
W Galerii na Złotej czas lubi przystawać. Czują to ci, którzy odwiedzają to miejsce nie tylko po to, by wybrać - dla siebie lub w prezencie dla kogoś, jeden z wielu znajdujących się tam obrazów, ale by po prostu usiąść w wygodnym fotelu, napić się herbaty z płatkami bławatka i dzikiej róży, i zatopić w kojącej rozmowie z Emilią. Na parapecie galerii, w plamach słońca wygrzewają się koty, kryształowy dzwoneczek u drzwi delikatnym dźwiękiem opowiada pewną historię, a Anna, Wiktoria, Karol, January, Narcyza i inne osoby, które trafiają na jedną z uliczek Starego Miasta w Lublinie, rozplątują zasupłane nitki własnych losów, i spoglądają na swoje życie z nadzieją na pomyślne rozwiązania.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Monika A. Oleksa |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2026 |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8441-196-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384411964 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2026.04.10 |
| Data pojawienia się | 2026.03.30 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1304 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 15 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Może dlatego każdego roku dostajemy styczeń, który zawsze jest umownym początkiem. Wraz ze styczniem człowiek dostaje kolejne szanse na przemienienie swojego życia oraz czas, który jest najcenniejszym prezentem ofiarowanym każdemu z nas z osobna. Ten czas możemy wykorzystać lub zmarnować, możemy pozwolić aby przeciekł przez palce albo upłynął przynosząc poczucie dobrze wypełnionych obowiązków i świadomość, że wykorzystaliśmy dane nam dni, przekazując komuś dobrą nadzieję, dzieląc się sobą i tym, co w nas najlepsze."
Pamiętacie książkę "Niebo w kruszonce" Moniki A. Oleksy??? Jeśli tak, to z pewnością wiecie, jak ogromny ładunek ciepła i wzruszeń potrafi przekazać ta autorka, dlatego z ogromną radością przyjęłam wiadomość o kontynuacji. Ponowne zaproszenie do Lublina stało się dla mnie okazją do literackiego powrotu w miejsca, które już wcześniej skradły moje serce, i muszę przyznać, że ta wizyta była dokładnie tym, czego potrzebowałam. Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi stworzyć literacki azyl, w którym czas płynie zupełnie innym rytmem, zmuszając nas do zatrzymania się w codziennym biegu i spojrzenia w głąb własnej duszy.
Wkraczając do świata Emilii, niemal natychmiast poczułam zapach herbaty z płatkami bławatka i dzikiej róży, o której wspomina autorka, bo ta proza jest niezwykle zmysłowa i obrazowa. Miałam wrażenie, że siedzę w jednym z tych wygodnych foteli, obserwując koty wygrzewające się w plamach słońca na parapecie i słuchając delikatnego dźwięku kryształowego dzwoneczka. "Galeria na Złotej" to miejsce, w którym chciałoby się zostać na dłużej, by ogrzać się w blasku bijącym z jej wnętrza i z serdeczności gospodyni, która zawsze znajdzie czas na kojącą rozmowę.
To, co szczególnie ujęło mnie w tej części, to fakt, że obok znanych nam już postaci na kartach książki pojawiają się również całkiem nowi bohaterowie, którzy wnoszą do opowieści niesamowitą świeżość i urok. Ich obecność sprawia, że świat stworzony przez Monikę A. Oleksę staje się jeszcze bogatszy i bardziej wielowymiarowy, a my z ciekawością odkrywamy ich tajemnice. Każda z tych nowych osób wnosi swoją unikalną historię, która idealnie przeplata się z losami starych znajomych, tworząc spójną i fascynującą całość.
Wraz z nowymi twarzami w powieści pojawiają się również całkiem nowe, trudne tematy, z którymi muszą zmierzyć się mieszkańcy lubelskich uliczek. Autorka nie ucieka od skomplikowanych zagadnień, dotykając problemów, które mogą spotkać każdą z nas, i robi to z ogromną wyczuciem i delikatnością. Te trudniejsze wątki sprawiają, że lektura staje się bardziej angażująca, a my razem z bohaterami uczymy się, jak radzić sobie z tym, co od losu bywa bolesne i niezrozumiałe.
