
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Zaczytani Sp. z o. o., ul. Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia (PL), adres e-mail: sekretariat@novaeres.pl
| Autor | Ewelina Dobosz |
| Wydawnictwo | Amare |
| Rok wydania | 2024 |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383733791 |
| Data premiery | 2024.10.22 |
| Data pojawienia się | 2024.10.22 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 41 szt. (realizacja 2026.04.20) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.04.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Myślałem, że jestem twardy i zniosę wiele, ale gdy siedziała na podłodze taka krucha, złamana i zagubiona, a ja trzymałem ją w swoich ramionach, miałem wrażenie, że czas się zatrzymał."
Wierzycie w przeznaczenie?
Ja myślę, że nic nie dzieje się bez przyczyny.
Że zawsze coś dzieje się po coś.
Że każda decyzja niesie za sobą konsekwencje, których brzemię musimy nieść na swoich barkach.
A skrywane tajemnice, prędzej czy później wychodzą na jaw.
"Miałeś nigdy nie wrócić" Eweliny Dobosz, to powieść, która wciąga od pierwszych stron.
Mnóstwo w niej bólu i wewnętrznego żalu.
Ogrom w niej miłości, wystawionej na potężną próbę.
Dużo w niej sekretów, które z każdą przewróconą stroną, zaczynają ujrzewać światło dzienne, ukazując pełen obraz, rozgrywającej się historii.
A ta niewątpliwie potrafi złamać serce, wywołać łzy wzruszenia, a jednocześnie dać nadzieję na lepsze jutro.
Bo nadzieja jest tym, co trzyma przy życiu.
Jest tym, co dodaje sił.
Chociaż uznawana powszechnie za matkę głupich - umiera ostatnia.
I tą nadzieję noszą w swoich sercach bohaterowie tej powieści.
Drogi Amelii i Kuby rozeszły się piętnaście lat temu.
Mimo iż tworzyli szczęśliwy związek, to chłopak wyjechał bez słów pożegnania, bez słowa wyjaśnienia, łamiąc przy tym serce nastoletniej dziewczyny.
Amelia długo nie mogła pozbierać się po stracie.
Jej pierwsza, wydawałoby się poważna miłość, potwornie ją zawiodła i złamała.
Po latach jednak wyszła za mąż. Urodziła dziecko. Ale jej życie dalekie bylo od ideału.
Mimo to - nie narzekała.
Szła przed siebie z podniesioną głową, wmawiając, że jest szczęśliwa.
Wtedy na jej drodze ponownie staje Kuba, wprowadzając w jej życie kolejne zawirowania.
Mężczyzna pragnie naprawić błędy przeszłości.
Pragnie wysłuchania i przebaczenia.
Pragnie Amelii, chociaż wie, że droga do jej serca jest wyboista i kręta.
Na dodatek kobieta ułożyła sobie życie, a on nie chce być przyczyną rozpadu jej małżeństwa.
Mówią, że pierwsza miłość nie rdzewieje.
Ale czy będzie tak w przypadku Amelii i Kuby?
"Miałeś nigdy nie wrócić" to romans, który czyta się na jednym wydechu.
Mnóstwo w nim tajemnic i niewyjaśnionych spraw, które kartka po kartce zaczynają ujrzewać światło dzienne, tworząc obraz zawiłej miłosnej historii, niepozbawionej bólu i cierpienia.
Losy Amelii i Kuby chwytają za serce i wywołują mnóstwo emocji.
Ich nagłe rozstanie i spotkanie po latach sprawiają, że nie sposób oderwać się od lektury.
A ta jest piękna, wielowątkowa i romantyczna.
Serdecznie polecam
Książka bardzo ciepła, szybko się czyta bo tak już jest z książkami autorki, ma lekkie pióro, a z całej tej historii bije jedno wielkie ciepło. Polubiłam bohaterów, kibicowałam od samego początku i nawet naszła mnie refleksja na koniec, czy ja też nie potrafiłabym zapomnieć o swojej pierwszej miłości? (Zdecydowanie tak. Na szczęście jest nią mój mąż, więc nie ma problemu, haha). Wracając.
