
Szósta z serii opowieści o Lucky Luke’u, kowboju, który przemierza bezdroża Ameryki i zawsze staje po stronie prawa. Na Dzikim Zachodzie aż roi się od wyjętych spod prawa, ale nie ma bandytów sławniejszych od braci Daltonów. Sieją taki postrach, że Lucky Luke zostaje wynajęty do zlikwidowania zagrożenia z ich strony. Wyrusza w długi pościg za przestępcami. Jak zakończy się nierówna walka czterech na jednego? Później Samotny Kowboj spotka dwóch znajomych, z których jeden okaże się oszustem. Co zrobi nieznoszący kłamców Luke?
Serię „Lucky Luke” wymyślił znakomity francuski scenarzysta i rysownik Morris (właśc. Maurice de Bevere, 1923–2001), który później zaprosił do współpracy sławnego pisarza René Goscinnego (1926–1977). Po śmierci obu ojców Samotnego Kowboja scenariusze i rysunki kolejnych odcinków cyklu są tworzone przez licznych kontynuatorów.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Story House Egmont Sp. z o.o., ul. Inflancka 4c, 00-189 Warszawa (PL), adres e-mail: ksk@egmont.pl
| Autor | Morris |
| Wydawnictwo | Egmont - komiksy |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 48 |
| Format | 21.5 x 28.5 cm |
| Numer ISBN | 9788328150553 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328150553 |
| Data premiery | 2023.01.24 |
| Data pojawienia się | 2022.12.07 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 101 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Esencja Daltonów!
Kto - oprócz tytułowego bohatera - najbardziej kojarzy się nam z serią "Lucky Luke"? Ktoś powie, że Jolly Jumper - i będzie to bardzo dobra odpowiedź. Doprecyzujmy więc, że pytanie dotyczy czarnych charakterów. A jeśli tak, to na myśl przychodzi tylko jedna, do szpiku kości zła (i rodzinna) ekipa: Daltonowie! Walce właśnie z nimi poświęcony jest jeden z pierwszych (a dokładnie: szósty) tom serii: "Wyjęci spod prawa"!
Zwykle Lucky Luke i Daltonowie od lat grają ze sobą w swego rodzaju ciuciubabkę: bracia popełniają przestępstwo, Luke ich łapie, idą do więzienia, uciekają lub zostają ułaskawieni, znów coś nabroją, Luke znów ich łapie... i tak w kółko. W niniejszym tomie serii zobaczymy jedną z pierwszych odsłon tej zabawy :)
"Wyjęci spod prawa" to szósta z serii opowieści o Lucky Luke’u, kowboju, który przemierza bezdroża Ameryki i zawsze staje po stronie prawa. Na Dzikim Zachodzie aż roi się od wyjętych spod prawa, ale nie ma bandytów sławniejszych od braci Daltonów. Sieją taki postrach, że Lucky Luke zostaje wynajęty do zlikwidowania zagrożenia z ich strony. Wyrusza w długi pościg za przestępcami. Jak zakończy się nierówna walka czterech na jednego? Później Samotny Kowboj spotka dwóch znajomych, z których jeden okaże się oszustem. Co zrobi nieznoszący kłamców Luke?
Humor, gagi, porcja znakomitej rozrywki – to wciąż znaki rozpoznawcze Lucky Luke’a. Szkoda tylko trochę, że tym razem nie uświadczymy Daltonów, ale nie można mieć wszystkiego. Bierzmy to, co jest – a jest kolejny świetny komiks będący wizytówką całej serii.
Najbardziej w tym wszystkim cieszy to, że po raz kolejny możemy podziwiać nieistniejącą już w rzeczywistym świecie scenerię Dzikiego Zachodu, dzięki której seria Lucky Luke podbiła niejedno serce wielbiciela komiksów :) Niniejszy tom wpisuje się w najlepsze tradycje cyklu i jestem więcej niż przekonany, że nie sprawi on zawodu wiernym fanom serii.
