
Kiedy Olga Balicka, komisarz wydziału kryminalnego, przyjeżdża na miejsce zbrodni, nie może powstrzymać odruchu wymiotnego. Doświadczona policjantka nieraz widziała ofiary zbrodni, ale to, co zobaczyła teraz, przerosło jej wyobraźnię. Czy był to mord rytualny? Czy uda się zidentyfikować dziewczynki?
Droga z Warszawy do Jeleniej Góry nie była wcale krótka, a na dodatek, kiedy Kornel Murecki dojechał na miejsce, nie miał czasu na odpoczynek. Natychmiast został przydzielony do śledztwa prowadzonego przez Olgę. Oboje muszą zmierzyć się z własną przeszłością i ze sprawą, w której nic nie jest takie, jak się wydaje. Wszystko wskazuje na to, że rozpoczyna się długie i kontrowersyjne śledztwo, jakiego Jelenia Góra od lat nie doświadczyła.
Co łączy zaniedbane dzieci z najbiedniejszej dzielnicy Jeleniej Góry z miejscową elitą? Kto próbuje zmylić detektywów? Czy dziewczynki to jedyne ofiary? Dlaczego tajemniczy poszkodowany w wyniku wypadku samochodowego boi się swojego lekarza? Kim tak naprawdę jest Kornel Murecki i po co przyjechał z Warszawy?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO ZWIERCIADŁO SP. Z O.O., UL. Widok 8, 00-023 Warszawa (PL), adres e-mail: handlowy@grupazwierciadlo.pl
| Autor | Katarzyna Wolwowicz |
| Wydawnictwo | Zwierciadło |
| Seria wydawnicza | Komisarz Olga Balicka |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8132-412-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381324120 |
| Data premiery | 2022.09.28 |
| Data pojawienia się | 2022.08.29 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 78 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jelenia Góra, Olga Balicka zostaje wezwana do makabrycznej zbrodni. Ofiarami są dwie dziewczynki, a widok ich ciał na długo zapada w pamięci. Dziwne jest to,że nikt ich nie szuka i policjanci sami muszą odnaleźć rodzinę. Olga zaczyna współpracę z nowym partnerem prosto z Warszawy. Kornel powoli się klimatyzuje w nowym otoczeniu, jednak osoba Olgi nie jest mu tak całkiem obca. Czy razem zdołają dotrzeć do osób, które brały udział w zbrodni i czy to jedyny taki przypadek...
Pierwsza część serii kryminalnej z Olgą Balicką w roli głównej rozpoczyna się z grubej rury. Autorka nie pieści się z czytelnikami i rzuca na nas od samego początku makabryczne odkrycie. Krzywda dzieci jest tematem, z którym nie każdy jest w stanie sobie poradzić.
Kryminał jest pełen zawiłych tajemnic, skrzętnie skrywanych przed innymi. Do tego mój ulubiony element, czyli połączenie i jednoczesne prowadzenie wątku obyczajowego i kryminalnego. Jak już wspominałam, w takiej sytuacji łatwiej jest się wczuć w emocje głównych bohaterów i lepiej rozumie takie, a nie inne ich zachowania.
Świetna, mocna, przesiąknięta nadużyciami władzy część, której finał jest nieoczekiwany. Zakończenie wątku obyczajowego to zrzucenie bomb na dwójkę bohaterów. Oczywiście, że polecam i wkrótce pewnie wrócę z kolejna książką tej serii.
Ostatnio odkryłem twórczość pisarki, która stworzyła wyjątkową serię kryminalną z komisarz Olgą Balicką w roli głównej. Dotychczas pojawiły się trzy części tego cyklu. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pierwszej pt. „Niewinne ofiary”. Katarzyna Wolwowicz (bo o tej pisarce mowa) zarysowała intrygującą fabułę, stworzyła kryminalną zagadkę, której rozwiązywanie powiodło mnie w najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury. A co najważniejsze pisarka stworzyła ciekawą postać, sprawiając, że pokochacie Olgę Balicką już od pierwszych chwil. A każda chwila z tą książką, to prawdziwa czytelnicza uczta.
Autorka zabiera nas do Jeleniej Góry, do miasta, którego mieszkańcy wstrząśnięci są odkryciem ciał dwojga dzieci. W lesie ujawniono ciała dwóch zamordowanych dziewczynek. Dla doświadczonej policjantki Olgi Balickiej był to druzgocący obraz. Wszystko wskazuje, że dokonano mordu rytualnego.