Oczywiście, że takie romansidła są łatwe do przewidzenia, ale kwestia jak ktoś poprowadzi nas przez tę historię. Były tajemnice, rozterki, chwile płaczu i zgrzytanie zębami. Ta droga była kręta, i trzymałam kciuki aby wszystko skończyło się tak jak myślę. Oczywiście, że były momenty “mniej realne”, ale to jest fikcja literacka, najważniejsze, że z szafy nie wyskoczyły mi jakieś duchy albo inne wiedźmy :p.
Nie jestem zawiedziona, dostałam dobry romans, i dobrze się przy nim bawiłam, od razu chwyciłam po “Miałeś się nigdy nie pojawić”, i mimo, że można czytać oddzielnie, polecam przeczytać jedną po drugiej bo czułam się jakbym odpaliła jakiś serial. Wspomnę tylko, że druga część podobała mi się mniej, a recenzja za jakiś czas pojawi się na profilu. Póki co zachęcam do zapoznania się z tą, w te jesienne, zimne wieczory sprawdzi się jak znalazł :).
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.
Ta historia przedstawia obraz miłości matki do dziecka. Jej bezwarunkowa miłość pokazuje, że jest najważniejszą osobą w życiu syna. Ukazane sekrety w książce były wspaniałe. Zdecydowanie dodały do całej fabuły wiele emocji, wzruszeń i najważniejsze pokazuje jak uczyć się cierpliwości.
Amelia jako nastolatka pokochała zbyt
mocno. Mężczyzna, w którym ulokowała swoje uczucia był jej pierwszą miłością. Od tamtej pory więcej nie poczuła tego czegoś do żadnego innego partnera. Teraz jest żoną, matką oraz spełnia się zawodowo. Jednak jej związek przeżywa kryzys. Na domiar złego do jej życia niespodziewanie powraca Kuba. Mężczyzna, któremu lata temu oddała całą siebie, a on złamał jej serce oraz duszę. Powrót Jakuba spowodował wiele zawirowań w życiu Amelii. Jednak dzięki temu zrozumiała, że nadal nie przestała go kochać i uzmysłowiła sobie, że małżeństwo z Michałem było błędem. Na siłę próbowała stworzyć iluzję szczęśliwego związku. Z biegiem czasu okazało się, że Michał ma zupełnie inne oblicze. Nie jest tym za kogo go uważała. Tworzenie czegoś na siłę, potęgowało między nimi przepaść, której nie dało się pokonać.
Kuba obiecał sobie, że już nigdy nie wróci do tego miasta. Wiązało się to z licznymi bolesnymi wspomnieniami, komplikacjami i Amelią. Jednak po pewnym czasie mężczyzna podejmuję decyzję o powrocie. Jest świadomy tego, że będzie musiał ponieść konsekwencje swoich czynów jednak to go nie powstrzymuje. Jest boleśnie świadom, że mimo lat rozłąki nigdy nie zapomniał o swojej prawdziwej miłości. Spotkanie z Amelia tylko go o tym zapewniło. Jednak Kuba ma świadomość, że dziewczyna potrzebuje czasu by uporać się z odradzającymi się uczuciami. W dodatku powoli na światło dzienne zaczęły wychodzić tajemnice związane z jego nagłym zniknięciem.
Jesteście ciekawi czy bohaterowie tej książki będą potrafili na nowo sobie zaufać i dać szansę temu uczuciu, które od lat czuli tylko do siebie?
To była moja pierwsza przygoda z ksiażką tej autorki. Wcześniej nie miałam okazji przeczytać czegoś z jej twórczości czego żałuję. Wiem jednak, że na pewno nie będzie to ostatnia książka. Ta historia mnie porwała od pierwszych stron. Jedyne zastrzeżenie to małe błędy w tekscie, które wybijały mnie z rytmu.
