
Nazywam się Severo Noir Navarro. Zawsze byłem honorowy i kierowałem się rozsądkiem. Nie wierzyłem w to, że ród Noir jest przeklęty, widziałem w tym jedynie pretekst wymyślony przez ojca dla usprawiedliwiania jego licznych romansów. Aż w końcu klątwa dopadła i mnie.
Zawsze kochałem tylko Lerate, nigdy nie pragnąłem innych kobiet. A potem wszystko się skomplikowało. Cruz spowodował pożar, w którym zginął Marcos, a ja – zgodnie ze złożoną bratu obietnicą – zaopiekowałem się zrozpaczoną, ale też żądną zemsty Franciscą. I pewnego dnia odkryłem, że przyjaźń, jaką ją darzę, już mi nie wystarcza...
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o., ul. Smolki 5 lok. 302, 30-513 Kraków (PL), numer telefonu: 12 427 12 00, adres e-mail: otwarte@otwarte.eu
| Autor | Paulina Jurga |
| Wydawnictwo | Otwarte |
| Seria wydawnicza | Czarne żagle |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 656 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8135-320-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381353205 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2023.12.04 |
| Data pojawienia się | 2023.08.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 89 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czy znacie to uczucie kiedy po przeczytaniu książki zaczynacie chodzić po domu bo nie możecie sobie znaleźć miejsca i nie wiecie co ze sobą zrobić? Czy kojarzycie ten moment kiedy w końcu gdzieś usiądziecie i w momencie, gdy tylko pomyślicie o tej powieści macie ochotę po prostu uderzać głową w ścianę, klnąć w niebogłosy i krzyczeć "whhhhhyyyyyyy!?!?!?" po czym pierwsza myśl jaka przychodzi Wam do głowy to "Paulina do cholery! Jak mogłaś!?" ? Niestety nie mamy dla Was dobrej informacji. Po skończeniu tej serii z tą myślą będziecie zasypiać i budzić się przez długi, długi czas. Ta książka jak i cała seria zapadną Wam tak głęboko w pamięci, że nie będziecie w stanie o niej zapomnieć choćbyście się bardzo mocno starali. Ta seria pozostawi po sobie tak gigantycznego kaca książkowego, że naprawdę mocno się teraz zastanawiamy czy coś będzie w stanie nam ją zastąpić
Co możemy Wam powiedzieć o samym trzecim tomie czarnych żagli? Na pewno to, że będziecie mieli ochotę rwać sobie włosy z głosy z powodu tego co autorka tam zrobi. Gwarantujemy, że będziecie także długo się zastanawiać czy bardziej ją kochacie za napisanie tak piekielnie dobrej książki czy jednak bardziej nienawidzicie, że potrafi tak pozamiatać uczuciami czytelnika, który niczego nieświadomy sięga po tę powieść i daje się zatracić w historii o niesamowitym klimacie. Będziemy mieli tu dalszy ciąg przygód Czarnych Braci w tym Francisci, której życie nie było usłane różami i niestety wiele jeszcze ją czeka. Czy w końcu zazna szczęścia i upragnionego spokoju w ramionach ukochanego mężczyzny? Czy Severo Noir Navarro będzie w stanie dotrzymać danej kiedyś obietnicy? I czy nad czarnymi braćmi faktycznie wisi dawno rzucona klątwa? Tego i jeszcze wielu, wielu innych rzeczy dowiecie się z najnowszej powieści Pauliny Jurgi. Musimy jednak od razu Was uprzedzić. Ta książka jest niebezpieczna. Uzależnia bardziej niż narkotyk! Tak zdecydowanie będzie to nasz #musthave i #mustread i uważamy, że po te serię powinien sięgnąć każdy fan fantastycznie napisanych książek, z genialnym klimatem, nie sztampową fabułą oraz świetnie wykreowanymi bohaterami. Jeżeli zatem chcecie przeżyć przygodę życia nie ruszając się nawet z domu to seria Czarne żagle autorstwa Pauliny Jurgi będzie właśnie dla Was!
