











Codziennie bliżej siebie
To może być rok pięknego wewnętrznego rozwoju.
Książka dla wiecznie zajętych, zabieganych i nieco pogubionych w chaosie dnia powszedniego.
Ewa Woydyłło motywuje do pielęgnowania kobiecości w rytmie zmieniających się pór roku. Zainspiruj się ich energią – radością wiosny, sytością lata, mądrością jesieni, spokojem zimy. Zacznij od małych kroków, zwyczajnych decyzji, prozaicznych wyborów – to z nich rodzą się wielkie zmiany. Zadawaj sobie pytania, zaufaj emocjom, zapisuj myśli i nie zapominaj o dobrych afirmacjach – one naprawdę działają.
Daj sobie czas – i zobacz, co w tobie dojrzewa.
Wybór tekstów Ewy Woydyłło z książek Wydawnictwa Literackiego.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o., ul. Długa 1, 31-147 Kraków (PL), adres e-mail: sekretariat@wydawnictwoliterackie.pl
| Autor | Ewa Woydyłło |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Literackie |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 208 |
| Format | 14.3 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-08-08825-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788308088258 |
| Data premiery | 2026.02.25 |
| Data pojawienia się | 2026.01.08 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1633 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 246 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 4 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 3 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.03.09 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Zdarza Wam się spojrzeć na okładkę i od razu poczuć pozytywne emocje? Wręcz ciepło w sercu i to wewnętrzne przekonanie, że ta książka jest napisana właśnie dla Was?
Mnie wystarczył rzut oka na ten graficzny majstersztyk, by poczuć radość z nadchodzącej wiosny. I jak tu nie oceniać książki po okładce? Wiedziałam jednak, że ta piękność (spójrzcie tylko na te barwione brzegi) nie będzie tylko ozdobą biblioteczki, ale przede wszystkim spotkaniem z mądrą kobietą, która o ludzkiej duszy wie niemal wszystko.
Ewa Woydyłło, jedna z najbardziej cenionych polskich psycholożek i terapeutek, to dla mnie prawdziwa kobieta-rakieta! Pełna energii, błyskotliwego humoru i, co najważniejsze, niesamowitego zdrowego rozsądku. Nie zmusza nas do robienia życiowej rewolucji na przedwiośniu, kiedy ledwo powłóczymy nogami po długiej zimie. Zamiast tego uczy nas zmian metodą małych kroków, które można wdrożyć tu i teraz.
„Tylko” 15 minut na słońcu, „tylko” o 3 punkty ciszej słuchana muzyka, „tylko” wolniejsze jedzenie. To genialne w swojej prostocie i faktycznie daje wymierne efekty bez poczucia przytłoczenia. Bardzo trafiło też do mnie podejście „czuję, więc jestem”. Autorka tłumaczy, że trudne emocje są nam potrzebne i nie wolno ich zamiatać pod dywan. Pięknie pisze też o kobiecej przyjaźni i o tym, że na odkrywanie pasji nigdy nie jest za późno. To najlepszy lek na marazm i poczucie, że życie przecieka nam przez palce.
I okazuje się, że mamy z autorką identyczny sekret optymizmu - szukanie tego, co nam się podoba, zamiast narzekania na to, co jest nie tak. Brzmi prosto i wierzcie mi, tego można się nauczyć! Bardzo podoba mi się techniczna strona poradnika, w którym każda pora roku kończy się podsumowaniem, praktycznymi radami i miejscem na własne notatki. To sprawia, że książka staje się osobistym dziennikiem zmian.
Muszę być jednak szczera, nie wszystko do mnie trafiło. Od zawsze mam pewien dystans do afirmacji i lektura tej książki tego nie zmieniła. Ale w tym tkwi właśnie jej urok, że nie musimy brać wszystkiego w ciemno. Możemy wybrać z tego rogu obfitości tylko to, co w danej chwili jest dla nas najlepsze.