Czytając tą historię czułam emocjonalny rollercoaster. A miłość Amelii do swojego syna Adasia skradła moje serce. Zdecydowanie polecam!
Jak dużo tajemnic z przeszłości skrywa Wasze serce? Czy jest coś, o czym nie mówicie, licząc na to, że nigdy nie będziecie musieli tego rozpamiętywać? Taką nadzieję miała Amelia, która, układając sobie spokojne życie u boku Michała, pogrzebała wspomnienia o pierwszej miłości i rozczarowaniu, które przez długi czas miała w pamięci. Nie spodziewała się jednak, że nowy szef okaże się jej dawnym porywem serca, a tajemnica, którą zabrał ze sobą 15 lat temu za granicę, zamiesza w jej poukładanym świecie?.
Początkowo myślałam, że dość oklepany wątek złamanego serca i sekretu z przeszłości, okaże się zbyt przewidywalny, bym dała się ponieść przedstawionym tu emocjom. Nie przemyślałam tego jednak zbyt dokładnie, bo jako niepoprawna romantyczka wciąż daję się wciągnąć w uczuciowe zwroty akcji?. Co więcej, podświadomie lubię czytelnicze dramaty i burzenie spokoju ich bohaterów, więc siłą rzeczy zakochałam się książce Eweliny Dobosz. Ja już nawet nie wspominam głośno, że akcja tej powieści rozgrywa się w moim rodzinnym mieście, co tym bardziej skłania mnie do rozmyślań i rozpamiętywania swojej przeszłości. No cóż, wciąż daję się ponieść emocjom, nie ma co tego ukrywać.
Bohaterowie tej powieści to ludzie, których codziennie mijamy na ulicy, są autentyczni, być może dlatego tak łatwo się z nimi utożsamiać. A że nie ze wszystkimi ich decyzjami się zgadzam – to już przywilej czytelnika. Muszę jednak przyznać, że powieść jest wciągająca, momentami zaskakująca i wyjątkowo lekko napisana. Przy okazji jej czytania sprawdza się porzekadło, że „stara miłość nie rdzewieje” i bardzo dobrze oddaje ono klimat tej książki. Czy polecam? Zdecydowanie?. Miło spędziłam czas z Amelią i Kubą, rozumiem rozterki kobiety związane z dorastającym synem, sama szukam spełnienia w codzienności.
Amelia jako młoda dziewczyna została porzucona przez swojego chłopaka bez żadnego słowa pożegnania, Kuba po prostu wyszedł i już nigdy nie wrócił. Niedługo po rozstaniu poznała Michała i uwierzyła, że może jeszcze wszystko się jakoś ułoży. Tak też się stało, wyszła za niego za mąż, wychowali razem syna. Dodatkowo rozwijała się zawodowo. Wiodła takie normalne szczęśliwe życie. Oczywiście nie bez żadnych problemów, ale mając wsparcie męża nie było nic z czym by sobie nie poradzili.
Duch przeszłości w postaci Kuby jednak powraca. Po kilkunastu latach Jakub wraca do kraju i na swej drodze spotyka Amelię. Okazuje się, że jego zniknięcie wcale nie było takie łatwe i proste. Dodatkowo główna bohaterka również skrywa pewną tajemnice.
Czy Kuba i Amelia będą potrafili się dogadać? Czy główna bohaterka będzie w stanie wybaczyć mężczyźnie? Czy rzeczywiście stara miłość nie rdzewieje?
To była moja pierwsza książka autorki jaką miałam okazję przeczytać. Wcześniej czytałam tylko krótkie opowiadania. Ta historia bardzo mi się podobała, już od pierwszych stron byłam bardzo zaciekawiona więc czytanie szło mi bardzo szybko, bo zwyczajnie nie mogłam się oderwać.
