

Zakazana obsesja. Lojalność wobec rodziny. Trzy śmiertelne wyzwania.
Człowiek:
Kiedy rozpoczynałam swój projekt badawczy, nie sądziłam, że wyprawa do lasu skończy się w ramionach… księcia elfów. Niezwykle przystojnego i bardzo niebezpiecznego księcia elfów, który jest przekonany, że przybyłam ze świata ludzi, bo go zabić. Zdeterminowany, by się mnie pozbyć, jednocześnie pozbywając się dziwnej obsesji, którą ma na moim punkcie – postanawia poddać mnie trzem śmiertelnym próbom. Jeśli przeżyję, odzyskam wolność.
Ale jeśli nie...
Książę elfów:
Nigdy nie czułem niczego poza nienawiścią i wstrętem. Dopóki nie spotkałem jej – nikczemnej, ludzkiej zabójczyni. Jest pasożytem, który bezlitośnie wczepił się w mój umysł i nie pozwala mi się uwolnić.
Marzę o tym, by dotknąć jej gładkiej skóry. Ale nie mogę sobie na to pozwolić.
Królowie z mojej krainy woleliby spłonąć niż dotknąć człowieka.
A ja boję się, że jeśli wkrótce jej nie zniszczę, to ona zniszczy mnie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Jaguar Sp. z o.o., Mierosławskiego 11 a, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: sklep@wydawnictwo-jaguar.pl
| Autor | Jeneane O’Riley |
| Wydawnictwo | Jaguar |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 15.0 x 23.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8266-385-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382663853 |
| Wymiary | 150 x 230 mm |
| Data premiery | 2024.04.19 |
| Data pojawienia się | 2024.03.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 610 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Callie jest naukowczynią i biolożką, która rozpoczyna swój projekt badawczy. Udając się do lasu, aby poszukać rzadkiego gatunku ćmy, jeszcze nie wie, jak wiele niebawem się zmieni w jej życiu. Kobieta trafia do dworu Mrocznych elfów, jednak nie jest tam przyjęta z otwartymi rękami. Król elfów z jednej strony chce się jej pozbyć, a jednocześnie coś go do niej ciągnie. Postanawia poddać ją bardzo niebezpiecznym próbom, a jeśli je przejdzie oddać jej wolność. Jakie to próby? Czy je przejdzie? Co połączy ludzką kobietę z królem elfów?
Zacznę od tego, że tym razem książkę nie czytałam ja tylko moja 17-letnia córka. Amelka lubi tego typu książki i z dość dużym zainteresowaniem zaczęła ją czytać. Po skończeniu stwierdziła, że jej się podobała. Książkę przeczyła w ciągu paru dni, co biorąc pod uwagę dość ograniczony czas, jaki ma na czytanie, było naprawdę dobrym wynikiem. Historia, jaką w niej znalazła, spodobała się jej. Uważa, że była ciekawa, a także dość wciągająca. To opowieść o kobiecie, która trafia do miejsca, w którym nie jest mile widziana i musi sobie jakoś poradzić, uniknąć śmierci. Akcja sprawnie poprowadzona, znajdziemy w niej ciekawe zwroty.
Bohaterowie według córki ciekawi, dość dobrze wykreowani. Oboje mają dość silne charaktery, co prowadzi do wielu ciekawych sytuacji. Córka ich polubiła, chociaż nie zawsze zgadzała się z ich decyzjami.
„How Does It Feel?” to książka, która według mojej córki jest ciekawą propozycją dla nastolatek lubiących fantastykę. Polecamy.
Recenzja książki pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Moja ciekawska natura sprawia, że często sięgam po jakieś książki, nawet jeśli zbierają one raczej negatywne opinie. Tym razem oberwało się powieści Jeneane O’Riley, czyli How does it feel? Przeczytałam tę książkę i... chyba przyszła pora, bym opowiedziała o niej co nieco.