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Na wstępie muszę powiedzieć, że okładka tej powieści całkowicie skradła moje serce - wygląda świetnie i bezapelacyjnie przyciąga wzrok! Książka "Czarne żagle. Miłość" jest trzecim tomem serii #czarneżagle i najlepiej czytać je w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. Dwa poprzednie tomy ogromnie mi się podobały i już nie mogłam się doczekać poznania historii najstarszego z braci - Severa. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się naprawdę ekspresowo, ja pochłonęłam ją w jedno przedpołudnie i nie odłożyłam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. Fabuła została w bardzo interesujący i nietuzinkowy sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Czuć po prostu tutaj powiew świeżości! Razem z bohaterami przeniosłam się w czasie do XVIII wieku i przemierzałam bezkres wód oceanu. Autorka wplotła tutaj także wiele retrospekcji, które bardzo wzbogaciły tą opowieści oraz wiele wyjaśniły. Poraz kolejny jestem pod wrażeniem tego w jak genialny sposób Paulina oddała piracki klimat. Widać, że zrobiła duży reaserch jeśli chodzi o tą tematykę! Ja czytając ta historię oczami wyobraźni przenosiłam się we wspomniane miejsca, na statek i towarzyszyłam bohaterom podczas wszystkich wydarzeń, chłonąc przy okazji targające nimi emocje! A tych tutaj co nie miara! Bohaterowie, zarowno pierwszo jak i drugoplanowi zostali naprawdę genialnie wykreowani. Od pierwszych stron zostałam wciągnięta do ich świata i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam ich losy. Historia została przedstawiona z perspektywy Severa oraz Francisci co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają, mogłam dowiedzieć się jakie wydarzenia z przeszłości odcisnęły piętno na ich obecnym życiu, a także mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Oboje polubiłam już w poprzednich tomach i naprawdę mocno im kibicowałam, bo zasługiwali na szczęście i miłość. Ich relacja została w rewelacyjny sposób zaprezentowana, wszystkie toczyło się swoim rytmem pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Czytając tą książkę tak naprawdę nie wiedziałam co przyniosą kolejne strony. Paulina świetnie buduję napięcie, wodzi Czytelnika za nos i wpłata do fabuły takie plot twisty, że głowa mała! Wielu zwrotów akcji naprawdę się nie spodziewałam i wywołały one we mnie lawinę emocji oraz wzruszeń. Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą książką, w ogóle z tą serią i żałuję, że to już koniec, bo bardzo się zżyłam z bohaterami! Jednocześnie nie mogę się już doczekać kolejnych powieści spod pióra autorki! Polecam!
To ostatnia książka z serii “Czarne Żagle” cieszę się, że mogłam poznać tą historię. Jednocześnie szkoda, że to już koniec. Bardzo podobała mi się cała seria i ciężko mi się rozstać z bohaterami.
Co tu dużo mówić, zapraszam Was na ostatnią przygodę z Czarnymi Braćmi !!!
Francisca rusza na wojnę z Morskim Diabłem, aby odzyskać ukochanego Marcosa. Ileż przygód czeka ją po drodze! Wiara, miłość dają jej siłę i nadzieję na odnalezienie ukochanej osoby.
W tej części dowiadujemy się nieco więcej o trzecim bracie, Severo. Jest najstarszym z braci, spokojny i nie szaleje tak jak jego bracia. Jego priorytetem jest spokój i harmonia.
Poznajemy szczegóły klątwy ciążącej na rodzinie Noir. Wygląda na to, że Severo nie jest przeklęty, a jego życie miłosne toczy się dobrze. Pozostaje wierny swojej ukochanej Larete. Los okazuje się jednak dla niego przewrotny, a Severo okazuje się stanąć przed nie lada dylematem, co będzie dalej.? Czy Severo jest w stanie dochować wierności jednej kobiecie? Jaki los czeka Francisce?
Czytając „Czarne Żagle: Miłość” uwierzycie mi, że emocji tutaj nie brakuje. Taką przygodę warto przeżyć z Czarnymi Braćmi. Wielkie brawa dla autorki za napisanie tak świetnej serii. Włożyła w tę pracę całe swoje serce i duszę, to widać i czuć. Każda książka jest bardzo szczegółowa i wyjaśnia czytelnikowi pirackie zwroty. Ta seria pozostanie długo w moim sercu i będę ją polecam każdemu.