Najbardziej ujęło mnie to, jak autorka prowadzi te wszystkie osoby, pozwalając im na błędy, słabości i chwile zwątpienia, co czyni ich niezwykle bliskimi mojemu sercu. Anna, Wiktoria, Karol czy January to postacie z krwi i kości, które na krętych uliczkach Starego Miasta próbują odnaleźć sens w tym, co przyniósł im los. Patrzyłam na ich zmagania z ogromną czułością, odnajdując w ich rozterkach cząstkę własnych doświadczeń i lęków, które przecież każda z nas nosi głęboko pod skórą.
Fabuła tej powieści jest jak misternie tkany kobierzec, gdzie każda nitka, nawet ta najbardziej zasupłana, ma swoje miejsce i znaczenie dla ostatecznego obrazu. To niesamowite, jak autorka potrafi splatać losy tak wielu osób, nie gubiąc przy tym intymności i głębi poszczególnych wątków, które zawsze prowadzą ku nadziei. Czytając tę książkę, czułam, jak opada ze mnie całe napięcie minionego dnia, a w jego miejsce pojawia się spokój i zrozumienie dla mechanizmów rządzących naszym życiem.
Gorąco zachęcam Was do tego, byście pozwoliły sobie na tę chwilę wytchnienia i zanurzyły się w opowieści, która działa niczym najdelikatniejszy balsam na duszę. Ta książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto czekać na każdą kolejną powieść tej autorki, bo mało kto potrafi tak celnie trafiać w najczulsze struny ludzkiej psychiki i koić lęk. To była dla mnie niezwykle ważna podróż literacka, która przypomniała mi, że nawet w najbardziej skomplikowanych życiorysach zawsze tli się iskierka nadziei na pomyślne rozwiązanie.
Zamykając tę historię, poczułam pewnego rodzaju tęsknotę za Lublinem i tymi wszystkimi ludźmi, którzy stali mi się tak bliscy w trakcie lektury. Jestem przekonana, że każda z Was odnajdzie w tej opowieści coś dla siebie, niezależnie od tego, na jakim etapie życia się obecnie znajduje i jak trudne tematy musi przepracować. Pozwólcie sobie na tę odrobinę magii i spokoju, które płyną z każdej strony tej wyjątkowej powieści, bo naprawdę warto zatrzymać się w tej galerii chociaż na moment.
„Galeria na Złotej” to powieść, która dostarcza wiele emocji. Autorka zabrała nas do Lublina na Stare Miasto, gdzie wraz z bohaterami książki udałam się do urokliwego miejsca. Jest to galeria, gdzie oprócz kupna obrazu, można usiąść w fotelu, napić się herbaty i porozmawiać z Emilią.
Miejscu tym uroku dodają nie tylko piękne obrazu, ale również kot wygrzewający się na parapecie czy kryształowe dzwoneczki. W miejscu tym czas zatrzymuje się i chociaż bohaterowie tej książki przeżyli już trochę w swoim życiu to czuć spokój. Emilia to ciepła i empatyczna osoba, dzięki której każdy poczuł się lepiej. Zapomniał o swoich troskach i problemach.
Książka oprócz wspaniałego klimatu, który przenosi w to magiczne miejsce, posiada również wydźwięk refleksyjny. Czytając ją nie jeden raz zatrzymałam się i pomyślałam o tym, że każdy z nas ma mniejsze i większe problemy, ale zawsze jest nadzieja, że wszystko się ułoży. Że w trudnych chwilach znajdzie się ktoś obok nas, kto wysłucha i sprawi, że nawet drobny gest poprawi nam humor i pozwoli uwierzyć w lepsze jutro.
Książka jest za razem smutna, wzruszająca i urocza. I właśnie takiej powieści ostatnio potrzebowałam i bardzo ją Wam polecam!