





Bufet to tradycja i rewolucja w jednym!
Krakowski Bufet to spełnienie marzeń Przemysława Klimy, szefa kuchni jedynej w Polsce restauracji z dwiema gwiazdkami Michelin. To miejsce powstało wskutek pysznego zderzenia światowych trendów i ulubionych smaków z dzieciństwa Przemka. A teraz na podbój foodiesowych serc rusza książka, dzięki której nauczysz się gotować tak jak w Bufecie – pysznie, jakościowo, ale bez nadęcia.
Zrób Bufet w swojej kuchni!
Przystawka: chrupiące grillowane ogórki podawane z kremową stracciatellą i olejem koperkowym.
Danie główne: delikatne kopytka w aromatycznym sosie grzybowym z dodatkiem bryndzy lub dorada ze zwęgloną skórką podawana na aksamitnej potrawce z orzo.
Deser: legendarna „karpatka mojej mamy”!
A to tylko początek pyszności. Let’s Bufet!
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Przemysław Klima |
| Wydawnictwo | Znak |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 20.5 x 25.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8367-690-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383676906 |
| Data premiery | 2026.02.25 |
| Data pojawienia się | 2026.01.27 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2211 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 38 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jaki zbieg okoliczności! A może nie, bo coraz częściej przekonuję się, że przypadki w życiu nie istnieją. Wszystko ma jakiś ukryty, bardziej lub mniej wyraźny sens. Czy wiecie, że… dokładnie dwa lata temu 26 marca opublikowałem recenzję pierwszej książki Przemysława Klima „Fun Dining”, poświęconej Bottiglieria 1881 – pierwszej i obecnie jedynej restauracji w Polsce wyróżnionej dwiema gwiazdkami Michelin. A dzisiaj siadłem, by napisać garść, no więcej nawet – ze trzy garście miłych, ale bardzo szczerych słów na temat książki-bliźniaczki: „bufet” Przemysława Klima, poświęconej lokalowi "bufet", który w 2025 roku zdobył wyróżnienie Michelina po raz pierwszy. Przypadek?
Przeczytałem jeszcze raz recenzję pierwszej książki i znalazłem tam taki fragment: „Mądra książka dla każdego, kto w kuchni pracuje – od kuchcika do szefa kuchni z doświadczeniem. Drodzy nauczyciele zawodu, ta książka powinna być lekturą obowiązkową w szkołach gastronomicznych, podobnie jak wspomniana przeze mnie wyżej Suwała, Baron i inni. One nie tylko uczą zawodu, ale pokazują, jak wielka pasja zrodziła wielkie osobowości kulinarne i że kuchnia to 'Krew, pot i łzy', jak mawiał Anthony Bourdain, ale w efekcie można osiągać prawdziwy sukces, jakim jest michelinowska gwiazdka oraz to, co najważniejsze – 'ekscytacja gości' i końcowa radość z wizyty w restauracji”.
No i pióro wypadło mi z ręki, sorry – klawiatura się zawiesiła, bo co ja mogę więcej napisać o drugiej książce Klima? No chyba nic. A jednak. Porażają mnie opinie „mistrzów smaku” o podłych restauracjach, o kucharzach, którzy nie umieją gotować, czy – a co tam, narażę się – „Księżula” i jemu podobnych. Robią to, bo się klika. A co tak naprawdę wiedzą o gotowaniu, o restauracji, o pracy ludzi, którzy przygotowują jedzenie i o tym, ile beczek soli zjedli, by mieli prawo wypowiadać się o jedzeniu, by sięgać po strony czerwonego przewodnika?
Tymczasem taki Przemysław Klima mówi: „Zjem wszystko – o ile nie jest źle zrobione, jak rozgotowane warzywa czy 'przeciągnięte' mięso. W normalne dni, gdy jestem w pracy, i tak traktuję posiłki tylko jako paliwo do działania i zastrzyk energii. Ale na wakacjach? Wtedy lubię się podelektować, pozachwycać jedzeniem, być gościem w restauracji i cieszyć się, że to nie ja przygotowuję posiłek. Nie skupiam się na tym, czy jedzenie jest idealnie przygotowane, czy ma jakieś wady. Po prostu cieszę się smakiem. I mimo że gotuję zawodowo, nie jestem wtedy w pracy”.
Wow! A nasi kulinarni krytycy na usługach social mediów i swoich profili wchodzą do restauracji już nastawieni na to, co będzie źle, napięci do granic możliwości, a jedzenie staje się katorgą, a nie przyjemnością. Liczy się ocena i klikalność. A gdzie przyjemność z delektowania się tak prostym daniem jak żurek? No, ale ten w „bufecie” to dzieło sztuki, które trzeba po prostu brać całym sobą.
