
Młode małżeństwo zbiera pieniądze na realizację marzenia: podróż do Ameryki Południowej.
Kiedy na początku grudnia okazuje się, że Witek łamie nogę i nie może zrealizować swoich zobowiązań, Magda decyduje się go zastąpić i przebiera się za św. Mikołaja.
Pozornie łatwe zadanie w rzeczywistości okazuje się wyzwaniem. Odwiedzając dom spokojnej starości, ogród zoologiczny, świetlicę środowiskową, uczestnicząc w firmowym spotkaniu świątecznym, przeżywa szereg przygód, nieraz wpadając w tarapaty.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Anna Szczęsna |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 408 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8357-750-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383577500 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.10.04 |
| Data pojawienia się | 2024.09.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1033 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 5 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Anna Szczęsna w swojej powieści "Kim jesteś, Mikołaju?" prezentuje ciepłą, pełną humoru i wzruszeń historię, która idealnie wpisuje się w świąteczny klimat. Książka ukazuje losy młodego małżeństwa – Magdy i Witka – które mierzy się z przeciwnościami losu, starając się jednocześnie zachować pogodę ducha i realizować swoje marzenia.
Fabuła rozwija się wokół nagłego wypadku Witka, który zmusza go do rezygnacji z dodatkowego zajęcia jako święty Mikołaj – pracy, na którą oboje liczyli, aby zbliżyć się do spełnienia swojego marzenia o podróży do Ameryki Południowej. Magda, pełna determinacji, postanawia potajemnie zastąpić męża w tej roli, co staje się punktem wyjścia dla szeregu zabawnych, a zarazem wzruszających przygód.
Autorka znakomicie oddaje ducha świąt, łącząc codzienne zmagania z atmosferą pełną ciepła i empatii. Magda, wcielając się w Mikołaja, staje przed nieoczekiwanymi wyzwaniami – od wizyt w domu spokojnej starości, przez spotkania z dziećmi w świetlicy, aż po nieprzewidziane perypetie na firmowym przyjęciu.
"Kim jesteś, Mikołaju?" to książka, która idealnie nadaje się na zimowe wieczory. Jest to nie tylko opowieść o świętach i duchu Mikołaja, ale także o relacjach międzyludzkich, sile charakteru i małych gestach, które potrafią zmienić czyjś dzień. To ciepła i podnosząca na duchu lektura, która przypomina, że magia świąt tkwi przede wszystkim w nas samych.
Anna Szczęsna stworzyła uroczą historię, która łączy humor, emocje i świąteczną atmosferę w idealnych proporcjach. "Kim jesteś, Mikołaju?" z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom świątecznych opowieści oraz wszystkim tym, którzy szukają książki pełnej serca i nadziei. Gorąco polecam!
Jak wcześniej wspominałam, w tym roku przedświąteczny czas sprawił, że sięgałam po tzw. książki świąteczne. Ta jest jedną z nich. „Kim jesteś Mikołaju?” to była niezwykła przygoda – autorka oczarowała mnie wzruszającą historią, która miejscami była pełna niewymuszonego humoru. To piękna, pełna refleksji opowieść, idealna na grudniowy, okołoświąteczny czas. W prosty, ale poruszający sposób ukazuje siłę miłości, poświęcenia dla drugiego człowieka oraz spełnianie marzeń. Przedstawia świąteczne przygotowania w zupełnie nowym świetle. Jednocześnie, z lekkim przymrużeniem oka, pokazuje, że nawet w trudnych chwilach można znaleźć wyjście i dostrzec pozytywne strony sytuacji, w której się znaleźliśmy.
Ta powieść budzi w sercu pewną nutę, która przywołuje na powierzchnię najskrytsze wspomnienia dzieciństwa i tamtego wyjątkowego świata. Świata, w którym wszystko było bardziej intensywne, a każde wydarzenie przeżywano głębiej. Bez komercyjnej otoczki, w ciepłym domu w gronie bliskich. Gdzie choinka pachniała lasem, zapach potraw unosił się z pieca, a szelest sianka i migoczące światełka na choince rozświetlały te niezapomniane chwile.
Niestety, to już nie wróci, niezależnie od tego, jak bardzo tęsknimy za tamtymi dniami. Możemy jednak starać się tę tradycję pielęgnować we własnym domu i razem zasiadać przy wigilijnym stole. Nie ma znaczenia, gdzie i jak, liczy się tylko to, że jesteśmy razem.
