
LOVE, MOM – BESTSELLER, KTÓRY PODBIŁ ŚWIAT!
Nic nie jest takie, jak się wydaje. Nie ufaj nikomu!
Mackenzie Casper to córka autorki bestsellerowych, mrocznych thrillerów.
Kiedy jej matka ginie w wypadku, fani na całym świecie pogrążają się w żałobie, a śledczy zaczynają zadawać pytanie:
Czy to na pewno był wypadek?
W dniu ceremonii upamiętniającej pisarkę dziewczyna otrzymuje pierwszą tajemniczą kopertę, podpisaną:
Od największego fana. XOXO
W środku znajdują się strony z pamiętnika matki, zaczynające się od słów:
Chcesz poznać sekret?
To, co czyta, wprawia ją w osłupienie.
Ale potem nadchodzi drugi list.
I trzeci…
Mackenzie rozpoczyna własne śledztwo i natrafia na tajemnice, które jej rodzina skrywała przez lata.
Szybko zdaje sobie sprawę, że droga jej matki do sławy była wybrukowana mrocznymi kłamstwami.
Wkrótce Mackenzie przekona się, że istnieją rzeczy straszniejsze od morderstwa…
Dla sławy można zabić. A nawet zrobić coś gorszego.
Tytuł oryginalny: Love, Mom
Tłumacz: Joanna Grabarek
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Iliana Xander |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 424 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8402-656-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384026564 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.09.08 |
| Data pojawienia się | 2025.08.22 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 996 szt. (realizacja 2026.07.15) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.15 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.16 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Źli ludzie są jak kłujące rzepy, które przywierają do ubrania i wywołują swędzenie skóry.
Sława, nawet w świecie literackim, przynosi pochwały, listy od wielbicieli, prześladowców i okazjonalną buteleczkę z uryną lub zakrwawioną bieliznę
Kara jest biała. Zemsta jest czerwona. Moja było krwistoczerwona
Słowa potrafią leczyć, ale ich największą mocą jest zadawanie bólu
Mackenzie Casper nigdy nie była blisko ze swoją mamą Elizabeth- znaną autorką bestsellerów ukrywającą się pod pseudonimem E.V Renge.
Kiedy więc kobieta umiera dziewczyna nie potrafi wykrzesać z siebie ani odrobiny żalu jaki powinien odczuwać człowiek po stracie jedynego z rodziców, a jedynie dziwną pustkę i rosnącą pogardę dla pogrążającego się w nałogu alkoholowym ojca.
Wszystko zmienia się wraz z pierwszym z serii tajemniczych listów od anonimowego nadawcy - owa osoba zdajs się znać wieki sekret celebrytki.
Tylko jaki ma cel? Czy mama Kenzie zrobiła w przeszłości coś co pragnęła ukryć?
Była.. morderczynią? Panna Casper postanawia ruszyć tropem podsuniętym przez nieznajomego wraz ze swoim przyjacielem Emersonem.
Szybko okazuje się ,że rodzina skrywa wiele sekretów, a kolejne ślady odsłaniają obraz tak mroczny iż spokojnie mógłby stać się szkicem kolejnego bestsellera..
Przeszłość splata się z teraźniejszością w bardzo nieoczywisty sposób i nic nie jest takie jak się wydaje.
Do czego może prowadzić zazdrość i chęć zysku? Kto tak naprawdę jest zły w całej tej historii i czy bohaterka jest gotowa zmierzyć się z prawdą?
Ta książka mnie po prostu zachwyciła. Oczarowała i wciągnęła na tyle ,że przeczytałam ją niemal na wydechu.
Iliana Xander zbudowała napiecie po mistrzowsku, a kolejne wydarzenia sprawiały, że musiałam rozwikłać tę zagadkę.
Nie zdradzę detali, ponieważ nie chcę powiedzieć czegoś co odbierze tej opowieści magię.
Dostajemy wszystko w idealnych proporcjach.
Miłość. Zdradę. Zemstę. Obsesję. Tajemnice. Dużo mrocznych tajemnic. Iliana Xander nie prowadzi czytelnika za rękę. Zmusza go, by sam zadawał pytania, by wątpił w to, co oczywiste, i by uważnie wsłuchiwał się w każde słowo, bo tu słowa są bronią – potrafią chronić, ale równie łatwo ranią i niszczą. Każdy dialog, każdy list i każdy pozornie nieistotny szczegół mają znaczenie, a napięcie narasta powoli, metodycznie, aż w pewnym momencie orientujemy się, że… nie ma już odwrotu.
To historia o cienkiej granicy między ofiarą a katem, o tym, jak łatwo usprawiedliwić własne decyzje, kiedy w grę wchodzą ambicje, zazdrość i potrzeba uznania. Autorka bezlitośnie obnaża mechanizmy świata sławy, pokazując jego mroczną stronę — obsesję fanów, toksyczne relacje i cenę, jaką trzeba zapłacić za sukces.
