
Wojna widziana oczami niemieckiej Frau
Annelore Heike, młoda mieszkanka międzywojennego miasta Elbing, jest wrażliwą i inteligentną dziewczyną. Gdyby los sprawił, że mogłaby dorastać w innym miejscu i czasie, pewnie jej życie potoczyłoby się zupełnie inaczej. Tymczasem nadciąga upiorny 1939 rok wraz z widmem krwawej wojny. Annelore uparcie wierzy, że jako zapalona orędowniczka idei głoszonych przez Adolfa Hitlera będzie mogła przetrwać ten czas godnie i z podniesioną głową. Wkrótce przekona się, że każda wojna oznacza ból, chaos i zniszczenie – niezależnie od tego, po której stronie barykady się stoi...
Wiele lat później pisany przez nią pamiętnik przypadkiem wpadnie w ręce Anny i jej wnuka, a wspomnienia tragicznych czasów wojennej zawieruchy ożyją na nowo. Czy będą oni w stanie zrozumieć wybory i decyzje młodej dziewczyny, która niegdyś mieszkała w ich domu?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej: Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.), ul. Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia (PL), adres e-mail: sekretariat@novaeres.pl
| Autor | Wiktor Hajdenrajch |
| Wydawnictwo | Novae Res |
| Rok wydania | 2020 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 546 |
| Format | 13.0 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8147-780-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381477802 |
| Wymiary | 130 x 195 mm |
| Data premiery | 2020.03.27 |
| Data pojawienia się | 2020.01.21 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Książka doskonale napisana, dająca do myślenia i wzbudzająca bardzo mocne emocje w czytelniku, naprawdę ciężko uwierzyć w to,że jest to debiutancka powieścią Wiktora Hejdenrajcha.
Pomimo tego,że przedstawiona historia jest tylko fikcją literacką, to myślę że gdzieś tam w przeszłości podobne wydarzenie mogły mieć miejsce. Jako, że jestem miłośniczką opowieści w których akcja toczy się dwutorowo, od razu byłam nastawiona pozytywnie. Ponieważ w tym przypadku końcówka lat siedemdziesiątych miesza z zapisanymi w pamiętniku wspomnieniami pewnej Niemki Annelore Heike Stolzig.
Do tej pory czytając książki z tematykę wojenną, miałam przed oczami losy opowiedziane przez ofiary. Strach, głód, cierpienie i walkę o przetrwanie, ale tym razem autor mnie zaskoczył i pokazał wojnę z tej drugiej strony. Tak jak widziała ją ówczesna rasa panów.
Mistrzowska kreacja głównej bohaterki pozwoliła mi mieć w stosunku do niej jasno określone uczucia, co prawda głównie była to złość, brak zrozumienia i niestety brak szacunku, ale nie ma dla mnie żadnego wytłumaczenia dla jej zachowania.
Od najmłodszych lat wpajano jej do głowy, że niemiecki naród, to naród wybrany a niemiecka kobieta musi być poddana, wierząca, wychowywać gromadkę dzieci i słuchać swojego mężczyzny i Heike bez wątpienia przez długi okres czasu taka właśnie taka była, lecz oprócz tego była również kobietą narcystyczną, która przesiąknęła hitlerowską ideologią do szpiku kości traktowała inne narodowości z pogardą, a momentami wydawać by się mogło, że życie w dobrobycie skutecznie przysłaniało jej oczy na to, co dzieje się naprawdę wokół niej.
Pewnego dnia do mieszkania przy ul. Giermków, puka starsze niemieckie rodzeństwo. Szybko okazuje się, że w młodości zamieszkiwali to lokum wraz ze swoimi rodzicami, a w późniejszym okresie doszło w nim do ogromnej tragedii.
Jednak wspomnienia to nie jedyna rzecz jaka kazała im zastukać do drzwi polskiej rodziny... W jednym z pokoi schowany jest pamiętnik Annylore, w którym kobieta opisywała swoje życie, intymne uniesienia, swój fetysz a także wpływ Hitlera na jej ówczesne postrzeganie świata.
Dzięki tym starym, zapisanym stronicą Annalore i seniorka rodu Anna dowiedziały się również że ich ścieżki już się kiedyś skrzyżowały.