






Pełna humoru i zaskakujących zwrotów akcji opowieść, wciągająca już od pierwszych stron!
Wśród agentów specjalnych FBI Dwight Faraday jest najlepszy. Buntownik o nieodpartym uroku, mistrz kamuflażu i tajnych operacji. Ma jeszcze jedną tajną broń: doskonale gotuje. Dlatego to właśnie on zostaje wysłany do infiltracji włoskiej restauracji należącej do rodziny Villa, podejrzewanej o powiązania z nowojorskim półświatkiem.
Misja komplikuje się jednak, gdy na jego drodze pojawia się Julia Villa – twarda i nieustępliwa córka właściciela, która od początku daje jasno do zrozumienia, kto tu rządzi. Dwight zmienia więc strategię: by rozpracować grupę przestępczą, musi zastawić miłosną pułapkę na Julię.
Między słownymi pojedynkami, kulinarnymi starciami i pikantnymi docinkami Dwight szuka idealnego przepisu na to, by rozkochać w sobie kobietę odporną na jego wdzięk.
Ale co jeśli okaże się, że największym zagrożeniem dla misji jest jego własne serce?
Tłumacz: Joanna Piechówka-Dobrowolska
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Felicia Kingsley |
| Wydawnictwo | Znak |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 560 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-240-9567-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788324095674 |
| Wymiary | 140 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.08.27 |
| Data pojawienia się | 2025.07.17 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2678 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 16 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Całkiem nieźle sobie radzisz – komentuje Romeo, okrążając mnie z silnikiem na niskich obrotach.”
„Za to ty masz tyle nieposkromionej werwy, co emeryt nadzorujący budowę – odcinam się.”
„Rzucam ci wyzwanie – mówi, zatrzymując się obok mnie. – Kto pierwszy dotrze do przystani.”
„Wchodzę w to – podejmuję rękawicę bez wahania. – I jeśli wygram, będziesz moim niewolnikiem w restauracji przez cały tydzień.”
„A jeśli ja wygram, pójdziesz ze mną na kolejną kawę.”
„Możesz być pewien, że nawet gdybym nie miała motywacji, by dać z siebie wszystko, to właśnie mi ją dałeś.”
Łatwiej jest być blisko ciebie, kiedy cię nienawidzę.
Najbardziej boli nas nie to, co dotyka nas samych, tylko tych, których kochamy.”
Zasady są proste i jasne: trzymaj majtki na sobie, jeśli w ogóle dziś je włożyłeś, i nie molestuj risotto, Romeo.
- Dalej, Julia, wyluzuj! Włóż w to trochę pasji - prowokuje ją. - Powiedz mi coś, co podgrzeje atmosferę.
- Zapal się - krzyczy przez opary.
Czy zdarzyło Wam się sięgnąć po książkę w której połączenie gatunków obiecywało coś czego jeszcze nie było a potem.. no właśnie.
Felicię Kingsley poznałam dzięki powieści Spotkajmy się w Cdntral Parku , czyli naprawdę świetnie skonstruowanemu romansowi biurowemu.
Teraz autorka opowiada nam historię Dwaighta i Julii.
On - tajny agent FBI mający za zadanie zinfiltrować najbliższych dziewczyny i znaleźć dowody łączące ich ze światem włoskich porachunków mafijnych.
A ,że mężczyzna przy okazji świetnie gotuje.. cóż pozostaje mu aplikować o pracę w nowej należącej do rodziny Villa restauracji.
Jest tylko jeden kłopot i ma na imię Julia.
Nikt jeszcze tak nie działał na nerwy Faradaya jak ta uparta szefowa kuchni.
Właśnie wtedy , w trakcie tej znajomości budzą się do życia uczucia o których istnieniu zdeterminowany funkcjonariusz tajnych służb zdążył zapomnieć.
To co miało być misją, szybko staje się relacją balansującą na krawędzi..
Jak to się zakończy? I co zwycięży? Serce czy rozum?
Ta powieść była.. całkiem w porządku i naprawdę niektóre wątki jak choroba głównej bohaterki i podejście do tematu jej wybranka niesamowicie mnie poruszyły.
Co curkawe autorka zręcznie opisała relacje młodej szefowej kuchni z mężczyznami i to jak wpłynęły one na nią i jej postrzeganie świata.
Ttm co mi przeszkadzało były dwie rzeczy- po pierwsze objętość książki. Odnosiłam wrażenie,że część wątków była zwyczajnie przegadana, zbędna. Druga rzecz to częściowo nierealistyczne zbiegi okoliczności.
No bo.. Jak to jest ,że para zakochanych o czymś między sobą dyskutują , a dosłownie moment później owa sytuacja staje się rzeczywistością.
Też tak chcę..