Największą siłą tej powieści jest jednak jej niejednoznaczność. Nie ma tu prostych odpowiedzi ani czarno-białych postaci. Każdy nosi w sobie rysy, każdy coś ukrywa, a prawda… bywa znacznie bardziej przerażająca niż kłamstwo.
To książka, która zostaje w głowie długo po przewróceniu ostatniej strony. Zmusza do refleksji, niepokoi i prowokuje do zadania sobie pytania:
jak daleko można się posunąć, by ochronić własne sekrety — i czy zemsta kiedykolwiek naprawdę przynosi ulgę?
Zdecydowanie polecam fanom mrocznych thrillerów psychologicznych, historii o sekretach rodzinnych i opowieści, w których nic — absolutnie nic — nie jest takie, jakim się wydaje.
Powiem wam, że to zadziwiające do czego jest zdolny człowiek dla dużych pieniędzy. Ta książka jest dowodem na to, że ludzie potrafią mieć setek masek w zależności od tego do kogo kierują swoją twarz. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać tego thrillera psychologicznego, to zachęcam abyście zrobili to teraz. Autorka ma niesamowitą podzielność uwagi, którą opisuje życie wielu postaci zachowując ich unikatowe charaktery i wysoki poziom aktorski co do innych postaci z którymi mają do czynienia. Od początku nie wiadomo jest komu możemy ufać, a pytań mamy naprawdę wiele. Czytamy o śmierci matki, która była poczytna autorką i istnieje wiele treści, które od różnych stron podważają ten wątek. Niewiele osób po niej cierpi, a córka zaczyna dostawać listy z sekretnego pamiętnika swojej matki. Nie bardzo wiemy na czym mamy skupić uwagę, czy na przyjacielu dziewczyny, na którego zawsze może liczyć. Czy na mężczyźnie, który ze złością planuje zburzyć spokój ojcu dziewczyny, czy na treści listu, która pokazuje urywki z życia jej matki, czy na samej książce, którą jako ostatnią napisała jej matka przed śmiercią. To czas bardzo burzliwy, gdzie każda kolejna strona wciąga nas w wir wydarzeń, gdzie im dalej, tym sekrety i wielkie tajemnice wychodzą na jaw. Wychodzi na to, że niewiele osób było tym za kogo się podawali. Dziecko od początku czuje, czy rodzice je kochają, a tutaj nasza kobieca postać zawsze czuła, że powinna sobie na miłość matki zasłużyć. Zawsze była krok za mamą, porównywana jako prawie ona. To treści, które potrafią smucić, gdyż przemawiają do naszego dzieciństwa, gdzie być może ktoś z czytelników również zawsze czuł się pominięty. Niby o pieniądzach nie ma tutaj wzmianki, ale pod koniec wychodzi na to, że to one grały tu pierwsze skrzypce. Koniec naprawdę mnie zaskoczył, bo tak wielkiego przekrętu się nie spodziewałam. Jestem nawet w stanie stwierdzić, że to jedna z najlepszych książek o tak zagatkowej fabule. Czyta się ją lekko i z dużym przymusem czytania, gdyż cokolwiek by się nie działo, to wydaje nam się, że jest mniej ważne niż to, co się tutaj wydarzyło:-) Mega polecam!
"Kocham, mama" wzbudziła dziki zachwyt wśród czytelników, skuszona tak pochlebnymi opiniami musiałam się przekonać czy nie są one przesadzone. I muszę przyznać, że uległam urokowi tej historii. "Kocham, mama" to wciągający od pierwszych stron thriller opowiadający o śledztwie Mackenzie Casper, która próbuje odkryć przeszłość swojej matki, światowej sławy pisarki. Autorka w mistrzowski sposób bawi się z czytelnikiem, wodząc go za nos, myląc tropy. A samo zakończenie.... W życiu bym na nie nie wpadła. Polecam gorąco ten debiut i z pewnością siebie po kolejną książkę autorki jeśli taka będzie wydana.
„Ile chorych fikcyjnych historii przerobionych w powieści ma źródło w prawdziwych wydarzeniach? Ile tajemnych spowiedzi spisanych na kartach książek jest formą terapii autora, a czytelnicy nie mają o tym pojęcia?”.
Częściej zaczynam sięgać po literaturę z innych gatunków niż thriller czy kryminał, by się od nich trochę wyzwolić, odpocząć i spojrzeć z dystansu. Są to moje ukochane pozycje czytelnicze, po które sięgam nagminnie i praktycznie nie robię sobie między nimi żadnych przerw. To już chyba można nazwać uzależnieniem. Czasem historie właśnie mogą przez to tracić, bo skoro sporo tego typu książek przeczytałam, to coraz trudniej autorom jest mnie zaskoczyć. Często widzę już po kilku rozdziałach, jaki będzie schemat, niczym Sherlock Holmes trafnie przewiduję zakończenia i reakcje bohaterów. Jednak mimo szczerej chęci, by zrobić sobie odskocznię od gatunku, nie mogłam się oprzeć pokusie sięgnięcia po Kocham, mama. Szczególnie po licznych i huraoptymistycznych opiniach.
