
A gdyby to nastolatki miały ocenić nas?
Jeśli macie się za najlepszych rodziców na świecie, to zapnijcie pasy. Zdziwicie się, jak wiele grzeszków, o które posądzacie swoje dorastające pociechy, można przypisać wam samym.
Zakazujemy dzieciom tego, na co sami sobie pozwalamy. Nastolatki nie znoszą podwójnych standardów. Nie są już wpatrzone w swych rodziców – po prostu się na nas poznały. Już potrafią nas właściwie ocenić i zbuntować się przeciw niesprawiedliwości.
Wspaniałą i kochającą rodzinę, wasze wyjątkowe więzi z dziećmi budowaliście latami. Przerabialiście wszelkie małe i duże konflikty, zwyczajowe potyczki i sposoby na oddalanie się od siebie. Tak czy inaczej jesteście na ostatniej prostej. Ale to nie koniec. Ani nadzieja na odbudowę, ani ryzyko zerwania relacji nigdy nie były tak blisko jak teraz. Wybierajcie!
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Monika Janiszewska, Anna Olejnik |
| Wydawnictwo | Znak |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 15.8 x 22.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-240-8938-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788324089383 |
| Wymiary | 158 x 225 mm |
| Data premiery | 2024.03.13 |
| Data pojawienia się | 2024.01.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 7 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Książkę przeczytałam już jakiś czas temu, ale nie wiedziałam jak mam się zabrać do recenzji. Bo niby temat prosty, ale patrząc z perspektywy własnego życia i tego pokazanego w poradniku, to jakby powiedziała to moja babcia- Prawda w oczy kole. Bo tak naprawdę określenie bycia dorosłym można podzielić na dwa schematy: w jednym jesteśmy dorośli i to nijak ma się z rozsądkiem, tylko liczbą na karku. Tutaj dzieci się zwyczajnie przytrafiły, ślub się odbył, bo tak wypadało i daleko w takim związku do czułości, miłości, czy rozwagi w postępowaniu. Żyje się każdego dnia popełniając te same błędy, a dzieci, nasi obserwatorzy, skoro widzą, że dorośli łamią zasady, kłamią, nawet nadużywają alkoholu, to myślą, że tak trzeba. I gdzie tu określenie na bycie dorosłym? Druga partia to ci, którzy są ze sobą z miłości, zaplanowali rodzinę, chcą kształtować swoich dzieci i pokazać im, że świat może być piękny, tylko wpierw muszą pokochać siebie. Będąc tutaj dorosłym dajemy im dobry przykład i tłumaczymy co jest dobre, a co nie. Potykając się po drodze, tłumaczymy, że czasami zdarzają nam się wpadki, ale zawsze można je naprawić. Dzieci uczone takiego postępowania będą o wiele rozsądniejsze niż ci z pierwszej grupy. Zawsze można być również tym pomiędzy:-) Autorki z książki skupiły się na problemie dotyczącym niespójności w naszym zachowaniu. Dzieci nas obserwują, bo to my od początku je wychowujemy. Jesteśmy dla nich przykładem, dlatego to nasze zachowanie poddają osądowi. Co jeśli jednak my sami nie pozwalamy im na różne rzeczy, a sami po kryjomu je robimy? No, bo dziecko przed obiadem nie może zjeść słodyczy, ale my już tak? Czym zatem się od nich różnimy? Czy to jest przykład, który powinniśmy im pokazać? One sprawdzają nas, gdyż zależy im na tym, by wyznawać te same wartości, co my. Autorki dają nam tutaj wskazówki co zrobić, byśmy zawsze pozostawali dla nich najważniejsi. Nie prośmy, by sprzątały swoje ubrania, podczas gdy nasze wciąż leżą na łóżku. Nie zakazujcie im używania telefonu, w dodatku wytykając im to sami w niego zaglądamy. Dajcie sobie jakieś wytyczne. Skoro nastolatki mają wcześniej kłaść się spać, to i wy tak postępujcie. Nie wymagajcie, by wyznawały wam miłość, skoro tego od was nie słyszą. Pozwalajcie im na branie udziału w różnych konkursach, nawet jeśli wam się wydaje, że sobie nie poradzą. Bo może to wy w tym momencie jesteście w błędzie i wasze dziecko do tego się nadaje. Może tak jak i wy, tak i ono ukrywa przed wami swoje talenty. Pozwalanie im na popełnianie błędów jest pierwszą rzeczą do dorosłości i rozwijania się. Przypomnijcie sobie własne dzieciństwo, jeśli było złe, to czy chcecie, by powielali wasze błędy? Autorki odpowiadają na szereg pytań i rozważań dorosłych. Znacznie rozwijają to, co wam tu napisałam. Być może nagłówki o których będzie mowa w osobnych, krótkich rozdziałach są niezbyt czytelne, o tyle sama treść wszystko wam wyjaśnia i naprowadza na właściwe postępowanie bez wytykania wam, co robicie nie tak. Pamiętajmy, że ten poradnik nie ma na celu osądzania was, tylko pokazania, że jeśli uważacie, że tak chcecie, to pokaże wam co zrobić, byście zawsze mieli dobry kontakt ze swoim dzieckiem, nie tylko w razie dorosłości. By każde sformułowania wam nakreślić, przytoczone zostają tutaj wypowiedzi różnych nastolatków, byście wy, jako rodzice zobaczyli co oni myślą na dany temat i co im się nie podoba. Często bowiem bywa, że nasze dzieci nie chcą z nami rozmawiać. To nie znaczy, że takie są, to znaczy, że zbyt wiele razy zauważali wasze nieścisłości i teraz mając własne osądy wiedzą, że nie warto z wami rozmawiać, bo i tak je nie zrozumiecie. To bolesna prawda, jednak możecie wciąż to zmienić. Chcecie wiedzieć o robicie nie tak? Pragniecie odzyskać niezobowiązujące rozmowy z waszymi nastoletnimi pociechami? Zależy wam na tym, by podczas starości ktoś przyniósł wam kubek ciepłej herbaty? Wciąż możecie sprawić, że tak się stanie. Przeczytajcie ten poradnik, bo napisany jest po ludzku, zwykłym językiem po to, by zrozumieć mógł go każdy. Tak jak dwudziestoletni rodzic jak i ten po średnim wieku. Sami odpowiedzcie sobie, czy warto. Mi ta książka bardzo się podobała, bo niektórych nieścisłości we własnym zachowaniu nie zauważałam. Nie objęłam tego ich oczami, które wciąż bacznie mnie śledzą. Dziękuję Wydawnictwu za to, że dali mi możliwość naprawienia tego, czego nie widziałam.
