
Seria mrocznych kryminałów psychologicznych dla fanów „Kolorów zła”.
Sopot. Noc. W jednym z domów dochodzi do zagadkowego morderstwa. Życie traci młoda, piękna, pełna życia kobieta. Po paru miesiącach ma miejsce podobna zbrodnia. Sprawę prowadzi charyzmatyczny detektyw Oskar Korda wraz z ekolożką sądową Janiną Hinc i dziennikarką Alicją Grabską. Stopniowo wychodzi na jaw sekretna przeszłość ofiar, a pomiędzy trójką osób prowadzących dochodzenie pojawia się dziwne napięcie. Kryminalistyczne tropy się mnożą, w Trójmieście wybucha panika. Czy śledczy zdążą odkryć, kim jest zbrodniarz nazwany Młotkarzem z Sopotu, nim ten znów zaatakuje?
„Kawał dobrej kryminalnej roboty. Sobczak wie, jak zadbać o czytelnika. Polecam!”
ROBERT MAŁECKI
Każdy z tomów trylogii, czyli Szelest, Szum i Szrama zadaje pytanie o to jak daleko można się posunąć, aby odkryć prawdę i jaką cenę trzeba za nią zapłacić. Autorka buduje napięcie stopniowo, na każdej stronie zagęszczając atmosferę, by na koniec zaskoczyć czytelnika rozwiązaniem zagadki jakiego się nie spodziewał.
Małgorzata Oliwia Sobczak zbierając materiały do pisania swoich książek przeprowadza drobiazgowy research. Dzięki temu czytelnik ma wyjątkową okazję, by wejść do świata policji i zza kulis zobaczyć realia kryminalnych śledztw, dochodzeń i przesłuchań.
Podobnie jak w serii Kolory zła, także w Granicach ryzyka Sobczak nie unika trudnych zagadnień. Autorka porusza tematy społeczne oraz psychologiczne i pokazuje, że zło to zjawisko złożone, które czai się również w relacjach z najbliższymi.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o, ul. Marszałkowska 116/122, 00-017 Warszawa (PL), adres e-mail: bok@gwfoksal.pl
| Autor | Małgorzata Oliwia Sobczak |
| Wydawnictwo | W.A.B. / GW Foksal |
| Seria wydawnicza | Granice ryzyka |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 13.5 x 20.2 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8425-892-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384258927 |
| Wymiary | 135 x 202 mm |
| Data premiery | 2026.03.09 |
| Data pojawienia się | 2026.02.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 552 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Szrama” to nie jest tylko opowieść o śledztwie i poszukiwaniu mordercy, to również intensywna historia o emocjach, zdradzie, traumie i o tym, jak cienka bywa granica między miłością, a obsesją. Małgorzata Oliwia Sobczak po raz kolejny zabrała mnie do mrocznego Trójmiasta, pokazując jego mniej pocztówkową, turystyczną , a znacznie bardziej niepokojącą twarz. Sięgając po tą historię spodziewałam się przede wszystkim dobrego kryminału, ale bardzo szybko okazało się, że ta historia jest czymś więcej niż tylko opowieścią o morderstwie i śledztwie. To książka o ludzkich słabościach, o emocjach, które potrafią zniszczyć życie, a także o bliznach tych widocznych i tych, które zostają w człowieku na zawsze.
W jednym z domów w spokojnej dzielnicy Sopotu dochodzi do dramatycznego ataku. Nieznany sprawca wdziera się nocą do domu młodego małżeństwa. Kobieta zostaje zamordowana w wyjątkowo brutalny sposób, a na jej ciele pozostaje charakterystyczny ślad, tytułowa „Szrama”. Początkowo wszystko wygląda jak okrutny, ale jednostkowy akt przemocy. Jednak kilka miesięcy później dochodzi do kolejnej, niemal identycznej zbrodni. Wtedy staje się jasne, że w Trójmieście działa ktoś, kto ma swój plan i nie zamierza na tym poprzestać. Śledztwo prowadzi detektyw Oskar Korda, w jego pracy pomagają ekolożka sądowa Janina Hinc oraz dziennikarka Alicja Grabska. Ta trójka tworzy ciekawy i dość nietypowy zespół, czy okaże się skuteczny?
