
Obyczajowy debiut Olgi Rudnickiej. Czterysta stron śmiechu bez krztyny zbrodni, choć niejednokrotnie z jej zamiarem!
Wicherkowie to ludzie z tradycjami, konserwatywni, rozsądni, przewidywalni. Niedopuszczalne są dla nich rozwody, cudzołóstwo, związki partnerskie, dzieci pozamałżeńskie. Kuzynki Hania, Dorota i Amelia wspierają się wzajemnie, by przetrwać w rodzinie, ich zdaniem tkwiącej mentalnie w okolicach dziewiętnastego wieku. A nie jest to proste, gdyż na kobietach z rodu Wicherków ciąży klątwa rzucona przez babcię Józię – te, które nie wyjdą za mąż przed dwudziestym piątym rokiem życia, czeka nieszczęśliwe małżeństwo. Kuzynki postanawiają zawalczyć o swoje szczęście, buntując się przeciw przyjętym obyczajom i nieżyjącej już protoplastce rodu, choćby miały kłamać, oszukiwać, kręcić i mataczyć. Nie jest jednak łatwo zerwać z tradycją, gdy ktoś lub coś zaczyna ci rzucać kłody pod nogi, a każde działanie powoduje nieoczekiwane konsekwencje.
Olga Rudnicka – autorka poczytnych powieści kryminalnych. Wielbicielka koni, psów i gryzoni. Wolny czas najchętniej spędza na łonie natury. Po wielu latach wewnętrznych zmagań polubiła kawę, do hipokryzji nie zamierza się przekonać.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
| Autor | Olga Rudnicka |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 408 |
| Format | 12.5 x 19.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8391-135-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383911359 |
| Wymiary | 125 x 195 mm |
| Data premiery | 2025.04.22 |
| Data pojawienia się | 2025.03.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 223 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Klątwa babci Józi” to powieść obyczajowa Olgi Rudnickiej, która do tej pory dała się poznać ze świetnie pisanych kryminałów z humorem. W tym tytule autorka łączy rodzinne intrygi, stereotypy i absurdalne sytuacje, by w zabawny i jednocześnie refleksyjny sposób przyjrzeć się presji, jaką wywierają na nas tradycje. W centrum stoi rodzina Wicherków, która jest konserwatywna i głęboko przekonana o słuszności dawnych wartości. Trzy kuzynki: Hania, Dorota i Amelia, tkwią w cieniu „klątwy” babci Józi, głoszącej, że kobieta, która nie wyjdzie za mąż przed 25. rokiem życia, skazana jest na nieszczęście. Pod płaszczykiem komedii sytuacyjnej kryje się opowieść o walce z narzuconymi rolami i oczekiwaniami.
Autorka z humorem pokazuje jak niejednokrotnie w naszym życiu inni chcieliby decydować o naszym losie, planując czy nawet przygotowując nam przyszłość, która niekoniecznie musi być zgodna z naszymi oczekiwaniami. Świetne dialogi, przewrotne i cięte, budują żywą relację między bohaterkami, a dla czytelnika wprowadzają dużą dawkę dobrego humoru.
Myślę, że jest to historia, która bawi, ale równie dobrze mogłaby spotkać kogoś z nas. Choć wydaje się przerysowana, to jednak jest wiele osób, których zachowanie sama mogłabym odzwierciedlić w głównych bohaterach.
Autorka pisze inaczej niż w poprzednich powieściach, niemniej jednak zachowała swój charakterystyczny pazur. Pokazuje panujący w rodzinie absurdalny „fanatyzm” i hipokryzję przy jednoczesnym ciepłym spojrzeniu na więzy, które choć pokrętne, ciągle łączą pokolenia .
To książka idealna na poprawę nastroju — pełna humoru sytuacyjnego, absurdów, rodzinnych spięć i zaskakujących rozwiązań. Zarazem daje przestrzeń do refleksji nad tym, ile w naszym życiu jest rzeczywiście naszych wyborów, a ile tych narzucanych przez innych.
Polecam „Klątwę babci Józi” szczególnie tym, którzy lubią komedie obyczajowe z błyskotliwymi dialogami, lekkim humorem i słusznym dystansem do tradycji. To opowieść o sile kobiecej solidarności, o potrzebie życia po swojemu i o tym, że złamanie klątwy bywa często kluczem do własnego szczęścia.
Akcja powieści toczy się wokół trzech kuzynek, Hani, Doroty i Amelii, pochodzących z konserwatywnej rodziny Wicherków. Na kobiecej linii rodu ciąży klątwa rzucona przez babcię Józię. Jeśli któraś z kobiet nie wyjdzie za mąż przed 25 urodzinami, czeka ją nieszczęśliwe małżeństwo. Matki bohaterek (Wieśka, Zośka i Teresa) fanatycznie wierzą w klątwę, narzucając córkom tradycyjne role. Dziewczyny postanawiają zbuntować się przeciwko tym oczekiwaniom, uciekając się do kłamstw, pozorowanych związków i absurdalnych intryg, co prowadzi do lawiny nieporozumień.
