
Niektóre potwory istnieją naprawdę.
Mylne tropy. Fałszywy potwór. Prawdziwe zło.
Inspektor Jack Logan pracuje w policji od dwudziestu lat i spotkał już niejedno monstrum. Przeniósł się na spokojne szkockie wyżyny, by uciec od spraw, które nie pozwalają mu w nocy zasnąć. Nic z tego. Na brzegu Loch Ness zostaje znalezione bestialsko okaleczone ciało. Media od razu ogłaszają: „Potwór z jeziora zaatakował”. Natychmiast ściągają tam tłumy łowców Nessie, turystów oraz ludzi żądnych krwi. Logan i jego zespół muszą działać szybko, by amatorzy sensacji nie zatarli śladów. Presja rośnie z każdą godziną, tropów jest wiele, tym bardziej że fałszywe potwory odwracają uwagę od prawdziwego zła.
To śledztwo może okazać się największym wyzwaniem w karierze Jacka. Lecz jeśli wykona choć jeden fałszywy ruch – zarazem ostatnim.
Tymczasem daje o sobie znać dawny wróg…
Mroczny klimat, szybkie tempo i czarny humor – szkocki „tartan noir” w najlepszym wydaniu.
J.D. Kirk to szkocki autor kryminałów, który skrywa wielką tajemnicę: tak naprawdę nie istnieje. Pod swoim prawdziwym nazwiskiem – Barry Hutchison – opublikował wiele nagradzanych książek dla dzieci i dorosłych, scenariuszy i komiksów. Liczne morderstwa popełnia zaś jako J.D. Kirk (nikt nie wie, co oznacza J.D., ale też nikomu to specjalnie nie przeszkadza). Odkąd w 2019 roku napisał pierwszą powieść o Jacku Loganie, sprzedał ponad trzy miliony książek, wielokrotnie trafiał na listy bestsellerów, a w 2024 roku Amazon zaliczył go do sześciu najbardziej poczytnych autorów formatu kindle. Fani kochają go za dynamiczne zwroty akcji, mrożące krew w żyłach morderstwa i poczucie humoru.
Tłumaczenie: Łukasz Praski
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
| Autor | J.D. Kirk |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 408 |
| Format | 13.0 x 20.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8444-036-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384440360 |
| Wymiary | 130 x 200 mm |
| Data premiery | 2026.05.05 |
| Data pojawienia się | 2026.03.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 298 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Krew nie woda” to drugi tom serii z inspektorem Jackiem Loganem. Tym razem para nastolatków nad jeziorem Loch Ness odkrywa zwłoki kobiety. Media od razu ogłaszają, że to bestia z jeziora. Logan i jego zespół muszą więc działać szybko, by media nie zatuszowały sprawy. W trakcie śledztwa odkryją wiele tropów, które nie zawsze pomogą dotrzeć do prawdy.
Uwielbiam serie kryminalne nie tylko ze względu na zagadkę kryminalną, ale również dlatego, że mogę bardziej poznać głównych bohaterów. Tutaj inspektora Logana, który po ciężkich przeżyciach z poprzedniego tomu przeniósł się na spokojne szkockie wyżyny. Ale czy udało mu się uciec przed przeszłością?
Książka wciąga od samego początku, a napięcie nie opuszcza do samego końca. Do tego dochodzi ciekawość tego, co tak naprawdę się wydarzyło i kto z przeszłości na nowo pojawi się w życiu naszego inspektora.
W książce znajdziemy liczne ślepe tropy, które sprawiają, że napięcie nie odpuszcza nawet na chwilkę. Sama akcja jest dość dynamiczna i nie ma mowy o nudzie.
Autor posiada ciekawy styl pisania. W jego książkach nie brakuje brutalnych scen, ale również pojawia się tutaj czarny humor. Dzięki takiemu połączeniu czytelnik nie czuje się przytłoczony i książka jest angażująca.
