
Z KAŻDEJ, NAWET NAJGORSZEJ SYTUACJI MOŻNA ZNALEŹĆ WYJŚCIE. ALE NIE KAŻDY POTRAFI ZDOBYĆ SIĘ NA TO, BY Z NIEGO SKORZYSTAĆ. CZY PODEJMIESZ RYZYKO?
Szczecin, upalny piątkowy wieczór. Dwa i pół tysiąca fanów grupy Skinman czeka w hali widowiskowej Gryf Arena na rozpoczęcie koncertu. Już kilka minut później impreza zmienia się w koszmar. Hala zostaje opanowana przez grupę uzbrojonych ludzi, a uczestnicy koncertu wzięci na zakładników. Na oczach wszystkich ginie pierwszy z nich, chłopak, który ukrył telefon.
Komisarz Kamil Russek z zespołu policyjnych negocjatorów nawiązuje kontakt z Alfą, przywódcą napastników: rozpoczynają się negocjacje. Dowódca pododdziału kontrterrorystycznego, podinspektor Kosiński, naciska na siłowe rozwiązanie, ale napastnicy pomyśleli o wszystkim, a każdy błąd może kosztować życie niewinnej osoby.
Czas ucieka, w sztabie kryzysowym trwają gorączkowe narady, a w odciętej od świata hali rozgrywa się dramat. Negocjacje przedłużają się, trwa impas i komisarz uświadamia wszystkim, że Alfie zależy na czymś więcej niż okup. Stawką jest nie tylko życie zakładników. To gra o wszystko: nie tylko dla Alfy. Dla Russka również
Z każdej, nawet najgorszej sytuacji można znaleźć wyjście. Ale nie każdy potrafi zdobyć się na to, by z niego skorzystać. Czy podejmiesz ryzyko?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), numer telefonu: 665897872, adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Marek Stelar |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 205 x 135 mm |
| Numer ISBN | 9788384415368 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384415368 |
| Wymiary | 205 x 135 mm |
| Data premiery | 2026.08.12 |
| Data pojawienia się | 2026.07.27 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1054 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 11 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 2 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.10.19 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.10.19 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 2 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Negocjator” Marka Stelara to historia, która od pierwszych stron wrzuca nas w sam środek sytuacji, w której nie ma miejsca na błędy. Podczas koncertu w Szczecinie tłum ludzi zostaje uwięziony w hali przez uzbrojonych napastników. Do akcji wkracza komisarz Kamil Russek, którego zadaniem jest prowadzenie rozmów z przywódcą grupy.
I właśnie negocjacje są tutaj jednym z najmocniejszych elementów powieści. Każde słowo może mieć konsekwencje, każda decyzja może przesądzić o czyimś życiu. Z jednej strony presja czasu i oczekiwania na szybkie rozwiązanie, z drugiej świadomość, że pochopny ruch może skończyć się tragedią. Autor bardzo sprawnie buduje atmosferę zagrożenia i sprawia, że podczas lektury naprawdę trudno odłożyć książkę.
Podobało mi się również to, że za całą sytuacją kryje się coś więcej, niż początkowo można przypuszczać. Im dalej w historię, tym więcej pytań się pojawia, a odpowiedzi nie zawsze są oczywiste. Napięcie nie opiera się wyłącznie na tym, czy zakładnicy przeżyją. Ważne staje się również odkrycie, czego tak naprawdę chce przywódca napastników i dokąd prowadzi cała ta rozgrywka.
A zakończenie? Tego kompletnie się nie spodziewałam! Dałam się zaskoczyć i jestem pełna podziwu, bo finał naprawdę potrafił wywrócić moje wcześniejsze przewidywania. „Negocjator” okazał się dla mnie wciągającym thrillerem pełnym napięcia, presji i nieoczywistych rozwiązań. Jeśli lubicie historie, w których nic nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać, zdecydowanie sięgnijcie po książkę.
