
Sana ma dwadzieścia dwa lata i mieszka w Nowym Jorku z rodzicami. Jest początkującą stażystką w redakcji, ale dzięki znajomości języka koreańskiego, otrzymuje zlecenie napisania artykułu o najpopularniejszym zespole k-popowym na świecie – TBT. Problem polega na tym, że Sana musi przeprowadzić się na dwa miesiące do Korei i żyć z członkami zespołu, aby ich lepiej poznać.
Pewnego dnia przez przypadek do prasy trafiają zdjęcia, które przedstawiają ją i jednego z członkówzespołu, najbardziej tajemniczego, Lee. Sana wchodzi z przytupem w wielki świat K-popu, próbując odkryć tajemnice, któreidole chcą ukryć przed światem. Jednak nie wie, że już nie długo, to ona stanie się tajemnicą jednego z nich.
HIT WATTPADA! onawielepiej
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Julita Sarnecka |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 464 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8357-608-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383576084 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.08.08 |
| Data pojawienia się | 2024.07.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 4 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.04.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Sana jest młodziutką stażystką pracującą w jednej z nowojorskich redakcji. Świetnie zna język koreański, dlatego pewnego dnia dostaje od szefa niecodzienną propozycję: ma napisać artykuł o najpopularniejszym zespole k-popowym na świecie -TBT, odsłaniający nieznane nikomu fakty o członkach kultowej grupy. Jest jednak jeden warunek - musi przeprowadzić się na jakiś czas do Korei i zamieszkać z członkami zespołu, by ich lepiej poznać.
Dziewczyna podejmuje się tego zadania. To dla niej ogromna szansa na rozwój i zaistnienie w środowisku dziennikarskim. Z przytupem wchodzi w obcy jej dotąd świat K-popu, próbując odkryć nieznane fakty z życia idoli.
Czy Sanie uda się poznać i wyjawić skrzętnie skrywane sekrety idoli nastolatek, a tym samym odnieść swój dziennikarski sukces? Czy fakty, które odkryje pokryją się z tym, co powszechnie wiadomo o zespole i jego członkach? I wreszcie, który z chłopaków skradnie jej serce
Tego Wam oczywiście nie powiem, ale musicie wiedzieć, że ani przez chwilę nie będziecie się nudzić, bo Autorka zadbała o to, by dużo się działo.
"I like you, Hype Boy" to książka o pasji, spełnionych marzeniach, przyjaźni i rodzącej się miłości. To też opowieść o blaskach i cieniach popularności, o życiu w blasku reflektorów i braku anonimowości.
Nigdy nie słyszałam o k-popie - byłam w tej materii zielona, dlatego ta książka była dla mnie ciekawą i odkrywczą przygodą. Dużo dowiedziałam się o koreańskiej kulturze i poznałam kulisy tamtejszego show-biznesu. Wniknęłam w świat hermetycznie zamkniętego i niedostępnego środowiska azjatyckiego rynku muzycznego, który rządzi się swoimi prawami, wyznaczanymi przez wytwórnie muzyczne z ich menedżerami na czele.
Zżyłam się z członkami zespołu TBT, z wielkim zainteresowaniem śledziłam ich poczynania: przygotowania do koncertów, mordercze treningi, szkolenia i spotkania z fanami. Wniknięcie w ich tajemniczy świat, tak bardzo różniący się od tego, w którym większość z nas żyje, było dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem. Sława, rozpoznawalność, wszechobecny luksus i blichtr, a co za tym idzie brak czasu na życie prywatne, alkohol i inne używki to chleb powszedni członków zespołu.
Dzięki książce "I like you, Hype Boy" powróciłam myślami do moich lat nastoletnich, kiedy będąc wielką fanką zespołów takich jak New Kids On The Block, z podekscytowaniem wyklejałam ściany swojego pokoju plakatami z wizerunkami ich członków. To był czas!
Dziękuję Autorce za naprawdę bardzo fajną przygodę z bohaterami tej książki!
Nie wiedziałam, który z nich pociąga mnie bardziej, ale nasz związek nie miał prawa się wydarzyć.
Sana, główna bohaterka powieści w ramach pracy wyjeżdża służbowo do Korei Południowej.
Jej zadaniem jest napisanie artykułu o najpopularniejszym zespole K-popowym ma świecie, The Best Team.
Jest jednak jeden warunek- młoda dziennikarka ma ujawnić fanom nieznane fakty z życia idoli..
Tylko jak to zrobić przy licznych obostrzeniach ze strony wytwórni Nova Enterteiment?
Początkowo dziewczyna jest bardzo zagubiona, na dodatek członkowie zespołu zdecydowanie nie zamierzają jej pomóc o czym otwarcie mówią między sobą sądząc, iż nowa członkini ekipy nie rozumie ich języka..