Callie Peterson jest biolożką i specjalizuje się w ćmach. Jej największym marzeniem jest odnalezienie bardzo rzadkiej odmiany grzybów, o których wie garstka ludzi. Jednak poszukiwania nie idą po jej myśli, a kobieta natyka się na portal prowadzący wprost do krainy Mrocznych Elfów. Co więcej, zostaje uznana za zabójczynię, którą wysłano, by pozbawiła życia księcia. Kobieta zostaje wtrącona do więzienia i tak zaczyna się jej piekło... Z kolei sam książę czuje w stosunku do niej rosnącą fascynację. Czy zdystansowany i chłodny Mendax będzie w stanie poczuć coś więcej do nędznej przedstawicielki ludzi? Czy Callie uda się uwolnić z sideł niebezpiecznych elfów?
Być może moja opinia na temat tej pozycji będzie należeć do wyjątków, ale... Kurczę, sama nie wiem, jak mam to napisać. Bo pomijając bardzo niepokojące fragmenty i dialogi między bohaterami, historia ta okazała się naprawdę wciągająca i dostarczająca rozrywki. Nie jest to najlepsza przeczytana przeze mnie książka, ale nie skreślam jej i nie czuję w stosunku do niej większych negatywnych odczuć.
Główna bohaterka momentami dała się lubić, choć w większości sytuacji dała się poznać jako “pick me” laska, która raczej nie wzbudza sympatii u wszystkich, których spotyka na swojej drodze. Przyznaję, bywały chwile, kiedy na jej kolejne rozważania na temat tego, jaka to jest niska, malutka, szczuplutka i wszystko przewracałam oczami, ale ostatecznie była w niej jakaś siła, która kiedy tylko wydostawała się na zewnątrz — bardzo mi imponowała.
Fabuła powieści wzbudziła moją ciekawość — mroczne elfy, które za wszelką cenę chcą zniszczyć ludzi, niesłusznie oskarżona kobieta, a także ten mrok, który otaczał mnie podczas lektury, aż do ostatniej strony, o którym również muszę wspomnieć (choć teoretycznie nie jest on elementem fabuły... chociaż?). No, muszę przyznać, że na swój sposób ta książka była całkiem niezła. Nie jest idealna, ale zdecydowanie coś w sobie ma, co po prostu sprawiło, że ostatnie 150 stron doczytywałam w napięciu, nie ruszając się z miejsca nawet na sekundę.
Jeneane O’Riley ma dobre pióro, którym umie się posługiwać, jednak nie wątpię w to, że im więcej praktyki, tym coraz lepsze ono będzie. Kreacja bohaterów otrzymuje ode mnie ocenę dobrą, bo nie było źle, ale do mojego osobistego ideału też trochę jeszcze zabrakło. Ostatecznie więc powieść ta okazała się dla mnie ciekawym urozmaiceniem monotonnych dni przed urlopem i za to jestem wdzięczna.
Na tylnej okładce książki można znaleźć informację o tym, że jest to książka 16+. Nie do końca się z tym zgadzam, ponieważ przez pewne sceny, które pojawiły się w powieści, dałabym jej raczej 18+, ale wiadomo jednak, że ktoś, kto będzie chciał ją przeczytać i tak to zrobi. Dlatego wspominam o tym, byście mieli taką świadomość.
How does it feel? to tytuł, który pozostawił mnie w niemałym szoku i czekam już na kontynuację, która mam nadzieję, mnie nie zawiedzie i okaże się tak samo wciągająca, jak i część 1.
"Kiedy byliśmy dziećmi, uczono nas, że zło jest brzydkie i prostackie, a dobro piękne i szlachetne, ale to niebezpieczne kłamstwo. Nieziemsko piękny łotr potrafi wytrącić z równowagi. Trudniej wówczas zrozumieć splątane odczucia, które budzi w twoim ciele i umyśle".
Tytuł: How Does It Feel? Tom 1
Seria: Światło i Mrok
Autor: Jeneane O'riley
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 24.04.2024 r.
