
Pastwisko pełne martwych drzew. Wrogie przejęcie stodoły Świętego Mikołaja przez rodzinę szopów. I zaginiona w niewyjaśnionych okolicznościach przesyłka. Bożonarodzeniowa Farma nie jest magicznym miejscem, które wymarzyła sobie Stella Bloom.
Aby ratować swój biznes, Stella decyduje się na udział w konkursie organizowanym przez popularną instagramerkę Evelyn St. James. Ma nadzieję, że dzięki jej zasięgom i nagrodzie w wysokości stu tysięcy dolarów Stelli uda się wyjść z finansowego dołka.
Jest tylko jeden problem: aby zaprezentować swoją farmę jako idealny przystanek podczas romantycznego wypadu, Stella skłamała, że prowadzi ją razem ze swoim chłopakiem. Tylko że żaden chłopak nie istnieje.
Luka Peters chciał po prostu odwiedzić swoją najlepszą przyjaciółkę i napić się gorącej czekolady, a został wmanewrowany w związek i stał się współwłaścicielem farmy choinek. Wygląda jednak na to, że funkcja fikcyjnego chłopaka może stać się najlepszym prezentem, jaki mógłby sobie wymarzyć.
„Lovelight Farms Stella&Luka” to pierwsza część serii „Lovelight Farms”, której bohaterami są właściciele niezwykłej farmy.
Tytuł oryginalny: Lovelight, #1 Lovelight Farms
Tłumacz: Marcin Kowalczyk
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: MT BIZNES SP. Z O.O., ul. Jutrzenki 118, 02-230 Warszawa (PL), adres e-mail: handlowy@mtbiznes.pl
| Autor | B.K. Borison |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Endorfina |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 432 |
| Format | 13.0 x 19.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8231-341-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382313413 |
| Wymiary | 130 x 195 mm |
| Data premiery | 2023.10.24 |
| Data pojawienia się | 2023.09.28 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 21 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Magicznie romantyczna, tak właśnie podsumowałabym tę książkę. Myślę że powinien na jej postawie powstać scenariusz filmowy. Postaci są urocze, z własnymi lękami i niepokojami oraz z mnóstwem miłości, którą skrywają gdzieś głęboko i tylko jedna mała rzecz sprawia, że emocje te wychodzą na zewnątrz, pośród płatków śniegu, orzechowego latte i mnóstwa świątecznych światełek.
Stella jest właścicielką bożonarodzeniowej farmy, jednak interes nie idzie tak jak by chciała i zaczynają się pojawiać długi. Pewnego wieczory wpada na pomysł i wysyła zgłoszenie na konkurs. Traf chce, że staje się jedną z finalistek, na jej farmę na przyjechać znana influencerka i pokazać swojej publiczności to magiczne miejsce. Jest tylko jeden problem, Stelle odrobinę ponosi wyobraźnia i w zgłoszeniu kierowana romantyzmem odrobinę kłamie, gdyż pisze, że farmę prowadzi wraz z chłopakiem. Aby więc wszystko się zgadzało prosi swojego wieloletniego przyjaciela, aby odegrał tę rolę. I tu wszystko się zaczyna, delikatne muśnięcia, trzymanie się za ręce i wpatrywanie w siebie. Autorka fantastycznie pokazuje te drobiazgi, które składają się na miłość. Aby nie było nudno mamy jeszcze sabotaż farmy, niszczenie dekoracji, uschnięte drzewka i ciekawe postaci drugoplanowe. Jeśli chcesz się dowiedzieć czy Stella i Luka odnajdą prawdziwą miłość, czy tez robią to wszystko na pokaz. Czy wygrają konkurs, czy może wszystko się wyda. Z czym można pomylić szopa, oraz ileż magii może być na jednej farmie przeczytaj. Dodatkowo cudowna oprawa i piękne barwione brzegi sprawią, że ta książka będzie idealnym prezentem świątecznym.
Książka "Lovelight Farms. Stella & Luka" jest debiutancką powieścią autorki, a jak już wiecie bardzo lubię poznawać nowych pisarzy, dodatkowo powieść ta jest w klimacie zimowo - świątecznym, także nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Na wstępie muszę wspomnieć, że książka została bardzo ładnie wydana, graficzna okładka i barwione brzegi są po prostu piękne! W książce znajdziemy motyw friends to lovers oraz udawanego związku. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę pochłania się w ekspresowym tempie. Mi zapoznanie się z historią Stelli i Luki zajęło jedno popołudnie. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Bohaterowie natomiast zostali w świetny sposób wykreowani, jestem przekonana, że w wielu kwestiach moglibyśmy się z nimi utożsamić, podzielając podobne bolączki i dylematy. Istotną rolę odgrywają tutaj również postaci drugoplanowe, które dostarczają Czytelnikowi wielu emocji i wrażeń. Historia została przedstawiona głównie z perspektywy Stelli, co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się zmaga, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Było mi zdecydowanie za mało punktu widzenia Luki, bardzo integrowało mnie co dokładnie siedzi w głownie tego mężczyzny, niemniej jednak cieszę się, że autorka przedstawiła jego perspektywę, kluczowych momentów ich historii. Oboje od pierwszych chwil zaskarbili sobie moją sympatię, zresztą to takie postaci, których po prostu nie sposób nie polubić. Z całych sił im kibicowałam, zarówno w sferze zawodowej jak i prywatnej i chciałam dla nich jak najlepiej. Relacja bohaterów została w piękny sposób zaprezentowana, to jak się wspierali, troszczyli o siebie było miodem na moje serce. Coś cudownego! W tej historii całkowicie urzekł mnie małomiasteczkowy klimat, gdzie wszyscy się znają i chętnie sobie pomagają - uwielbiam takie społeczności! Tutaj naprawdę mocno czuć ducha świąt i muszę przyznać, że czytając niektóre fragmenty opisujące farmę Stelii miałam wrażenie jakbym była tam razem z bohaterami i chłonęła całe piękno i niepowtarzalność tego miejsca. Autorka w swojej powieści porusza również wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas. W interesujący sposób ukazuje trudne relacje rodzinne Stelli oraz Luki. Ta historia dostarczyła mi naprawdę wielu emocji i cudownie spędziłam z nią czas. Nie mogę się już doczekać poznania losów pozostałych bohaterów. Polecam!