Jeśli lubicie więc czarny humor, bohaterów z bagażem doświadczeń oraz akcję osadzoną w małej miejscowości, to bardzo polecam zarówno „Krew nie woda”, jak również poprzednią część „Stosy kości”.
Po rozwiązaniu ostatniej zagadki kryminalnej, Jack oczekiwał chwili wytchnienia. Niestety, z jeziora Loch Ness wyłowiono ciało kobiety. Stan zwłok nie wskazuje na to by się utopiła, raczej że coś lub, co bardziej prawdopodobne, ktoś, ją zaatakował. Pewne jest, że był to potwór, tylko, w ludzkiej skórze. Inspektor Logan odnawia stare znajomości jednak druga strona wolałaby takich "znajomych" zapomnieć.
Szkodzki kryminał. Małomiasteczkowy, osnuty mgłami, zimny, wietrzny i bardzo wciągający.
Główny bohater, Jack to postać ze świetnym poczuciem humoru, nieważne,że czarnym, drobnostkowy, wyłapujący detale, potrafiący trafnie ocenić człowieka - chociaż nie zawsze - jednym spojrzeniem. Naginający zasady bezpieczeństwa, zazwyczaj i najczęściej swojego, spadający na cztery łapy, chociaż pokiereszowany przez życie stawiający dobro innych ponad własne. Takich właśnie bohaterów cenię i tym chętniej przeczytałam tę część.
Co skrywa się pod zewnętrzną skorupą człowieka, nie wie nikt.
Do jakich okrutnych czynów jest zdolny wobec innych, ciężko w to uwierzyć.
Jak bardzo potrafi naginać rzeczywistość aby nie widzieć swoich przewinień, nie da się tego pojąć.
Kryminał w mrocznym klimacie, osnuty mgłą legend i potworze ukrytym w głębi jeziora...chociaż ten którego powinniśmy się bać jest tuż obok.
Wciągająca, z dosyć, aczkolwiek mniej niż w poprzedniej części, zawiłą fabułą - tutaj mam wrażenie,że tropami rządził przypadek- ze świetnie wykreowanymi bohaterami. Zdecydowanie wart polecenia, zwłaszcza fanom kryminałów. Czekam na więcej.
Po raz drugi mogłam śledzić losy inspektora Jacka Logana, stworzonego przez J.D. Kirka. Tom 2 będzie dla niego bardzo niebezpieczny. Przyjdzie mu się zmierzyć z trudną sprawą, w której w brutalny sposób zostaje zabita kobieta. Wszystko na to wskazuje, że był to mord rytualny. A jej oprawcą był prawdziwy potwór. Czyżby potwór z Loch Ness się ujawnił? Tego oczywiście wam nie zdradzę.
Autor w idealny sposób pokazuje nam, co może się zdarzyć, gdy będziemy zadzierać z duchami, używając między innymi tablicy Ouija. Z własnego doświadczenia powiem wam, że jest to bardzo niebezpieczne.
Inspektor Jack Logan jest godny naśladowania. Uwielbiam jego ironiczne poczucie humoru i przemyślenia. Cieszę się, że ma tak duży dystans do samego siebie. W jego zawodzie to jest bardzo potrzebne, żeby po prostu nie zwariować. Życzę mu dużo sukcesów na polu prywatnym. Mam nadzieję, że uda się jemu odbudować relację z jego dorosłą córką. Niestety jego praca mu tego nie ułatwia. Obecnie pracuje z idealną ekipą, która staje dosłownie na rzęsach i często ryzykuje własnym życiem, żeby rozwiązać sprawę brutalnej zbrodni. Tropów będzie dużo. Komuś intensywnie zależy na tym, żeby prawda nigdy nie wyszła na jaw. Dlaczego? Okaleczone ciało kobiety, które w dziwnych okolicznościach wypłynęło z jeziora Loch Ness, wzbudzało tanią sensację i niestety ściągnęło tłumy gapiów i dziennikarzy. To niestety nie wróżyło niczego dobrego.