Czy Was również momentami negatywne opinie o książce jeszcze bardziej do niej przyciągają? ? Z nami właśnie tak było ? o "How Does It Feel?" widziałyśmy naprawdę całą masę zarówno pozytywnych jak i niepochlebnych opinii przez co postanowiłyśmy przekonać się same jak to z tą książką jest naprawdę? I wiecie co? Absolutnie nie żałujemy bo bawiłyśmy się naprawdę zacnie! Autorka stworzyła książkę, którą bez dwóch zdań możemy określić kapitalnym dark romantasy.
Czytelnik tak naprawdę od samego początku będzie miał poczucie otaczającego go mroku, który z czasem zacznie się zagęszczać aby w pewnym momencie eskalować do potężnych rozmiarów gdy bohaterka zrobi to czego oczywiście robić nie powinna a Wy jako czytelnicy będziecie już na etapie rwania sobie włosów z głowy i chęci wykrzyknięcia "nie idź tam głupia!" ? Tak, tu zapewne niektórzy z Was się domyślą, co możemy od razu potwierdzić, że nasz człowiek to istota, która potrafi solidnie zirytować i mimo wydawałoby się naprawdę niesamowitego ilorazu inteligencji potrafi popełniać bardzo głupie błędy i podejmować podobne decyzje przez co miałyśmy czasami ochotę uderzać głową w ścianę ? z drugiej zaś strony uważamy, że dzięki tej postaci autorce udaje się w czytelniku wzbudzić naprawdę wiele emocji dzięki czemu z pewnością nie jest ani nudno ani mdło i absolutnie nikt nie powie, że nie odczuwał żadnych uczuć podczas czytania.
W powyższej powieści zostaniecie zabrani do prawdziwie mrocznego świata elfów w którym czekać będą na was pojedynki, zagadki oraz decyzje od podjęcia których zależeć będzie dalsze życie bohaterów. Znajdą się tu także sceny pełne brutalności oraz takie które wręcz będą kipieć seksem oraz pożądaniem z nim związanym. Nie będzie tego wiele jednak jak już się na nie natkniecie, to z pewnością wywołają wypieki na Waszych twarzach ?
W naszym odczuciu dzięki tej historii można dostrzec, że każdy tak naprawdę posiada dwie strony tylko czasami jedna z nich jest lepiej zamaskowana przez co ciężej ją dostrzec. Zobaczymy jak za doskonałym kamuflażem może skrywać się zarówno mroczne i brutalne oblicze co i takie pełne troski oraz delikatności. Jak dla nas powyższa książka była naprawdę niesamowitą przygodą dzięki której spotkałyśmy wiele fascynujących , magicznych stworzeń, księcia elfów który przyciągał nas do siebie niczym magnes oraz bohaterkę, która z biegiem historii potrafiła coraz bardziej zaskakiwać. Dodatkowym atutem będzie lekkie pióro autorki przez co tak naprawdę książkę łyknęłyśmy w dwa wieczory po pracy. Polecamy <3
Wolelibyście być w drużynie dobra czy zła?
Kiedy rozpoczynałam swój projekt badawczy, nie sądziłam, że wyprawa do lasu skończy się w ramionach… księcia elfów. Niezwykle przystojnego i bardzo niebezpiecznego księcia elfów, który jest przekonany, że przybyłam ze świata ludzi, bo go zabić. Zdeterminowany, by się mnie pozbyć, jednocześnie pozbywając się dziwnej obsesji, którą ma na moim punkcie – postanawia poddać mnie trzem śmiertelnym próbom. Jeśli przeżyję, odzyskam wolność. Nigdy nie czułem niczego poza nienawiścią i wstrętem. Dopóki nie spotkałem jej – nikczemnej, ludzkiej zabójczyni. Jest pasożytem, który bezlitośnie wczepił się w mój umysł i nie pozwala mi się uwolnić.