Magda i Witek, młode małżeństwo, które od pół roku cieszy się wspólnym szczęściem, oszczędzają pieniądze na realizację swojego wielkiego marzenia: podróży do Ameryki Południowej. Podekscytowanie tym pomysłem niemal przyćmiło im radość z nadchodzących świąt.
Niestety, jak to często bywa – plany swoje, a życie swoje. Witek ulega wypadkowi w pracy i łamie nogę, co przekreśla ich plany i przesuwa je na bliżej nieokreśloną przyszłość. Na domiar złego, przed świętami Witek miał zaplanowane zlecenia jako święty Mikołaj, które miały przynieść im dodatkowy zastrzyk gotówki.
Witek nie potrafi odnaleźć się w nowej sytuacji. Z mężczyzny, dla którego nie było rzeczy niemożliwych, który zawsze brał życie takim, jakie jest, i w każdej sytuacji znajdował jasne strony, zamienił się w płaczliwego, skupionego na sobie egoistę, wymagającego nieustannej uwagi. Magda nie może znieść ciągłego użalania się Witka nad sobą i postanawia postawić męża do pionu.
Na szczęście Witek przejmuje się tym, co usłyszał od żony, ale pozostaje jeszcze jeden problem do rozwiązania. Witek, z nogą w gipsie, nie może wywiązać się ze zleceń jako święty Mikołaj. Wtedy babcia Danusia wpada na genialny pomysł — zamiast niego, świętym Mikołajem mogłaby zostać Magda. Kobieta w roli świętego Mikołaja? Dlaczego nie?
Magda nieoczekiwanie stanie się łącznikiem między ludźmi, wzruszą ją problemy osób, z którymi miała kontakt, i będzie chciała im pomóc. Dla niektórych faktycznie stanie się świętym Mikołajem, sprawiając, że na twarzach przypadkowo poznanych ludzi zagości uśmiech.
Magda odkryła w sobie talent aktorski, a Witek – zamiłowanie do gotowania. Odwiedzane przez Magdę miejsca uświadamiają jej, że warto czasem poświęcić chwilę drugiemu człowiekowi, dostrzec problemy innych, a nie tylko koniec własnego nosa. Kolejne historie ludzi, których Magda spotyka, stopniowo otwierają jej oczy na to, że każdy ma swoje problemy i musi się z nimi zmagać.
To, że Magda wędruje po różnych miejscach i spotyka różnych ludzi, pokazuje, jak wygląda prawdziwe życie. Wzloty i upadki to normalność, ale najważniejsze jest to, aby nie poddawać się i iść dalej. Droga, którą Magda przemierza podczas odgrywania roli świętego Mikołaja, diametralnie zmienia jej spojrzenie na własne życie i rodzinę. W obliczu cierpienia innych, jej marzenie o zagranicznych wojażach nagle staje się mniej istotne.
Magia świąt otulała swoim blaskiem ulice miasta i wszystko zdawało się zwalniać łącznie z czasem.
Świat na chwilę zwolnił, jakby nic nie miało znaczenia i może rzeczywiście tak było.
Najważniejsze było to,że cała rodzina spotkała się razem i zapomniała o codziennych troskach.
Szczęście jest niepozorne i tylko czeka by po nie sięgnąć.
Magda i Witek od kilku lat tworzą udane małżeństwo, a ich największym marzeniem jest podróż po krajach Ameryki Południowej.
Ona na co dzień jest bibliotekarką , on animatorem w miejskim domu kultury. Razem stanowią idealny , uzupełniający się duet , jednak tuż przed rozpoczęciem przygotowań do długo wyczekiwanej wyprawy okazuje się, że plany trzeba będzie odłożyć w czasie.
Mężczyzna będąc w pracy uległ wypadkowi w wyniku którego złamał nogę.
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że Witek, by nieco więcej pieniędzy przyjął zlecenia wcielenia się w rolę Świętego Mikołaja w różnych miejscach.
Na liście znalazły się korporacja, ogród zoologiczny, kilka mieszkań prywatnych oraz Dom dla byłych artystów..
Tylko co zrobić, gdy Mikołaj zaniemógł?
Do akcji wkracza babcia Danusia proponując by w tym roku jegomość rozdający prezenty ,został kobietą.
