
May Castellano nie ma pojęcia, co się dzieje, kiedy w środku nocy zostaje wyrwana ze snu i postawiona przed obliczem najprzystojniejszego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek widziała. Tej samej nocy wychodzi za niego za mąż.
Cesare Accardo, właściciel hotelarskiego imperium i członek mafii, ma problem. Musi poślubić córkę swojego wroga, żeby uratować życie bratu. W ogóle mu się to nie uśmiecha, ponieważ dziewczyna, chociaż jest piękna, ma opinię ladacznicy i narkomanki.
May skrywa wiele tajemnic. Opinia, która krąży na jej temat, mija się z prawdą, ale ma za zadanie chronić kobietę. Kiedy May dowiaduje się, że zostanie żoną Cesare, postanawia zrobić to, co robiła przez całe swoje życie – przetrwać.
Mąż wywozi ją na ranczo i w zasadzie się nią nie interesuje. Dziewczyna próbuje zbudować sobie namiastkę normalnej rzeczywistości, ale szybko przekonuje się, że Cesare czegoś jednak od niej chce.
Czy May da mu szansę po wszystkich kłamstwach, w które on uwierzył, i po tym, w jaki sposób ją potraktował? Czy wystarczy im osiem miesięcy, żeby dowiedzieć się o sobie nawzajem czegoś prawdziwego?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo NieZwykłe, Beskidzka 91, 32-615 Grojec (PL), adres elektroniczny: https://wydawnictwoniezwykle.pl/kontakt
| Autor | Joanna Chwistek |
| Wydawnictwo | NieZwykłe |
| Seria wydawnicza | Niezłomne |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 270 |
| Numer ISBN | 978-83-8178-757-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381787574 |
| Waga | 300 g |
| Data premiery | 2022.02.02 |
| Data pojawienia się | 2022.01.27 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 18 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Doskonale wiecie, że często sięgam po debiuty, ale jeszcze częściej wybieram romanse, a gdy do tego dorzucimy jeszcze wszelakie wątki mafijne, to dla mnie połączenie wręcz idealne. Zaintrygowana licznymi pozytywnymi opiniami i oczywiście w ramach walki ze „sławetnym” już moim osobistym stosem hańby, zabrałam się w końcu za zeszłoroczny prezent urodzinowy od moich zwariowanych Mamusiek (kiedyś koniecznie muszę Wam o nich opowiedzieć). I wiecie co? To było naprawdę świetne czytelnicze spotkanie i zdecydowanie muszę poznać inne książki autorki, ale może jednak najpierw opowiem Wam, o czym mniej więcej są „Tylko pozory”.
ON — Cesare Accardo — bezwzględny i niebezpieczny mafioso, który w wyniku szantażu musi ożenić się z dziewczyną, której zła reputacja wyprzedza ją na kilometr.
ONA — May Castellano — młoda i piękna dziewczyna, która uwielbia szokować gangsterskie towarzystwo nie tylko swoim wyglądem, ale również frywolnym zachowaniem. Uznawana za największą zakałę rodziny Castellano. Nagle pewnego wieczoru w ciągu kilku minut, pozbawiona możliwości wyboru staje się panią Accardo. Żoną mężczyzny, którego jakiś czas temu jawnie wodziła za nos, by później odrzucić. Zaraz po krótkiej i kameralnej ceremonii, szanowny małżonek odesłał ją jak zbędny mebel na ranczo z dala od miasta i od niego. Cesare specjalnie nie rozgłaszał o swoim ślubie ani tym bardziej nie zmienił swojego stylu życia. Tymczasem mija rok, 365 dni, w ciągu których małżonkowie ani razu się nie widzieli, ani nie zamienili ze sobą, ani jednego słowa. Jednak jedno zdarzenie zmienia diametralnie ich życie…..
Historia May i Cesare wciągnęła mnie od samego początku i muszę przyznać, że gdybym miała chwilę czasu, wciągnęłabym ją jednego dnia, niestety nie zawsze moje urwisy chcą ze mną współpracować. Odrzucenie, poniżanie, niezrozumienie, raniące osądy, plotki, intrygi, zaaranżowane małżeństwo, brak chęci poznania i zrozumienia drugiego człowieka i wiele więcej powoduje, że nie można się od niej oderwać. Wykreowani bohaterowie wzbudzili moją prawdziwą sympatię i wiem, że zdobędą nie jedno czytelnicze serducho. Postać kontrowersyjnej May, która nie bała się Cesara, wyszczekanej, lekko zagubionej, niekochanej, porzuconej i do tego skrywającej demony, które od czasu do czasu próbowały wyjść na światło dzienne, intryguje i przyciąga. Polubiłam tę dziewczynę, zwłaszcza że nie jest wzorem wszelkich cnót i do anioła też jej daleko, a to zdecydowanie miła odmiana. Trzeba pamiętać, że „Tylko pozory” był debiutem autorki, ale tak szczerze powiedziawszy, wcale on na debiut nie wygląda. Jestem pod wrażeniem i to absolutnie pozytywnym, styl i pióro Pani Joanny idealnie wpisały się w moje upodobania czytelnicze. Ja polecam jak najbardziej.