Jak to jest być dzieckiem popularnej osoby? Z pewnością niełatwo, o czym przekonała się Mackenzie Casper córka autorki bestsellerowych thrillerów. Bardzo mrocznych i bardzo brutalnych. Nawet kiedy jej mama nagle zeszła z tego świata, piętno córki celebrytki ciągnęło się za dziewczyną i uprzykrzało jej życie. W dniu ceremonii pogrzebowej ktoś podrzucił jej kopertę zaadresowaną Od największego fana. XOXO. Zaintrygowana dziewczyna otworzyła list… z czasem czynność mogła porównać do otworzenia puszki Pandory. List zmienił wszystko w jej życiu. Świat zaczął wirować od odkrywanych tajemnic i głęboko skrywanych emocji. Nic nie było tym, czym przez lata jej się wydawało, a sieć kłamstw i ją zaczęła oplatać. Kim tak naprawdę była matka dziewczyny? Co doprowadziło do jej śmierci?
„Najgorszą rzeczą w złamanym sercu jest to, że czasami każe ci robić nieopisane rzeczy”.
Z początku lekturą byłam zachwycona. I to bardzo. Nawet po zakończeniu byłam pod jej wrażeniem. Refleksja przyszła później. W momencie, w którym ochłonęłam, zaczęło mnie to i owo uwierać. Już nie byłam tak entuzjastycznie nastawiona i zaczęły dominować dość mieszane uczucia. Podobało mi się przedstawienie historii z kilku perspektyw oraz przeskoki w czasie, które nie burzyły i nie wytrącały z akcji. Zadowolił mnie klimat opisywanych wydarzeń. W końcu dotarło do mnie, co mi przeszkadzało, a na co nie zwróciłam wcześniej uwagi, bo po prostu czytało się lekko i przyjemnie. Nie pasował mi natłok mało prawdopodobnych czasem wręcz absurdalnych wydarzeń. Już na spokojnie analizując całą historię, odkryłam, że było ich co niemiara. Kolejny minus to postacie, które nie tylko zachowywały się nielogicznie, ale też były jednoznaczne: wyłącznie dobre lub złe, bez żadnych odcieni szarości, a przecież każdy ma coś za uszami, bo to samo życie. Tu nawet nie było możliwości nawiązania pewnej więzi z bohaterami, bo wydawali się właśnie mało realni. Zakończenie od początku było na minus – nie zaskoczyło, ale wręcz zasłodziło. Cukier między zębami aż trzeszczał. Wiele też można zarzucić tłumaczeniu. Zauważyłam dość sporo błędów. Po czasie stwierdzam więc, że lektura przyzwoita, ale jednak daleko mi do zachwytów rzeszy czytelników.
Trochę to trwało, zanim napisałam recenzję, bo już dawno nie miałam tak mieszanych odczuć po lekturze. Mimo wszystko przyznaję, że książkę czytało się naprawdę dobrze, spełniła funkcję rozrywkową, wciągnęła mnie od samego początku, a podczas lektury w tyle głowy miałam, że niektórzy dla sławy i pieniędzy są w stanie zrobić naprawdę sporo. Szkoda tylko, że złego…
„Kocham, mama” Iliany Xander to powieść, która od pierwszych zdań wciąga w mroczną i pełną napięcia historię. Główna bohaterka, Mackenzie, córka popularnej pisarki thrillerów, w jednej chwili traci matkę. Oficjalnie – tragiczny wypadek. Nieoficjalnie – coraz więcej znaków zapytania. Pojawiają się tajemnicze listy od „największego fana”, a każdy z nich odsłania kolejne sekrety, które zburzą spokój Mackenzie i pokażą, że życie jej rodziny nigdy nie było tym, czym się wydawało.
Autorka świetnie buduje atmosferę niepewności. Z każdym listem i każdym odkrytym fragmentem przeszłości napięcie rośnie. Czytając, miałam wrażenie, że razem z bohaterką rozwiązuję skomplikowaną układankę, gdzie każdy element prowadzi do nowych wątpliwości. A kiedy już myślałam, że znam odpowiedź, historia obracała się o 180 stopni i prowadziła w zupełnie innym kierunku.
To jedna z tych książek, która zdecydowanie zasługuje na miejsce na liście bestsellerów. Fabuła angażuje od pierwszej strony i nie pozwala się oderwać aż do końca, który naprawdę zaskakuje. To opowieść o obsesji, rodzinnych sekretach i cenie, jaką można zapłacić za sławę. A najstraszniejsze jest to, że czasem prawda okazuje się gorsza od samego morderstwa…
Jak to jest być córką sławnej pisarki – autorki mrocznych thrillerów? Stać w jej cieniu, ale nie być wystarczająco dobrą i kochaną, by zwrócić na siebie uwagę czy skierować na siebie uczucia matki? Jak to jest przeżywać niespodziewaną śmierć matki - matrony? Kobiety podziwianej i uwielbianej przez tysiące fanów, ale niezdolnej do bycia matką. Jak to jest nie czuć nic, żadnej żałoby i nie płakać z tego powodu?