Magda, choć początkowo niechętna ulega namowom starszej pani i choć początkowo zakładała, że nie zapamięta kolejnych imion i twarzy , szybko przekonała się, że była w błędzie.
Każde kolejne spotkanie zostawało ma trwale w sercu dziewczyny.
Mnie samą szczególnie poruszyły historie Helenki, Amelki i podopiecznych pewnej świetlicy środowiskowej.
Szczerze mówiąc bardzo potrzebowałam takiej książki, ciepłej, pełnej miłości, sytuacji zabawnych jak i tych pełnych refleksji.
Piękna, mądra i pełna wdzięku książka Anny Szczęsnej jest jedną z najpiękniejszych poznanych w tym roku i aż żałuję, że skończyła się tak szybko.
,,Ludzie nie słuchają siebie, patrzą na innych, wiecznie uśmiechniętych, robiących ciekawe rzeczy i chcą tego samego, co mają tamci, bo wydaje im się, że też będą szczęśliwi. Zamiast wziąć odpowiedzialność za siebie, wolą naśladować zupełnie obcą osobę, która nic nie wie o nich ani o ich doświadczeniu."
Ja to mam szczęście do cudownych książek! Cała magia z książki przeszła na mnie i otuliła jak ciepły kożuszek. Co prawda nie zawsze w tej historii bywało miło i lekko, ale jak to mówią, daleko zajdzie ten, kto się nie poddaje:-)
Zajrzyjcie do świata młodego małżeństwa, które odkłada każdy grosz na spełnienie swojego marzenia. Niestety nadszedł czas, kiedy jej mąż uległ wypadkowi, więc ich plany się rozsypały niczym dmuchawiec na wietrze. Taką dobrą duszyczką okazała się być magiczna starsza osoba, która podstępem zasugerowała im rozwiązanie. Od czasu podjęcia ważnych decyzji, to jedna z połówki nakładała przebranie i ofiarowała ludziom radość. Podczas pracy spotykała ludzi, którzy mieli najróżniejsze pragnienia. Z ich głębi wybrała kilka, które według niej były najważniejsze, które raniły dogłębnie tam, gdzie nie sądziła, że dane jej będzie dotrzeć. Za sprawą dochowania tajemnicy, dla pary wydarzy się prawdziwy cud. Ten cud poruszył mnie tak jak i kilka innych sytuacji, kiedy nieśmiała łza spływała mi po policzku. Wychodzi bowiem na to, że są na świecie ludzie, którzy dogłębniej aniżeli najlepszy detektyw potrafią ujrzeć dusze drugiego człowieka i sowicie ją wynagrodzić. Jednak jest to też opowieść o pogodzeniu się z nieuchronnym, z tym, że czas nie z każdym obchodzi się łaskawie. O tym, że szczęście nie zawsze puka do każdych drzwi. O tajemnicach i sekretach, które jak długo trwają ukryte, tak długo wyznaczają naszą wolność. Również o priorytetach dla dzieci i ich rodziców. I przede wszystkim o tym, by nigdy się nie poddawać. Bo co robi dziecko jak się przewróci? Czy potrafisz odpowiedzieć na to pytanie?
Ogromnie wam ją polecam. To przemiła i świąteczna opowieść w każdym calu. Podkreśla więzi rodzinne oraz ich brak. Przeczytajcie, sprawdźcie, czy czasami magia was nie omija. Bo jeśli tak, to za sprawą tej książki z pewnością powróci i to ze zdwojoną siłą:-)
Lubicie czytać historie świąteczne?
"Kim jesteś, Mikołaju?" to historia o młodym małżeństwie. Magda i Witek zbierają pieniądze na wymarzony wyjazd do Ameryki Południowej. Magda pracuje w bibliotece, a Witek postanawia zostać Świętym Mikołajem z okazji nachodzących świąt. Niestety Witek w wypadku łamie nogę. Jego żona postanawia w tajemnicy podjąć się zlecenia i zastąpić Witka jako Mikołaj.
Czy jej misja uda się i uzbierają pieniądze na podróż?
