
Po długiej zimie do Chabrowego Ustronia przychodzi upragniona wiosna, a wraz z nią nowe siły i pomysły. Daniela wraca do tworzenia biżuterii i prowadzenia sklepu internetowego. Cieszy się bliskością rozkwitającej przyrody i spokojem. Niestety nie na długo. Niespodziewanie okazuje się, że czekają ją zmiany, na które nie czuje się gotowa. Szczęście jej przyjaciółki, Izy, zostaje zagrożone przez byłego męża. Córka oznajmia, że rzuca studia i całkowicie poświęca się pracy. Różnica zdań sprawia, że kobiety nie potrafią znaleźć porozumienia. Najbliżsi sąsiedzi wyprowadzają się, a ich dom kupuje ekscentryczna para, początkowo wzbudzająca nieufność Danieli. Urokliwy zakątek czeka małe trzęsienie ziemi, jednak los ma w zanadrzu jeszcze jedną niespodziankę. Gdy do domu pośród pól i łąk puka pewien mężczyzna, życie nabiera nowych barw, wysiłki zostają nagrodzone, skomplikowane relacje zaczynają się prostować, a święty z kapliczki na rozstaju dróg wydaje się słuchać uważnie wszystkich próśb, nawet tych szeptanych ze złością.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Anna Szczęsna |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 416 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8402-433-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384024331 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.07.24 |
| Data pojawienia się | 2025.07.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 656 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Pierwszy tom ,,Kiedy zakwitną marzenia" był naprawdę przepiękny:-) Pokazała, że pracoholizm jest dobry ale tylko do pewnego momentu. Przychodzi później taka chwila, że brakuje nam siły na wszystko i cokolwiek nas wcześniej cieszyło, później przestaje. Główna postać została również niemiło oszukana, ale na szczęście wyszło z tego wiele dobrego. Teraz nadeszła pora na drugi tom, który miło się czyta, kiedy faktycznie ten pierwszy już mamy za sobą. Widzimy w nim jak dwie kobiety mają problem się ze sobą dogadać. Można powiedzieć, że obie mają racje, gdyż dzieli ich spora część lat, więc inaczej podchodzą do życia. Starsza kobieta z początku jest przeszczęśliwa, gdyż jej biznes ręcznie robionej biżuterii zaczyna przynosić coraz większe zyski. Przychodzi jednak taki moment, kiedy klienci zaczynają być coraz bardziej wymagający. Nie chodzi tutaj o ciężkość fizyczną, ale bardziej psychiczną, tak totalnie emocjonalną. Zaczyna poznawać historie innych ludzi, często bardzo przykre, którzy chcą zachować ważne dla nich pamiątki. Ona robiąc je bardzo to przeżywa i coraz ciężej znosi ciążący na nich ból. Druga kobieta z kolei namawia ją na dalsze prace tłumacząc się rozwojem firmy o jaki nigdy by nie podejrzewała, ale w ogóle nie bierze pod uwagę tego, co przez ten cały czas czuje ta druga. Ona sama naprawdę jest wszystkim zmęczona i pragnęłaby odpocząć od pracy, od tych myśli, które zaprzątają jej głowę, a wcale nie powinno ich tam być. Dodatkowo otoczenie zaczyna się zmieniać i nowi sąsiedzi niekoniecznie wpasowują się w klimat, tak jak na stałe już mieszkająca tam kobieta. Rodzi to wiele dyskusji, jednak ucichają w momencie kiedy pojawia się tam jeszcze ktoś:-)
Najbardziej w tej serii podoba mi się ta nieprzewidywalność wydarzeń, piękne opisy przyrody i porównywanie jej do przygód, które postacie odbywają. Tak jakby wraz z pojawieniem się kwitnących roślinności zwiastowały nowe początki, a i końce innych. Pomimo nie zawsze dobrych wydarzeń ta opowieść potrafi ukoić i pokazać, że każdy z nas ma jakieś tam problemy, tylko zawsze zależy od tego jak do ich rozwiązania podejdziemy:-) Uwielbiam każdą z postaci, bo choć nie zawsze było miło, to jednak pokazywały jak w pewnych sytuacjach jesteśmy w stanie zareagować, a jak nie warto sobie nieraz strzępić języka:-)
,,Ufała, że sobie poradzi, bez względu na wszystko."