Nie mają jednak pojęcia, że się mylą, a,okoliczności w których odkrywają prawdę są delikatnie rzecz ujmując nieprzyjemne.
Wraz z rozwojem wydarzeń i wyjazdem w trasę koncertową relacje wewnątrz grupy się zmieniają..
Młoda kobieta zaś odkrywa ,że Lee i Shin nie są jej obojetni.
Którego z nich wybierze? A może nie będzie musiała podejmować decyzji?
Kim jest Panda i skąd wzięło się przezwisko Żaba?
Kim jest saseng i jak duża okaże się cena sławy?
Czy serce naszej bohaterki pozostanie w Azji?
To była zdecydowanie jedna z najlepszych i najciekawszych książek jakie miałam okazję przeczytać do tej pory.
Książka była dla mnie tym ciekawsza, że do tej pory nie interesowałam się rynkiem muzycznym w Azji i fenomenem K-popowych artystów.
Ten świat jest niesamowicie hermetyczny, panują w nich określone zasady , nawet w tak błahej kwestii jak rozdawanie autografów czy robienie zdjęć z fanami.
Wiele spraw pozostaje uregulowanych w kontraktach z wytwórniami muzycznymi czy menedżerami.
Szybko zżyłam się z postaciami, których osobowości były bardzo złożone i wielowymiarowe.
Mam też swój ulubiony męski charakter,ale nie zdradzę jego imienia.
I like you hype boy to lektura, która przeniosła mnie do nieznanej wcześniej rzeczywistości.
Autorka bardzo dokładnie zgłębiła temat koreańskiej kultury i świata gwiazd sceny , ukazując blaski i cienie popularności, wyrzeczenia jakim poddawani są ludzie z pierwszych stron portali plotkarskich, a także odkrywając przed nami dusze Lee I jego przyjaciół.
Fabuła jest napisana niesamowicie lekko , lecz nie brakuje w niej chwili na refleksje czy wzruszenia.
Polecam całym swoim czytelniczym sercem i z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony tej cudownej serii.
Niektóre książki potrafią mocno zapaść w pamięci ze względu na różnorodnych bohaterów. Do nich między innymi zalicza się ta książka i postacie, które budują gęstą atmosferę. W fabułę wkręciłam się od razu. Uwielbiam, kiedy historia jest poprowadzona z perspektywy postaci z naprzemienną nutą. I tak jak kobieca osoba czasami traci swoje zmysły, tak ja również to przeżywałam, kiedy opisywała mi swoje przeżycia. Same opisy miejsc, bohaterów czy też odczuć ich ciał, były ułożone na wysokim poziomie. Autorka dobierała idealne synonimy, czasami z ogromnie konkretnym przekazem. Mamy tu grono dialogów, bo wpierw dziewczyna wciąż rozmawia ze swoją przyjaciółką, a później zespół TBT ze swoimi ochroniarzami czy też opiekunami, a później między sobą. Co nowy rozdział, to ktoś inny go opowiada i są różnej długości. Nie wiem tylko skąd wzięła się tutaj wrogość jednego chłopaka z zespołu do młodej dziennikarki. Ona sama nie była zadowolona, że musiała do nich przyjechać, a oni non stop na coś narzekali. Przede wszystkim jednak przeszkadzała im nadmierna ochrona. Publicznie nie mogli być z tym kim chcieli, by zagorzałe fanki nie mogły ich opuszczać. Jednak wśród nich musiał być też ktoś, kto wysyłał listy z pogróżkami. To bardzo wszystkich stresowało, a my sami zastanawialiśmy się skąd ten motyw? Czy dziewczynie uda się odkryć wszystkie karty tajemnic zespołu k-popu?
Według mnie dużym plusem książki były tu zasady jakie panują w Korei, które Sana nam co jakiś czas tłumaczyła. Nie wiedziałam, że za napiwek właściciel restauracji mógł się tak obrazić. Mamy też dużo słów i zwrotów w tym języku, które są tłumaczone na dole strony. Autorka pokazała plusy i minusy bycia popularnym, oraz to, że uroda nie zawsze idzie w parze z dobrym wychowaniem. Sana miała tutaj jedną małą przewagę nad zespołem i ich opiekunem, więc cały fałsz, który się tam przewijał był również nam znany. Według mnie to nie tylko zwykła opowieść, ale i wprowadzenie w życie w Korei, w razie gdyby ktoś kiedykolwiek chciał tam pojechać. Podobała mi się bardzo, więc ją wam polecam:-)
"Tak, jak mówiłem (...) między nami nigdy nic nie będzie proste"
Miłość czy kariera...wybór nie zawsze jest taki prosty, zwłaszcza, gdy nie ma się żadnego punktu zaczepienia, a muzyka jest całym Twoim życiem.