Kim jesteś, Mikołaju?" to urokliwa i refleksyjna powieść. Autorka opowiada nam słodko- gorzkie historie bohaterów tej książki. Autorka porusza tutaj temat relacji międzyludzkich. Czytelnicy mogą utożsamiać się z bohaterami, bo znajdą tu historie, które pokazują, że warto doceniać życie, a święta to magiczny okres, gdzie dzieją się cuda. Styl autorki jest przystępny i lekki, co sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością. Jeśli lubicie powieści refleksyjne z przesłaniem to ta piękna powieść oczaruje Was i stanie się inspiracją do rozmowy z bliskimi o uczuciach i relacjach z innymi. Uwielbiam takie magiczne historie świąteczne, które wprowadzają mnie w świąteczny klimat i pokazują wartości życiowe. Idealna lektura na mroźne zimowe wieczory, która dostarczy Wam wiele radości i refleksji. Ta powieść na długo zostanie w mojej pamięci.
Gorąco polecam!
BRUNETTE BOOKS
„Kim jesteś Mikołaju” to lekka i przyjemna książka, która swoim klimatem wprowadza powoli w atmosferę okresu Bożego Narodzenia.
Magda i Witek to młode małżeństwo, które pragnie wyjechać w podróż swojego życia. Niestety, ale los trochę pokrzyżowało im plany. Mężczyzna miał wypadek w wyniku, którego złamał nogę. Do tego musi zrezygnować z funkcji Świętego Mikołaja, która na pewno sprawiłaby, że małżeństwo przybliżyło się do realizacji swojego marzenia. Po namowie babci Danki, Magda decyduje się zastąpić męża. Co może być trudnego w udawaniu Mikołaja. A jednak. O ile z dziećmi poradziła sobie szybko, to już kolejne zlecenia nie były takie łatwe. Czasami nawet niebezpieczne.
Wraz z Magdą udamy się do biblioteki i do zoo, do domu spokojnej starości i świetlicy środowiskowej. Nie zawsze będzie przyjemnie. Bohaterka wpadnie nie jeden raz w kłopoty. Nie jedne raz wróci wykończona do domu. Ale pomimo to, sprawia jej ta funkcja radość.
Czytając tę książkę powoli zaczynałam czuć klimat szaleństwa prezentowego. Bardzo polubiłam również Magdę, która wzorowo odegrała swoją rolę. Bardzo intrygowała mnie postać babci Danusi i szkoda, że było jej tak mało.
„Kim jesteś, Mikołaju” to nie tylko powieść o Świętach i ich przygotowaniu. To przede wszystkim powieść refleksyjna. Skłaniająca do przemyśleń, że tak naprawdę każdy z nas może stać się Mikołajem i podarować komuś coś więcej niż zapakowany prezent. Tym czymś jest uśmiech, swój czas wolny, obecność. Przy tylu materialnych rzeczach i sklepach pękających od upominków warto pamiętać, że to nie one są najważniejsze w tym pięknym, Bożo Nardzeniowym okresie.
„Kim jesteś Mikołaju” to powieść obrazująca świąteczny klimat i ukazująca to, co tak naprawdę ważne jest w tym wyjątkowym czasie. To historia rozgrzewająca serce, skłaniająca do przemyśleń i niejednokrotnie wywołująca uśmiech na twarzy czytelnika. W końcu to książka która definiuje życzliwość i odmienia ją przez wszystkie przypadki.
Witek i Magda marzą o podróży do Ameryki Południowej. Aby zrealizować to marzenie podejmują się różnych prac zarobkowych, a w okresie około świątecznym wchodzenie w rolę Mikołaja wydaje się być idealnym pomysłem na dodatkową gotówkę. Jednak życie dostarcza swoje scenariusze i w wyniku nieszczęśliwego wypadku Witek łamię nogę. Zdaje się, że nie da się wywiązać ze wszystkich zobowiązań, gdy nagle babcia Danusia podsuwa pewien pomysł – przecież w rolę Mikołaja może wcielić się Magda. I tak oto z pozoru proste zadanie w rzeczywistości staje się nie lada wyzwaniem…
Na kartach książki Anna Szczęsna odmalowuje emocje przedświątecznego czasu, tkając powieść z fragmentów przeróżnych historii. Historii podszytych oczekiwaniami, emanującymi emocjami i w końcu takich, które przywracają wiarę w drugiego człowieka i w to, co często wydaje się być niemożliwe…
„Kim jesteś Mikołaju” to pozycja idealna na przedświąteczny czas. Utkana z humorem, przepełniona ciepłem, powodująca wzruszenie i niejednokrotnie powodująca uśmiech na twarzy czytelnika. To historia która pokrzepia i otula swoim klimatem.