
NA DNIE CZAI SIĘ JUŻ TYLKO ZŁO
Komisarz Igor Brudny od zawsze był sam – ale nigdy nie czuł się jeszcze tak samotny. Porzucony przez kobietę, którą kochał, próbuje w pojedynkę walczyć z całym światem. Pewnej nocy wdaje się w bójkę z mężczyzną, który niedługo potem trafia na posterunek jako podejrzany w sprawie morderstwa.
Dopiero wtedy do Brudnego dociera, jak nisko upadł. Tyle razy rozczarował kolegów i przełożonych, że poszukiwania człowieka, który z zimną krwią poćwiartował kobietę, toczą się bez najlepszego śledczego w zielonogórskiej policji. Nie oglądając się na nic, Brudny postanawia położyć kres złu.
Romuald Czarnecki, chcąc pomóc przyjacielowi, włącza go do sprawy. Śledztwo staje się dla komisarza jedyną szansą na uratowanie nie tylko kolejnych potencjalnych ofiar, lecz także samego siebie. Pozbawiony pomocy najbliższych mu osób, Brudny powraca do korzeni – a więc na samo dno piekieł.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Czarna Owca, Wspólna 35/5, 00-519 Warszawa (PL), numer telefonu: +48 22 616 29 36, adres elektroniczny: https://www.czarnaowca.pl/kontakt
| Autor | Przemysław Piotrowski |
| Wydawnictwo | Czarna Owca |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8143-444-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381434447 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2025.10.15 |
| Data pojawienia się | 2025.10.01 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 484 szt. (realizacja 2026.07.20) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Anubisem autor sprawnie uśpił moją czujność, przez co nie byłam gotowa na tak mocne uderzenie w Fetyszu. No nic, stało się…
„Najbardziej niebezpieczny jest człowiek, który nie ma już nic do stracenia”.
I z takim właśnie osobnikiem przyszło się zmierzyć Brudnemu. Sam, samotny, porzucony, niemal wykluczony z policyjnej braci, wciąż chce udowodnić swoją wartość. Staje do walki z potwornie zboczonym psychopatą, którego fetysz jest odrażający, dziwaczny i wręcz trudny do pojęcia. Ktoś brutalnie morduje ciężarne kobiety, i aby dotrzeć do prawdy, Igor wraz z Mściwojem Kruszwicą penetrują środowisko inceli i najmroczniejsze zakamarki Zielonej Góry, tam, gdzie brud, syf i zgnilizna.
Brutalna, patologicznie zła i wyjątkowo odrażająca z uwagi na podjętą tematykę. Spychająca na samo dno piekła, wykraczająca poza wszelkie normy moralne i ludzie odruchy. Upokarzająca i wstydliwa. Pokazująca, do czego zdolny jest człowiek chcący zaspokoić swoje mroczne pragnienia. Pragnienia wyssane z mlekiem matki… dosłownie.
Fabuła jak zwykle zazębia się z tłem obyczajowym i wątkami osobistymi bohaterów, zatacza szerokie, wielowątkowe kręgi. Autor fokusuje się na rozważaniach psychologicznych i emocjach bohaterów. Finał w gabinecie luster wywala z fotela.
Co do Julki i Igora, to chciałoby się rzecz: „zawsze tam, gdzie ty…”, ale nie powiem, bo i po co? Niech ta historia toczy się sama… najlepiej jak się da…
Super było! Dynamicznie, niepokojąco, ohydnie i całonocnie… czyli tak, jak lubię!
„Fetysz” to powrót do korzeni serii o Igorze Brudnym, w którym mrok i zło czyhają na nas na każdym kroku. Cienie przeszłości i samotność, którą zawsze odczuwał komisarz, uaktywniają się na wyższym poziomie i co tu dużo mówić – choć jest to przykre – takiego Brudnego po prostu się uwielbia.
Igor Brudny nadal odczuwa skutki swoich czynów i niedopowiedzeń, których świadkiem było się w „Anubisie”. Pogłębia to jego poczucie samotności, jednocześnie wskakując w fazę autodestrukcji. Ci, co znają głównego bohatera nie od dziś wiedzą, że jest do tego skłonny jak mało kto. Nie mówiąc już o ilości szczęścia w nieszczęściu, jakie go spotyka przy każdej ze spraw, czy to prywatnej czy zawodowej, wychodząc z tego jako tako bez większego szwanku.
Komisarz wdaje się w bójkę po kilku głębszych, po czym okazuje się, że jeden z mężczyzn jest podejrzany w sprawie o morderstwo. Jednak poćwiartowana kobieta nie jest jedynym zmartwieniem komisarza. Ktoś poluje na kobiety, a Brudny odbiera tę sprawę osobiście. Może liczyć na pomoc Czarneckiego, który chce wyciągnąć starego przyjaciela ze stanu, w którym aktualnie się znajduje.