„Szrama” rozwija się stopniowo, odkrywałam z bohaterami kolejne fakty, które często burzą wcześniejsze przypuszczenia. W pewnym momencie zaczęłam podejrzewać kilka różnych osób, ale za każdym razem pojawiał się nowy szczegół, który zmieniał sposób patrzenia na sprawę. Książkę czytałam z ogromnym zaangażowaniem, trudno odłożyć ją na bok, bo cały czas pojawia się potrzeba poznania kolejnego fragmentu tej historii. „Szrama” to kryminał mroczny, momentami brutalny, ale jednocześnie bardzo wciągający. To opowieść o bliznach, tych widocznych na ciele i tych ukrytych głęboko w psychice człowieka. Po zakończeniu lektury miałam poczucie, że ta historia zostawia w czytelniku pewien ślad. I chyba właśnie dlatego uważam ją za jedną z tych książek, które zapadają w pamięć na długo.
Ta historia wryła mi się w pamięć
Okładka? Niepozorna. Tytuł? Pozornie prosty. Ale już po kilku stronach wiedziałam, że to nie będzie zwykła opowieść. To będzie cios. I dostałam go – prosto w emocje.
O czym jest ta książka?
„Szrama” to historia o bliznach – tych widocznych i tych głęboko schowanych. O rodzinie, tożsamości i tajemnicach, które potrafią zniszczyć więcej, niż nam się wydaje. Główna bohaterka wraca w miejsce, skąd uciekła, i musi zmierzyć się z przeszłością, która nie śpi.
W „Szramie” postacie są absolutnie kluczowe – to one nadają tej historii prawdziwej głębi i sprawiają, że tak mocno wciąga.
Oskar Korda – detektyw z blizną. To on jest tutaj sercem opowieści. Oskar jest detektywem, ale nie takim bez skazy – to postać bardzo ludzka, z ogromną raną z przeszłości, która wciąż krwawi i definiuje jego teraźniejszość. Jest charyzmatyczny, ale sfrustrowany – jego prywatne życie i relacje legną w gruzach, gdy śledztwo się komplikuje. Co ważne, to właśnie on ma swoją tytułową „szramę” – głęboko skrywaną bliznę, która ma go ostatecznie uleczyć, gdy w końcu się z nią zmierzy. W pewnym momencie gubi się między pożądaniem a prawdziwym uczuciem wobec dwóch kobiet. Nie jest ideałem, ma wady i słabości, ale właśnie przez to jest tak prawdziwy.
Alicja Grabska – dziennikarka z werwą. To zdecydowana i niestrudzona dziennikarka, która nie tylko relacjonuje śledztwo, ale jest w nie głęboko zaangażowana. Jest partnerką Oskara zarówno w pracy, jak i w życiu. Jej relacja z detektywem jest bardzo skomplikowana i niezwykle angażująca emocjonalnie. Alicja to nie tylko tło dla poczynań Kordy – to silna, samodzielna postać, która ma własne zdanie i nie boi się go bronić.
Janina Hinc – ekolożka sądowa, która namiesza. Nowa postać w tej odsłonie cyklu, która wnosi do historii świeżość i napięcie. Janina jest niekonwencjonalnie myślącą specjalistką od śladów, której pomoc jest dla Oskara kluczowa. Ale to nie tylko kwestie zawodowe – jej pojawienie się mąci w relacjach między Oskarem a Alicją, tworząc intrygujący trójkąt emocjonalny i napędzając osobiste dramaty bohaterów. Autorka sugeruje, że postać ta może nieźle namieszać w życiu naszych bohaterów.
Ofiary i sprawca – więcej niż tylko role. Nawet postacie drugoplanowe, takie jak ofiary śledztwa, nie są tu tylko rekwizytami. Sobczak powoli odkrywa ich sekretną przeszłość, pokazując, że żadna historia nie jest czarno-biała. A jeśli chodzi o sprawcę... to najciekawsze dopiero przed Wami.
