
Olga Balicka czuje ogromną frustrację. Po niedawnym wypadku i operacji nadal nie może pracować. Co więcej, mąż wysłał ją razem z Katarzyną Sarnecką do nadmorskiego kurortu Fala, w którym obie powinny dochodzić do zdrowia. Olga tęskni jednak do bycia w biegu i pogoni za przestępcami. Na kolacji u właściciela apartamentowca, w którym mieszkają, odkrywa coś, co zmusi ją do szybszego powrotu do obowiązków służbowych, bo Miestwin Pomorski okazuje się nie być tak dobrym człowiekiem, za jakiego się podaje.
Dorota Jasna czuje, że wszystko, co dobre w życiu, jest już za nią. Niebawem skończy pięćdziesiąt lat, nie ma męża ani dzieci, a jej jedyną rodziną są schorowani rodzice, którymi musi się opiekować. Dobrą stroną jej egzystencji wydaje się być praca, którą wykonuje z ogromnym zaangażowaniem. Jako strażniczka w więzieniu widziała już niejedno i myślała, że nic nie zdoła jej zaskoczyć, aż do chwili, gdy poznaje Hannibala, mężczyznę skazanego za zamordowanie kilku kobiet.
Tymczasem w Jeleniej Górze dochodzi do makabrycznego odkrycia. W jednym z pustostanów zostają znalezione zwłoki, a modus operandi łudząco przypomina zbrodnie sprzed roku. Czy Hannibal faktycznie jest sprawcą zarzucanych mu czynów, czy skazano niewinnego człowieka?
Co wspólnego ma nadmorski przedsiębiorca z Marią Łagowską, lekarz medycyny sądowej współpracującą z jeleniogórską policją? Czy Oldze uda się rozwikłać kolejną skomplikowaną zagadkę?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO ZWIERCIADŁO SP. Z O.O., UL. Widok 8, 00-023 Warszawa (PL), adres e-mail: handlowy@grupazwierciadlo.pl
| Autor | Katarzyna Wolwowicz |
| Wydawnictwo | Zwierciadło |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Numer ISBN | 9788381327190 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381327190 |
| Data premiery | 2025.10.10 |
| Data pojawienia się | 2025.10.08 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 282 szt. (realizacja 2026.05.18) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Olga Balicka po operacji trafia do nadmorskiego kurortu Fala. Miała za cel odpocząć i zapomnieć, ale taki ktoś jak ona nie umie siedzieć bezczynnie. Instynkt śledczej obudził się bo coś w tym miejscu nie jest tak jak trzeba. Lokalny przedsiębiorca Miestwin Pomorski skrywa mroczny sekret. Olga jak zwykle nie odpuści, dopóki nie odkryje prawdy. Równolegle poznajmy strażniczkę więzienną Dorotę Jasną, która jest przekonana, że jej życie dobiega końca Ona która na co dzień ma do czynienia ze złem, staje twarzą w twarz z mężczyzną, który to zło ucieleśnia – Hanibalem. Ich relacje są fascynujące, ale i przerażające. Gdy w Jeleniej Górze zostają znalezione zwłoki kobiety, wszystko zaczyna się łączyć. Przeszłość, teraźniejszość i pytanie czy to Hanibal jest winny czy prawdziwy potwór jest na wolności. Rusza śledztwo i Olga sama odkrywa pewne tajemnice, które mogą być powiązane z lekarką medycyny sądowej. Zaczyna się walka z czasem.
Rewelacyjna powieść kryminalna z głęboką warstwą psychologiczną. Niesamowicie ciekawa, wciągająca i cały czas trzymająca w niepewności historia. Akcja z początku nie jest super szybka, ale „Fala” wciąga. Kluczowym elementem tej książki są retrospekcje. Dużym atutem powieści jest atmosfera. Autorka świetnie potrafi podkręcić emocje.
Przerażająca fabuła skupia się na prowadzonym śledztwie. Dobrze poprowadzony wątek samotności, braku bliskości i uczucia, które może doprowadzić do tragicznych skutków. Poruszony jest tu temat zachowania sprawców brutalnych zbrodni, motywy ich działalności, psychiczne zagrywki. Wizja dokonanego morderstwa również nie należy do delikatnych.