Historia ukryta na kartkach powieści "Krew nie woda” jest dosyć mroczna i trzymająca w napięciu prawie do ostatniej strony. J.D. Kirkowi udało się stworzyć taką opowieść, której nie da się odstawić, nim oczywiście nie pozna się zakończenia. I tu pojawia się coś zaskakującego, po pierwsze oczywiście personalia sprawcy, które mocno wbijają w fotel, a po drugie, zachęcający fragment do przeczytania kolejnej części przygód inspektora Logana i odkrycia, tego co nieznane.
Jeżeli lubicie czytać klimatyczne kryminały, które zabierają was do pięknej Szkocji, to polecam wam całą serię z inspektorem Loganem. Najpierw przeczytajcie "Stosy kości", a dopiero później zabierzcie się za "Krew nie woda". Tak lepiej zrozumiecie postawę Logana i jego nowych kompanów.
Kryminał "Krew nie woda" szybko się czyta. Nie ma tutaj powolnej akcji. A im było bliżej rozwiązania sprawy, tym byłam bardziej podekscytowana. Nie zapomnę szoku, gdy nastąpił całkowity zwrot akcji. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę inspektora Logana na dużym lub małym ekranie.
Pierwsze wrażenie? Mroczne szkockie wyżyny, ulewny deszcz i ciało w rzece. I ten cholernie cięty humor detektywa Logana, który sprawia, że chce się czytać dalej nawet kiedy robi się naprawdę nieprzyjemnie.
Fabuła? Wyobraź sobie mroczne, szkockie wyżyny, gdzie legenda o potworze z Loch Ness nagle staje się przerażająco realna. Właśnie w taki klimat wrzuca nas J.D. Kirk w drugim tomie swojej serii. Niespokojny detektyw na emeryturze. Głównym bohaterem jest doświadczony inspektor Jack Logan. Po latach ścigania psychopatów i przeżytych traumach, przenosi się w spokojne szkockie góry, szukając wytchnienia i ucieczki przed przeszłością, która nie daje mu spać po nocach. Ma nadzieję na nieco spokojniejszą służbę, ale los, jak to on, ma wobec niego inne plany. ? Potwór z Loch Ness atakuje? Spokój na wyżynach zostaje brutalnie przerwany, gdy na brzegu słynnego jeziora zostaje znalezione bestialsko okaleczone ciało. ? Szalona pogoń za sensacją. Morderstwo od razu rozgrzewa media do białego stopnia. Te natychmiast ogłaszają, że to sprawka „Potwora z Loch Ness”. Do miasteczka zjeżdżają się tłumy łowców Nessie i turyści żądni sensacji, którzy nieświadomie utrudniają śledztwo i zacierają kluczowe dowody. ? Mroczne sekrety małej społeczności. Podczas gdy wszyscy szukają mitycznego stwora, Logan i jego zespół muszą działać szybko i skupić się na prawdziwym, ludzkim złu. Szybko okazuje się, że pozory mylą, a w małej, hermetycznej społeczności, gdzie każdy kogoś zna, roi się od sekretów, półprawd i mrocznych tajemnic. Prawdziwy potwór może być znacznie bliżej, niż ktokolwiek się spodziewa. ? Śledztwo z ogromną presją czasu. Czasu jest niewiele, a presja rośnie z każdą godziną. Logan musi lawirować między fałszywymi tropami, które odwracają jego uwagę od prawdziwego zła, a politycznymi naciskami z góry. To śledztwo może okazać się największym wyzwaniem w jego karierze, a jakiekolwiek potknięcie może być dla niego ostatnim. Dodatkowo, w najgorszym możliwym momencie, z mroków przeszłości wychodzi stary wróg, przez co gra toczy się nie tylko o rozwiązanie zagadki, ale i o życie.