Ciekawa historia młodej początkującej dziennikarki Sany, która dostaje zlecenie na napisanie artykułu o jednym z najbardziej popularnych zespołów muzycznych k-popu. Dwumiesięczny pobyt w Korei u boku prężnie działającego zespołu TBT pokazuje jej nie tylko jak funkcjonuje ten świat od podszewki, ale również wzbudza dotychczas nieznane uczucia przyjaźni i miłości, które zostaną poddane próbie.
Julita Sarnecka w książce "I like you, Hype Boy" wprowadza czytelnika w fascynujący świat K-popu, ukazując go oczami młodej dziennikarki Sany. Dwudziestodwuletnia bohaterka, mieszkająca w Nowym Jorku, musi nagle przenieść się do Korei, aby napisać artykuł o najpopularniejszym zespole TBT. Autorka znakomicie oddaje napięcie i emocje związane z życiem w blasku fleszy, a także trudności w zachowaniu własnej tożsamości w świecie pełnym pozorów. Książka jest wciągająca, pełna zaskakujących zwrotów akcji i z pewnością przypadnie do gustu nie tylko fanom K-popu, ale wszystkim, którzy szukają dobrej literatury obyczajowej.
Zdarza mi się co jakiś czas sięgać po książki, które nie są skierowane do osób w moim wieku, czyli dla młodzieży. Ale w końcu młoda kiedyś byłam i co nieco pamiętam, więc mogę spokojnie. Jeszcze pamięć nie szwankuje i potrafię w myślach przenieść się do tego czasu, kiedy życie wydawało się łatwiejsze, nie było takich dojrzałych problemów, ale były inne, nie mniej ważne, a w tamtym czasie wydawały się najważniejsze na świecie.
I tak trafiła do mnie powieść Julity Sarneckiej, która wcześniej podbiła społeczność Wattpada “I like you, Hype Boy”. Wattpada nie obserwuję a autorka była dla mnie zagadką. Od razu nasuwa się pytanie, co z tego może wyjść. No cóż, sprawdźmy czy podzielę zachwyty wyżej wymienionej społeczności.
Tematyka książki okazała się tak daleka od tego, co mnie interesuje, że śmiało można powiedzieć o wyjściu ze strefy własnego komfortu. Czy było warto?
Dość szybko odnalazłam się w świecie młodych ludzi, w którym główną bohaterką jest dwudziestodwuletnia Sana, stażystka w redakcji. To, co ją wyróżnia spośród innych stażystów to biegła znajomość języka koreańskiego. Dzięki temu otrzymuje interesujące zlecenie na napisanie artykułu o zespole K-popowym. Oferta jednak wiąże się z wyjazdem do Korei (i tutaj miałam pierwsze spotkanie z wujkiem Google, bo K-pop, obojętnie jak brzmi, to dla mnie czarna magia, że rodzaj muzyki to nawet dziecko wie, ale dobrze dowiedzieć się więcej, skoro się o tym czyta).
Aby artykuł był rzetelny i wiarygodny dziewczyna zamieszkuje z członkami zespołu i stara się spędzać maksimum czasu w ich towarzystwie.
Biorąc pod uwagę fakt, że książka jest skierowana do młodego czytelnika, uważam że nie powinna zawierać treści, wybrzmiewających niemal jak pochwała pewnych zachowań, które raczej winny być potępiane u młodych ludzi (i nie tylko u młodych).
Literackie dziecko Julity Sarneckiej to powieść obyczajowa i romans w jednym. I muszę przyznać, że wątek romantyczny jest dość mocno rozbudowany. Sarnecka ma lekkie pióro, ale potrzeba czasu i wielu jeszcze książek żeby stała się pisarką rozpoznawalną. W tej chwili trochę się zlewa z podobnymi do niej. Bez problemu podczas czytania znajduje się błędy, które zrobiła autorka, a których nie wyłapała nawet korekta. Słabe to, przyznacie.
Jednak mimo tych niedociągnięć książka może się podobać, zwłaszcza młodzieży, która w końcu jest docelową grupą odbiorców. Wydaje mi się, że książka będzie miała tyleż zwolenników co przeciwników. Moja ocena - mając w pamięci, że jednak byłam kiedyś tam młoda i postępowanie wówczas jest naprawdę różne - plasuje się w okolicy ‘dobry’. Znaczy to tyle, że strasznej tragedii nie ma i że oczywiście zawsze mogłoby być lepiej.
“I like you, Hype Boy” to książka dość interesująca, przy okazji różnych problemów można liznąć trochę wiedzy o muzyce, kuchni oraz o kulturze odległej i w pewnym sensie egzotycznej dla nas Korei. W tym miejscu muszę dodać plusik za zamieszczony na końcu książki, bardzo przydatny słowniczek, który, zapewniam, nie jeden raz będzie Wam potrzebny.