Dziękuję autorce oraz wydawnictwu za tę niesamowitą przygodę i możliwość przeczytania tak wspaniałych książek. Mam nadzieję, że się zobaczymy ponownie na kolejnych wielkich wodach morza.
Severo przyrzekł Marcosowi, że zaopiekuje się jego oblubienicą Franciską, gdy On polegnie. Lecz stało się to zdecydowanie za szybko, bo w jednym czasie spadło na niego wiele odpowiedzialności. Wulkan, który był na wyspie, niebezpiecznie przypominał o sobie każdego dnia, wzbudzając postrach w mieszkańcach wioski, a nawet w nim samym. Wyprawa po bezpieczną przystań legła w gruzach, z powodu rozwiązłego zachowania Cruza, więc musiał znaleźć im inne wyjście, szczególnie, że lada chwila na świat miało przyjść jego pierwsze dziecko z ukochaną Larete. Gdy Francisca na dobre zagościła w jego życiu, Severo poczuł na własnej skórze, że klątwa rzucona na ich męski ród istnieje - wcześniej nie spojrzał na inną kobietę, tylko Larete była jego. Teraz poczuł, że jego serce bije dla nich dwóch…
Świat Paco legł w gruzach i tylko nadzieja, że jej ukochany żyje, dodawała jej siły, by żyć. Obiecała, że odzyska go choćby to miała być ostatnia rzecz, której dokona.
Dziewczyna nie zawaha się przed niczym, a jej poczynienia będą opowiadane nie tylko na morzach ale i na lądach - stanie się legendą.
———-
Chyba nie muszę pisać, że smutno jest mi pożegnać się z tą niesamowitą historią. Autorka zrobiła kawał dobrej roboty. Nie dość, że jest przepełniona dobrą akcją i mnóstwem zwrotów, to także siłą, miłością i oddaniem. Bohaterowie, chodź często zagubieni w uczuciach, to każdy posiadał pazur, werwę i determinację.
Ta trylogia („Czarne żagle. Kłamstwo”, „Czarne żagle. Żądza” i „Czarne żagle. Miłość”) to zdecydowanie najlepsze książki, po jakie w ostatnim czasie miałam możliwość sięgnąć. Koniecznie musisz je poznać.
Ostatni tom z serii o Czarnych Braciach najbardziej wyczekany. Niósł wiele obaw i nadziei. Bałam się, że autorka złamie mi serce. A jak było w rzeczywistości?
Tom, w którym powrócić musimy do poprzednich części, bo wiele się dzieje. Musimy powiązać fakty. W tej części prym wiedzie Francisca i trzeci z braci Savero, którego lepiej poznajemy. Kobieta w dalszym ciągu dziarsko i męsko toczy bój, aby odbić Marcosa. Jednak nie jest to proste, żeby walczyć z Bractwem Wybrzeża. Jednak nie poddaje się, szuka sojuszników. Czy jej się to uda ? Czy Marcos dalej żyje ?
Nie jedną walkę będzie musiała stoczyć. Jednak nie wie jeszcze, że mężczyzna, który miał się nią opiekować, pomagać, nie dać jej skrzywdzić, poczuje do niej uczucie. I choć w jego sercu od zawsze jest ta jedyna, on będzie pragnął Franciski. Od zawsze uważany za tego, który nie wierzył w żadną klątwę. Dla niego wyskoki braci były uważane za hulaszcze życie, a nie klątwę. Jednak przyjdzie mu się przekonać na własnej skórze, że jest inaczej. Co się wydarzy ?