To opowieść o bestialskich skłonnościach, wewnętrznych demonach, samotności i nieuniknionych zmianach w życiu. To historia o kobietach, które próbują odnaleźć siebie w świecie pełnym przemocy i tajemnic.
Mimo, że to dziesiąty tom cyklu, można sięgnąć bez znajomości poprzednich tomów. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy komisarz Olgi.
RECENZJA
„Fala”
Cykl: Komisarz Olga Balicka (tom 10)
Autor: Katarzyna Wolwowicz
Wydawnictwo: Zwierciadło
„Fala” to ten rodzaj thrillera, który nie tyle wciąga, on podchodzi do czytelnika cicho, jak przypływ, a potem z impetem zalewa go emocjami, niepokojem i całą masą pytań bez oczywistych odpowiedzi. Katarzyna Wolwowicz po raz kolejny udowadnia, że potrafi po mistrzowsku łączyć kryminał z psychologiczną głębią, tworząc historię, która uwiera, fascynuje i zmusza do myślenia o ludzkich wyborach długo po odłożeniu książki.
Na pierwszy plan wysuwa się Olga Balicka, policjantka, która zamiast odpoczywać po wypadku i operacji, wciąż tęskni za adrenaliną i rytmem śledztwa. Jej frustracja jest tak autentyczna, że czytelnik niemal czuje ten nieustanny ścisk w klatce piersiowej: chęć działania kontra bezsilność ciała. Wyjazd do kurortu Fala miał być terapią, ale szybko staje się początkiem czegoś o wiele mroczniejszego. Jedno przypadkowe odkrycie sprawia, że sielski kurort traci cały urok, a Olga, mimo wszystko wraca do roli, w której gra najlepiej.
Drugą, absolutnie fascynującą bohaterką jest Dorota Jasna. Kobieta na zakręcie życia, przytłoczona obowiązkami, trochę przeźroczysta dla świata, a jednocześnie niesamowicie silna. Jej azylem jest praca strażniczki więziennej. I pewnie mogłoby tak zostać… gdyby nie Hannibal. Więzień, którego obecność zaczyna burzyć jej uporządkowany świat. Jej relacja z Hannibalem, osadzonym skazanym za brutalne morderstwa, to majstersztyk budowania napięcia. Każde ich spotkanie jest jak gra w szachy z cieniem: chłodna, precyzyjna i pozornie przewidywalna, dopóki nagle nie okazuje się, że zasady były zupełnie inne.
Gdzieś daleko od nadmorskiego kurortu, w Jeleniej Górze, zostają znalezione zwłoki. Zbrodnia tak brutalna i tak znajoma, że natychmiast pojawia się najważniejsze pytanie: czy zabójca naprawdę siedzi za kratami? Wolwowicz prowadzi śledztwo wielotorowo, zręcznie splatając wątki, odsłaniając kolejne fragmenty układanki i nie pozwalając czytelnikowi przywiązać się do żadnego tropu. Każda teoria wydaje się sensowna… do momentu, w którym autorka wywraca ją jednym detalem.
I tu zaczyna się to, co w Wolwowicz kocham najbardziej: perfekcyjne łączenie warstwy kryminalnej i obyczajowej. Napięcie nie odpuszcza ani na chwilę, a każde nowe odkrycie w śledztwie odbija się echem w życiu prywatnym bohaterów. Autorka świetnie kontroluje tempo, potrafi bez ostrzeżenia podkręcić emocje, a chwilę później wpuścić nas w intymny moment, który mówi więcej niż cała strona dialogów.
Ogromnym atutem powieści jest atmosfera, gęsta, ciężka, pełna niedopowiedzeń. Nadmorski kurort, który powinien kojarzyć się z odpoczynkiem, staje się scenerią pozornego bezpieczeństwa, a Jelenia Góra, areną, na której przeszłość domaga się sprawiedliwości.