Olga Rudnicka tworzy sytuacje balansujące na granicy absurdu i realizmu. Głębia pod warstwą komizmu. Krytyka hipokryzji. Rodzina Wicherków gardzi rozwodami i związkami nieformalnymi, lecz równocześnie akceptuje ukrywanie niewygodnych prawd „byle ludzie się nie dowiedzieli”. Presja społeczna, klątwa symbolizuje ograniczenia narzucane kobietom przez tradycję. Siła kobiecej solidarności. Mimo różnic, kuzynki wspierają się w walce o autonomię, co dodaje powieści ciepła. Wyraziste postacie. Hania, Dorota, Amelia, każda reprezentuje inny model buntu. Kariera zawodowa vs. romantyczny związek vs. ukrywanie prawdy o sobie. Ich wady (np. skłonność do kłamstw) czynią je ludzkimi.
Matki są groteskowe, ale i wzruszające w swej desperacji, by „uchronić” córki przed klątwą.
Lekkie pióro autorki, dynamiczna akcja i dialogi pełne ciętego dowcipu. Książkę czyta się jednym tchem.
Kontrowersje i słabsze strony w powieści to archaiczny motyw „staropanieństwa. Przedstawianie 25-latki jako niemalże staruchy to przerysowanie. Bohaterki są przedstawiane jako „nieporadne”, a humor czasem opiera się na łatwych chwytach . Przewidywalność wątków romantycznych. Wątek Doroty i jej niechętnego do małżeństwa chłopaka nie wnosi nowości do gatunku .
Dla kogo jest ta książka?
dla fanów inteligentnej komedii. Fanów Bridget Jones ucieszy połączenie humoru z życiową mądrością.
dla czytelniczek szukających opowieści o emancypacji. Walka z patriarchalnymi schematami i hipokryzją to sedno książki.
dla fanów Olgi Rudnickiej. Choć to nie kryminał, autorka zachowuje charakterystyczny pazur i cięty język .
Ci, którzy nie lubią satyrycznego przerysowania, mogą czuć niedosyt.
"Klątwa babci Józi" to udany historia, która łączy śmiech z refleksją. Mimo drobnych potknięć (stereotypy, przewidywalność), oferuje arcyzabawne sceny(np. „nalewkowe narady” matek), ważne przesłanie o prawie do samostanowienia, postacie, z którymi trudno się rozstać.
Polecana z kocykiem, herbatą i... butelką domowej nalewki dla pełnego klimatu!
Moja ocena: 8/10
BRUNETTE BOOKS
Macie autorów, po książki których sięgacie zawsze, bez względu co napiszą? U w mnie bez wątpienia taką autorką jest Olga Rudnicka.
Autorka znana z komedii kryminalnych, pokusiła się o stworzenie historii, tym razem bez trupa. I tym to sposobem powstała komedia obyczajowa "Klątwa babci Józi". Trupa może nie było, ale ironii, angielskiego humoru i sarkazmu nie brakowało. Ale przede wszystkim była klątwa, która spędzała sen z powiek, kobiet z rodziny Wicherek.
Ale czy naprawdę babcia Józia przeklęła swoje potomkinie, czy może to idealne wytłumaczenia dla popełnianych błędów? Wszak lepiej zwalać winę na nieżyjącą przodkinie, niż myśleć o konsekwencji swoich wyborów. Takie myśli kłębiły się we mnie podczas lektury książki.
Autorka naprawdę potrafi pisać pełne ironii opowieści, których czytanie powoduje ból brzucha ze śmiechu. Ale to taki czarny humor, trochę przez łzy, bo uświadamia nam wady i przywary, które czasem skrzętnie ukrywamy.
Jesteście nowoczesne czy przesadne? Wierzycie w karmę, znaki i samospełniające się przepowiednie? Czy raczej trzeźwo stąpacie po ziemi? Hania, Dorota i Amelka, trzy kuzynki, raczej były realistkami i nie do końca dały się wkręcić swoim matkom w tę klątwę i szukanie męża. Próbowały dowiedzieć się więcej o tej rzekomej klątwie i samej babci Józi. Choć los uparł się rzucać im kłody pod nogi, postanowiły zawalczyć o swoje szczęście. A co osiągnęły, tego dowiecie się z książki.
Bawiłam się przednio podczas lektury, bo autorka jest doskonałą obserwatorką i potrafi wyłapać z otoczenia różne sytuacje, które bawią, ale i straszą po trosze. Bo pokazują jacy jesteśmy, choć niby nowocześni, to czasem jednak zacofani i konserwatywni. A zdanie "co ludzie powiedzą" wciąż straszy w niejednym środowisku.