Jeśli szukacie drogowskazu, który zamiast stresować uspokoi i pokaże, jak czerpać radość z „małych szczęść”, to jest to książka dla Was. To wyjątkowy „przewodnik po codzienności” bez presji, za to z ogromną dawką empatii i mądrości. No i jaki piękny!
Jeśli ktokolwiek z was potrzebuje w życiu jakiejś zmiany, nie czuje się dobrze, może choruje, może wciąż chodzi nerwowy i leki na uspokojenie mu nie pomagają, to powinien rozpocząć swoją przygodę z książkami pani Ewy. Autorka nie nakazuje nam niczego, a jedynie pokazuje od czego możemy zacząć aby polepszyć swoją jakość życia. Chodzi tutaj o produktywność nie tylko mózgową, ale i cielesną. Małe nawyki wprowadzone choćby pojedynczo, bez żadnych drastycznych zmian, mogą sprawić, że częściej na naszej twarzy zagości uśmiech. Drobnymi krokami wprowadzi do naszego życia taki odkurzacz na złe rzeczy, które wysysane z nas, sprawią, że odmieni się wszystko na lepsze. Taką łatwością w rozumowaniu szczęścia jest aby cieszyć się z tego, co się ma, zamiast się smucić tym, czego nie mamy. W naszym prawdziwym życiu tak naprawdę trzeba się nauczyć cieszyć z dobrych rzeczy, gdyż w dzieciństwie większość z nas była negowana. Zawsze coś mogliśmy zrobić lepiej, nauczyć się bardziej, albo przynieść czegoś więcej. Kiedy jednak w momencie, gdy robiliśmy coś dobrze, nikt nas nie chwalił, nie zachęcał do dalszej pracy. Te błędne schematy przechodzą z pokolenia na pokolenie, dlatego ludzie nie wiedzą jak być szczęśliwym. Trzeba się tego wszystkiego nauczyć, tak jak uczymy się mówić czy chodzić. Program na szczęście trzeba wdrążyć od nowa i ta książka właśnie jest nauczycielem do tej nauki. Taką nowością była dla mnie myśl, że zbierane rzeczy w domu, choćby cokolwiek to nie było, ale w nadmiarze, jest takim zatrzymaniem nas w miejscu, bo przypomina nam o konkretnej chwili i czasie w którym odczuwaliśmy szczęście. W ten sposób trudno jest iść naprzód, gdyż wciąż ta przeszłość, to wydarzenie czy też ta kolekcja utrzymuje nas w czasie przeszłym. Nie dostaniemy lepszej pracy jeśli wciąż będziemy patrzyli na druk z awansem, który dostaliśmy dwa lata temu. Nigdy nie kupimy sobie nowej patelni, kiedy w domu wciąż jest jeszcze ta, na której jeszcze da się smażyć, choć przywiera mięso, choć od dawna obiecuję sobie, że tą nową kupię. Póki ona jest, póty trzyma mnie z nią wspomnienie, żadna nowa patelnia w domu się nie znajdzie. To akurat znam z doświadczenia, choć nigdy w ten sposób o tym nie myślałam. Wszystkie wskazówki jakie tutaj znajdziecie pokażą wam co takiego trzyma was we wsteczności. Co możecie odrzucić aby w końcu ruszyć na przód. To było dla mnie takie odkrywcze, co wywołało lawinę myśli i spostrzeżeń nad dotychczasowym życiem. U was zapewne będzie podobnie:-)
,,Poprzez gromadzenie pamiątek i starych szpargałów wyrażają oni nostalgię za niespełnionym lub dawno przebrzmiałym szczęściem."