Na te i inne pytania odpowie Wam Mackenzie Casper. Młoda dziewczyna, główna bohaterka książki „Kocham, Mama” Iliany Xander.
Dziewczyna po śmierci matki zaczęła otrzymywać listy, których nadawcą jest „największy fan”. Są to stronnice z pamiętnika jej zmarłej matki, które opowiadają o czasach młodości kobiety. Czasach, kiedy poznała ojca Mackenzie, kończyła studia. Zawarła w nich swoją historię. Na kartach pamiętnika matka dziewczyny jawi się w dużo cieplejszych barwach. Dziewczyna postanawia dowiedzieć się czegoś więcej o swojej matce, której tak naprawdę nie znała. Angażuje w sprawę swojego przyjaciela Ej’a. Wspólnie odkrywają kolejne tajemnice rodziny Casper. Gwarantuję Wam, że nie jesteście gotowi na prawdę, która szokuje!
Jeśli miałabym polecić książkę, która wciąga już od pierwszej strony to byłaby nią z pewnością „Kocham, Mama”. Niesamowicie wkręciłam się w tę historię. Na uwagę zasługuje oryginalność historii, naprawdę jestem pod wrażeniem uknutej intrygi i finału. Sądzę, że Was też może zaskoczyć ta książka. Z pozytywnym skutkiem.
Książka pokazuje patologiczną relację młodej dziewczyny z swoją matką. Jak to możliwe, że pisarkę bestsellerów uwielbia mnóstwo jej fanów, dla których zawsze znajdzie czas, podczas gdy jej córka jest dla niej powietrzem? Niestety tak wygląda życie Mackenzie.
Mroczna przeszłość, rodzinne tajemnice, o których chciałoby się zapomnieć, a to tylko tło do szokującej prawdy, która ma nie ujrzeć światła dziennego. Nikt nie może się dowiedzieć!
Nie możecie sobie odmówić tej książki. Szczerze polecam!
„Kocham, mama” autorstwa Iliany Xander to thriller, który już od pierwszych stron wciąga czytelnika w gęstą sieć rodzinnych sekretów, niedopowiedzeń i kłamstw. Przykuł mój wzrok swoją powierzchownością i tajemniczą akcja promocyjną. Otrzymałam siedem dziwnych listów, każdy z nich zawierał intrygującą treść, a klucz do pełnego zrozumienia znajdował się w tej książce. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Iliany Xander i z pewnością nie będzie ostatnią. To nie jest typowa powieść o żałobie po stracie bliskiej osoby, wręcz przeciwnie to historia o odkrywaniu, że ta strata może być dopiero początkiem koszmaru. Nie wszystko idzie łatwo i przyjemnie, wiele rzeczy może się skomplikować. Myślę, że czasami warto jest sobie zadać pytanie, czy warto jest brnąć nie patrząc na koszty, aby poznać prawdę. Czy ona potrafi wyzwolić, czy przynieść niebezpieczeństwo?
Główną bohaterką książki autorstwa Iliany Xander pod tytułem „Kocham, mama” jest Mackenzie Casper, córka znanej autorki mrocznych thrillerów. Po śmierci matki staje w obliczu lawiny pytań, na które nikt nie chce udzielić odpowiedzi. Oficjalną wersją podaną do opinii publicznej był wypadek, jednak czy to była prawda? Podświadomie czasami się czuje, że nie wszystko wygląda tak, jakby chcieli tego inni, dziewczyna wkrótce się o tym przekonuje. Podczas ceremonii upamiętniającej pisarkę Mackenzie otrzymuje pierwszą tajemniczą kopertę podpisaną „Od największego fana”. W środku znajduje strony z pamiętnika matki, które każą jej spojrzeć na rodzinną historię zupełnie inaczej. Czy to ktoś życzliwy, czy zapowiedz rozpoczynającego się koszmaru? Wraz z nadejściem kolejnego listu pytań jest coraz więcej aniżeli odpowiedzi. Czy Mac uda się odkryć prawdę i wyjść z tego bez szwanku?
„Kocham, mama” może się wydawać prostą opowieścią o relacji córki i matki, jednak to tylko pozory, szybko zmienia się w mroczny labirynt, gdzie każda nowa informacja podważa wcześniejsze przekonania. Autorka zaintrygowała mnie formą przedstawienia swojej historii. Listy i fragmenty pamiętnika przeplatają się z narracją, co nadaje książce autentyczności i wciągnęła także mnie w prywatne śledztwo Mackenzie. Dramat rodzinny tworzy opowieść pełną napięcia, tajemnic i emocjonalnych zawirowań. Iliana Xander nie ogranicza się do opowieści o zbrodni czy zagadce kryminalnej, jej książka to przede wszystkim studium relacji między matką, a córką, ukazujące, jak cienka jest granica między miłością, a manipulacją, prawdą a kłamstwem. „Kocham, mama” to thriller psychologiczny, który wykracza poza schemat typowej historii o zbrodni i zagadkach. Każdy list, fragment pamiętnika, każda kolejna wskazówka stają się kluczem do zrozumienia skomplikowanej przeszłości, w której nic nie jest oczywiste, a każdy detal może mieć znaczenie. Przysiadłam do lektury nie kierując się żadnymi przesłankami, jedynie ogromną ciekawością, którą chciałam zaspokoić. Czy książka mi się spodobała? Tak, była zaskakująca i z całą pewnością będę ją polecała.