Główna bohaterka jako młoda dziewczyna przeżyła poważny zawód miłosny. Była zakochana po uszy i gdy tylko zdecydowała się na kolejny krok, on po prostu zniknął. Jednak powraca po kilkunastu latach, wtedy gdy ona ma męża, syna i rozwija się zawodowo. Kuba porządnie namiesza w jej życiu. Amelia jednak stara się ze wszystkich sił kierować się rozumem i postanawia unikać swej dawnej miłości, aczkolwiek to wcale nie będzie takie proste. Kobieta również zauważa zmianę w zachowaniu swojego męża, jednak podejrzewa, iż to przez problemy w pracy.
Jakub powrócił z premedytacją, sam wybrał konkretną firmę do współpracy, akurat tę w której pracuje Amelia. Chciałby wyjaśnić jej wszystko.
Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona, iż każdy bohater jest bardzo precyzyjnie dopracowany. Niemalże każda z postaci skrywa jakiś sekret, co tylko podsyca ciekawość czytelnika.
Autorka świetnie potrafiła wzbudzić we mnie naprawdę ogrom emocji. Pokazała nam również w tej powieści, że czasem historia zatacza koło i się powtarza, jednak najważniejsze jest to by uczyć się na błędach swoich bądź bliskich. Dodatkowo pokazuje jak często życie samo weryfikuje kto zasługuje na naszą przyjaźń. To właśnie w ciężkich i trudnych chwilach pozostaną z nami tylko osoby, którym naprawdę możemy ufać.
Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona twórczością autorki i na pewno jeszcze nieraz sięgnę po jej książki. Bardzo przyjemnie spędziłam z tą powieścią czas, uwielbiam takie historie.
Wiele lat wcześniej Amelia kochała i to bardzo. Była przekonana, że z Kubą połączyła ją taka miłość, która się nie skończy, że będą razem już na zawsze. Okazało się jednak inaczej. Pewnego dnia mężczyzna po prostu zniknął, bez tłumaczenia się, bez pożegnania, a ona została ze złamanym sercem. Jakiś czas później pozbierała się, poznała Michała i postanowiła z nim spędzić resztę życia. Wiedziała, że już nigdy nie pokocha nikogo tak jak Kuby, jednak z tym musiała sobie poradzić.
Minęło piętnaście lat od tamtych zdarzeń. Życie Amelii jest poukładane, a małżeństwo z Michałem dość szczęśliwe. Kobieta wychowuje z nim syna, a jednocześnie rozwija się zawodowo. Ma nadzieję, że nic się nie stanie, że nic nie zmąci jej poukładanego życia. Niestety nie ma racji. Pewnego dnia wraca Kuba, na dodatek okazuje się, że został jej szefem. Dlaczego mężczyzna wrócił? Co takiego stało się piętnaście lat wcześniej? Jakie tajemnice skrywa Kuba? Co ukrywa Amelia? Jak potoczy się życie kobiety?
Historia, jaką znalazłam w książce, mnie zdecydowanie się podobała. Była ciekawa, wciągająca, a przy tym wywołująca emocje podczas czytania. To opowieść o sekretach, tajemnicach, które potrafią wiele namieszać w życiu, a nawet zniszczyć. Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, dla mnie była to pozycja na jedno popołudnie/wieczór.
Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani. Niestety tym razem nie mogę wam o nich powiedzieć nic więcej niż w zarysie historii. Zdradzę tylko, że ja ich polubiłam, nawet bardzo, chociaż nie zawsze zgadzałam się z decyzjami, jakie podjęli.