Życzę nam wszystkich takich myśli każdego dnia:-)
Anna Szczęsna po raz kolejny zabiera czytelników do Chabrowego Ustronia – miejsca, które kusi spokojem, bliskością natury i magią codzienności. W „Kiedy dojrzeje miłość” autorka udowadnia, że życie na wsi, choć wydaje się uporządkowane i harmonijne, potrafi zaskakiwać i stawiać przed bohaterami zupełnie nowe wyzwania.
Główna bohaterka, Daniela, cieszy się chwilą oddechu – wraca do tworzenia biżuterii, prowadzenia sklepu internetowego i zanurza się w rytm przyrody. Jednak spokój nie trwa długo. Na horyzoncie pojawiają się problemy: Iza, jej przyjaciółka, zmaga się z cieniem przeszłości w postaci byłego męża; córka Danieli podejmuje decyzję o porzuceniu studiów, co prowadzi do rodzinnych napięć; w sąsiedztwie pojawia się nowa, dość ekscentryczna para, która początkowo budzi nieufność. A kiedy wydaje się, że kłopotów jest aż nadto, los szykuje kolejną niespodziankę – niespodziewane spotkanie z mężczyzną, które może odmienić życie bohaterki.
Szczęsna mistrzowsko łączy elementy obyczajowej opowieści o relacjach międzyludzkich z ciepłym obrazem codzienności. Jej bohaterowie mierzą się z emocjami, które są bliskie każdemu – niepewnością, rozczarowaniem, tęsknotą, ale też pragnieniem miłości i poczuciem, że zawsze można zacząć od nowa.
„Kiedy dojrzeje miłość” to książka pełna serca, czułości i nadziei. To opowieść o relacjach, które wymagają cierpliwości i pracy, o wyborach, które bywają bolesne, ale też o tym, że miłość – tak jak natura – dojrzewa w swoim rytmie.
Chabrowe Ustronie Anny Szczęsnej mnie urzekło, dlatego z ogromną radością sięgnęłam po powieść Kiedy dojrzeje miłość kontynuację historii postaci poznanych w pierwszym tomie pod tytułem Kiedy zakwitną marzenia.
Tym razem mamy okazję bliżej poznać dojrzałą, ponad sześćdziesięcioletnia gospodynię Chabrowego Ustronia. Daniela zamieszkała samotnie w pustoszejącej wsi Końcówka kilka lat temu świadomie rezygnując z podziału majątku po rozstaniu z mężem, czego do tej pory nie umie zrozumieć jej córka Sławka. Powróciła do domu swojej babci, w którym spędzała najszczęśliwsze chwile swojego życia. Jej azyl zyskał nazwę Chabrowe Ustronie od jej ulubionych kwiatów, a ona zajęła się wytwarzaniem biżuterii i uprawą ogrodu. Nawiązała przyjaźń z najbliższymi sąsiadami – Jadzią i Mietkiem oraz z Izą Kaliszewską, która rok wcześniej trafiła przypadkiem do jej Ustronia. Daniela na ogół lubi swoją codzienną samotność, ale coraz bardziej denerwują ją ograniczenia związane z wiekiem i pozostałościami po ubiegłorocznym wypadku.