Do książek okrzykniętych światowymi bestsellerami zawsze podchodzę z rezerwą, choć też pewną ekscytacją i od razu moje wymagania wobec tak reklamowanego tytułu są zdecydowanie wyższe. Czy thriller „Kocham, mama” Iliany Xander, tytułowana bestsellerem, który podbił świat, zdobył i moje serce?
O tak! Cóż to była za ekscytująca lektura! To jeden z najlepszych thrillerów, jakie przeczytałam nie tylko w tym roku, ale kiedykolwiek! I to nie są absolutnie słowa na wyrost, bo autorka ma wyjątkowy dar i wie, jak zagrać czytelnikowi na emocjach i trzymać go w kleszczach napięcia aż do ostatniej strony.
Start jest mocny. Znana pisarka ginie w wypadku. Policja mówi, że to zwykły pech i zamyka sprawę. Ale jej córka Mackenzie ma powody, by w to nie wierzyć, gdy znajduje niepokojący list podpisany „Kocham, mama”. Ktoś zaczyna grać z nią w niebezpieczną grę, odsłaniając mroczne tajemnice sprzed lat. Tylko kto to robi i dlaczego?
Dynamika krótkich rozdziałów, w których listy przeplatają się z próbami Mackenzie, by odkryć prawdę, pcha akcję do przodu i coraz bardziej podsyca ciekawość. Każdy element układanki odsłania kolejną warstwę kłamstw i pokazuje, że Mackenzie nie może ufać nawet własnej rodzinie. A czy może ufać swojemu osądowi? Czy to, co czyta jest prawdą, paskudną manipulacją, czy może realistyczną fikcją literacką?
To thriller, w którym nie raz i nie dwa można zaliczyć totalny opad szczęki i naprawdę nie ma mowy o odłożeniu książki na bok. Ja przeczytałam ją za jednym zamachem, zaczynając w ciągu dnia, a kończąc późną nocą, z poczuciem, że takich emocji, takiego totalnego rollercoastera było mi trzeba!
Jeśli i Wy lubicie historie, w których rodzinne sekrety wracają jak duchy z przeszłości i zmuszają do kwestionowania wszystkiego, co dotąd było pewne, to „Kocham, mama” pochłonie Was bez reszty.
A finał? To prawdziwa petarda, która jeszcze długo nie pozwoli Wam zasnąć.
Kocham, mama autorstwa Iliany Xander to thriller psychologiczny pełen napięcia, rodzinnych sekretów i emocjonalnych zakrętów. Bohaterką powieści jest Mackenzie Casper, która w tragicznych okolicznościach traci matkę – znaną pisarkę thrillerów. Niedługo po pogrzebie zaczynają do niej docierać tajemnicze listy podpisane „Od największego fana. XOXO”, zawierające fragmenty pamiętnika matki i prowokujące pytanie: „Chcesz poznać sekret?”. W ten sposób rozpoczyna się podróż w głąb skomplikowanej przeszłości, w której życie i kariera matki okazują się znacznie bardziej mroczne, niż Mackenzie mogłaby przypuszczać. Autorka prowadzi narrację tak, by stopniowo odsłaniać kolejne elementy układanki, łącząc teraźniejszość z retrospekcjami. Mocną stroną książki jest klimat niepewności – każda nowa koperta, każdy list to nowa wskazówka, która zbliża bohaterkę do prawdy. Postać Mackenzie wzbudza sympatię, bo mimo bólu i zagubienia podejmuje rolę detektywa we własnej rodzinie. Choć zdarzają się wolniejsze fragmenty i momenty przewidywalne, końcówka nadrabia to w pełni, zaskakując i pozostawiając czytelnika z pytaniami, które długo rezonują po lekturze. To powieść, która spodoba się szczególnie tym, którzy cenią thrillery psychologiczne z silnie zarysowaną tajemnicą rodzinną, stopniowe odkrywanie sekretów i bohaterów złożonych emocjonalnie. Kocham, mama to książka, którą warto przeczytać – nie tylko dla samej intrygi, ale też dla gęstego klimatu i emocji, jakie ze sobą niesie.
Mackenzie to córka autorki bestsellerowych thrillerów. Jej matka ginie w wypadku, jednak śledczy nie wierzą, aby to był wypadek… jakby tego było mało, dziewczyna otrzymuje tajemniczą kopertę z podpisem „Od największego fana. XOXO” myśląc, że to głupi żart nie bierze tego na poważnie, jednak tych listów przybywa coraz więcej… i są coraz bardziej niepokojące.