STELLA & LUKA. LOVELIGHT FARMS #1 to niezwykle ciepła historia z wątkami friends to lovers oraz fake dating. Dodatkowo, mamy wątek found family, klimat małego miasteczka, w którym wszyscy się znają i sobie nawzajem kibicują oraz mamy farmę choinek. Idealna lektura na okres przedświąteczny!
Już od pierwszych stron wkręciłam się w losy Stelli oraz Luki i kibicowałam obojgu. Polubiłam tę parę i z zaciekawieniem przypatrywałam się ich perypetiom. Podobał mi się też taki okołoświąteczny klimat, który wprowadzała walka o przetrwanie farmy choinek, udział w konkursie u znanej influencerki i pojawienie się osoby, która rzucała Stelli kłody pod nogi. Autorka stworzyła również ciekawe i wielowarstwowe postacie na drugim planie i cieszę się, że kolejne tomy będą im poświęcone. Dzięki temu nadal będę mogła pozostać wśród bohaterów, których polubiłam, a jednocześnie ciągle będę odkrywała coś nowego.
Warto też postawić sprawy jasno - nie doświadczymy tu wielkich zwrotów akcji i od początku wiemy, jak skończy się ta historia, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. W tej książce ważniejsze było coś innego - to, jak przyjemnie się ją czytało, jak uroczy był w niej klimat, a także jak łatwo było poczuć, że bohaterowie powieści są niczym nasi przyjaciele. Ta książka jest jak taki ciepły kocyk, który nas otuli w zimny wieczór i dotrzyma towarzystwa. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy, a Wam serdecznie polecam pierwszy tom Lovelight Farms!
Mega bardzo mi się podobała! Ale pięknym stylem jest napisana, to aż się nie spodziewałam. Niczego nie ma w nadmiarze, ani niedoborze. Podobały mi się porównania jakie były stosowane, jak i drobne myśli postaci, które przeważnie wyrażały się w żartobliwy sposób. Akcja rozwijała się równym rytmem, były elementy zaskoczenia i taka niepewność, gdyż najpierw poznawaliśmy postać, plan jaki jej dotyczył, a dopiero później dowiadywaliśmy się kim ta osoba jest. Co do postaci, to każda z nich była inna, mocno charakterystyczna. Inne osoby tylko podkręcały ich wyjątkowość, przez co budziły naszą sympatię. Główna postać niekoniecznie wydawała mi się twarda, może była nawet odrobinę romantyczna, gdyż z największą czułością wypowiadała się o swoim przyjacielu w którym od lat się podkochiwała. To był wątek bardzo zagadkowy, gdyż ona sama niby sugerowała, że może i jej przyjaciel również coś do niej czuł, ale czy to się zgadzało z myślami samego Luki? Kiedy pisała o plantacji choinek, to od razu przypomniały mi się moje marzenia, gdyż sami taką posiadamy, tylko niezbyt dużą. Rozumiałam ją jak bardzo chciała spełnić swoje marzenia i jak później wyglądało to w rzeczywistości. Niestety nic nie było takie jak w jej marzeniach, więc ostatnią deską ratunku mógł okazać się plan do którego potrzebowała chłopaka, którego aktualnie nie miała:-) Nieco zapędziła się w swoich słowach i teraz przyszło jej kombinować jak urzeczywistnić to, czego nie posiadała. Tajemniczą postacią był tutaj jej przyjaciel, gdyż darzył Stellę wielkimi uczuciami przyjaźni, a tutaj musiał stać się kimś więcej. Pytanie tylko, czy było mu to na rękę, czy gorszego planu nie mógł sobie wymarzyć?
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że to jest tom pierwszy! Bardzo się zżyłam z postaciami z książki i życzyłam sobie by pozostały na dłużej. Są tacy prawdziwi i niekiedy idą tam gdzie kierują się ich myśli nie biorąc pod uwagę konsekwencji. Pragną iść na przód i robią co mogą, by nie zawieść innych. Dodatkowo książka ma przepiękną obudowę, mój ulubiony średni druk i magię nadchodzących świąt. Bardzo polecam!