Przez pierwsze sto stron nie działo się za wiele. Miałam opis zafascynowania bohaterki do księżycówek i innych zwierząt, które z niezrozumiałych przyczyn do niej lgnęły. A potem, autorka zabiera nas do mrocznej krainy, w której musi stoczy walkę o życie i swoją wolność. Trzy próby. Trzy zadania, które zaważą na jej losach. Wykorzystuje swoją wiedzę naukową, aby pokazać innym, że niczego się nie boi. Sam Król, choć gardzi ludźmi – jest zafascynowany jej umiejętnościami. Dostrzega jej mrok, który wabi go zapachem.
Podobała mi się historia, choć nie byłam idealna. Jednak samo zakończenie – wow! Wbiło mnie w fotel i tego nie spodziewałam się. Było mrocznie, zapach strachu i śmierci unosił się przez większość kartek. Autorka przygotowała dla nas plot twist, aby zostawić nas z poczuciem niedosytu. Jestem ciekawa dalszej części i na pewno sięgnę po kolejny tom.
Chciałam wystawić wyższą ocenę, ale z każdym rozdziałem coraz bardziej ją obniżałam i bardziej, i bardziej. Zauważyłam dużo problemów w tej książce, a akurat połączenie przemocy i erotyki jest najmniejszym z nich.
Długo nie mogłam się przyzwyczaić do stylu, w końcu nauczyłam się przymykać na niego oko. Jest bardzo infantylny, amatorski, pełen w większości niepotrzebnych wulgaryzmów. Przez jedną trzecią książki nic się nie dzieje, a kiedy bohaterka już wylądowała w innej krainie, to byłam tak znudzona, że mało mnie obchodziło, co się dalej stanie.
Callie to postać niezniszczalna fizycznie i psychicznie. Dziewczyna dostała taki zestaw tortur, że Achaja pewnie sikała z radości po przeczytaniu jej przygód. Pierwsze sceny to był dla mnie szok, przejmowałam się jej losem, ale bardzo szybko mi przeszło. Bohaterka dobija do trzydziestki, ale równie dobrze mogłaby być nastolatką, tak się zachowuje.
Wszystko było dla mnie jakieś takie płytkie, papierowe, jakby pisane na bieżąco na bloga, bez wcześniejszego przemyślenia sobie wielu rzeczy. Można przeczytać jako guilty pleasure, chociaż dla mnie więcej tu było winy niż przyjemności.
Po skończeniu „How does it feel?” autorstwa Jeneane O’Riley po prostu leżałam w łóżku i wpatrywałam się w sufit, próbując przepracować wszystkie myśli i emocje, jakie towarzyszyły mi w związku z tą książką. Trzymała mnie w napięciu rzez długi czas, a pomyślmy, że zwróciłam na nią uwagę z powodu okładki, która swoją prostotą przyciągnęła mnie do siebie. Czy czytaliście książki, w których były elfy czy też wróżki? Często te istoty są ukazane w dobrym, jasnym, oddanym naturze wcieleniu, czy tak będzie i w tym przypadku? A co jeśli przyjdzie nam się zmierzyć z wyjątkowo mroczną istotą? Czy elfy mogą być złe, brutalne i zabójcze?
Główną bohaterką książki autorstwa Jeneane O’Riley pod tytułem „How does it feel?” jest Callie, dziewczyna jest naukowcem, całe swoje życie poświęciła karierze ratowania świata poprzez ochronę dzikiej przyrody i zapobieganie wyginięciu różnych gatunków ciem i motyli. Przedsięwzięcie to polega na próbie znalezienia określonego rodzaju grzyba zwanego Aniołem Śmierci, z którego będzie mogła wydobyć potrzebną toksynę i wprowadzić ją do źródła wody. Zaskoczeniem był fakt, że podczas prób znalezienia tego grzyba znajduje portal, który zabiera ją do zupełnie innego świata. Wpada wprost na przyszłego władcę Mrocznego Dworu, Mendaxa. Władca Mrocznych Elfów wierzy, że jest zabójczynią wysłaną przez ludzi, aby go zabić, więc zamyka ją w swoich lochach, aby torturować i ostatecznie zabić. Czy mu się to powiedzie? Czy Callie znajdzie sposób, aby wpłynąć na Mendaxa?