Czy zatem chodzi o szaleńca, czy prawdziwy mityczny potwór? Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko odesłać Cię do lektury – gwarantuję, że będziesz zaskoczony, podobnie jak ja! ?
J.D. Kirk mistrzowsko miesza śledztwo z prywatnymi demonami bohaterów, a każdy trop prowadzi w coraz mroczniejsze zakamarki. Nie brakuje zwrotów akcji, które zwalają z nóg i momentów, kiedy cisza w pokoju robi się głośna.
Bohaterowie to prawdziwy majstersztyk. Jack Logan – zgorzkniały, zmęczony życiem, ale lojalny jak mało kto. Jego załoga? Każde z nich ma swój bagaż, własne dziwactwa i momenty, które wyciskają łzy (albo wybuch śmiechu w najmniej odpowiednim momencie). Czujesz ich strach, złość, bezsilność. I ogromną potrzebę sprawiedliwości.
Tempo? Od pierwszej strony gaz do dechy, ale z przystankami na złapanie oddechu. Autor pisze jak facet, który wie, że czytelnik nie chce opowiadań – chce być W ŚRODKU akcji. Dialogi ostre, cięte, naturalne. Opisy miejsc tak plastyczne, że czujesz zapach torfu i wilgoci.
Dla kogo? Dla fanów szkockich kryminałów z pazurem (czytajcie: Stuart MacBride, Chris Carter). Dla tych, którzy lubią, gdy humor miesza się z grozą, a sprawiedliwość ma swoją cenę. Nie dla osób o słabych nerwach – brutalność jest tu obecna, ale nigdy bez sensu.
Moja ocena: 9/10
BRUNETTE BOOKS
Pierwsze wrażenie? Mroczne szkockie wyżyny, ulewny deszcz i ciało w rzece. I ten cholernie cięty humor detektywa Logana, który sprawia, że chce się czytać dalej nawet kiedy robi się naprawdę nieprzyjemnie.
Fabuła? Wyobraź sobie mroczne, szkockie wyżyny, gdzie legenda o potworze z Loch Ness nagle staje się przerażająco realna. Właśnie w taki klimat wrzuca nas J.D. Kirk w drugim tomie swojej serii. Niespokojny detektyw na emeryturze. Głównym bohaterem jest doświadczony inspektor Jack Logan. Po latach ścigania psychopatów i przeżytych traumach, przenosi się w spokojne szkockie góry, szukając wytchnienia i ucieczki przed przeszłością, która nie daje mu spać po nocach. Ma nadzieję na nieco spokojniejszą służbę, ale los, jak to on, ma wobec niego inne plany. ? Potwór z Loch Ness atakuje? Spokój na wyżynach zostaje brutalnie przerwany, gdy na brzegu słynnego jeziora zostaje znalezione bestialsko okaleczone ciało. ? Szalona pogoń za sensacją. Morderstwo od razu rozgrzewa media do białego stopnia. Te natychmiast ogłaszają, że to sprawka „Potwora z Loch Ness”. Do miasteczka zjeżdżają się tłumy łowców Nessie i turyści żądni sensacji, którzy nieświadomie utrudniają śledztwo i zacierają kluczowe dowody. ? Mroczne sekrety małej społeczności. Podczas gdy wszyscy szukają mitycznego stwora, Logan i jego zespół muszą działać szybko i skupić się na prawdziwym, ludzkim złu. Szybko okazuje się, że pozory mylą, a w małej, hermetycznej społeczności, gdzie każdy kogoś zna, roi się od sekretów, półprawd i mrocznych tajemnic. Prawdziwy potwór może być znacznie bliżej, niż ktokolwiek się spodziewa. ? Śledztwo z ogromną presją czasu. Czasu jest niewiele, a presja rośnie z każdą godziną. Logan musi lawirować między fałszywymi tropami, które odwracają jego uwagę od prawdziwego zła, a politycznymi naciskami z góry. To śledztwo może okazać się największym wyzwaniem w jego karierze, a jakiekolwiek potknięcie może być dla niego ostatnim. Dodatkowo, w najgorszym możliwym momencie, z mroków przeszłości wychodzi stary wróg, przez co gra toczy się nie tylko o rozwiązanie zagadki, ale i o życie.