Do Chabrowego Ustronia powracamy wczesną wiosną. Wiosna w pierwszy tomie była czasem odrodzenia i nowego początku. Tym razem jest czasem życiowych „porządków”. Daniela sprzątając po zimie swoje obejście powraca myślami do różnych okresów swojego życia. Wspomina swoją babcię, poprzednią właścicielkę tego miejsca, swoich rodziców i rodzeństwo. Mamy okazję dowiedzieć się jak te osoby wpłynęły na jej życie i jak ją ukształtowały. Daniela od wielu lat nie ma kontaktu z bratem, który któregoś dnia po prostu zniknął z jej życia, po raz pierwszy od wielu lat zastanawia się co się z nim dzieje. Rozmyśla także nad swoim małżeństwem, głównie w kontekście relacji z córką.
Wiosna to także zamiany, co było widoczne w pierwszym tomie. Do tego motywu autorka powraca również w tej części. Następują one w życiu Danieli i jej przyjaciół. Jej przyjaciele i zarazem sąsiedzi z Końcówki niespodziewanie przenoszą się do miasta. Kim będą nowi sąsiedzi i czy uda się nawiązać z nimi przyjacielskie relacje? Niespodziewanie kobieta otrzymuje też list od brata, który chce nawiązać z nią kontakt. Jaki on jest, jak potoczyło się jego życie, dlaczego zniknął na tak długo i nie dał znaku życia? Także w życiu jej przyjaciółki Izy wiele się dzieje. Te wydarzenia oraz jeszcze kilka innych wpływają także na zmiany w relacji między matką a jej córką Sławką. Sama Daniela także się zmienia, zauważając u siebie ograniczenia związane ze sprawnością fizyczną, a samotność, którą wcześniej ceniła zaczyna jej powoli ciążyć.
Anna Szczęsna w tym tomie kontynuuje wątek związany z relacjami. Koncentruje się na wpływie dzieciństwa na życie dziecka, a potem dorosłego człowieka właśnie w kontekście relacji z bliskimi z tego okresu. Bardzo szczegółowo została również przedstawiona relacja między matką a dorosłą córką, czyli Danielą i Sławką. Równie ważny jest wątek związany z relacją z rodzeństwem, czasem pielęgnowanej, żywej, prawdziwej, a czasem zaniedbanej, trudnej. W powieści pokazany został na przykładzie brata Danieli i siostry Izy. W obu przypadkach widzimy, że nigdy nie jest za późno na odnowienie rodzinnych relacji czy ich naprawę. Obok motywu relacji przewijającej się w różnych wątkach istotny w tym tomie jest także motyw swoistego bilansu, życiowych rozliczeń, którego dokonuje główna bohaterka.
Wspaniałe bohaterki, naturalne, realne, barwne są ogromnym atutem powieści. Anna Szczesna potrafi stworzyć postacie, które szybko stają się nam bliskie. W tym tomie prym wiodą Daniela i jej dorosła córka Sławka. Daniela jest doświadczoną przez życie kobietą, dumną i niezależną. Jej celem jest życie na własnych warunkach i święty spokój, który odnajduje w kontakcie z przyrodą i swojej pracy jaka jest wytwarzanie biżuterii. Ma niewielu przyjaciół, ale dla tych, których ma jest oddaną i wierną przyjaciółka, choć także nie waha się wyrazić swojego zdania w różnych kwestiach. Konieczność proszenia o pomoc jest dla niej bardzo trudna. Przysłowiowy „sen z powiek” spędza jej relacja z dorosłą córką. Zastanawia się nad sobą w roli matki, analizując przyczyny złożonej relacji ze Sławką. Spostrzega córkę jako wiecznie zbuntowaną, niepokorną, niezdecydowaną. Nie potrafi akceptować jej wyborów i decyzji i daje temu wyraz, czego po czasie żałuje. Córka jest dla niej najważniejszą osobą, kocha ją, utrzymują regularne kontakty, ale kiedy są razem ich rozmowy są burzliwe i często kończą