Wiedziałam, że z każdą przerzucona stroną. Z każdym przeczytanym zdaniem autorka przybliża nas do nieubłaganego zakończenia historii braci Noir. Czułam, że w książce wydarzy się wiele, że moje serce nie raz stanie podczas lektury. Nie myliłam się, że eksplozja jest bliska. Emocje, których nie da się opisać tak po prostu słowami, tak wielki harmider w mojej głowie zapanował, że momentami zastanawiam się skąd, autorka ma takie pomysły. Wiele teorii miałam w głowie, jak potoczy się akcja i wiecie co ani jedna, nie okazała się trafiona. Fabuła jest tak skonstruowana, że nie ma szans przewidzieć, co się dalej odwali. Mało kiedy moje oczy wilgotnieją podczas czytania historii, które nie są odzwierciedleniem życia. Pewnie więcej osób poczuło, że ich serce rozpada się na kawałki, ale czy autorka zakończeniem je poskleja ? Ach chciałabym wam wykrzyczeć zakończenie, powiedzieć więcej, ale nie mogę.
Powiem tylko tyle to seria która musicie mieć. Ja czekam jak na Legimi wpadkę audiobook żeby kolejny raz przeczyć od nowa tę historię.
Dziękuję autorce za stworzenie, tak pięknej serii. Innej niż wszystkie.
Paulina Jurga porwała mnie w kolejną niesamowicie emocjonującą podróż z piratami po morzach i oceanach. Serwując mi doznania tak silne i niezapomniane, że już zawsze kiedy tylko przywołam w pamięci jej bohaterów i to co dzięki nim przeżyłam będą we mnie ożywać.
Tym razem bliżej poznajemy postać Severo Noir Navarro. Mężczyzny który intrygiwał mnie od samego początku.
To najstarszy z braci Noir - ten uważany za najrozsądniejszego, najbardziej honorowego i odpowiedzialnego.
To on po śmierci ojca dla mieszkańców wyspy stał się opoką, wodzem i kapitanem. To jemu ufano i wierzono, że uchroni wszystkich przed złym losem. Na jego barkach spoczywała nie tylko odpowiedzialność za los wielu ludzi i współbraci ale i dwóch wyjątkowych kobiet.
Lerate, którą kochał bezgranicznie i Franciscę zwaną Paco - jego przyjaciółkę i powierniczkę - wybrankę i miłość jego młodszego brata Marcosa. Kobietę którą po tragicznych wydarzeniach na morzu i stracie Marcosa - zgodnie ze złożoną kiedyś bratu obietnicą miał otoczyć opoką i wsparciem.
Problem w tym, że odkąd poznał tajemnicę Francisci zwanej Paco zaczęła ona w nim wzbudzać uczucia dużo silniejsze niż te które winien żywić do przyjaciółki. To nie wróżyło dobrze jego dalszej przyszłości u boku Lerate.
Klątwa jaka ciążył na mężczyznach z rodu Noir o tym, iż nie potrafią dochować wierności jednej kobiecie stała się teraz dla Severo nad wyraz prawdziwa, mimo że wcześniej nie dawał jej wiary.
Jak wiec potoczą się jego losy? Czy zdoła zapanować nad uczuciami? U boku której z kobiet bedzie trwać?
Ta część to nie tylko historia najstarszego z braci Noir. Autora przybliża nam w tym tomie też postać Francisci. Pozkazuje jaką przemianę przeszła - z małej przerażonej dziewczynki, która zmuszona była patrzeć na śmierć swoich rodziców stała się silną, waleczną, pracowitą, honorową i gotową do poświeceń kobietą, która nie cofnie się przed niczym w obronie tych którzy są dla niej najważniejsci. Podziwiałam ją ze jej determjnację i wiarę w swoje przekonania. Wierzyła, że odzyska Marcosa i zemści się na Bractwie Wybrzeża.
Już poprzednie tomy pokazały jak wielka drzemie w niej siła, a tutaj tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest wyjątkowa i niezwyciężona.
Trzeci tom to podsumowanie losów Czarnych Braci. Zwieńczenie niezapomnianych przygód, niezwyciężonych piratów i taki właśnie jest. Autora po mistrzowsku połączyła w nim wszystki wcześniejsze wątki, scaliła je w jedną całość. Dając czytelnikowi odpowiedzi na nurtujące go w poprzednich tomach pytania.