Czy zatem chodzi o szaleńca, czy prawdziwy mityczny potwór? Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko odesłać Cię do lektury – gwarantuję, że będziesz zaskoczony, podobnie jak ja! ?
J.D. Kirk mistrzowsko miesza śledztwo z prywatnymi demonami bohaterów, a każdy trop prowadzi w coraz mroczniejsze zakamarki. Nie brakuje zwrotów akcji, które zwalają z nóg i momentów, kiedy cisza w pokoju robi się głośna.
Bohaterowie to prawdziwy majstersztyk. Jack Logan – zgorzkniały, zmęczony życiem, ale lojalny jak mało kto. Jego załoga? Każde z nich ma swój bagaż, własne dziwactwa i momenty, które wyciskają łzy (albo wybuch śmiechu w najmniej odpowiednim momencie). Czujesz ich strach, złość, bezsilność. I ogromną potrzebę sprawiedliwości.
Tempo? Od pierwszej strony gaz do dechy, ale z przystankami na złapanie oddechu. Autor pisze jak facet, który wie, że czytelnik nie chce opowiadań – chce być W ŚRODKU akcji. Dialogi ostre, cięte, naturalne. Opisy miejsc tak plastyczne, że czujesz zapach torfu i wilgoci.
Dla kogo? Dla fanów szkockich kryminałów z pazurem (czytajcie: Stuart MacBride, Chris Carter). Dla tych, którzy lubią, gdy humor miesza się z grozą, a sprawiedliwość ma swoją cenę. Nie dla osób o słabych nerwach – brutalność jest tu obecna, ale nigdy bez sensu.
Moja ocena: 9/10
BRUNETTE BOOKS
„Krew nie woda” to drugi tom cyklu o inspektorze Jacku Loganie. Kryminał z mocnym szkockim klimatem, surowy, momentami brutalny, ale jednocześnie pełen czarnego humoru.
Jack Logan po przeprowadzce liczy na odrobinę spokoju, jednak gdy na brzegu Loch Ness zostaje znalezione okaleczone ciało, on i jego zespół rozpoczynają trudne śledztwo. Tymczasem mieszkańcy coraz bardziej podsycają sensacyjne plotki o potworze z jeziora.
Od pierwszych stron powieść buduje mroczny klimat i atmosferę niepokoju. Ogromnym atutem jest szkocka sceneria - po lekturze naprawdę ma się ochotę ruszyć śladami bohaterów. Sam Logan to postać uparta, sarkastyczna i mocno poturbowana przez życie. Bez reszty poświęca się śledztwu, a jego relacje z innymi bohaterami wypadają bardzo naturalnie. Między postaciami czuć chemię, a dialogi są swobodne, pełne ironii i czarnego humoru, który świetnie równoważy cięższe momenty. Tempo historii jest dynamiczne, a śledztwo prowadzone w klasycznym stylu - pełne poszlak, dedukcji i wielu wątków. Logan musi przebić się przez mur tajemnic małej społeczności, jednocześnie mierząc się z demonami przeszłości i dawnym wrogiem. To jednak nie tylko kryminał oparty na brutalnej zbrodni. Autor skupia się przede wszystkim na emocjach, relacjach i wpływie przeszłości na bohaterów. Historia opiera się na rodzinnych tajemnicach, lojalności i przemocy, a wszystko zostało podane w bardzo realistyczny sposób. J.D. Kirk pisze niezwykle obrazowo - łatwo wyobrazić sobie zarówno miejsca, jak i emocje postaci, dzięki czemu nawet spokojniejsze fragmenty ani przez chwilę nie nużą. Polecam
Szkocja. Loch Ness.