Głównym bohaterem jest komisarz Kamil Russek z zespołu policyjnych negocjatorów. Akcja zaczyna się w piątkowy wieczór, kiedy to grupa muzyczna Skinman miała dać koncert. W jednej chwili zgromadzeni fani stają się zakładnikami zamaskowanej grupy terrorystycznej. Szybko też dochodzi do zabójstwa pierwszego zakładnika. Zaczyna się walka z czasem. Komisarz ma nie lada wyzwanie przed sobą. Nie tylko musi zmierzyć się z przestępcami ale także z własnymi sprawami.
Jest to bardzo dobry kryminał. Akcja nie pędzi, ale wzrasta powoli z każdą stroną. Krótkie rozdziały i świetnie prowadzone dialogi sprawiają, że książkę pochłania się szybko. Dużo możemy dowiedzieć się, jak wygląda praca negocjatora. Mamy tu porywaczy, dużo zakładników i presję czasu. Mocną stroną tej powieści jest pokazanie całej akcji również od strony policji. Komisarz Kamil nie jest niezniszczalny. Popełnia błędy, analizuje, wątpi i zmaga się ze swoimi emocjami. Klimat powieści jest bardzo realistyczny. Czytelnik ma wrażenie, jakby sam był w centrum wydarzeń.
To nie tylko kryminał, ale i opowieść o trudnych wyborach, które trzeba podejmować w sytuacjach, gdy stawką jest ludzkie życie. Zmusza do refleksji nad tym, jak cienka jest granica między dobrem i złem.
Ależ to było dobre! Ta powieść tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że Marek Stelar to marka sama w sobie i bez względu na to, jaki temat weźmie na tapet, zrobi to z ogromnym znawstwem i rozmachem. I za tę moc przykucia mnie do fotela, za niesamowicie wiarygodną kreację postaci i w końcu za niebotyczne zaskoczenie, gdy straciłam czujność i wydawało mi się, że wiem, jakim torem podąży historia - za to właśnie kocham jego powieści!
A zaczynamy z wysokiego C. Miał być koncert, a zrobiło się zupełnie inne, mroczne show. Ponad dwa tysiące osób w szczecińskiej hali staje się zakładnikami. I co ciekawe, to praktycznie jedyny moment, w którym obserwujemy tę perspektywę. Autor nie skupia się bowiem na emocjach uwięzionego tłumu ani samych napastników. Pokazuje nam to, co rozgrywa się po drugiej stronie, gdzie zespół ludzi koordynujących akcję zaczyna wielogodzinną walkę o życie zakładników. Co więcej, niesamowicie wiarygodnie wprowadza nas w tajniki pracy policyjnych negocjatorów, prokuratora czy dowódcy kontrterrorystów.
W samym centrum wydarzeń staje negocjator Kamil Russek i jego zespół. Dzięki tej powieści choć trochę zbliżyłam się do wyobrażenia sobie, jakiego kalibru musi to być presja! Jakie potężne obciążenie psychiczne spada na barki człowieka, który wie, że od każdego jego słowa zależy życie kilku tysięcy osób. Stawka jest wręcz niewyobrażalna, a rośnie jeszcze bardziej, gdy sprawa staje się dla komisarza Russka bardziej osobista, niż mógłby sobie kiedykolwiek wyobrazić.
Autor funduje nam prawdziwe starcie profesjonalistów - niezwykle silnego psychicznie negocjatora, nadgorliwego i podejrzliwego prokuratora oraz terrorysty o niebagatelnej inteligencji. Nie brakuje tu również samczej walki kogutów, prób podkopywania autorytetów czy forsowania własnych rozwiązań.
Ogromne wrażenie zrobił na mnie również uzupełniający fabułę wątek obyczajowy i rys psychologiczny. Postać ojca, który musi zmierzyć się z faktem, że jego dotąd dobrze rokujący syn wpadł w poważne problemy i stał się przestępcą. To poruszający obraz utraty kontaktu z dzieckiem, narastających wyrzutów sumienia i konieczności zaakceptowania tego, co nieodwołalnie się skończyło i czego nie da się już naprawić.
A potem⌠nastąpił zwrot o 180 stopni! Kiedy wszystko się wyjaśniło, autentycznie zbierałam szczękę z podłogi. I tak jak negocjator nie mógł złapać tchu przed finałem akcji, tak i ja nie byłam w stanie odłożyć książki, dopóki nie przeczytałam ostatniego zdania. Olbrzymie brawa dla autora! Udało mu się stworzyć absolutnie wiarygodną powieść sensacyjną na światowym poziomie, zachowując realia naszego rodzimego podwórka.