Raz za razem serwowała chwile trzymające w napięciu, pełne dynamicznych i zaskakujących zwrotów akcji zarówno na wodzie jak i na lądzie. Przeplatała je z senami w których wzruszalam się i płakałam ale i szczerze śmiałam.
Pokochałam tę serię całym sercem i ciężko mi się z nią rozstawiać.
Jestem pod ogromnym wrażeniem jaką
nietuzunkową i przepełnioną skrajnymi emocjami histrorię stworzyła Paulina Jurga. Gołym okiem widać jak wiele wysiłku i pracy autorka włożyła w reaserch i napisanie książki która tak realnie oddała życie piratów. Jestem nią oczarowana i zachwycona. To najlepszy przygodowy romans historyczny jaki czytałam. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki autorki. Wam kochani gorąco polecam serie o Czarnych Braciach. Łapcie wiatr w żagle i dajcie się porwać w niezwykłą podróż, która na długo wyryje się w waszej pamięci i sercach. Ja z pewnością nie raz jeszcze do niej powrócę.
Czy można zakochać się z fikcyjnej historii tak bardzo, że świat rzeczywisty staje się nudny, szary i wręcz odpychający? Czy można zatracić się w fikcyjnych bohaterach tak mocno, że każda nowo poznana osoba, nie wzbudza w człowieku żadnego większego zainteresowania? A czy książki, w których tak ogromnie się zatracamy, muszą się tak szybko kończyć? Czy one w ogóle muszą się kończyć? Czemu coś tak fantastycznego się kończy, a "Modę na sukces" wałkuje tyle lat? Jeśli na którekolwiek z tych pierwszych pytań odpowiecie twierdząco, to witam w klubie - też tak mam... ostatnio mam wrażenie, że każda książka, którą uwielbiam kradnie mi serce po kawałku, za każdym razem przenosząc mnie w fantastycznie stworzony świat, w którym chce się zamieszkać, po to by za chwile wyrzucić mnie z niego i zostawić w tej szarości życia codziennego, gdzie wszystko jest nijakie, a serce usycha z tęsknoty za podróżą, która właśnie dobiegła końca... Mam w sobie tyle emocji po zakończeniu serii stworzonej przez Pauline Jurge, że gdybym była malarką, to mój obraz miałby wszystkie kolory świata! Jestem przeszczęśliwa, że było dane zagłębić mi się w świat braci Noir, a jednocześnie mam złamane serce, że to już koniec. Zdecydowanie Andre powinien spłodzić więcej dzieci - ZDECYDOWANIE!
"Miłość" to niestety ostatni tom Czarnych żagli i jakże bolesne rozstanie z tą fantastyczną serią... tak długo czekałam na finał tej historii, jednocześnie prosząc w duchu, aby on nigdy nie nadszedł. No ale stało się, seria skończona. Dla mnie pisanie recenzji, to takie jakby pożegnanie z daną książką, dlatego w niektórych przypadkach, do recenzji zabieram się jak sójka za morze, po to aby jak najdłużej ta książka i historia była "w pobliżu", a nie na regale może dla Was wydawać się to głupie, ale ja wewnętrznie bardzo zżywam się z książkami, przez co później o wiele dłużej buzują we mnie wszystkie te fantastyczne emocje i zdecydowanie trudniej mi się jest z nimi pożegnać, tym bardziej, że historie tworzone przez moich ulubionych autorów/autorki są takie fenomenalne! Paulina Jurga ma mistrza, jeśli chodzi o pisanie, wymyślanie i tworzenie swoich historii. Nawet sobie nie wyobrażacie jak ja uwielbiam jej książki. I choć nigdy nie przepadałam za romansami historycznymi, tak nie wyobrażam sobie nawet, że miałabym nie przeczytać Czarnych Żagli! To wszystko co się tu dzieje, te przepiękne opisy statków, nowe pojęcia, których znaczenia nie znałam i sama historia wciąga tak okropnie, że człowiek żałuje, że sam nie jest piratem, bądź nie zna żadnego gorącego pirata, podobnego do jednego z braci Noir. W sumie w moim przypadku to byłabym diablim balastem, ale nieważne. Paco dała radę to i ja dam radę. No ale dobra, do brzegu, bo mogłabym tak pisać i pisać, a tu trzeba przedstawić konkrety, nie?