Piękna książka, która pokazuje całą filozofię tworzenia lokalu mającego łączyć to, co klasyczne, „bufetowe” – choćby kubki czy wystrój – ale także dania. Jednak wszystko ma tu dotknięcie czarodziejskiej różdżki. No bo gdzie zjecie pospolitą lasagne, ale z mięsem cielęcym i do tego panierowaną? Klima pokazuje ludzi, którzy wraz z nim tworzyli i tworzą ten wyjątkowy koncept, opowiada, jak powstają dania, kiedy i gdzie się rodzą. A potem zaprasza nas wszystkich do wspólnego gotowania dań, które są w karcie lub przez nią się przewinęły. Przepisy to drobiazgowe opisy zarówno ingrediencji, jak i sposobu przygotowania, krok po kroku, tak by można spróbować się z nimi mierzyć i przenieść chociaż kawałeczek krakowskiego „bufetu” do własnego domu. No bo pomyślcie, co to za niesamowitość: móc podjąć gości biodrówką jagnięcą z miętowym pesto i cavolo nero. Ten i każdy inny przepis ma krótki wstęp oraz poradę: „Co radzi Chef?”.
Ta książka to przede wszystkim wspaniała lektura do czytania, do chłonięcia pasji z gotowania i jedzenia „bufetowców”. Jeśli nawet nie było się w realu w krakowskim lokalu, to po przeczytaniu książki zna się menu oraz zostaje się wciągniętym w klimat tego oryginalnego kulinarnego konceptu.
Oczywiście to wszystko opatrzone jest zdjęciami uśmiechniętych ludzi, którzy kochają to, co robią i miejsce, w którym pracują, oraz studyjnymi ujęciami każdego dania. Ja po raz drugi zostałem wchłonięty i uległem urokowi Przemysława Klima. I tak mi zostanie aż do następnej książki… bo wierzę, że będzie ? Dziękuję wydawnictwu Znak, że podjęło się wydania tak wspaniałych kulinarnych monografii. I za bufetowy kubek – często piłem z niego kompot, tak, kompot jak w bufecie, przy czytaniu książki.
I jeszcze dwa drobiazgi ode mnie: to, co kocham w książkach – zakładki (dwie!) i indeks, który pozwala płynnie poruszać się po treści.
A teraz oddam już głos autorowi: „Gotujcie, testujcie i bawcie się!”. Ja tak zrobiłem i będę dalej tak czynił.
Jest takie miejsce na kulinarnej mapie Krakowa, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością a kuchnia polska doprawiana jest europejskimi smakami. To „Bufet”, czyli restauracja marzeń stworzona przez Przemysława Klimę, która potrafi zaspokoić nawet najbardziej wymagające podniebienia. O tym, jaki jest sekret udanego biznesu i co pysznego możecie zjeść w tej restauracji przeczytacie w autorskiej narracji Przemysława Klimy pt. „Bufet” z oferty Wydawnictwa Znak JednymSłowem.
„Bufet” smakuje jak dobrze skomponowane menu degustacyjne: każdy rozdział to kolejny talerz pełen aromatów, wspomnień i doświadczeń szefa kuchni. Autor zaprasza czytelnika do swojego świata, gdzie oprócz przepisów, serwuje historie rodem z gastronomicznego zaplecza. To opowieść o pasji, determinacji i odwadze, które są niczym solidna baza bulionu: bez nich żadna kulinarna kompozycja nie miałaby głębi.
Narracja Klimy jest soczysta i wyrazista jak dobrze doprawiony sos. Czytając, można niemal poczuć zapach świeżo pieczonego chleba, usłyszeć stukot talerzy w restauracyjnej sali i zobaczyć napięcie panujące w kuchni tuż przed wydaniem dania. Autor nie lukruje rzeczywistości: zamiast słodkiej polewy dostajemy szczery obraz pracy w gastronomii, pełen gorących momentów, potknięć i triumfów.
„Bufet” to uczta dla tych, którzy kochają gastronomię „od kuchni”. Autor dzieli się refleksjami o smaku, jakości produktów i filozofii gotowania. Z jego słów wyłania się obraz restauracji jako miejsca, gdzie jedzenie staje się językiem emocji, a każdy posiłek może być małym dziełem sztuki. Co najważniejsze, czytelnicy również mogą stworzyć takie kulinarne „perełki”, bo przecież po to dołączono ciekawe przepisy na dania, drinki czy sosy, które ożywią Waszą kuchnię.
Ta książka pozostawia przyjemny posmak inspiracji. Sprawia, że czytelnik nabiera apetytu nie tylko na dobre jedzenie, ale także na spełnianie własnych marzeń i przede wszystkim: na wizytę w „Bufecie”, do której, podobnie jak do lektury, gorąco Was zachęcam!