Poradnik niby jest przeznaczony dla rodziców nastolatków, ale również dobrze każdy może go przeczytać. Każdy kto nie spodziewa się, że zostanie ojcem lub matką, ale wie, że kiedyś do tego dojdzie. Ten, kto ma dzieci dopiero w przedszkolu, bo one naprawdę szybko dojrzewają. Sama mam pięciolatkę, która często pokazuje mi, że robi to samo, co ja. Nawet ty babciu lub dziadku, może chciałbyś zacieśnić więzy ze swoimi wnukami? Może z jakiś powodów cię nie odwiedzają? Jeśli nie wiesz w czym rzecz, tym bardziej sięgnij po ten poradnik. Druk średni, ale przejrzysty, białe strony i prosta mowa. Przypomnij sobie jak sam byłeś czy byłaś młoda, młody.
Cudowny podręcznik, polecam!
W wychowaniu i relacjach z dzieckiem nie chodzi o ślepe posłuszeństwo, prawda? Jak to jest z tymi zasadami? Czy muszą być tak wyśrubowane? Czy nie zdarza się przypadkiem, że sami mamy problem z ich przestrzeganiem? To niezwykle ciekawa książka, która otwiera oczy. Jest czadowa! Będę regularnie czytać jeszcze i jeszcze raz.
Nastolatkowie mają rodziców pod lupą. Są świetnymi obserwatorami, bacznie nasłuchują, rewelacyjnie łączą fakty. Na koniec nas oceniają. Wnioski walą prosto w twarz, nie stosując sztuczek psychologicznych. A my musimy to wziąć na klatę i jeszcze się cieszyć, że nam powiedzieli, bo to znak, że się z nami komunikują.
Czy w codziennej gonitwie zauważacie, że sami łamiecie zasady, które stawiacie dziecku.
Jakie dajemy wzorce? Łamiecie dane słowo? Myślicie, że wasze dziecko będzie go dotrzymywać? Kłamiecie, a ono ma być uczciwe?
Czy dziecko musi być doskonałe? Czy musi być mądre, mieć same wspaniałe pasje i jeszcze być grzeczne?
Zastanówmy się nad słowami: autorytet, bezwzględne posłuszeństwo, szacunek. Czy tu zapala wam się jakaś lampka ostrzegawcza?
Znajdziecie tu też wypowiedzi samych dzieci, które uzupełnione zostały o komentarz psychologa, za co daję duży plus. Autorki poszły krok dalej i przytaczają wypowiedzi samych rodziców. Idę o zakład, że każdy znajdzie w nich siebie.
To książka polskich autorek. Nie jest to tu najistotniejsze, ale to także dla mnie powód na kolejnego plusa dla tego tytułu. Przytoczone historie, młodzieżowy slang, to wszystko odnosi się do naszego rodzimego podwórka i zachowuje pierwotny i zamierzony przez autorki sens.
Jestem nią zachwycona. Jest szczera, momentami humorystyczna, momentami poważna i wali prosto z mostu. Bardzo lekka jak na poradnik, a porusza tak ważne i ciekawe kwestie. Nie mogłam się od niej oderwać i nawet nie musiałam się dużo zastanawiać, jak wiele błędów popełniam i już rozumiem irytację syna, która ostatnio zdarza się coraz częściej. Przeczytałam w ją dobrym momencie i będę regularnie do niej wracać, żeby w codziennym biegu nie umknęło mi to, nad czym mam pracować.
Polecam! To must have każdego rodzica.
„Must have” dla wszystkich rodziców.
Moja córka właśnie weszła w okres nastoletni (dokładnie dzisiaj obchodzi 11 urodziny?). I to chyba najlepszy prezent dla niej, że mama przeczytała tą książkę.
Niby rodzic wie, że zabrania dzieciom tego, co sam robi (wieczorne pożeranie słodyczy). Rodzic sobie (!!!) tłumaczy, że robi to dla dobra dzieci, ale czy rzeczywiście?
Książka, która naprawdę otwiera oczy na wiele codziennych sytuacji, w których rodzice stosują podwójne standardy. W trakcie czytanie niejednokrotnie musiałam zastanowić się nad swoim zachowaniem i spróbować poprzekładać sobie w głowie myśli… Już wiem, że jest to książka, którą trzeba będzie przeczytać kilkukrotnie w odstępach czasu, aby utrwalić sobie zmianę swoich nawyków.