„How does it feel?” to książka przedstawiający bardzo mroczny elficki świat, który zdaje się pochłaniać każdą, nawet najmniejszą komórkę. Złowroga atmosfera unosi się, zwłaszcza, kiedy spotykamy władcę Mrocznych Elfów. Główna bohaterka będzie miała poro kłopotów, Mendex jej nemezis, porywaczem i oprawcą, ale jest także mężczyzną, który wbrew sobie chroni ją przed niebezpieczeństwem. Nie obchodzi go nic na świecie poza nią i zniszczy wszystkich, ich rodziny i wszystko, co jest im drogie, aby ją odnaleźć, jeśli go opuści. Czy przestanie tak bardzo nienawidzić ludzi? To istota mroczna, zepsuta, którą cieszy zadawanie bólu, jednak nie może ukryć tego, że Callie go intryguje. „How does it feel?” to książka, która ma wielu zwolenników, jak i przeciwników, jeśli o mnie chodzi, to chętnie przeczytam kontynuację tej historii. Na początku nie mogłam wgryźć się w tą opowieść jednak im dalej, tym więcej chciałam wiedzieć. Callie musiała przejść próby niezwykle niebezpieczne, aby wrócić do domu, tylko czy jej się to powiedzie? Książka potrafi wywołać w czytelniku wiele emocji, polubiłam bohaterów, więc czego chcieć więcej?
„How does it feel?” Jeneane's O'riley to pierwszy tom z serii Światło i Mrok. Książka należy do ostatnio mocno rozwijającego się gatunku romantasy, czyli połączenia fantasy z romansem. Jest to bardzo ciekawe połączenie, które gwarantuje czytelnikom fascynujące światy i istoty oraz baśniowy klimat jednocześnie zapewniając dużo rozrywki dzięki wątkowi romantycznemu.
Główna bohaterka Callie Peterson jest biolożką i całe swoje życie poświęciła poszukiwaniu ciem tak zwanych księżycówek. Zdaje sobie sprawę, że traci swoją młodość na coś, co innym wydaje się nieistotne, jednak dla niej te małe zwierzątka są najważniejsze. Okazuje się, że populacja motyli znacznie się zmniejsza w związku, z czym dziewczyna musi odnaleźć rzadką odmianę grzybów, aby pomóc motylom. W trakcie tych poszukiwań los Callie gwałtownie się zmienia, jej życie staje się zagrożone a wyzwania, które na nią czekają, przekroczą wszelkie wyobrażenia.
Książka zdecydowanie warta polecenia fanom elfów i mrocznych klimatów. Mnie zaintrygowała wykreowanym światem i fantastycznymi istotami, jednak uważam, że autorka posługuje się zbyt infantylnym językiem, w porównaniu do tego, jak poważne tematy podejmuje. Zdążało się to głównie na początku książki, później język trochę się zmienia. Być może był to celowy zabieg, jednak dla mnie było to irytujące. Podsumowując to pozycja, na którą warto zwrócić uwagę, chociażby ze względu na wyjątkowo bujnie opisaną przyrodę.
Julia S.
Szkolny Klub Recenzenta
Callie to biolożka, która uwielbia ćmy. W trakcie wyprawy po rzadką odmianę grzybów znajduje portal prowadzący do krainy Mrocznych Elfów. Po przejściu przez niego wpada wprost w ramiona przystojnego, ale też niezrównoważonego i groźnego księcia. Ten bieżę ją za zabójczynię i wtrąca do więzienia. Pomimo, że Mendax jest tym złym. I nigdy nie czuje nic niż nienawiść, to obecność ludzkiej dziewczyny wzbudza u niego zupełnie inne uczucia. Jego pragnienia są dla niego niebezpieczne i wie, że musi się jej pozbyć. Dlatego poddaje jej trzep śmiertelnym próbom. Jak Callie poradzi sobie?