Świetny, klasyczny komiks. Widać, że kreska jeszcze się kształtuje, nie jest to bowiem oblicze Luke’a znane dobrze z okresu, w którym cykl „okrzepł” – jak już wspomniałem, ewidentnie szukano tu jeszcze optymalnej formuły na całą serię. Nie zmienia to jednak faktu, że komiks jest naprawdę dobry :) Z czystym sumieniem polecam!
https://cosnapolce.blogspot.com/2023/02/lucky-luke-wyjeci-spod-prawa-morris.html
I znów „Lucky Luke”. Ale tym razem „Lucky Luke” starszy, z samych początków istnienia serii, kiedy jeszcze Morris pracował nad nią samodzielnie. Owszem, to Goscinnego najbardziej z cyklem kojarzymy i to on stworzył najlepsze historie w serii, ale zanim do niej dołączył, zanim w ogóle poznał Morrisa, to właśnie Morris najpierw wymyślił serię, a potem ciągnął ją przez mniej więcej dziesięć tomów. I przez ten czas kształtował jej charakter, ale jeszcze nie ukształtował go tak, jak zdobił to potem scenarzysta „Asteriksa”. Ale już na tym etapie widać wszystko, co w serii najważniejsze i dzięki temu „Wyjęci spod prawa” to kolejna porcja niezłej rozrywki dla fanów komedii, westernów i familijnych komiksów europejskich.
Kto jest najgorszym z najgorszych na Dzikim Zachodzie? Wielu ich jest, ale bracia Daltonowie są jedyni w swoim rodzaju. I wszyscy boja się ich tak bardzo, że aż wynajęty zostaje Lucky Luke, by się nimi zająć. I będzie czekała go nierówna walka z czterema groźnymi bandytami. A na tym, oczywiście, wcale nie koniec…
Morris mocno żył swoją serią i to widać. Żył nią do tego stopnia, że postanowił swego czasu wybrać się do Stanów Zjednoczonych i zobaczyć, co z tego Dzikiego Zachodu jeszcze zostało, by lepiej wczuć się w swoją opowieść. Podróż ta okazała się bardzo brzemienna w skutki, bo w końcu to tam poznał Goscinnego, który potem został scenarzystą „Lucky Luke’a” i to pozwoliło wynieść cykl na nowe szczyty. Ale już przedtem fajna była to seria i to widać.
Fajna, ale jak wszystkie te wczesne odsłony, które tworzył jedynie Morris, wciąż pokazuje, że na tym etapie rzecz nie miała jeszcze aż tak wykształconego charakteru, jaki znamy z niej obecnie. Widać to już na pierwszy rzut oka, zanim zaczniecie jeszcze lekturę, w samej szacie graficznej, cartoonowej, to prawda, ale – jak już kiedyś pisałem – bardziej w disnejowskim stylu, z jednoczesnym zachowaniem pewnego przywiązania do realizmu. W pewnym stopniu jest ona także niedbała, przynajmniej w stosunku do czystej kreski wypracowanej po latach. Ale i ma to swój ewidentny urok i klimat, które spodobają się nie tylko najmłodszym. Bo już wtedy cykl miał całkiem sporo ze swojego charakteru, tylko jeszcze nie okrzepł, jak należy.
Fabularnie to też opowieść typowa dla serii, choć też jeszcze nie w pełni ukształtowana jak za Goscinnego – no i ten finał jest dla serii nietypowy dość. Sam ton jest nieco inny, więcej tu slapsticku i humoru obrazkowego utrzymanych w tonacji wczesnych komiksów gazetowych, ale śmieszy to mniej, niż późniejsze scenariusze. Nadal jednak śmieszy. Nadal jest przyjemnie przygodowa, nadal mamy sympatyczną akcję i dobrą zabawę. I nadal, mimo pewnych drobnych mankamentów, fani mają się z czego cieszyć i po co sięgnąć.