Pierwszy tom pozwolił nam poznać Marcusa i Paco, drugi Cruza i Nye, a w trzecim poznamy najbardziej tajemniczego i zdecydowanie najbardziej intrygującego z braci Noir - Severo. Jego postać już w pierwszy tomie wzbudziła moje zainteresowanie, także wyczekiwanie na jego historię było jak wypatrywanie przez dziecka prezentów pod choinką. Co więcej każdy z tomów, autorka kończyła tak, że chciało się gryźć, krzyczeć i rwać włosy z głowy, więc możecie sobie chyba wyobrazić moje wyczekiwanie ( a wierzcie mi, cierpliwością nie grzeszę). Nad braćmi Noir od zawsze wisiała klątwa, przez którą, żaden z nich nie umiał wytrwać w wierności przy jednej kobiecie. Severo nigdy w to nie wierzył, a jego serce należało tylko do Lerate i był co do tego święcie przekonany. Jak pamiętacie jeden z braci został zaatakowany przez Bractwo Wybrzeża, w wyniku czego do domu wróciła tylko Francisca, a zgodnie z obietnicą daną przez Severa, miał się on zająć nią jak własną siostrą. Tylko, że... no właśnie... przebywanie z Paco zaczęło wywoływać w nim cały ogrom emocji i uczuć, które zdecydowanie nie można określić mianem przyjaźni... Dziewczyna za wszelką cenę, chce zemścić się na Bractwie Wybrzeża, jednocześnie wciąż wierząc, że miłość jej życia do niej wróci. Czy Severo uda się zagłuszyć uczucia do dziewczyny i przełamać klątwę, która od zawsze wisi nad głowami braci Noir? Co więcej, mieszkańcy wyspy są coraz bardziej narażenie na wybuch pobliskiego wulkanu i muszą, jak najszybciej znaleźć nowe miejsce do osiedlenia się. Czy im się to uda? I finalnie, czy uda im się również pokonać Bractwo Wybrzeża, które za cel obrało sobie pojmanie i zabicie wszystkich braci Noir?
Jak sami doskonale zdajecie sobie z tego sprawę, skoro finał serii, to wszystko stanie się tutaj jasne. Jeśli tak jak ja, od pierwszej części nurtuje Was sytuacja z jednym z Czarnych Braci, to tak - w końcu dowiecie się wszystkiego. Ale nie powiem Wam, czy będziecie usatysfakcjonowani czy nie, bo przecież nie o spojlery w recenzji chodzi. Nie będę kłamać, ostatni tom to niezłe tomiszcze. 628 stron czystej ambrozji! Wciągnie Was bez reszty i będzie z każdą kolejną strona upajać coraz bardziej. Akcja raz spokojna, raz dynamiczna, nie pozwoli Wam nawet na moment wziąć oddechu, bo im bardziej spokojnie, tym większe napięcie będziecie odczuwać, myśląc sobie - co autorka zaserwuje mi za kilka stron, czym jeszcze mnie dobije, bądź wywoła we mnie euforię. W momencie, gdy choć przez chwilę pomyślicie sobie, że jest wyjątkowo spokojnie, tak za chwilę wydarzenia przyspieszą bicie Waszych serc do maksimum. Dodatkowo autorka w fenomenalny sposób dozuje napięcie, przez co nie da się być w tej książce zbyt pewnym tego co się wydarzy, bo Paulina doskonale wie, jak zaskoczyć czytelnika, doprowadzając go nieraz do stanu przedzawałowego. Ogromnie podoba mi się to, że co jakiś czas, mamy wplecione wydarzenia z przeszłości głównego bohatera. Świetnie jest poznawać Severa od małego i tak samo poznać początki jego relacji z Lerate. Nawet same wstawki z życia jego ojca na początku, są fascynujące - szkoda, że nie powstał o nim osobny tom? ja bym nie pogardziła! Wszystko w tej książce, jak i dwóch poprzednich, jest dopracowane w najmniejszym szczególe. Autorka przeprowadziła tak dogłębny research, że ja jestem pełna podziwu jej zaangażowania w stworzenie tej historii. Cała masa zaskoczeń, fragmentów, które wywołują ciarki na plecach i to jak płynnie to wszystko przebiega, jest niczym najsłodszy trunek, jakim przyszło mi się upoić. No i ta jedna scena...przy której nie sposób nie odczuć ciepła w całym ciele... ufff, to naprawdę coś, co zapada w pamięć i mogłoby się to odtwarzać na okrągło (rozmarzyłam się...).