Kto jest mordercą? Czy ponownie da o sobie znać? Czy mieszkańcy Jeleniej Góry mogą spać spokojnie? Tego dowiemy się, wchodząc do śledztwa. Wraz z Olgą Balicką i towarzyszącym jej komisarzem Kornelem Mureckim będziemy dążyć do odkrycia sprawcy brutalnego morderstwa. Podczas śledztwa okazuje się, że tropy prowadzą do dzieci z biednych rodzin. Kolejne dowody, na które trafia Balicka i Murecki łączą ze sprawą miejscową elitę, wpływowych ludzi.
Warto podkreślić, że Katarzyna Wolwowicz utkała misterną, kryminalną intrygę. Stworzyła bohaterów nieprzeciętnych, których prywatne problemy są w tej historii ważnym i intrygującym wątkiem. Autorka każdy wątek tej historii połączyła w taki sposób, że nie będziemy odrywać się od lektury, gdyż każda kolejna przekładana strona wyrywa nas do jak najszybszego odkrycia prawdy.
Nie ukrywam, że „Niewinne ofiary” to moja pierwsza czytelnicza przygoda z twórczością Katarzyny Wolwowicz. Pierwsza i nie ostatnia, ponieważ zafascynowany tym kryminałem sięgnąłem po dwa kolejne z cyklu („Fałszywe tropy” i „Toksyczne układy”). Autorka zadbała o to, aby akcja tej historii nabierała na sile, nie zwalniała tempa. Dzięki temu z coraz szybszym biciem serca odkrywamy kolejne tajemnice. Jesteście gotowi je poznać? Myślę, że odpowiedź jest twierdząca. Co więcej, twierdzę, że „Niewinne ofiary” to kryminał z górnej półki. Jeśli zaś o półkę chodzi, to koniecznie umieśćcie tę książkę na regale NIK – Najlepszych interesujących Książek.
Książka „Niewinne ofiary” ukazała się nakładem Wydawnictwa Zwierciadło
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, książkę "Niewinne ofiary" jakiś czas temu dostałam w prezencie od @wydawnictwozwierciadło, ale dopiero ostatnio postanowiłam po nią sięgnąć i wiecie co? Żałuję że tak późno to zrobiłam! Powieść ta jest kryminałem z nutą obyczaju, a takie połączenie lubię najbardziej! Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny, co sprawia, że książkę czyta się niezwykle szybko i z dużym zainteresowaniem. Ja od początku zostałam wciągnięta do świata bohaterów i nie odłożyłam książki póki nie poznałam zakończenia! Fabuła została w bardzo intrygujący sposób nakreślona, przemyślana i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie świetnie wykreowani, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi. To postaci, które tak jak my popełniają błędy, postępują pod wpływem emocji chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy. Historia ta przedstawiona jest z perspektywy kilkorga bohaterów, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą oraz lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Myślę, że w tym przypadku był to świetny zabieg, ponieważ tym sposobem każda z postaci odegrała tutaj istotną rolę, dostarczając tym samym wielu emocji. Śledztwo nad jakim zaczynają pracować bohaterowie ogromnie mnie zaintrygowało, autorka w bardzo umiejętny sposób buduje napiecie, świetnie rysuje portrety psychologiczne postaci, skłaniając tym samym do głębszych przemyśleń. Tło obyczajowe również zostało niezwykle interesująco zaprezentowane. Nie zabraknie tajemnic, intryg, kłamstw i niespodziewanych zwrotów akcji! To jak Kasia tutaj poprowadziła losy bohaterów jest naprawdę godne podziwu, wszystkie wydarzenia wywołały we mnie lawinę skrajnych emocji... A zakończenie jakie zaserwowała... zostawiło na mojej twarzy nie mały szok.. DROGA AUTORKO TAK SIĘ NIE ROBI! Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą książką, na szczęście mam drugi tom - "Fałszywe tropy" i zamierzam w najbliższych dniach po niego sięgnąć! Polecam!!