„Fala” to nie jest zwykły kryminał. To historia o kobietach, które próbują odnaleźć siebie w świecie pełnym przemocy, tajemnic i moralnych pułapek. O prawdzie, która nie zawsze jest tym, czego się spodziewamy. I o złu, które ma wiele twarzy, czasem znacznie bardziej zwyczajnych, niż jesteśmy gotowi przyznać.
Jeśli szukasz powieści, która porwie cię nie sztormem, lecz powoli i nieubłaganie, „Fala” będzie idealnym wyborem. Po jej lekturze długo nie dasz rady wyjść z tego emocjonalnego przypływu.
A zakończenie? Zostawia apetyt na kolejną część, i to całkiem spory.
Katarzyna Wolwowicz pozwala czytelnikowi bez trudu wejść w świat Olgi – tak, jakbyśmy znali się od dawna, nawet jeśli nie znacie poprzednich tomów serii.
Olga to bohaterka, której trudno nie lubić. Z jednej strony silna, konkretna i zdecydowana, z drugiej – wciąż poszukująca równowagi po trudnych doświadczeniach. Wysłana na zasłużony odpoczynek nad morze, powinna wreszcie odetchnąć i zająć sobą. Ale jak to bywa u osób, które żyją swoją pracą – nawet na urlopie instynkt śledczy nie śpi, a każde podejrzane zdarzenie może być początkiem nowej sprawy.
Akcja zatem toczy się dwutorowo - w nadmorskim miasteczku i Jeleniej Górze, gdzie w jednym z pustostanów znalezione zostaje ciało, a sposób działania sprawcy łudząco przypomina zbrodnię Hannibala sprzed roku. Jak poukładać wszystkie elementy układanki, które początkowo w ogóle do siebie nie pasują?
Autorka wprawnie splata ze sobą wątki, a historia strażniczki więziennej - Doroty Jasnej - która zakochuje się w osadzonym w więzieniu Hannibalu i próbuje dowieść jego niewinności, wciągnęła mnie najbardziej. To uczucie, które zamienia się w obsesję, pokazuje, jak łatwo można dać się porwać emocjom, jak cienka jest granica między dobrem a złem, miłością a zaślepieniem.
Podczas lektury zadawałam sobie pytanie: kto jest ofiarą, a kto agresorem? Pozory mylą, tropy prowadzą w ślepą uliczkę, a autorka umiejętnie zwodzi czytelnika, każąc mu wciąż na nowo układać puzzle tej intrygi. I to właśnie lubię w takich powieściach – że nie wszystko jest oczywiste, że czasem trzeba się zatrzymać i przemyśleć, komu właściwie można zaufać.
Bardzo dobrze czytało mi się "Falę" i nie wyobrażam sobie, bym mogła pominąć kolejną część.
„Fala” to dziesiąty tom serii kryminalnej Katarzyny Wolwowicz z Olgą Balicką, jednak napisany jest tak, że bez problemów można czytać go również jak powieść oddzielną. I ja właśnie na taką lekturę się skusiłam oczekując od niej po prostu dobrej rozrywki. I właśnie to dostałam!
Tempo akcji jest umiarkowane, ale dzięki temu, że rozpisana jest na trzy naprzemienne perspektywy opisujące trzy różne wątki, czytelnik na nudę narzekać nie może. Każdy jest inny, ale każdy ciekawy - jest wątek typowo kryminalny, śledztwo w sprawie morderstwa, które w jakiś sposób może wiązać się z seryjnym mordercą. Jest wątek, w którym kryminał łączy się z thrillerem, a czytelnik nie jest pewny, czy zagadka, jaką w nim dostaje, jest realna, czy może to wytwór wyobraźni Olgi, reakcja na nadmorską nudę. Jest i coś na kształt thrillera psychologicznego w ramach perspektywy więziennej wychowawczyni Doroty, której relację dostajemy przesuniętą w czasie - jej historia toczy się na rok przed resztą zdarzeń. Intryga zatem jest rozbudowana, a choć trzy wątki w kryminale liczącym trzysta stron nie mogą być bardzo pogłębione, to jednak są wystarczające, by przyciągnąć uwagę czytelnika i zapewnić mu dobrą rozrywkę. Warto też zwrócić uwagę na tematykę tomu - przede wszystkim przyglądamy się kobietom, ich lękom i samotności, która nieraz popycha nas do czynów głupich i naiwnych. Język, w jakim cała historia jest podana, jest prosty i łatwo przyswajalny, a sam koniec zapowiada jak zawiązanie akcji z tomu kolejnego… Naprawdę dobrze się przy tej książce bawiłam!