się kłótnią. Świadomość, że w wielu sprawach nie rozumie Sławki jest dla Danieli bolesna. Sławka z kolei szuka swojej życiowej drogi, czuje się opuszczona i osamotniona z swoim życiu. Kocha matkę, ale nie rozumie jej postępowania w wielu sprawach. Obie mają swoje tajemnice, które utrudniają porozumienie. Kiedy zaufają sobie na tyle, by je odkryć przed sobą, ich relacja także się zmienia. Myślę, że wiele czytelniczek odnajdzie w Danieli lub Sławce jakieś odbicie siebie. Chyba każda matka stawia sobie pytanie czy byłam, jestem dobrą matką. Nasze wyobrażenia o tej roli, relacji z dzieckiem nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością. Z różnych powodów. Świadomość tego, że mamy ogromny wpływ na kształtowanie się naszych dzieci jest ważna. Podobnie jak postawienie sobie pytania jakim jestem dzieckiem dla swojego rodzica i z czego to wynika. Patrząc na Danielę i Sławkę możemy się wiele od nich nauczyć, wyciągnąć wnioski z ich zachowań, rozmów i przemyśleń. Ten wątek jest zatem bardzo istotny, potrzebny w tej powieści stwarzając okazję do refleksji dla każdej z czytających powieść kobiet, bez względu w jakiej są aktualnie roli.
Akcja w powieści podobnie jak pierwszym tom płynie swoim rytmem codziennych spraw. Sytuacje z bieżącego życia głównej bohaterki i jej wspomnienia przeplatają się z wydarzeniami innych postaci. Tak jak w życiu radość i szczęście przeplata się ze smutkiem i żalem, po chwilach pięknych następują te ponure i bolesne. Koniec jednych rzeczy staje się początkiem czegoś innego. Podążamy za fabułą w tle obserwując zmiany przyrody, które przypominają o upływie czasu. Końcowe sceny były dla mnie zaskakujące, dostarczyły mi mnóstwa emocji i głęboko poruszyły pozostawiając w refleksyjnym nastroju.
Lekki, pełen ciepła styl autorki sprawia, że zagłębiamy się w te historię z ogromną przyjemnością. Realne postacie szybko staja się nam bliskie, więc angażujemy się także emocjonalnie w wydarzenia z ich udziałem. Tempo akcji stwarza możliwość, aby zamyślić się nad poruszanymi problemami, zadumać nad życiem , przywołać jakieś własne wspomnienia.
Pisarka ma dar przenoszenia czytelnika słowami do świata, który stworzyła na kartach swojej powieści zachwycając plastycznymi obrazami przyrody i otoczenia Chabrowego Ustronia.
Kiedy dojrzeje miłość jest spokojną, refleksyjną, emocjonalną opowieścią o codziennym życiu. O tym, że nie warto odkładać rzeczy na później, a warto cenić i celebrować spotkania, wspólne chwile z ważnymi dla siebie osobami i dbać o relacje z innymi. Ale w tym codziennym zabieganiu nie wolno także zapominać o sobie i reagować na sygnały wysyłane przez nasze ciało.
Tę powieść szczególnie polecam kobietom, bo to one są podmiotem tej historii i im łatwiej będzie wczuć się w życie i emocje bohaterek. Najbardziej tym, które lubią lekkie, klimatyczne historie o codziennym życiu. Mimo, że autorka wplata do drugiego tomu informacje o tym, co wydarzyło się w tomie pierwszym, to dla pełnego obrazu zanim sięgniemy po "Kiedy dojrzeje miłość" warto przeczytać "Kiedy zakwitną marzenia".
Macie czasami tak, że fikcyjni bohaterowie zaczynają wam towarzyszyć w myślach, wspomnieniach, niemal jakby istnieli naprawdę?
Mnie spotkało to właśnie przy lekturze drugiego tomu o Chabrowym Ustroniu. Daniela, Iza i Sławka stały mi się bliskie niczym znajome, a szczególnie Daniela, w której odnalazłam prawdziwą bratnią duszę.