„Miałeś już nigdy nie wrócić” to świetna propozycja na zimowe popołudnie. Z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
'Miałeś już nigdy nie wrócić" jest książką, która zawiera wiele życiowych prawd o otaczającym nas świecie, a przede wszystkim o związkach. I właśnie to na relacji małżeńskiej autorka skupiła się najbardziej. Małżeństwo Amelii i Michała jest doskonałym przykładem tego, jak niedomówienia, podejrzenie o zdradę prowadzą do wielu nieporozumień, co w konsekwencji może doprowadzić do rozstania. Pojawienie się ponownie w życiu Amelii Kuby, zburzy jej dotychczas poukładany świat. Czy kobieta ulegnie mężczyźnie? Jednak po tym co napisałam, nie osądzajcie jej ani Kuby pochopnie, dopóki ich nie poznacie oraz tego, co miało niegdyś miejsce w ich życiu.
Zagłębiając się w tę historię, towarzyszy nam mnóstwo emocji i uczuć, wszystko to, co dzieje się na kartach książki, przeżywamy całym sobą. Są zarówno dobre, jak i złe wydarzenia. Ewelina Dobosz zadbała o liczne zwroty akcji, byśmy do samego końca nie byli pewni, jaki będzie finał. Wielkie rozczarowanie, żal, ból, cierpienie - jakże ją rozumiałam. Z kolei Kuba zdobył moje serce cierpliwością... Ale co z tego wyniknęło?
W piękny sposób została ukazana miłość matki do syna (która jest najważniejszą osobą w życiu dziecka). Ta miłość jest bezwarunkowa, daje siłę do walki, zmian i wyjaśnienia niedomówień.
Podczas lektury nasuwa się sporo pytań i przemyśleń. Czym jest prawdziwa miłość? Jakie konsekwencje niosą podjęte w młodości wybory? Czy warto dawać sobie drugą szansę?
"Miałeś już nigdy nie wrócić" to powieść z paletą emocji i uczuć o miłości, potrzebie bliskości, zaufaniu, błędach młodości, wybaczaniu oraz powracającej przeszłości, która zamienia życie w huragan. Piękna, bolesna, zmuszająca do refleksji historia, którą długo będę pamiętać. Dlaczego Kuba przed laty odszedł bez słowa? Sprawdźcie koniecznie!
„Miałeś już nigdy nie wrócić” to wspaniała,aczkolwiek bardzo bolesna historia.Jedna decyzja zniszczyła doszczętnie ich miłość,zaufanie i złamała serce.Głęboki żal tkwił przez lata i nikt i nic nie może tego żalu naprawić.Przedstawione momenty bólu Amelii,jej cierpienia,wspomnień i ogromnego rozczarowania łamią serce.W pełni ją rozumiałam.Bardzo jej kibicowałam,by postawiła na siebie,nie dając się złamać i nie pozwolić sobą kierować.
Powieść przedstawia piękny obraz miłości matki do syna.Jej bezwarunkową miłość,walkę i chęć naprawienia niedomówień.Pokazuje to,że mama jest najważniejszą osobą w życiu dziecka,bo wychowywanie jest istotne w jego rozwoju.Zwiazane z rodzicielstwem sekrety dały fabule dreszczyku emocji,wzruszeń,trudnych rozmów,smutku i nauczenia się cierpliwości.
Kolejną ważną sprawa,która odnajdziecie w lekturze jest relacja małżeńska.Relacja do której mam wiele zastrzeżeń.Nie będę wchodzić w szczegóły,bo warto poznać to,przed czym się uchronić w związku.
A najważniejsze jest powrót dawnej miłości.I to ona namiesza,skłoni do zmiań,da siłę,przyprawi o łzy ale także pokaże swoją wierność oraz wolę walki o przyszłość.Kubę mimo wszystko pokochałam,za jego cierpliwość.
W relacji bohaterów nic nie jest proste.Namnażające się problemy,ukrywana prawda bądź strach przez zranieniem przenoszą chwile,które powodują,że historia jest rewelacyjna.Emocji nie brakuje i dzięki nim nie można oderwać się od czytania.Takie życiowe opowieści uwielbiam!
Kolejna perełka autorki przez którą zarwałam nockę.Nie wahajcie się-czytajcie.
Z całego serca polecam