pokazując, że nie wszystko dobrze się kończy, choć prawdziwa miłość nigdy nie przeminie.