„Miłość pod przykrywką” to idealna propozycja dla miłośników lekkich romansów z elementami sensacyjnymi i dużą dawką humoru. Dzięki dynamicznej fabule i charyzmatycznym bohaterom książka zapewnia przyjemną i wciągającą lekturę.
Kingsley zręcznie łączy w książce elementy romansu, sensacji i kulinarnej pasji, tworząc historię pełną napięcia, humoru i emocji. Relacja między Dwightem a Julią rozwija się w sposób dynamiczny, pełen zaskakujących zwrotów akcji i intensywnych emocji. Styl autorki jest lekki i przystępny, a dialogi pełne ciętych ripost i błyskotliwych uwag, co sprawia, że książka jest wciągająca i przyjemna w odbiorze.
Mimo mankamentów myślę, że każdy powinien mieć szansę wyrobić sobie własną opinię.
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki, jej poprzednia książka "Spotkajmy się w Central Parku" bardzo mi się podobała, dlatego postanowiłam ponownie sięgnąć po historię spod pióra autorki. "Miłość pod przykrywką" jest to rom - com, w którym znajdziemy motyw rivals to lovers oraz forced proximity. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko. Mi zapoznanie się z losami Dwight'a (Romea) i Julii zajęło jeden wieczór i naprawdę z zainteresowaniem śledziłam to co działo się w ich życiu oraz ich rozwijającą się relację. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w intrygujący, wielowymiarowy i barwny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, w także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemamI, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga postaci, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, jak wygląda ich życie, z czasem mogłam także dowiedzieć się co wpłynęło na ich obecne życie, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Oboje zaskarbili sobie moją sympatię, chociaż nie ukrywam, że były momenty kiedy irytowali mnie swoim zachowaniem. Niemniej jednak kibicowałam każdemu z nich. Relacja bohaterów została w świetny sposób poprowadzona, od początku dało się wyczuć pomiędzy nimi wyraźne napięcie, które z czasem zaczęło przeradzać się w coś zdecydowanie głębszego, co nawet ciężko było jednoznacznie określić. Bardzo podobały mi się ich potyczki słowne, wielokrotnie wywoływały one uśmiech na mojej twarzy. Niemniej wszystko toczyło się swoim rytmem pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych postaci, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu emocji i wrażeń. Mowa o bliskich Julii czy współpracownikach z restauracji. A jeśli o restauracji mowa to bardzo podobał mi się właśnie dotyczący jej wątek, to jaka atmosfera tam panowała oraz jak wyglądała praca we włoskiej kuchni totalnie mnie kupiło! Ciekawym aspektem tej historii jest również to z czym od pewnego czasu zmaga się główna bohaterka. Rzadko zdarza się w książkach żeby był poruszany właśnie taki problem zdrowotny i naprawdę cieszę się, że autorka pokazać jak wygląda życie takich osób jak Julia. Ważnym elementem jest oczywiście śledztwo prowadzone przez Dwight'a. Z dużym zaangażowaniem śledziłam często pełne absurdu metody operacyjne oraz kontakty i skomplikowane relacje rodziny Villa. W przypadku tej historii tak naprawdę trudno było przewidzieć co przyniosą kolejne strony powieści oraz jak zachowają się bohaterowie co bardzo mi się podobało, nadawało to pewnego dreszczyku emocji. Miło spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki. Polecam!
Z czym kojarzy Wam się jesień?
Sięgając po książkę, spodziewałam się klasycznej komedii romantycznej. Lekkiej, zabawne, pełnej schematów. Pierwsze strony obiecują nam właśnie to. Agent FBI pod przykrywką zostaje kucharzem we włoskiej restauracji, niepokorna córka właściciela, a między nimi spojrzenia i słowne przepychanki.
Szybko okazuje się, że ta opowieść nie jest jedynie uroczą farsą. Pod warstwą humoru i mafijnych niedopowiedzeń kryje się coś ciężkiego. Temat choroby, cielesnej niepewności, zmagań z własną tożsamością. Dzięki temu bohaterowie stają się bardziej ludzcy. To sprawia, że książka momentami balansuje na granicy romansu i dramatu, co zaskakująco dobrze się sprawdza.
Miałam problem z niektórymi elementami fabuły. Dwight jako agent bywa zbyt karykaturalny, a niektóre fragmenty fabuły rozciągają się ponad miarę. Spowalniały tempo i odbierały historii część napięcia. Relacja między nim a Julią początkowo iskrzy, ale gdy w grę wchodzą uczucia, to cudowne napięcie gdzieś rozmywa się.
Mimo to, historia ma w sobie coś, co przyciąga. To książka lekka, a zarazem podszyta głębią, która nie boi się dotknąć trudnych tematów i zderzyć ich z komediowym tonem. Nieidealna, czasem chaotyczna, ale z sercem. Dla tych, którzy szukają romansu z domieszką mafijnych cieni, odrobiną absurdu i garścią prawdziwych emocji – będzie to lektura, która zostawia ślad, nawet jeśli nie zawsze taki, jakiego się spodziewamy.