May to młoda kobieta wychowywana w rodzinie mafijnej. Nie jest to jednak typowa posłuszna i uległa ojcu dziewczyna. Pyskuje, pije, zażywa narkotyki, skąpo się ubiera i nie stroni od męskiego towarzystwa. Przez swój styl życia wyrobiła sobie złą opinię i mimo swojej niewątpliwej urody, przestała być atrakcyjną kandydatką na żonę.
Cesare to bardzo bogaty i przystojny mężczyzna. Biznesmen, który poza szeregiem legalnych interesów, hoteli i kasyn, zajmuje także wysokie stanowisko w szeregach mafii. Bezlitosny, bezwzględny, siejący postrach don.
Jedna noc, jedna decyzja całkowicie odmieniła życie dziewczyny. Niespodziewany i nagły ślub w środku nocy, odesłanie na ranczo, brak kontaktu z mężem, światem nielegalnych interesów i niebezpiecznych ludzi sprawiły, że May odzyskała względny spokój. Co się jednak stanie, gdy mąż postanowi przypomnieć sobie o kobiecie?
Czy May zdecyduje się wyjawić mężczyźnie prawdę o swoim życiu? Jak na nią zareaguje Cesare? Czy pomoże kobiecie zwalczyć jej demony? Czy aranżowane małżeństwo przerodzi się w prawdziwy i szczęśliwy związek? Czy w życiu tej dwójki zagości spokój i miłość?
Jest to książka, która zdecydowanie wywołuje dużo emocji. Szczególnie dużo pojawia się ich w momencie, gdy May wyjawia prawdę o swojej przeszłości i swoim dotychczasowym zachowaniu, a także za każdym razem, gdy dopadały ją dawne demony. Strach, wzruszenie, żal, złość, nienawiść, ból. Niepewność co będzie dalej i nadzieja na nowy początek.
Poznajemy także bardzo fajnie wykreowanych bohaterów, którzy pokazują swoje dwie twarze. May, dziewczyna z łatką ladacznicy i narkomanki, która z czasem pokazuje swoje prawdziwe oblicze skrzywdzonej i złamanej kobiety. Cesare, bezwzględny mafioso, który jednak potrafi być czuły, opiekuńczy i troskliwy. Dodatkowo między tą dwójką rodzi się relacja, początkowo bardziej jednostronna, z czasem jednak oboje otwierają się na siebie. Zaczyna ich łączyć gorący i namiętny romans, a także coraz silniejsze uczucie.
Książkę czytało się znakomicie. Napisana jest bardzo lekkim i przyjemnym językiem. Od samego początku wciąga i zaciekawia, co powoduje, że ciężko się od niej oderwać.
"Tylko pozory" to bardzo dobry romans mafijny, w którym na pierwszym planie znajdują się uczucia, a sama mafia stanowi dla nich jedynie ciekawe tło. Jest to moim zdaniem genialny debiut autorki. Osobiście, z ogromną przyjemnością, sięgnę po jej kolejne książki.
Polecam ją przeczytać i gwarantuję, że spędzicie z nią miłe i emocjonalne popołudnie.
To jest zdecydowanie jedna z tych książek, która zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. A myślałam, że będzie taka zwykła.
To była świetna historia, w której lekkość pióra autorki połączona z wciągającą historią stanowiły duet idealny. W przeciwieństwie do relacji naszych bohaterów. Z początku zdecydowanie idealnym duetem nazwać ich nie można było. Ale dzięki temu było tylko ciekawiej!
Tytuł idealnie odnosi się do całej historii. Bo wszystko, to tylko pozory, za którymi kryje się każdy z nas. A kryjemy się za nimi z bardzo różnych powodów. Tak było również w przypadku May. Tej która niejednym potrafi zaskoczyć, ale też skrywa wiele tajemnic. A pamiętać należy również o tym, że wcale nie jest tak łatwo odróżnić, to co faktycznie jest od tego, co chcemy żeby inni widzieli.
Podobała mi się jej relacja z Cesare, która na przestrzeni całej książki obierała różne kierunki i poziomy. Dzięki temu zdecydowanie nie można było się nudzić.
Podczas jej czytania bawiłam się bardzo dobrze. Szczerze wyciągnęłam się w tę historię, w jej tajemnice, humor i zwroty akcji. Idealna książka na rozluźnienie i spędzenie miło czasu. Ja przeczytałam ją w tempie błyskawicznym.
I dostałam też to, co bardzo lubię w książkach. Jakieś przesłanie. Bo zawsze należy pamiętać, że to co widzimy, to mogą być tylko pozory.
Z niecierpliwością czekam na kolejny tom
‘Tylko pozory’ jest to romans mafijny będący jednocześnie debiutem literackim Joanny Chwistek. Jak wiecie bardzo lubię debiuty literackie, gdyż dają one nadzieję, że znany temat może być ukazany w nowym świetle. Tak właśnie jest w tym przypadku, autorka całkowicie inaczej podeszła do tematyki czym nawet mnie zaskoczyła.