Relacja między głównymi bohaterami jest elektryzująca, tym bardziej, że mamy historię pisaną też z perspektywy Severo, przez co uwielbiałam poznawać jego myśli. Błądzenie między dwiema kobietami, jego postępowanie, ależ to wszystko było intrygujące i ciekawie napisane. Zresztą autorka ma fenomenalny styl pisania i każdy rozdział pochłania się z niesamowitą przyjemnością. Co do zakończenia, chciałabym jednak innego finału, no ale co ja mogę ? Wszystko zakończyło się tak jak powinno dla bohaterów, ale ja tam bym nie pogardziła lekką zamianą.. ale nie myślcie, że jest źle czy coś - ja po prostu cały czas w głowie żywiłam pewną nadzieje - ale autorka jak zwykle - umie zaskoczyć! Ogromnie mi smutno, że seria Czarnych Braci dobiegła już końca, jednakże napewno bracia Noir do końca życia będą mieszkać w moim serduszku, a książki jeszcze nieraz będą przeze mnie czytane - to napewno! Bo w końcu to zawsze przyjemność, wracać do swoich ulubionych książek, prawda? Ogromnie gratuluje autorce świetnej serii i genialnego jej finału. Czekam na kolejne historię, dzięki którym po raz kolejny odbędę niesamowitą podróż w nieznane! Uwielbiam i polecam każdemu!
Ahoj kamraci
Zabieram was w podróż do świata nieustraszonych piratów i ich walki o miłość.
Savero jest najstarszym z braci Noir.Miał jedna miłość-Lerate.Teraz pojawiła się druga-Francisca,która oferuje mu tylko przyjaźń.
Poszukiwania Marcosa przez ukochana trwają.Jak one się skończą?Wygra miłość czy piracki świat?
Finałowy tom serii Czarnych Żagli obfituje w przygody godne Oskara!Z naszymi bohaterami nie da się nudzić nawet przez chwile.Postawa Francisci i jej determinacja w odnalezienie ukochanego jest godna podziwu.Dla miłości przepłynie wszystkie wody,by go odnaleźć.Nie zawaha użyć wszystkich możliwości,aby osiągnąć swoj cel. Z uśmiechem na twarzy czytałam jej poczynania,by jej miłość wygrała.
Czujemy powiew pirackiego świata.Autorka używając ich słownictwa i rytuałach nadaje historii wiarygodności.Razem z bohaterami towarzyszymy w przygodach,które pojawiali się w ich życiu.Walka z wrogiem niesie ze sobą nieodwracalne skutki,ponieważ świat piracki pozbawiony jest reguł i zasad.Nikt nie przewidzi kiedy wróg zaatakuje i kiedy trzeba będzie uciekać.
Tajemnicza Amira daje wiele ciekawych momentów,które dają możliwość w powodzenie samobójczej misji.Wtedy każda pomoc jest na wagę złota a wtem wygrana jest niemal pewna.
Ponad sześciuset stronicowa powieść jest oszałamiająca historia dzięki której zostają rozwiązane niedokończone losy postaci z poprzednich tomów.
Jestem pod ogromnym wrażeniem połączenia wszystkich ważnych elementów w jeden-finałowy tom.To mistrzostwo!!!
Jeśli lubicie historie o piratach,odkrywaniu nieznanych lądów oraz prawdziwej miłości to koniecznie przeczytajcie cała serie Czarnych Żagli.Będziecie nią zachwyceni i poruszeni zakończeniem.
Gorąco wam ja polecam