Wszyscy bohaterowie, nawet ci, którzy popełniają błędy i krzywdzą innych, są pokazani z niesamowitą empatią. Autorka świetnie oddała, jak rany i pragnienia, szczególnie te psychiczne, napędzają ich do działania i wyznaczają granice. Autorka nie idzie na łatwiznę – nikt tu nie jest jednoznacznie dobry ani zły. Czułam frustrację, złość, ale i ogromne współczucie. Łzy? Były. I ten niepokój, który siedział we mnie jeszcze długo po odłożeniu książki.
Akcja toczy się niespiesznie, ale z misternie budowanym napięciem. Autorka pisze oszczędnie, a jednocześnie tak wciągająco, że momentami zapominałam oddychać. Każde zdanie ma sens, każdy dialog jest jak kolejna warstwa psychologicznego thrillera.
Dla kogo?
Dla tych, którzy lubią mroczne historie rodzinne. Dla fanów Katarzyny Bondy czy Marty Kisiel. Dla czytelników, którzy nie boją się trudnych tematów i szukają w literaturze nie tylko rozrywki, ale i głębszego przeżycia. Uwaga: nie jest to lekki obyczaj – momentami bywa brutalnie szczera.
Moja ocena: 9/10
BRUNETTE BOOKS
W jednym z sopockich domów dochodzi do zagadkowego, brutalnego morderstwa, w wyniku którego kobieta traci życia. Nie jest to napad na tle rabunkowym, ani w afekcie. Widać, że morderca wybrał ofiarę nieprzypadkowo, a całą zbrodnię dokładnie zaplanował. Wszystko wskazuje na to, że „Młotkarz” zaatakuje po raz kolejny, przed detektywem Oskarem Kordą staje trudne zadanie, uchwycenia tajemniczego zbrodniarza. W sprawie udział biorą również ekolożka sądowa Janina Hinc i dziennikarka Alicja Grabska. Na jaw wychodzą kolejne fakty, a początki tej historii sięgają przeszłości.
Bardzo podobała mi się ta książka, miałam okazję już wcześniej zapoznać się z twórczością Małgorzaty Oliwii Sobczak, przy pierwszym tomie tej serii, niestety nie czytałam drugiego, nad czym bardzo ubolewam, lecz od razu zaznaczę, że każdą z tych historii można czytać osobno. Sama zorientowałam się dopiero po skończeniu lektury, iż jest to już trzecia część.
Nie jest to książka dla każdego. Na pewno odnajdą się w niej miłośnicy mocnych kryminałów. Historia jest dość brutalna oraz obrazowo opisana. Jestem pełna podziwu dla wiedzy autorki na temat patomorfologii. Lepiej podczas czytania odłóżcie na bok jedzenie, nie chcecie go spożywać, dowiadując się, co w sobie kryje ludzkie ciało.
Zakończenie mnie zaskoczyło, kiedy już myślałam, że wszystko wiem, na jaw wyszły kolejne fakty, które całkowicie poprzewracały obraz sytuacji. Uwielbiam być zaskakiwana przez autorów, więc tu należy się pani Sobczak kolejny wielki plus. Oczywiście dałam się wystrychnąć na dudka i obstawiałam kogoś zupełnie innego w roli złoczyńcy. Co do samych bohaterów, uważam, że są bardzo wyraziści, nawet Oskar Korda ze swoim stereotypowym obrazem twardego policjanta z trudną przeszłością,
W tej powieści panuje niesamowity klimat. Jest tajemnicza, niepokojąca, mroczna, a na punkt przewodni wysuwa się zazdrość oraz zdrada. Violetta Villas niegdyś śpiewała: „Nie ma miłości bez zazdrości” i uważam, że szczypta tego uczucia jest zdrowa, a nawet potrzebna, o ile nie przeradza się w obsesję, niemającą żadnego logicznego podłoża. Co innego, jeśli chodzi o zdradę, którą Maanam określił w swojej piosence jako „Podstępne zimne oczy gada”. Ona posuwa ludzi do najgorszych rzeczy.
Robert Małecki napisał o tej historii: „Kawał dobrej kryminalnej roboty” i zgadzam się z tym, sama lepiej bym tego nie ujęła. Dlatego gorąco zachęcam Was do zapoznania się z twórczością Małgorzaty Oliwii Sobczak, gdyż ta pisarka wie, jak przykuć uwagę czytelnika.