Jak sądzicie, czy w tym świecie jest coś takiego jak niewinność? To prawdziwy rasowy kryminał, więc nieco minie, zanim uda wam się odpowiedzieć na to pytanie. Czytałam go w głębokim napięciu ze względu prawie na wszystko. Po pierwsze styl pisarski. Jest na wysokim poziomie, choć postacie potrafią w taki sposób prowadzić konwersację, że często on się zmieniał. To z pewnością dobrzy aktorzy, gdyż ich zachowanie tak szybko się modyfikowało, jak wycelowane w nich zarzuty. W zależności jaki efekt chcieli osiągnąć, tak manipulowali otoczeniem i rozmówcą. Jednak zanim doszłam do takich wniosków, musiałam przeczytać około sześćdziesiąt stron. Jedyne co jest u nich przewidywalne, to nieprawdomówność i zatajenie ważnych zdarzeń, bądź informacji.
Po drugie, spodobałam mi się tutaj fabuła, która w najmniej odpowiednich momentach odwracała się wokół niemal wszystkiego. Stan w jakim odnaleziono te dziewczynki z opisów był wręcz bolesny. Nasza świadomość bardzo tutaj ucierpiała, zwłaszcza u osób, które już dzieci posiadają. To, co im zrobiono sprawia, że stajemy się bardziej uważni na otoczenie w jakim sami przebywamy.
Po trzecie, mamy wspaniale poprowadzone śledztwo. Podobało mi się to, że policjanci posiadają również życie prywatne, lecz bez żadnych szczegółów, które by odwróciły naszą uwagę od historii. Cokolwiek znajdują, my wiemy o tym od nich. Jak zwykle policjantka nie ma tutaj łatwego życia, gdyż znajdą się tacy, którzy będą ją oceniali. Jest twardą sztukę, bardzo bystrą i spostrzegawczą, choć zdarzają jej się odruchy kobiece. Bardzo intrygującą postacią był jej nowy partner, który kiedyś pełnił rolę jej chłopaka. Jednak z uwagi na to, co nam przekazywał, miałam do niego ograniczone zaufanie. W ogóle powód jego pojawienia się był dość mniej określony, szczegóły wychodziły na jaw co jakiś czas.
Podsumowując, to jedna z lepszych książek, która ma według mnie same plusy. Dodatkowo większy i przejrzysty druk, który podług całości był wisienką na torcie. Nazwisko warte zapamiętania i bohaterzy o których długo się pamięta:-)
„Bo jak świat światem, ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, co żyją według zasad określonych przez innych, i tych, co sami zasady ustalają”.
Dziś postanowiłam Wam opowiedzieć o kryminale, który przeczytałam w długim weekendzie, a w zasadzie wystarczyło mi na jej przeczytanie tylko jedno popołudnie i wieczór, co jest chyba najlepszą rekomendacją dla tej książki. Katarzyna Wolwowicz w 2020 r. zadebiutowała powieścią obyczajową, „Kim jesteś?”, a teraz postanowiła spróbować swoich sił w kryminale. W zasadzie będzie to seria kryminałów, której główną bohaterką jest młoda ambitna komisarz wydziału kryminalnego w Jeleniej Górze. Na początek mogę napisać, że jestem zaskoczona i to bardzo pozytywnie. Ta powieść ma wszystko, czego szukam w dobrym kryminale, czyli ciekawą intrygę kryminalną, szybką akcję z zaskakującymi zwrotami, mnóstwo śledztwa i świetnie wykreowanych bohaterów.
Olga Balicka zostaje wezwana na miejsce zbrodni w pobliskim lesie. Doświadczona policjantka widziała w swojej karierze już niejedno i miała do czynienia z wieloma ofiarami zbrodni, ale widok żadnej z nich nie wstrząsnął nią tak bardzo, żeby przyprawić ją o odruch wymiotny. To, co teraz zobaczyła, przerosło jej wyobraźnię. Widok ciał dwóch bezbronnych zamordowanych dziewczynek wstrząsnął nie tylko nią, ale całą ekipą dochodzeniową. Sposób ułożenia ciał dzieci przywodzi policjantce na myśl mord rytualny. Podejrzenie wzbudza też człowiek, który odnalazł ciała daleko od swojego domu, a on sam nie ma czystej kartoteki.
Do pomocy Oldze zostaje przydzielony Kornel Murecki śledczy z Warszawy, który nie wiedzieć, czemu znalazł się w Jeleniej Górze. Oboje muszą zmierzyć się nie tylko z trudnym i kontrowersyjnym śledztwem, ale także z własną przeszłością. Śmierć dzieci ma drugie dno, do którego będą musieli dotrzeć, bo wszystko wskazuje na to, że ta sprawa łączy się z zaniedbanymi dziećmi z najbiedniejszej dzielnicy, a tropy w śledztwie prowadzą do miejscowej elity. Są osoby, które nie będą chciały dopuścić, by prawda wyszła na jaw i zrobią wszystko, by zmylić detektywów.