Polecam.
Jeśli jesteś fanką komedii kryminalnych z pazurem, to z pewnością nazwisko Olgi Rudnickiej nie jest Ci obce. Sama zaczytywałam się w jej wcześniejszych powieściach – lekkich, pełnych zgryźliwego humoru, rodzinnych zawirowań i absurdalnych zwrotów akcji. Byłam bardzo ciekawa jak poradzi sobie z komedią obyczajową.
Tytułowa babcia Józia, choć nikt do końca nie potrafi powiedzieć kim była rzuciła na kobiety z pewnego rodu klątwę. Jeśli nie wyjdą za mąż do 25 roku życia, będą w tym małżeństwie nieszczęśliwe. Chcąc nie chcąc od dziecka uczone, że ta klątwa istnieje, trzy kuzynki zbliżające się do tego wieku, postanawiają się z nią rozprawić. Każda na swój sposób, jedna zamierza wyjść za mąż po terminie, druga obejść klątwę rozsądnie, a trzecia... nie będę wam zdradzać niespodzianek.
Mamy tu 3 mocne charaktery w postaci matek, które przy nalewkach planują życie córek (często nie pytając ich o zdanie). Trzy kuzynki, które wspierają się wzajemnie w tym szaleństwie, kłamią, oszukują a czasem nawet biorą ślub z kim popadnie.
Myślę, że pomysł na fabułę był naprawdę ciekawy, kilka razy zaśmiałam się przy tej książce jednak zabrakło mi tego czegoś co było w komediach kryminalnych. Być może był to wątek tajemnicy? Nie było też ciętej riposty, którą w wydaniu tej autorki tak uwielbiam.
Sama intryga wydaje się jedynie pretekstem do głośnych kłótni, zamieszania i sytuacji, które chwilami wydają się mocno wymuszone. Często jest trochę absurdalnie, ale mimo wszystko kibicowałam głównym bohaterkom by były szczęśliwe.
To książka, którą czyta się przyjemnie, jednak zabrakło w niej świeżości, intrygi i ciętych ripost.
Olga Rudnicka ma oko do ludzkich charakterów a z przywar potrafi wyczarować niesamowitą historię.
Nad rodziną Wicherków wisi straszna klątwa. Każda panna, która nie wyjdzie za mąż przed 25 rokiem życie popada w dozgonne nieszczęście. Trzy mamusie, siostry z piekła rodem, robią wszystko aby ich żeńskie pociechy Hania, Dorota i Amelia uniknęły potępieńczego losu. Życie oraz nieokiełznane charaktery młodzieży stają jednak na drodze do szczęścia.
Co to była za historia! Sporo tu komedii, mnóstwo obyczaju, szczypta romantyzmu i … ogromna doza celnej krytyki. Niech pierwszy rzuci kamień ten, kto nie spotkał się lub nie poczynił działań o charakterze obmowy, narzucania zdania i postępowania innym, układania bliskim życia według własnego katechizmu oraz użycia sławetnego miecza kończącego wiele kłótni rodzinnych: co ludzie powiedzą.
Dulszczyzna w czystej postaci wygląda i śmieje się bezczelnie nam w twarz z każdej strony tej książki. Kobiety to często diabły wcielone, ukryte niejednokrotnie pod płaszczykiem tradycji i dewocji. Mamusie chcą układać życie dzieciom, żony chcą dzierżyć jednoosobowo berło władzy w małżeństwie a mężczyźni pochowani po garażach starają się przeżyci i przemknąć bezboleśnie przez życie. Każde szaleństwo ma jednak swoje granice i każdy „ciemiężony małżonek” może osiągnąć kres swej bezgranicznej wydawałoby się cierpliwości.
Losy Hani, Doroty i Amelii, plączą się, wchodzą w rozliczne zaułki, zaskakują licznymi zwrotami. Dziewczyny są przesłodkie, choć geny potrafią się odezwać i czasami obudzić przyczajone w nich bestie. Każda z nich chce żyć po swojemu, każda z nich szuka tego co dla niej najważniejsze, każda z nich może liczyć na wsparcie pozostałych.
Czyta się tą książkę z niezwykłą przyjemnością. Poczucie humor pani Olgi Rudnickiej jest niesamowite. Jej język jest barwny jak letnia łąka i bystry niczym górski strumyczek. Ogniste postaci rozsadzają fabułę. Ukryta krytyka i mądrość dodają jej walorów.
Wygląda na to, że uzależniłam się od rodu Wicherek. Chętnie sięgnęłabym jeszcze po ich losy i zobaczyła czy lekarstwo na sekutnice nosi imię Loluś.