Olga po ostatnich wydarzeń wraz z przyjaciółką Katarzyną nabiera sił w kurorcie Fala. Pani komisarz jak najszybciej chce wrócić do pracy i już węszy nową sprawę, bo gdzie Olga tam i prawda, którą trzeba odkryć.Jednocześnie jej partner, Kornel prowadzi śledztwo w sprawie znalezionych i nieco przeleżanych zwłok. Wszystkie tropy prowadzą do Hannibala jednak ten odsiaduje już swój wyrok...
Seria z komisarz Olgą Balicką jest jedną z tych które bardzo lubię czytać. Co prawda, czytam tak chaotycznie jak tylko można, ale szybko łapie nowy wątek w danym tytule, a to chyba faktycznie świadczy o tym, że każdą książkę można czytać oddzielnie.
Trudna choroba, jakiś psychiczny dyskomfort, że jednym może się udać z niej wyjść, drugim już nie... To sprawia,że potrzeba spokoju i czasu aby poukładać pewne sprawy z samym sobą w swojej głowie. Ale ileż można? Zwłaszcza gdy jest się tak energiczną i spragnioną przygód bohaterką jak Olga.
Jak bardzo dobrze zakamuflowane potrafi być zło tkwiące w człowieku. Ile potrafi się nakombinować i jak wiele cierpliwości potrzebuje by osiągnąć swój cel.
Fabuła wciąga, chociaż historia toczy się powoli aczkolwiek na nudę narzekać nie można. Mam jedno poważne zastrzeżenie...nie godzi się zostawić czytelnika w takim momencie, szukałam jeszcze jednej strony ale jej nie znalazłam. Tak się nie robi...kolejna część potrzebna na cito.
Oczywiście polecam.
"Fala" to dziesiąty tom bestsellerowej serii z komisarz Olgą Balicką, który łączy w sobie wciągającą zagadkę kryminalną z głęboką analizą psychologiczną bohaterów. Katarzyna Wolwowicz po raz kolejny dostarczyła mi emocjonującej lektury, od której nie mogłam się oderwać.
Akcja książki toczy się na dwóch, początkowo odseparowanych płaszczyznach, które stopniowo splatają się w misterną całość. Przymusowy urlop Olgi. Główna bohaterka, komisarz Olga Balicka, po wypadku i operacji zostaje wysłana przez męża na rekonwalescencję do nadmorskiego kurortu "Fala" . Mimo szumu fal i pozornego spokoju, Olga nie potrafi odnaleźć się w bezczynności. Podczas kolacji u właściciela apartamentowca, Miestwina Pomorskiego, jej policyjny instynkt wyczuwa, że mężczyzna nie jest tym, za kogo się podaje. To odkrycie staje się dla niej impulsem do przedwczesnego powrotu do śledztw. Zabójcza przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć ? W Jeleniej Górze w pustostanie dochodzi do makabrycznego odkrycia. Otóż zostają znalezione zwłoki kobiety. Sposób działania sprawcy łudząco przypomina zbrodnie sprzed roku, za które skazano mężczyznę o pseudonimie "Hannibal". Rodzi to palące pytanie: czy skazano niewłaściwego człowieka, a prawdziwy morderca wciąż jest na wolności? Samotne serce strażniczki. Równolegle śledzimy historię Doroty Jasnej, strażniczki więziennej, która czuje, że najlepsze lata ma już za sobą. Jej życie odmienia się, gdy poznaje Hannibala – skazanego za zabójstwo kilku kobiet. Dorota zaczyna wątpić w jego winę, a jej idealizm i samotność wciągają ją w niebezpieczną relację.
Co wyróżnia "Falę"?