Dziewczyna rozpoczyna własne śledztwo poznaje mroczne tajemnice swojej rodziny, które były przed nią ukrywane przez lata…
Co to była za książka, kochani! Świetna!
Trzyma w napięciu od samego początku, chciałabym zobaczyć ekranizację tej powieści. Zwroty akcji, mrok, niepokój… wszystko to, co powinno znaleźć się w idealnym thillerze. Do tego świetny pomysł na fabułę. Przeczytałam ją w kilka godzin, na prawdę jest genialna. Dawno nie czytałam tak dobrej książki.
„Doczekała się. Zasługiwała na śmierć. Żałuję tylko, że nie stało się to wcześniej”.
Zakończenie wbija w fotel, mimo, że coś tam lekko przewidywałam to finalnie i tak byłam miło zaskoczona. Nie dziwię się, że została okrzyknięta bestsellerem.
Przeplatane są wątki z przeszłości i teraźniejszości, co przeważnie mi przeszkadza, ale nie tutaj. Dodawało to dreszczyku emocji, bardzo fajnie zostało to przedstawione, dzięki temu wszystkie klocki wskoczyły na swoje miejsce, można było dokładniej zrozumieć poczynienia niektórych bohaterów i ich logikę.
Polecam, polecam, polecam!
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.
Mackenzie żyje w cieniu swojej matki, będącej poczytną autorką kryminałów. Ich stosunki nigdy nie były bliskie, więc po jej śmierci bohaterka nie uroniła ani jednej łzy. Ktoś zaczyna wysyłać do niej listy, których autorką jest jej matka, ale przecież ona nie żyje. Słowa w nich zawarte w ogóle nie pasują do osoby, którą znała. Dziewczyna próbuje dowiedzieć się prawdy, przez co odkrywa przerażające sekrety.
„Kocham, mama” to książka, która potrzebuje trochę czasu, żeby się rozkręcić. Warto jednak poczekać, ponieważ kiedy już to zrobi, wciąga na całego. Niesamowite, do czego dokopała się główna bohaterka. Intryga, którą stworzyła dla nas Iliana Xander jest mocna, mroczna oraz szokująca, a to lubimy w thrillerach najbardziej, prawda?
Wyobraźcie sobie, że dostajecie wiadomości od kogoś bliskiego, a przynajmniej kogoś, kto taki powinien być, ale ten ktoś nie żyje. Jednego dania jest, wieje swą oziębłością, drugiego przewraca się, uderza i umiera. Listy dotyczą przeszłości, odkrywają wiele sekretów, jednak coś się nie zgadza. Mackenzie ma wrażenie, że osoba na kartkach papieru, nie jest tą samą osobą, z którą mieszkała pod jednym dachem. Od ojca alkoholika i wrednej babci niczego się nie dowie, ponieważ wyjawienie prawdy byłoby im nie na rękę. Dziewczyna może jedynie polegać na sobie i swoim przyjacielu. To musi jej wystarczyć.
Jestem zachwycona tą pozycją i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję spotkać się z twórczością autorki. Umiejętnie buduje ona napięcie. Zaczyna spokojnie, niemal leniwie, by później z każdą stroną coraz mocniej zaciskać pętlę wokół czytelnika. Atmosfera klaustrofobii i nieustannego poczucia zagrożenia sprawia, że trudno oderwać się od tej pozycji. Bohaterowie są wielowymiarowi, a szczególnie Mackenzie – nieidealna, zagubiona, zmagająca się z ciężarem przeszłości. Dzięki temu łatwo się z nią utożsamić i razem z nią odkrywać kolejne warstwy tajemnicy.
„Kocham, mama” to thriller, w którym nie ma miejsca na banały. Finał zaskakuje, a jednocześnie pozostawia czytelnika z pytaniami, które długo nie dają spokoju. To powieść dla tych, którzy cenią mrok, psychologiczne napięcie i opowieści o rodzinnych sekretach, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Krótko mówiąc: jeśli lubicie thrillery, które nie tylko trzymają w napięciu, ale też zmuszają do refleksji nad tym, jak bardzo nie znamy swoich najbliższych, to ta książka jest dla Was.
Bohaterowie: Mackenzie Casper, Elizabeth Casper (E.V. Renge),Ben Casper, Evelyn Casper, EJ, Tonya, John, Dianne, Laima Roth, detektyw Jimenez
Miejsca: Stany Zjednoczone
Tematy: gwałt, trauma z dzieciństwa, zdrady, sekrety rodzinne
Książkę rozpoczynamy od informacji o śmierci znanej autorki thrillerów.
Cześć pierwsza: obserwujemy pogrzeb z perspektywy córki zmarłej, Mackenzie. Pojawienie się tajemniczego listu i kolejnych. Próba dotarcia do informacji sprzed lat.
Część druga: rozgrywa się 21 lat wcześniej. Śledzimy wydarzenia z perspektywy Bena (jego stosunek do Lizzy i Tonyi, perspektywa zostania rodzicem i mężem) oraz Tonyi (przeszłość związana z Lizzy, wydarzenia z ośrodka, stosunek do Bena, chęć zemsty).