Lipcowy wieczór nad jeziorem, w założeniu dwójki nastolatków romantyczny, okazał się dramatyczny… Dzieciaki odkrywają w lodowatej wodzie zmasakrowane ciało kobiety owinięte w brezent.
Starszy inspektor Jack Logan na własne życzenie przenosi się na północ Szkocji. Potrzebuje zmiany, dręczą go nierozwiązane sprawy, nie może pogodzić się z tym, że niektórzy mordercy uniknęli kary. Już w czasie drogi do nowego miejsca pracy otrzymuje wezwanie do wyjaśnienia tej zatrważającej zbrodni.
Reaguje błyskawicznie, chociaż to trochę zmęczony życiem, doświadczony przez los facet. Ma zamiar bezzwłocznie oddać się śledztwu, jak zwykle nie dbając o polityczną poprawność ani biurokratyczne konwenanse.
Jego cięty, często czarny dowcip, ironiczne riposty oraz dystans do samego siebie i otaczającej go rzeczywistości sprawiają, że lubię go coraz bardziej. Pod grubą skórą cynika kryje się głębokie poczucie sprawiedliwości, lojalność wobec zespołu oraz niezłomna determinacja w ściganiu morderców. Świadków przesłuchuje łagodnie, ale dociekliwie, ufając swojej intuicji.
Druga część cyklu czytała mi się jeszcze lepiej niż pierwsza. Obok brutalności i mroku, które są nieodłączne w pracy kryminalnej, pojawiają się znakomicie zarysowane postacie, autentyczne problemy i angażujące dialogi. Sama historia poprowadzona jest świetnie - dynamicznie, z dużą dawką napięcia. Autor stworzył historię, która łamie serce i uświadamia, że w niektórych ludziach drzemie bestia o wiele gorsza niż osławiony potwór z Loch Ness.
Powieść czyta się szybko, zgadzam się ze sformułowaniem na okładce - to kryminał uzależniający, bezkompromisowy!
Kirk wraca z kolejną powieścią, która podobnie jak pierwszy tom cyklu jest bezpośrednią, surowa, brutalna, a napięcie osacza od początku niczym aura „altruizmu” przy wizycie teściowej. Autor bardzo zręcznie wykorzystuje szkockie krajobrazy i brytyjski humor wraz ze szkockim cynizmem.
Nad Loch Ness znaleziono okaleczone ciało, sensacja naturalnie przyciąga uwagę mediów i ludzi spragnionych sensacji. Jako fanka wykorzystywania legend i mitów doceniam, że Kirk wykorzystał potwora z jeziora jako zmyślną zasłonę dymną, która od lat ciekawi jednak tym razem nie jest niczym innym jak odwróceniem uwagi od tego co faktycznie przeraża i jest znacznie bardziej realne.
Inspektor Logan to nadal ten sam zmęczony życiem, obarczony przeszłością i nacechowany wcześniejszymi dochodzeniami, ale ta kompozycja intryguje i sprawia, że bohater jest ciekawy. To co miało być w jego przypadku ucieczką, zostaje szybko zweryfikowane przez życie, ponieważ ucieczka w szkockie wyżyny nie pozwoliła uciec przed kroczącym za nim demonami.
Kirk w książce narzuca typową dla siebie dynamiczną narracje, która nie daje chwili wytchnienia, a kolejne tropy pojawiają się szybko, prowadząc w coraz to nowe rewiry śledztwa, która często okazują się drogą donikąd, co wprowadza pozytywny literacki chaos i realizm prawdziwego śledztwa. Książka też genialnie pokazuje, że „zagrożenie” na które wszyscy zwracają uwagę, rzadko okazuje się tym, która stanowi prawdziwe niebezpieczeństwo.
Muszę też docenić czarny humor, który towarzyszy całej lekturze, a jego trafność i wykorzystanie sytuacyjne bardzo mnie przekonało, bo było w tym coś co z jednej strony rozładowywało napięcie, ale i pogłębiało portrety postaci.