Ten niezwykły duet śledczych przykuł moją uwagę od samego początku. Olga to twarda, nieustępliwa, wierna zasadom i bezwzględnie przestrzegająca przepisów policjantka, która wie, że „nigdy nie można brać tego, co się widzi, za oczywistość”, natomiast Kornel uznaje zasady i przepisy, ale często je nagina do własnych potrzeb, tłumacząc to stanem wyższej konieczności. Są tak różni, że w połączeniu tworzą koktajl wręcz wybuchowy, który w efekcie nadaje dynamizmu powieści. Obojgu zależy na rozwiązaniu sprawy morderstwa dziewczynek, ale każdym z nich kierują inne powody. Sprawa zatacza coraz szersze kręgi, a dodatkowo media wywierają na nich presję. Muszą ścigać się z czasem, bo znika kolejna para dzieci, tym razem chłopców.
"Niewinne ofiary" to niezwykły kryminał z bardzo dobrym wątkiem obyczajowym, dostarczający rozrywki na najwyższym poziomie, umiejętnie podnoszący napięcie. Jest pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji i zaskakujących momentów. Znakomicie zostało tu zrównoważone śledztwo z prywatnymi dylematami głównych bohaterów. Są wspaniałymi śledczymi, ale też ludźmi, których dręczą moralne rozterki.
Dawno nie czytałam tak świetnie skonstruowanego kryminału. Autorka od samego początku narzuca ogromne tempo, które nie zwalnia aż do końca. Odkrywanie kolejnych faktów i śladów było dla mnie niesamowitą gratką. Katarzyna Wolwowicz umiejętnie podrzucała mi kolejne tropy i fakty jakby mimochodem, ale tylko po to, by wpuścić mnie w ślepą uliczkę. Scena makabrycznej zbrodni napisana jest z wielkim wyczuciem, przedstawia tylko tyle, ile jest potrzebne, by fabule nadać realności, bez epatowania nadmierną brutalnością, czy rozlewem krwi. Warstwa obyczajowa jest doskonale napisana, portrety psychologiczne bohaterów stworzone bez zarzutu. Od początku byłam zachwycona kreacją dwójki głównych bohaterów i ich relacją, która dość szybko się rozwija. Trzeba niezwykłych umiejętności pisarskich, żeby mną tak kierować, że co chwila zmieniałam swoje odczucia w stosunku do bohaterów. Raz im kibicowałam, by za chwilę zbulwersować się ich zachowaniem, a za kolejny moment wczuwałam się w ich sytuację i współczułam. Takiej emocjonalnej karuzeli dawno nie doświadczyłam. Całości dopełnia świetnie prowadzone śledztwo przez policję i pomimo że jest niezwykle staranne i profesjonalne, to do samego końca nie byłam pewna jego wyniku. Dużą rolę w powieści odgrywają też wątki poboczne, które doskonale uzupełniają śledztwo.
Powieść „Niewinne ofiary” to nie tylko zwykły kryminał, bo autorka porusza w nim temat rodzin patologicznych, w których wychowują się dzieci. Bieda powoduje, że dzieci z takich rodzin stają się często ofiarami przestępstw i łatwym celem dla ludzi bez skrupułów.
Katarzyna Wolwowicz nic w swojej książce nie pozostawiła przypadkowi. Fabuła jest spójna, przemyślana i dopracowana w każdym calu. Zakończenie, które zostawia głównych bohaterów w zawieszeniu, ma za zadanie skłonić do sięgnięcia po kolejną część.
Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych kryminałów, jakie przeczytałam w ostatnim czasie. Szybkie tempo, ciekawa, zaskakująca i niebanalna fabuła, wiele niespodziewanych zwrotów akcji, a na dodatek wspaniały nietuzinkowy duet śledczych, sprawiły, że „Niewinne ofiary” zapamiętam na długo. Nadal nie potrafię uwierzyć, że to jest debiut kryminalny autorki, bo jest tak doskonale napisany. Czekam na ciąg dalszy.
„Koniec czegoś strasznego to zawsze nowy początek, który daje nadzieję na coś lepszego”