Ta książka to wspaniały romans, w którym główne skrzypce zaraz za uczuciami gra jedzenie.
A wiadomo, że przez żołądek do serca!
Chociaż w przypadku naszych bohaterów wygląda to nieco inaczej, bo oboje kochają gotować i muszą współpracować w restauracji, to jednak jedna z nich skrywa sekret dotyczący jej zdrowia a druga jest tajnym agentem...
To druga książka autorki i obie mają szczególne miejsce w moim sercu.
Cięte riposty, enemies to lovers, sekrety i romans to połączenie kapitalne.
Świetna lektura nie tylko na lato, nie tylko dla fanów włoskiej kuchni ale dla każdego, kto lubi fabułę z sensem, niosącą także wartości merytoryczne.
Chociaż nasi główni bohaterowie to Julia i Romeo (a tak naprawdę Dwight) to ich historia ma niewiele wspólnego ze słynnym dramatem poza nadanymi imionami.
Podobał mi się motyw restauracji, rywalizacji i sekretów chociaż w pewnym momencie myślałam, że nie będzie happy endu.
Autorka świetnie odwlekła w czasie zakończenie, grając na uczuciach naszych bohaterów i nerwach czytelnika, który podczas czytania zwątpił w swoje możliwości dedukcji i nie było fajerwerków jakich się spodziewałam, że po wyjaśnieniu wszystkich spraw nastąpi szczęśliwy koniec z epilogiem.
Cieszę się, że autorka rozłożyła to wszystko na wiele miesięcy, dzięki czemu Giulietta i Faraday mogli się upewnić w uczuciach jakie się pojawiły i poukładać w głowie priorytety.
Świetnie się bawiłam przy lekturze, dostarczyła mi dużą dozę dobrego humoru i mimo dużej ilości stron ja ją skończyłam nad wyraz szybko, ponieważ lekkie pióro autorki i ciekawa fabuła nie pozwoliła mi przestać czytać zanim nie dowiem się wszystkiego.
Podobało mi się wprowadzenie osoby z niepełnosprawnością, jaką jest posiadanie stomii. Dzięki temu wiele się dowiedziałam co czują takie osoby, z czym się borykają na co dzień i jak można im pomóc, głównie psychicznie, by nie czuły się wykluczone.
Romeo był takim wsparciem dla Julii, małe wielkie gesty to coś, co pozwoliło mu zdobyć jej serce i chociaż tego nie planował, to ona także zdobyła jego, zdawałoby się, że kamienne serce.
No ale przecież serce nie sługa, nie wybiera kto nim będzie rządził i przyspieszał jego bicie.
MIŁOŚĆ POD PRZYKRYWKĄ to moja druga książka Felicii Kingsley i po raz kolejny jestem oczarowana! Ta historia to taki naprawdę fajny rom com, poprawiacz humoru i idealny sposób na spędzenie miłego weekendu. Podobało mi się tam absolutnie wszystko - począwszy od pomysłu na agenta specjalnego działającego pod przykrywką i trafiającego do włoskiej restauracji, przez poprowadzenie historii, aż po kreację bohaterów. Czuć w tej powieści ducha takiej typowej komedii romantycznej i absolutnie to nie jest wada. Wręcz przeciwnie - to ogromna zaleta. Nie ma tu przekombinowania, ale jednocześnie autorka potrafi wyciągnąć coś nowego i świeżego ze znanego tematu. Od samego początku chce się czytać i czerpie się przyjemność z lektury. Polubiłam głównych bohaterów oraz ich "ekipę" i im dalej w historię, tym bardziej im kibicowałam. Podobało mi się też, jak autorka zgrabnie budowała relację między Julią i Dwightem, czy też może raczej Romeem. Był flirt, rywalizacja, drobne złośliwości i cała masa chemii. Pojawił się też trudniejszy temat, związany z pewnymi problemami zdrowotnymi i uważam, że to niezwykle ważne, bo nie spotkałam się jeszcze z taką reprezentacją w książkach. F.Kingsley poruszyła ten temat z odpowiednią dozą wyczucia i równoważyła go humorystycznymi wstawkami. Dodatkowo, znajdziemy tu motyw klubu książki, który pozytywnie mnie zaskoczył, a także delikatny wątek mafii, za którym zazwyczaj nie przepadam, ale tu mi się podobał. No i jest masa gotowania, aż ślinka cieknie! A te małe rysuneczki potraw, rozlokowane w książce idealnie pasują.
Podsumowując, jeśli poszukujecie komedii romantycznej z prawdziwego zdarzenia, to polecam Wam z całego serca"Miłość pod przykrywką"!