Zaskoczył mnie motyw w „Fetyszu”, choć sam tytuł wskazuje na to, czego można się spodziewać. Sprawa, której dotyczy, jest totalnie popaprana i niejednokrotnie zastanawiałam się nad sensem życia tak bardzo skrzywdzonych ludzi. Psychologiczne aspekty postaci zostały przedstawione na najwyższym poziomie, jednocześnie zmuszając czytelnika do refleksji. Okrucieństwo, czasami poczucie niesmaku i niechęci do mordercy mieszało się ze współczuciem i nadzieją kierowanymi w stronę Brudnego. Poczułam ogromny rollercoaster emocji, ale w duchu cieszyłam się jak dziecko, że ponownie dane było mi przeczytać tak dobrą książkę. Przemysław Piotrowski może pisać o Igorze Brudnym nieustannie, a ja i tak będę pochłaniała historie głównego bohatera z ogromnym zainteresowaniem. „Fetysz” jest ósmym tomem serii, którą ogromnie Wam polecam.
" [...] Igor jak to Igor. Nieustannie dąży do autodestrukcji. Może z tą różnicą, że ten proces znacznie w ostatnim czasie przyspieszył. [...]"
Tylko nadkomisarz Igor Brudny w perfekcyjny sposób potrafi doprowadzić siebie do fatalnego stanu. Ma prawie wszystko w nosie. Na szczęście, gdy dochodzi do makabrycznych zbrodni, staje na wysokości. Lubię takiego Brudnego. Order dla niego, za jego wytrwałość i chęć wykończenia prawdziwego potwora. W ósmej części pod tytułem "Fetysz" Przemysław Piotrowski poszedł po bandzie i dosłownie przeszedł samego siebie. Stworzył prawdziwego fetyszystę, który nienawidzi kobiet. Ma szczególne upodobanie, które mi się nie podobało. Chętnie tego fetyszystę bym wykastrowała. Każdy, kto podnosi rękę na kobietę, tak właśnie powinien skończyć.
Wracając do książki — prolog lekko wcisnął mnie w fotel. Zwłaszcza ostatnie zdanie. Takie dziwactwa tylko u Piotrowskiego. Dalej było jeszcze bardziej przerażająco.
Poznacie tutaj pewnego incela, który ma trzydzieści dziewięć lat, mieszka z matką i niestety nienawidzi kobiet. Jest nierobem. Uwielbia piwko i gry komputerowe. Nie polubiłam typka. Ale za to autor dobrze go przedstawił.
Mam nadzieję, że na kolejną część przygód nadkomisarza Brudnego nie będziemy musieli długo czekać.
Jeżeli lubicie starego Brudnego, to tutaj go otrzymacie. Brawa dla autora.
Uwielbiam twórczość Piotrowskiego za jego mroczność, brutalność i nieprzewidywalność.
Warto czytać książki tego autora. Nadkomisarz Igor Brudny was nie zawiedzie, zawsze wzbudzi w was wiele emocji, nie zawsze pozytywnych. Przy tym bohaterze można zejść na zawał, dlatego go uwielbiam.
W celu lepszego zrozumienia jego postępowania polecam wam zacząć czytać od pierwszego tomu. Najpierw sięgamy po "Piętno", "Sforę", "Cheruba", "Zarazę", "Bagno", "Smolarza" i "Anubisa", a dopiero na samym końcu po "Fetysz".
W „Fetyszu” jest lepko, odrażająco, wstrząsająco i .. brudno od ludzkich wypaczeń.
Igor Brudny jest mroczniejszy niż zwykle. Stąpa po śliskiej krawędzi dzielącej życie od śmierci. Jest chropowaty, przybity, wściekły. Śledztwo wyrywa go z otchłani uzależnienia, stawia przed nim cel, nadaje sens jego istnieniu.
Wątek kryminalny jest misternie skonstruowany. Liczne jego zaułki podkręcają ciekawość czytelnika. Zbrodnia dociera do głębi ludzkiej duszy rozjeżdżając ją bezlitośnie niczym walec drogowy. Jest ohydna, napawa pierwotnym strachem, pełna jest wynaturzenia i bezbrzeżnego bólu.
Akcja nie jest gwałtowna, ale napięcie trzyma cały czas. Już pierwsza strona wbija się pazurami w gardło i nie popuszcza chwytu do brutalnego końca.
Autor i jego flagowy bohater Igor Brudny trzymają wysoki poziom. Pomimo powtarzającego się schematu fabuły (wstrząsający wstęp, drobiazgowe śledztwo, pełne dynamicznej akcji zakończenie) jest ciągle ciekawie i najważniejsze zaskakująco.
Długo musieliśmy czekać na kolejny tom jednej z moich ulubionych serii, ale warto było!
Przyznam, że po „Anubisie”, który – choć całkiem dobry – był dla mnie najsłabszym ogniwem cyklu, miałam pewne obawy. Bałam się, że kierunek, w jakim zmierza historia Brudnego, zacznie się oddalać od tego, co w tej serii najbardziej cenię. Na szczęście „Fetysz” okazał się powrotem do korzeni – i to w najlepszym wydaniu.