Zacznijmy od tego, że mimo iż historia należy do gatunku romansu mafijnego, to sam ten wątek jest tylko otoczką głównego przekazu. Oczywiście mamy do czynienia z aranżowanym małżeństwem, dbaniem o dobre imię, torturami, sekretem z przeszłości czy dążeniem do zemsty, w końcu co nowego można w tej materii wymyślić. Tutaj to wszystko jest jedynie naznaczone i fajnie ukazane, ale stanowi tylko dodatek. Autorka skupiła się na uczuciach, emocjach, relacjach między bohaterkami oraz wewnętrznej walce z demonami, jak i dawaniem drugiej szansy.
Co do bochaterów to zostali oni dobrze wykreowani, May została przedstawieniowa jako twarda, zimna kobieta, a z czasem odkrywamy jej prawdziwą, poranioną i delikatną osobowość. Tutaj pięknie autorka pokazała jak bohaterka z plotek o sobie stworzyła broń do poradzenia sobie w świecie, w jakim musiała żyć. Wyjaśnienie tego dlaczego zachowuje się tak jak się zachowuje sprawiło, że nabrałam do niej sympatii. Z postacią Cesera, a właściwie z jego przemianą mam mały problem. Z jednej strony bardzo podobało mi się jak starał się zrehabilitować po tym co próbował zrobić, oraz jak zaczął walczyć o małżeństwo którego nie chciał. Z drugiej strony mam wrażenie, że za bardzo pozwolił May wejść sobie na głowę. To mi trochę kolidowało z jego obrazem jako twardego bossa mafii, choć nie powiem były momenty, że niezłe się uśmiałam z jego sytuacji.
Coś, co bardzo mi się w tej książce podobało to sposób w jaki autorka ukazała zaczepne złośliwości między bohaterami, przy których czuło się nie tylko rodzącą się między nimi sympatię, ale też delikatny, całkiem przyjemny humor. Kolejnym plusem tej pozycji jest fakt, iż nie mamy tu do czynienia z nagłym wybuchem uczuć między bohaterami. W tej materii ich relacja rozwijała się powoli, poprzez wzajemne zdobywanie zaufania. Jak to przy romansach bywa i tutaj mamy do czynienia ze scenami intymnymi. Jak mogę je ocenić, są dość delikatne i spokojne. Nie ma ich dużo, przez co nie powinniście poczuć się przez nie przytłoczeni. Można śmiało powiedzieć, że stanowią mały, nieznaczny dodatek do budowanej relacji między postaciami.
Mamy tu do czynienia z bardzo przyjemnym, lekkim stylem, przez co bardzo szybko się ją czyta. W moim odczuciu ma przesłodzone zakończenie, nie mniej jednak jestem ciekawa kolejnej części, po którą na pewno sięgnę. Zachęcam Was do zapoznania się z tym debiutem, gdyż jest on bardzo udany.
„Tylko pozory” to genialny debiut, w którym znajdziecie ciekawą fabułę, emocje i fantastycznych bohaterów. May i Cesare są członkami rodzin mafijnych, ale mafia nie dominuje tej historii. Powiedziałabym, że jest zaledwie jej tłem, co dla mnie wcale nie jest wadą, bo książka ta porusza bardzo ciekawy wątek, a jej tytuł idealnie odzwierciedla treść.
Historia, która została przedstawiona w tej książce, wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Naprawdę nie mogłam się od niej oderwać! Początkowo podchodziłam do tej książki z rezerwą i bez oczekiwań, bo romanse mafijne nie cieszą mnie już tak jak kiedyś i naprawdę muszą być dobre, żeby mnie zainteresowały. Dlatego byłam pozytywnie zaskoczona, gdy okazało się, że głównym wątkiem tej historii wcale nie jest mafia i władza, a emocje, uczucia i relacja głównych bohaterów. A skoro mowa o bohaterach... jestem totalnie zauroczona Cesare! Uwielbiam tego faceta. Sposób w jaki został wykreowany, jak się zachowywał, jak potrafił przyznać się do błędu i zawalczyć o wybaczenie. Mnie to kupiło. Oczywiście nie można nie wspomnieć o May, która jest twardo stąpającą po ziemi dziewczyną i wie czego chce, a jednocześnie jest zagubiona i potrzebuje kogoś, kto ją wysłucha i pozna. Ale tak naprawdę. Razem z Cesare stworzyli niesamowity duet, których losy koniecznie musicie poznać.
„Tylko pozory” to dla mnie emocjonalna, wzruszająca i pełna uczuć historia, o tworzonych pozorach i udawaniu, a jednocześnie o budowaniu relacji, walce o wybaczenie i umiejętności przyznania się do błędu. Jestem nią oczarowana. To naprawdę cudowny debiut. Gorąco zachęcam do jego przeczytania ❤️