Nie zawiodłam się i „Krew na wodzie” okazał się solidną pozycją, która doskonale pokazuje, że potwory nie potrzebują legend i istnieją naprawdę, a gnieżdżą się niestety w ludzkiej skórze, która tylko delikatnie jest przysłonięta całunem codzienności.
Żeby uciec od starych demonów, inspektor Logan opuszcza Glasgow i przenosi się do Inverness. Tam, zamiast spokoju, czekają na niego wyłowione z Loch Ness okaleczone zwłoki nauczycielki. Logan pragnie znaleźć sprawcę tej brutalnej zbrodni. Zagadka, z którą przyjdzie mu się zmierzyć, przerośnie najgorsze wyobrażenia.
No jakże miło było wrócić na chłodne i surowe szkockie wyżyny! Inspektor Logan, mimo ogromnych przeżyć związanych ze sprawą Szeptacza, wciąż jest w dobrej formie, czyli marudny, lecz skuteczny. Zszokowany bestialskim mordem na nauczycielce i makabrycznym okaleczeniem jej ciała, pragnie znaleźć sprawcę nie tylko z powodu zawodowego profesjonalizmu. Bez pardonu zagłębia się w życie ofiary i jej bliskich, bada relacje i precyzyjnie analizuje wszelkie możliwe tropy i poszlaki. Odkrycie sprawcy i jego pokręconej, demonicznej motywacji zaskakuje wszystkich.
J.D. Kirk po raz kolejny zachwycił mnie swoją twórczością. To mroczna podróż do wnętrza ludzkiej duszy, w której mieszkają groźne demony, czai się pierwotny lęk i toczy się wojna z dawnymi traumami. Pod płaszczem czarnego humoru, sarkastycznych dialogów i pozornej lekkości obyczajowej Kirk pokazuje wszystko, co w człowieku niedoskonałe i złe. Udowadnia też, że przeszłość jest nieodłącznym elementem teraźniejszości i prędzej czy później upomni się o swoje. Tak było w przypadku zamordowanej Mairi, która w mniemaniu sprawcy musiała odpowiedzieć za swoje grzechy. W powieści zderzamy się też z najgorszymi patologiami, dysfunkcjami, złem i występkiem.
Oszczędna, skoncentrowana na wydarzeniach narracja, pełna widowiskowych opisów przyrody i zjawisk podkręca posępną i budzącą grozę atmosferę powieści. Zespół śledczych to ludzie z krwi i kości, różnorodni i charakterni, którzy świetnie wypisują się w szkocką społeczność, a posterunkowy Tyler Neish to istna perełka teamu Logana. No i pani patolog Shona Maguire – pozytywnie zakręcona dziwaczka, która, mam nadzieję, ożywi trochę tego zrzędliwego Logana, bo ich współpraca zapowiada się na lekko wybuchową...
Seria z Jackiem Loganem to z pewnością moje tegoroczne odkrycie na kryminalnej scenie. Ciekawa, mocna fabuła, dobrze poprowadzona intryga kryminalna, fajni bohaterowie, emocje i utrzymany poziom napięcia są tutaj gwarantem jakości. Fakt, że motywacja sprawcy i powody, dla których dokonał tego okropnego czynu, są może trochę naciągane, ale nie będę drobiazgowa, bo całość wypada świetnie. Może wystarczy tu zrozumieć, że czasem w człowieku przeszłość siedzi bardzo mocno, a jego czyny są wynikiem jego szalonego umysłu…
Przy tej okazji dowiedziałam się, że powieść zaliczana jest tartan noir – podgatunku lit. kryminalnej, który łączy elementy czarnego kryminału z mocnym społeczno-kulturalnym tłem szkockim. I jeśli wczytać się w gatunkowe cechy tartan noir, to J.D. Kirka można uznać za mocnego przedstawiciela.