Cześć trzecia: odnosi się do teraźniejszości. Mackenzie czuje, że może być w niebezpieczeństwie. Ostatecznie razem z pomocą innych trafia do sedna historii, rozwiązuje zagadkę.
List 1: znaleziony w samochodzie, opowiada o początkach znajomości Elizabeth i Bennego.
List 2: wrzucony pod drzwiami mieszkania, opowiada o sytuacji gwałtu na 15-letniej Lizzy przez trzech chłopców. Sytuacje tą w zmienionej formie ukazała w swojej książce.
List 3: przyszedł razem z pocztą na adres domowy zaadresowany do Mackenzie, opowiada fragment z życia Lizzy w którym pojawia się Tonya, dawna znajoma, która wie co stało się z jej trzema oprawcami.
List 4: znaleziony w skrzynce pocztowej, opowiada o momencie gdy Lizzy dowiedziała się, że Ben ją zdradza.
List 5: znaleziony pod drzwiami mieszkania, opowiada o tworzonej nowej powieści na bazie prawdziwych zdarzeń i informacji o ciąży.
List 6: znaleziony w szczelinie pod drzwiami mieszkania, Lizzy opisuje w nim swoją ciążę, jej etapy i problemy jakie napotykała oraz swoją relacje z teściami.
List 7: znaleziony na siedzeniu samochodu, dotyczy okresu tuż przed narodzinami Mackenzie, konfliktu między Johnem, a Benem.
Mackenzie nigdy nie była blisko z matką. Czuła sie przez nią odrzucona, pomijana. Odziedziczyła jednak po niej talent do pisania. Nie lubiła jednak nigdy być postrzegana jako córka znanej autorki, celebrytki. Po śmierci matki nie czuje smutku. Po kolei odkrywa tajemnice małżeńskie swoich rodziców.
Listy sprawiają, ze córka pisarki w końcu poznaje prawdę o matce. Sprawiają, że jej śmierć w końcu do niej dociera, czuje żal po stracie. Informacjami z listów dzieli się ze swoim przyjacielem EJ. Razem próbują rozwikłać sekrety w nich ukryte.
Mackenzie razem z EJ postanawiają udać się do ośrodka w którym Lizzy spędziła dzieciństwo i tam poszukać odpowiedzi. Spotykają się z jedną z pracownic, która dzieli się z nimi informacjami, które zmieniają wszystko.
Książka złożona jest z krótkich rozdziałów. Występuje zaskakujący zwrot akcji po którym zupełnie zmieniamy postrzeganie bohaterów. Bardzo ciekawie się czytało. Polecam!
"Kara jest biała. Zemsta jest czerwona. Moja było krwistoczerwona."
Mackenzie Casper to córka autorki bestsellerowych thrillerów. Jej matka ginie w wypadku, a niedługo potem dostaje tajemniczy anonimowy list. W środku znajdują się kartki z pamiętnika jej matki. Kiedy przychodzą kolejne listy, Mackenzie rozpoczyna własne śledztwo.
„Kocham, mama” to elektryzujący i nieodkładalny thriller! Przeczytałam go praktycznie na raz, nie mogłam po prostu jej odłożyć, nim poznam finał tej historii.
Książka podzielona jest na trzy części i to ta druga wywołuje największe ciarki, gdzie cofamy się w przeszłość. W pierwszej części poznajemy rodzinę Mackenzie. Rodzinę dysfunkcyjną, z problemami i trudnymi relacjami. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w sytuacji gdzie nie ma już jej matki, z którą w rzeczywistości nie miała najlepszych relacji. Kiedy zaczynają przychodzić listy, odkrywa jej traumatyczną i dramatyczną przeszłość, w końcu zaczyna rozmieć czemu była jaka była. Jednak prawda, która ujrzy światło dzienne wywróci jej życie do góry nogami. Śledztwo śladami przeszłości jej matki doprowadzi ją do sekretu pogrążającego jej całą rodzinę, okaże się, że kariera jej matki jest wybrukowana krwią, a morderstwo nie będzie tym najgorszym. Dwa plany czasowe, gdzie poznajemy głębię tej historii, szokujące motywacje bohaterów i czym się kierowali w podejmowaniu dramatycznych decyzji. Autorka stworzyła misternie utkaną sieć powiązań, kłamstw i manipulacji. W trakcie lektury oczywiście zaczęłam łączyć niektóre elementy układanki, jednak jestem pełna podziwu dla autorki, że stworzyła tak wciągającą, zajmującą, a przede wszystkim mroczną fabułę. Dynamiczna akcja oraz zaskakujące zwroty gwarantują stałe zainteresowanie czytelnika. Gęsta i mroczna atmosfera, gdzie nie można ufać nawet własnej rodzinie. Napięcie utrzymujące się przez całą powieść oraz masa emocji, które udzielają się czytelnikowi i zostają z nim na dłużej. Do tego sympatyczna, młoda bohaterka, która mimo przeciwności, prowadzi śledztwo i dąży do prawdy. Dla mnie rewelacja, polecam!