"Kiedy dojrzeje miłość" to kontynuacja losów bohaterek znanych z pierwszej części, ale opowiedziana w taki sposób, że nawet bez znajomości wcześniejszego tomu można z łatwością odnaleźć się w tej historii.
Autorka subtelnie przypomina najważniejsze wydarzenia z przeszłości, pozwalając nowym czytelnikom płynnie wejść w świat Chabrowego Ustronia.
Po dłuższym czasie spędzonym z fantastyką i jej rozmaitymi odcieniami, sięgnięcie po tę powieść obyczajową było dla mnie wyjątkowo odświeżające.
To opowieść o życiu, jego trudnościach i wyzwaniach, ale także o miłości, przyjaźni i sile więzi, które potrafią narodzić się zupełnie przypadkiem. Książka pokazuje, jak kruche potrafi być ludzkie istnienie i że nie warto zwlekać z podejmowaniem ważnych decyzji.
Były momenty pełne wzruszeń, smutku, ale też lekkości i humoru. Szczególnie rozbawiła mnie scena na polu.
Muszę przyznać, że opis zapowiadający pojawienie się mężczyzny, który odmieni życie Danieli, sprawił, że spodziewałam się zupełnie innego rozwoju wydarzeń. Tymczasem autorka poprowadziła fabułę w sposób zaskakujący, a jednocześnie naturalny i to uważam za ogromny plus.
Zakończenie rozrywa serce, choć autorka zostawiła subtelne znaki prowadzące do finału. Wiedziałam, że coś się wydarzy, a mimo to czułam się całkowicie rozbita, gdy nadeszła ta chwila. To dowód na to, jak mocno potrafi ona poruszyć emocje czytelnika.
Ogromnym atutem jest też przyjemne pióro autorki: lekkie, a jednocześnie pełne ciepła i trafnych obserwacji. Dzięki temu książkę czyta się płynnie, a każda strona niesie ze sobą nowe emocje i refleksje
To piękna, ciepła i mądra historia, która zostawia w sercu ślad i sprawia, że z przyjemnością wraca się myślami do Chabrowego Ustronia i jego bohaterek.
Chętnie przeczytałabym kolejną część tej historii, by jeszcze raz spotkać się z tymi wyjątkowymi postaciami. Bo mimo wszystkich dramatów i wzruszeń życie toczy się dalej, a bohaterki przypominają, że zawsze warto szukać w nim światła i nadziei
Gdyby Chabrowe Ustronie istniało, to z chęcią wybrałabym się tam na wakacje. Pospacerowała wśród łąk i lasów, skosztowała dobroci sporządzanych z chabrów przez Danielę, mieszkankę małej chatki. Chętnie też uczestniczyłabym w procesie tworzenia biżuterii ; kwiatów zatapianych w żywicy, stworzonej własnoręcznie przez Danielę. Ten tom jest poświęcony właśnie jej. Autorka przybliża nam jej postać. Jej wzloty i upadki, porażki i zwycięstwa, a przede wszystkim dość trudną relację z córką. Choć kobiety przekonują się do siebie coraz bardziej, nie można mówić o tym, że między nimi nie brakuje spięć i emocji. W tym tomie również uczestniczymy w życiu Izy, której przyjaźń z Danielą jeszcze bardziej się zacieśnia. To niebywałe, że tak różne od siebie kobiety, połączyła tak wspaniała i silna przyjaźń, że nawet odległość nie stoi na jej przeszkodzie. Można by rzec, istna sielanka. Ale nie, nie tym razem.
Daniela pochłonięta obowiązkami, procesem tworzenia swojej pięknej biżuterii oraz nowym projektem, bagatelizuje sygnały, jakie wysyła jej własny organizm. To usypia jej czujność i prowadzi do przykrych zdarzeń, a jakich, to zapraszam oczywiście do lektury.