„Negocjator” Marka Stelara to książka, która wbija w fotel i nie puszcza do ostatniej strony 😁
Wszystko zaczyna się w Szczecinie, gdzie podczas koncertu w hali widowiskowej grupa uzbrojonych napastników bierze dwa i pół tysiąca zakładników. Na oczach wszystkich ginie pierwsza ofiara. Od tego momentu akcja pędzi w zawrotnym tempie, a my razem z komisarzem Kamilem Ruskiem, policyjnym negocjatorem, próbujemy znaleźć wyjście z tej koszmarnej sytuacji.
To, co najbardziej mnie zachwyciło, to realizm i niesamowicie wyczuwalne napięcie. Autor tak oddał atmosferę, że dosłownie czułam na plecach oddech porywaczy i słyszałam strach zakładników. Czytałam i miałam ciarki. Dawno żadna książka nie wstrząsnęła mną aż tak mocno. Marek Stelar mistrzowsko buduje napięcie, prowadzi nas przez psychologiczną grę negocjatora z przywódcą napastników, Alfą, i sprawia, że każda decyzja ma wagę życia lub śmierci.
Bohaterowie są prawdziwi, z krwi i kości. Komisarz Russek to postać, której kibicujemy z zapartym tchem – widzimy jego dylematy, presję i walkę z czasem. Z kolei Alfa jest przeciwnikiem, którego motywy są dużo bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać. Autor nie idzie utartą ścieżką – pokazuje, że w kryzysie nic nie jest czarno-białe.
Styl Marka Stelara to czysta przyjemność dla fana szybkiego tempa. Akcja rozwija się dynamicznie i nie zwalnia ani na chwilę. Autor umiejętnie balansuje między dialogami, które brzmią naturalnie, a opisami pełnymi emocji. Momentami miałam wrażenie, że oglądam świetny film akcji – tyle że w mojej głowie. To książka, która zostaje w głowie na długo po odłożeniu na półkę.
Dla kogo jest ta książka? Dla każdego, kto kocha thrillery sensacyjne z mocnym psychologicznym pazurem. Jeśli lubisz Fredericka Forsytha, historie, gdzie liczy się każda sekunda, a stawką jest życie niewinnych ludzi – to pozycja obowiązkowa. Fani Stelara i tak już pewnie czekają niecierpliwie i nie będą zawiedzeni! 💕
Moja ocena: 9/10 🌟
BRUNETTE BOOKS
utor zabiera nas do swojego Szczecina, a dokładnie do Areny Gryf, podczas koncertu zespołu Skinman. W hali znajduje się około dwóch i pół tysiąca osób, kiedy nagle uzbrojona grupa przejmuje budynek, barykaduje się i bierze wszystkich jako zakładników. Żądają kontaktu z policją i negocjatorem. Od samego początku wiadomo, że napastnicy nie są przypadkową grupą. Są doskonale przygotowani, zamaskowani i wyraźnie wiedzą, jak działa policyjny system negocjacji. Szybko pokazują też, że nie zamierzają blefować. Każda niesubordynacja ma mieć konsekwencje i już na początku ginie jeden z zakładników. Policja ma dostęp do nagranie z egzekucji, jako do ostatniego wydarzenia ze środka zanim monitoring zostaje odcięty. Ofiara okazuje się osobą bardzo dobrze znaną komisarzowi Kamilowi Russkowi, którym jest policyjnym negocjatorem a także głównym bohaterem książki. Bardzo mocną stroną książki jest pokazanie całej akcji również od strony policji. Przygotowanie zaplecza, podstawienie autobusów, hierarchia, procedury, kolejne To mocna, dynamiczna historia, w której napięcie rośnie właściwie z każdą stroną. A kiedy wydaje się, że już wiemy, dokąd to wszystko zmierza, autor dokłada kolejną warstwę. Finał zdecydowanie podbił moją ocenę tej książki.