Mistrzowsko budowane napięcie. Katarzyna Wolwowicz nie potrzebuje tanich sensacji i brutalnych opisów. Napięcie tworzy poprzez niedopowiedzenia, ciszę między słowami i stopniowe odsłanianie sekretów, co trzyma w niepewności do ostatniej strony. Psychologiczna głębia bohaterów. Autorka znakomicie portretuje ludzkie emocje i wewnętrzne rozterki. Widzimy frustrację Olgi wywołaną bezczynnością, samotność i pragnienia Doroty oraz dualizm natury Hannibala. Postacie są autentyczne i wielowymiarowe. Misterna, wielowątkowa konstrukcja Autorka sprawnie żongluje kilkoma wątkami, które łączą się w spójną i zaskakującą całość. Krótkie rozdziały i dynamiczne tempo narracji sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Klimatyczne tło. Nadmorski kurort "Fala" nie jest jedynie scenerią, ale niemal osobnym bohaterem. Jego pozorny spokój i luksus kontrastują z mrocznymi tajemnicami, które skrywa.
Dla kogo jest ta książka?
Dla wiernych fanów serii o Oldze Balickiej, którzy chcą poznać dalsze losy ulubionej bohaterki. Dla miłośników kryminałów i thrillerów psychologicznych, którzy cenią sobie inteligentne intrygi i wiarygodnych bohaterów. Dla osób, które lubią, gdy książka angażuje nie tylko intelektualnie, ale i emocjonalnie.
"Fala" Katarzyny Wolwowicz to kryminał z pazurem i sercem. To nie tylko porywająca zagadka, ale także opowieść o wewnętrznych demonach, samotności i nieuniknionych zmianach w życiu. Mimo że jest to dziesiąty tom cyklu, można po niego sięgnąć bez znajomości poprzednich części, choć lektura z pewnością zachęci do nadrobienia pozostałych tomów. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników gatunku!
Moja ocena: 10/10
Gorąco polecam!
BRUNETTE BOOKS
„Fala” Katarzyny Wolwowicz to kolejny emocjonujący tom cyklu z komisarz Olgą Balicką, który tylko potwierdza, że autorka świetnie czuje gatunek kryminału i potrafi zbudować napięcie już od pierwszych stron. To lektura, od której trudno się oderwać — nawet jeśli sami jesteśmy daleko od morza, klimat nadmorskiego kurortu skutecznie nas wciąga.
Tym razem Olga, wciąż dochodząca do siebie po wypadku, trafia do nadmorskiej Fali. Miejsce, które miało być dla niej przestrzenią na regenerację, szybko zamienia się w kolejną arenę tajemnic, podejrzeń i rosnącego niepokoju. Balicka nie potrafi siedzieć bezczynnie — kiedy trafia na trop, który nie daje jej spokoju, napięcie rośnie, a my razem z nią zanurzamy się w sieć powiązań i niedopowiedzeń, które tylko czekają, by wyjść na jaw.
Równolegle poznajemy historię Doroty — strażniczki więziennej, która mierzy się nie tylko z trudną sytuacją życiową, ale też z mrocznym wpływem więźnia o pseudonimie Hannibal. Autorka w wyśmienity sposób splata wątki psychologiczne z kryminalnymi, nieustannie zaskakując czytelnika i budując napięcie aż do ostatnich stron.
Wolwowicz ponownie udowadnia, że ma wyjątkowy talent do prowadzenia fabuły wielowątkowej, w której każdy element ma znaczenie, a atmosfera nieustannie pulsuje napięciem. Jej styl jest dynamiczny, wyrazisty, a jednocześnie pełen psychologicznej głębi — idealny dla miłośników mrocznych historii z silnymi, nieoczywistymi bohaterami.
„Fala” to kryminał, który pokochają fani tajemnic, niejednoznacznych postaci i fabuł, w których nic nie jest takie, jak się wydaje. Jeśli lubisz inteligentne intrygi, mroczny klimat i bohaterów z charakterem — ta książka jest dla Ciebie. A jeśli znasz już Olgę Balicką, wiesz, że czeka Cię emocjonalna jazda bez trzymanki.