"Kiedy dojrzeje miłość" to opowieść pełna emocji, która tak naprawdę wzbudziła we mnie odrobinę nostalgii za domem mojej babci, mieszkającej na wsi. Dzięki tej książce mam wspomnienia, do których często wracam i które są bardzo drogie memu sercu.
Pani Anna pisze o relacjach międzyludzkich, które są niełatwe w małej miejscowości. Bohaterowie są barwnymi postaciami. Są osoby, które polubimy od razu, ale też takie, które mogą odrzucić. Oprócz tego zgrabnie pisze o przyjaźni, miłości i poczuciu własnej wartości.
Styl i język jakim posługuje się autorka, jest bardzo przyjemny w odbiorze, a historia bardzo wzrusza i chwyta za serce. Inspiruje również do tego, by dążyć do spełniania marzeń, a także do odnalezienia swojego własnego miejsca na ziemi. Jednak przede wszystkim pokazuje, że są na świecie ludzie życzliwi, uczynni oraz tacy, którzy bez wahania potrafią pomóc i są cudownymi przyjaciółmi.
Lektura tych książek nie zawodzi absolutnie. Nie mogłam sobie wyobrazić spędzenia tych letnich dni w lepszym towarzystwie niż z bohaterami Chabrowego Ustronia.
Anna Szczęsna snuje swoją opowieść niespiesznie, zachwyca pomysłowościa, wrażliwością i niesamowitą wyobraźnią.
Uwielbiam takie klimaty. Czuję, że pisarka jest koneserką piękna przyrody, co pokazuje w wyjątkowy sposób na kartach swej powieści. Dziękuję ogromnie Pani Annie za pobudzenie mojej wyobraźni, za ukazanie ludzkich pasji i talentów, że zarówno na wsi i w mieście można mieć wolność, czuć się potrzebną i spełnioną.
Zdecydowanie sięgnę po kolejny tom tego cyklu, który już się pisze, a Was zachęcam do lektury, byście poczuli również ten zachwyt.
Po pierwszym przeczytanym tomie napisałam w recenzji, że zamknęłam książkę z trzaskiem, zdenerwowało mnie bowiem jej zakończenie. Na co Anna Szczęsna odpowiedziała, że w takim razie drugi tom zdenerwuje mnie jeszcze bardziej. I miała rację...
Aniu??? coś Ty, dziewczyno, nawyczyniała. Rozszarpałaś mnie emocjonalnie, zostawiłaś moje serce podziurawione jak szwajcarski ser. Czytałam i płakałam... na samo wspomnienie, zbiera mi się na łzy.
Kolejna powieść, która potrafi jednocześnie przywiązać, wzruszyć, skraść serce i zranić. Potrząsnąć czytelnikiem tak, że treść zostaje z nim na zawsze. Z bohaterami się po prostu jest, od początku do końca, towarzyszy im w każdej sytuacji, przeżywa ich rozterki i radości. Stają się oni naszymi przyjaciółmi, z którymi zasiadamy do wspólnej herbaty z płatkami chabrów, kosztujemy chabrowej nalewki, dzielimy się pachnącym chlebem. I dlatego tak trudno pozbierać się, gdy los stawia na drodze przeszkody, gdy odbiera nam znaczącą część tego wspólnego szczęścia. Pozostawia jednak nadzieję, że wszystko dzieje się po coś i to coś jest wszystkim, co w danej chwili jest potrzebne i ważne. I że ta nadzieja nie zgaśnie, póki zasianą miłość niesie się dalej.
Zatraćcie się w tej historii, zanurzcie w jej słowa i chłońcie wszystkimi zmysłami. Bo tak działają książki Ani, je się po prostu czuje każdą czastką serca i duszy. Ranią, by ukoić, śmieszą, by wzruszyć, ciekawią, by nie móc się oderwać i tulą jak ciepły koc jesienią.
Witaj w Chabrowym Ustroniu. To tu dojrzewa miłość. Ode mnie 10/10.