Matka Mackenzie jest znaną pisarką kultowych bestsellerów. Po jej niespodziewanej śmierci dziewczyna zaczyna otrzymywać tajemnicze listy. Znajduje się w nich historia jej matki, która wydarzyła się przed narodzinami córki. Mackenzie zaczyna prowadzić własne śledztwo i szukać źródła, od którego otrzymuje wiadomości. Odkrywa ona tajemnice członków rodziny, które przez wiele lat były dobrze ukryte...a teraz ktoś je odsłoni...
Książka ma w sobie mrok, napięcie adekwatne do gatunku literackiego, wartką fabułę. Super twist zdarzeń w połowie książki wywołał niemałe zaskoczenie, którego w ogóle bym się nie spodziewała. Pojawił się on właśnie wtedy, gdy zaczynało się robić nieco nudnej. Autorka zaskakuje czytelnika i to jest właśnie ten moment, w którym szkoda odłożyć powieść, bo chciałoby się otrzymać odpowiedzi jak najszybciej. Ciekawa propozycja dla fanów thrillerów psychologicznym. Myślę, że ta historia będzie niemała gratką.
„Kocham, Mama” taką wiadomość chwilę po pogrzebie mamy dostała jej córka Mackenzie.
Elizabeth Dunn to sławna autorka thrillerów, która pisze pod pseudonimem E.V. Renge. Pewnego dnia ginie w wypadku samochodowym. Zostawia list swojej córce. Chcę w ten sposób opowiedzieć jej swoje życie i wyznać prawdę. W kopercie znajdują się strony z pamiętnika matki, zaczynające się od słów „Chcesz poznać sekret”? To nie jest jedyny list. Z czasem przychodzą kolejne. Gdy Mackeznie postanawia dowiedzieć się czegoś więcej odkrywa, ze droga do sławy jej matki była naznaczona mrocznymi tajemnicami. Co odkryje dziewczyna? Przekonacie się sami.
Książka posiada klimat charakterystyczny dla thrillerów. Czuć go od pierwszych stron. Jest tu napięcie, niepokój i ciekawość tego, co sławna autorka ukrywała przez całe swoje życie.
Nie miałam chyba okazji czytać książki, gdzie mroczna przeszłość bohaterki przedstawiona jest w listach, które przeplatają się obecnymi wydarzeniami. Jest to dla mnie coś nowego i bardzo przyjemnie czytało mi się tę książkę.
Książka posiada krótkie rozdziały co dodatkowo sprawia, że czyta się ją dość szybko.
Nie znalazłam w niej jednak zaskakujących zwrotów akcji, które by sprawiły, że kapcie z nóg by mi spadły. Ale ogólnie polecam ten tytuł, każdemu kto lubi thrillery i każdemu kto lubi odkrywać rodzinne tajemnice.
"Kocham, mama" Iliany Xander to mroczny thriller psychologiczny, który od pierwszej strony wciągnął mnie w wir tajemnic, kłamstw i rodzinnych sekretów. Główna bohaterka, Mackenzie Casper, traci matkę, autorkę bestsellerowych thrillerów w tragicznym wypadku. Jednak gdy zaczyna otrzymywać tajemnicze listy podpisane "Od największego fana", zawierające fragmenty pamiętnika matki, odkrywa, że jej śmierć mogła nie być przypadkiem
Mackenzie rozpoczyna własne śledztwo, które prowadzi ją do mrocznych rodzinnych tajemnic. Okazuje się, że droga jej matki do sławy była "wybrukowana mrocznymi kłamstwami". Autorka znakomicie buduje napięcie, a każdy kolejny list pogłębia zagadkę i zmusza do zadawania pytania: czy dla sławy można zabić?
Plusy w książce to porywająca fabuła, krótkie rozdziały i dynamiczna akcja sprawiają, że trudno się oderwać. Niespodziewane zwroty akcji, szczególnie jeden główny twist w drugiej części książki zupełnie zmienia perspektywę wydarzeń. Głęboka emocjonalność, autorka porusza tematy miłości, zdrady, traumy i relacji matka-córka, co dodaje jej autentyczności. Przenikliwe dialogi i realistyczni bohaterowie, zwłaszcza postać Mackenzie i jej przyjaciela EJ budzą sympatię i zaangażowanie czytelnika.
Minusy w powieści to niektóre wątki mogą wydawać się przewidywalne dla fanów thrillerów i momentami powtarzalne opisy emocji głównej bohaterki mogą irytować.
"Kocham,mama" to idealna propozycja dla miłośników thrillerów psychologicznych z misternie skonstruowaną intrygą. Iliana Xander pokazuje, że czasami najstraszniejsze demony kryją się nie w otoczeniu, ale we własnej rodzinie. Książka trzyma w napięciu do ostatniej strony i skłania do refleksji nad ceną sławy i granicami moralności.
Moja ocena: 8/10
Polecam!
Czy planujesz przeczytać tę książkę?
BRUNETTE BOOKS