Gorąco polecam — to jedna z tych powieści, które udowadniają, że polski kryminał ma się doskonale i wciąż potrafi zaskoczyć!
Olga Balicka, komisarz policji, nawet w czasie rekonwalescencji nie może znieść bezczynności. Nie potrafi marnować czasu na bezproduktywne siedzenie, potrzebuje dreszczu i adrenaliny. Niby mogłaby spokojnie odzyskiwać siły w pięknym nadmorskim apartamencie FALA, korzystać z jodu i spacerów, liczyć na efekty zmiany klimatu. Nie potrafi… i rzeczywiście trafia na pewien niepokojący ślad…
W drugiej linii czasowej poznajemy Dorotę Jasną – strażniczkę więzienną, której życie to opieka nad schorowanymi rodzicami i praca. Zero wielkich emocji, radości, tym bardziej szczęścia. Aż do momentu, gdy w jej więzieniu pojawia się Hannibal – seryjny morderca. Fascynacja, która grozi utratą zmysłów, wisi w powietrzu.
W tym samym czasie w Jeleniej Górze pojawiają się zwłoki. Sposób działania sprawcy? Łudząco podobny do zbrodni, za które skazano... Hannibala. Czy Dorota, a może ktoś inny, pomylił się co do jego winy?
Katarzyna Wolwowicz idealnie splata psychologiczny dramat Doroty - jej samotność i tęsknotę za uczuciem, rodziną - z trzymającym w napięciu śledztwem Kornela i Olgi. To nie tylko kryminał, ale też mroczne studium uzależnienia od zła i chęci zemsty. Pytanie, czy Hannibal jest winny, czy niewinny, będzie Was męczyć do ostatniej strony.
Autorkę cenię za tworzenie historii, które trzymają w napięciu - stawia na wartką akcję, liczne zwroty w fabule oraz zagmatwane intrygi. Lubi zagłębiać się w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej psychiki. Porusza trudne, czasem kontrowersyjne tematy - przedstawiona historia miłosna z pewnością do takich należy. Jej bohaterowie są "z krwi i kości" – mają swoje wady, słabości, problemy osobiste i zmagania, dzięki czemu doskonale ich rozumiemy.
Warto sięgnąć po „Falę” – niezależnie od tego, czy znacie już Olgę Balicką. Tomy tej serii kryminalnej można czytać osobno.
Czy tajemnice toną czy czekają, aż ktoś odważy się zanurzyć głębiej?
Kryminał, który nie rozgrywa się wyłącznie na kartach sprawy morderstwa. On dzieje się pod powierzchnią. W mrocznym, dusznym klimacie małego miasteczka, gdzie każdy zna każdego. Morze jest lustrem, w którym odbija się cała ludzka ciemność. Bohaterka odpoczywa w luksusowym kurorcie, ale zło nie zna urlopów. Fala strachu wciąga wszystkich w śledztwo. Nawet tych, którzy chcieli od niego uciec.
Przeszłość wraca jak przypływ. Wszystkie tropy prowadzą do mężczyzny zwanego Hannibalem. Seryjny morderca, który od roku siedzi w więzieniu. A jednak okaleczone ciało wygląda identycznie jak dzieło mordercy. Tajemnice mają własne życie, a ta jedna jest szczególnie skażona krwią.
W cieniu dochodzenia pojawia się Dorota Jasna. Cicha, niewidoczna strażniczka więzienna. Kobieta, która poświęciła życie innym. Surowa rzeczywistość i samotność zrobiły z niej kogoś, kto przestał marzyć. Do czasu, aż poznaje Hannibala. To jeden z najbardziej mrocznych wątków powieści. Studium emocjonalnego uzależnienia od zła. Zderzenie potrzeby bliskości z fascynacją przemocą.
Autorka przedstawia ludzi, którzy za późno zrozumieli cenę milczenia. Buduje napięcie powoli, które zaplata w swoje sidła i nie puszcza do ostatniej strony. Cała historia przesycona jest ciężką atmosferą, a potem przychodzi zakończenie. Jednak historia nie kończy się wraz z ostatnią stroną. Ona zatapia się w człowieku i zmusza czekać na dalszy ciąg.