„How Does It Feel?” to pierwszy tom cyklu „Światło i mrok”. Zaliczyć można te książkę do dark romans, gdzie relacje między bohaterami nie są zbyt zdrowie. Jest tutaj obsesja i dość specyficzne uczucie.
Mocną stroną tej książki są na pewno próby jakie musiała przejść Callie. Jest to na pewno ciekawy pomysł, który sprawia, że książkę czyta się z dużą ciekawością. Zakończenie natomiast potrafi zaskoczyć. Występuję tutaj zaskakujący zwrot akcji, który potrafi wbić w fotel.
Książka ma niestety, ale również minusy. Początek książki jest zbyt długi. Muszę przyznać, że nie mogłam doczekać się, kiedy główna bohaterka przeniesie się do świata Elfów. Były tutaj również momenty, które miałam wrażenie, że są powtarzane co jakiś czas. Nie do końca podpasował mi również język, jakim została napisana książka.
Czy sięgnę po kolejny tom? Owszem. Jestem bardzo ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów.
Callie jest biolożką. W tym momencie zajmuje się badaniami nad ćmami księżycówkami. W dokładniej mówiąc, szuka ich. W czasie tych poszukiwań natrafia na grzyby, które stanowią portal do krainy Mrocznych Elfów. Trafia tam, a okrutny książę posądza ją o to, że jest najemną zabójczynią, i przybyła tam, żeby go zgładzić.
Od tej pory dziewczyna walczy o życie, poddawana jest okrutnym torturom, by wyciągnąć z niej to, kto ją przysłał. Jakimś cudem za każdym razem udaje się jej uniknąć śmierci. A obsesyjna nienawiść księcia powoli staje się innego rodzaju obsesją. Obsesją na punkcie dziewczyny.
Opinia:
Na wstępnie muszę zastrzec, że to faktycznie jest książka +16, a nawet +18. Jest dość brutalnie, niekiedy nawet i perwersyjnie. Więc trzeba uważać na trigger warningi. Ale wiem, że wielu ten tytuł się spodoba! Czy mnie się spodobał?
Książka miała dobre i złe momenty. Relacja między Callie a księciem Mendaxem była specyficzna. Z gorliwej nienawiści bardzo szybko przekształciła się w taką dość perwersyjną obsesję. Mimo że dziewczyna uważała księcia za okrutnego potwora to nie mogła stłamsić swoich ukrytych cielesnych pragnień. Mendax także fascynował się dziewczyną i ciągle go do niej ciągnęło.
Callie z wielkim trudem przechodziła przez wszelkie próby nakładane jej przez Mendaxa, aż dziw, że dziewczyna przeżyła. Ale właśnie te próby sprawiły, że zainteresowała sobą księcia.
Dlatego sporo tutaj będzie także hot momentów. Czy to moralne, że Callie czuła pociąg do swojego oprawcy? Cóż, chyba nie mnie to oceniać.
Ocenić jednak mogę zakończenie, bo tutaj tego się nie spodziewałam. Zakończenie było dziwne i chyba nie do końca mi się podobało. W książce można spotkać narrację pierwszoosobową. Czyli wiecie, znamy myśli Callie, nie ukrywa się z nimi. Podobnie jest z Mendaxem, który również dostaje tutaj kilka swoich rozdziałów.
To co się jednak wydarzyło w zakończeniu trochę mnie wybiło z tropu, bo znając myśli bohaterki, spodziewałam się czegoś innego. I chyba to zakończenie nie będzie należało do moich ulubionych. Bo mam wrażenie, że zabrakło tutaj hmm... Logiki?
Cała książka miała lepsze i gorsze momenty. Chwilami bawiłam się przy niej dobrze.
Ale musisz ocenić sam/a. Bo wierzę, że Tobie się ona bardzo spodoba. I w porządku, to że ja nie oceniłam jej najwyżej to nie znaczy, że Ty jej nie pokochasz