Już sam tytuł zdradza, że Przemysław Piotrowski nie zamierza oszczędzać czytelnika. „Fetysz” to opowieść o mrocznych zakamarkach ludzkiej natury, o obsesjach, które wymykają się spod kontroli. Autor sięga po temat parafilii, czyli dewiacji seksualnych, i wykorzystuje go jako tło dla brutalnych zbrodni oraz skomplikowanego śledztwa. Precyzyjnie obrazuje czytelnikowi co dzieje się w umyśle człowieka daleko przekraczającego granice normy. To mroczne, niepokojące i co najdziwniejsze - fascynujące zarazem.
Igor Brudny jest tu znów tym, kogo pokochałam od pierwszego tomu – szorstkim indywidualistą, chodzącym własnymi ścieżkami, bezkompromisowym, gruboskórnym, a przy tym wewnętrznie popękanym i poturbowanym przez życie. Autor nie próbuje go upiększać – pokazuje bohatera dalekiego od ideału, który, nie ukrywajmy, nie jest w swojej szczytowej formie, ale wciąż budzi szacunek.
Na uwagę zasługuje także dobrze wyważona warstwa obyczajowa. Autor umiejętnie wplata wątek osobisty Brudnego, ale nie pozwala, by zdominował on główny tor wydarzeń. To śledztwo pozostaje w centrum, skupia na sobie uwagę czytelnika, a przecież właśnie ono jest w dobrym kryminale najistotniejsze. I tutaj nie zawodzi – jest dynamiczne, pełne zaskakujących zwrotów akcji i napięcia, które nie słabnie aż do ostatnich stron.
Jeśli tęskniliście za Igorem Brudnym w najlepszej formie – wiedzcie, że wrócił. Z pazurem, z gniewem, z siłą, która przykuwa i nie pozwala odłożyć książki.
„Fetysz” to już 8 cześć z komisarzem Igorem Brudnym.
Igor czuje się samotny i wdaje się w bójkę z pewnym mężczyzną, który parę dni później zostaje podejrzany w sprawie m0rderstwa. Brudny oddaje się pracy bez reszty. Zawiódł nie jeden raz swoich kolegów i teraz chce to naprawić. Chce odnaleźć tego, kto zabija kobiety w ciąży.
Za co uwielbiam tę serię? Właściwe za głównego bohatera, który jest zarówno gburem jak i geniuszem. Uwielbiam jego sarkastyczny dowcip. Jest to postać silna, zdeterminowana i skuteczna w swoich działaniach. Postacią, która oprócz rozwiązania kryminalnej zagadki boryka się również z własną przeszłość.
Mocną stroną tej książki jest również mroczny klimat oraz to, że autor nie oszczędza czytelnika. Osobiście wolę brutalniejsze kryminalny niż te przegadane. Trzymają mnie one mocniej w napięciu i nie pozwalają się odłożyć nawet na chwilę.
Akcja książki jest dość dynamiczna. I chociaż jest tu dużo brutalnych scen to pomimo to książkę czyta się naprawdę dobrze i zapartym tchem. Bardzo ją polecam!
„Najbardziej niebezpieczny jest człowiek, który nie ma już nic do stracenia”.
Komisarz Igor Brudny, ku radości tłumów – powraca. I to w jakim stylu! Surowy, szorstki, bezkompromisowy rasowy pies, po raz kolejny pokazuje, że co by się tam u niego nie działo, „praca była dla niego lekiem na całe zło, które w nim siedzi”. I choć jego zasady nierzadko kłócą się z policyjnymi procedurami, a on nagminnie chadza własnymi ścieżkami i nie oglądał się za siebie – w tej robocie liczy się przede wszystkim skuteczność. A ta w brawurowy sposób broni metod komisarza.
Tym razem przed Igorem wyjątkowo trudna próba zdefiniowania tkwiącego w KIMŚ mroku i emocjonujący pościg za grasującym w Zielonej Górze seryjniaku. Kimś, kto ze wszech miar nienawidzi kobiet i ma co najmniej osobliwy fetysz.. I choć przed Brudnym wiele trudności, mur niechęci kolegów z pracy i ogólne znudzenie byciem „bohaterem”, Igor Brudny już taki jest, że nie może patrzeć na zło ze świadomością, że może położyć mu kres, choćby miało to oznaczać zejście do samego piekła. Tu cena nie gra roli. Tylko czy tym razem nie będzie zbyt wysoka…?
„Fetysz”, to ósma już odsłona jednej z najlepszych na polskim rynku kryminalnych serii. Każda historia jest inna, ciekawa, mroczna, wysublimowana. Stałym „elementem” pozostaje niezłomny Igor Brudny – „sigma”. Przy tym, autor porusza tu ważny problem społeczny i buduje na nim wciągającą, pełną zwrotów akcji i emocjonujących zrywów historię, która zapada w pamięć.
Zakończenie rozbudza apetyt na ciąg dalszy, na który czekam z niecierpliwością.
Tymczasem, gorąco polecam kolejną dawkę dobrej rozrywki.