Każda myśl o wsteczności odwraca uwagę od teraźniejszości. Sami pomyślcie nad tym chwilę i zobaczcie jaka wartość płynie z tych słów. Znajdziecie tutaj listę dobrych wspomnień, wyzwolenie od krzywd, poczucie wartości, wiarę w siebie, przemijanie, lęk, sztukę przebaczania, umiejętność przepraszania, sztukę dobrego małżeństwa i wiele innych zagadnień, które będą wam ogromnie przydatne podczas uwolnienia wszystkiego, co nie daje wam ruszyć z miejsca. Można w niej pisać, lub spisywać przemyślenia na odpowiednich stronach. Każda pora roku, to inne wyzwania, które mają charakter zachęcający. Samo wydanie książki zostało dobrane tak, by pokazać pięknem przyrody iż wszystko można. Pytanie tylko brzmi, czy chcecie się zmienić i być szczęśliwi? Czy chcecie odnieść sukces?
Nie da się jej przeczytać na raz, gdyż to dzieło jest jak przyjaciel, który zawsze będzie na was czekał by pomóc. Coś wspaniałego, serdecznie wam polecam!
„Cztery pory roku z Ewą Woydyłło. Przewodnik po codzienności” zwrócił moją uwagę nie tylko ze względu na nazwisko autorki, piękno wydania, ale także na koncepcję związaną z czterema porami roku w odniesieniu do nas samych. Przewodnik z całą pewnością nie epatuje rewolucyjnymi hasłami, nie obiecuje natychmiastowej przemiany, lecz proponuje coś znacznie trudniejszego, systematyczne, czułe przyglądanie się sobie przez cały rok. W pędzie codzienności zapominamy o sobie, odsuwamy nasze potrzeby, dostrzeżenie czegoś, co wewnątrz nas zasługuje na uwagę, czy głębsze przemyślenia.
Autorka dzieli refleksje zgodnie z porami roku, przypisując każdej z nich określoną energię i zadania wewnętrzne. Wiosna to czas budzenia się, nie tylko przyrody, ale też odwagi do zmian. Lato niesie pełnię, relacje, działanie, korzystanie z życia. Jesień przynosi refleksję, bilans, zgodę na przemijanie. Zima natomiast staje się przestrzenią wyciszenia i regeneracji. „Cztery pory roku z Ewą Woydyłło. Przewodnik po codzienności” jest poradnikiem nakreślającym wyraźną drogę, od rozproszenia do uważności. Ewa Woydyłło pisze o sprawach pozornie zwyczajnych, o zmęczeniu, relacjach rodzinnych, poczuciu winy, jakże ważnej potrzebie stawiania granic, lęku przed starzeniem się i śmiercią. Z tych codziennych doświadczeń buduje opowieść o dojrzewaniu emocjonalnym. Zachęca do zadawania sobie pytań, do zapisywania myśli, do tworzenia list wdzięczności.
Może i nigdy jakoś szczególnie nie przysiadywałam do takich poradników, czy nie zwracałam na nie większej uwagi, jednakże „Cztery pory roku z Ewą Woydyłło. Przewodnik po codzienności” to nie jest zwykły poradnik, to rozmowa, której brakuje w codziennym biegu. Niektóre wskazówki dotyczące wybaczania sobie dawnych błędów i odpuszczania starych krzywd naprawdę mnie poruszyły. Po lekturze miałam poczucie, że mogę spojrzeć na swoje życie z większą łagodnością i mniej krytycznie, a uwierzcie mi, jestem bardzo krytyczna względem siebie.
Od dłuższego czasu miałam ochotę na książkę Ewy Woydyłło. Więc gdy zobaczyłam „Przewodnik po codzienności” długo się nie wahałam.
Książka to zbiór wybranych fragmentów z wcześniejszych tytułów autorki. Jak się można domyślić podzielona jest na cztery pory roku.
Teksty są pozytywne, dopasowane pod każdą z pór. Mówią o tym co jest ważne w życiu, że to te małe chwile składają się na nasze życie i to one mają na nie największy wpływ. I tylko od nas zależy jak będziemy je postrzegać.
Miałam wrażenie, że w tej książce są zawarte najbardziej wartościowe słowa autorki. Są też, na koniec każdej pory roku, ćwiczenia i karty do wypełnienia przez nas oraz wskazówki i złote myśli, które można wdrożyć w życie.