
Nowy cykl kryminalny Jędrzeja Pasierskiego, laureata Nagrody Wielkiego Kalibru
Jezioro Sławskie, nazywane od dziesięcioleci Śląskim Morzem. Mieszkańcy kurortu Sława szykują się do sezonu wakacyjnego. Przygotowania przerywa zbrodnia: na dryfującej stacji hydrologicznej zostaje znaleziony martwy mężczyzna. Na miejscu pojawia się inspektor Leon Szeptycki, który wraca tu po latach kariery we Wrocławiu.
Śledztwo szybko ujawnia zagadki: dlaczego stacja hydrologiczna od dawna była omijana przez ptaki? Czemu świadkowie kłamią, a drony krążące nad okolicą niczego nie nagrały? Wreszcie, co skrywa owiane legendami dno jeziora i dlaczego lokalni nurkowie odmawiają współpracy?
Szeptycki zmierzy się ze sprawą dotykającą jego życia – bolesnych blizn, przez które niegdyś opuścił Sławę. Urazów sprawiających, że unika uchodzącej do jeziora rzeki Cienicy, lecz wraca do tajemniczego pałacu Rechenbergów u brzegu akwenu. Wkrótce znajdzie fotografię trzech młodych mężczyzn, który przybyli niegdyś nad wodę pełni wiary, dzierżąc ze sobą skafandry i butle tlenowe…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o., ul. Długa 1, 31-147 Kraków (PL), adres e-mail: sekretariat@wydawnictwoliterackie.pl
| Autor | Jędrzej Pasierski |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Literackie |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 14.3 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-08-08625-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788308086254 |
| Data premiery | 2025.06.17 |
| Data pojawienia się | 2025.06.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Bogowie małego morza"Jędrzeja Pasierskiego to jedna z tych książek, które od pierwszych stron przyciągają uwagę i nie pozwalają się oderwać. Niby kryminał, a jednak niesie coś więcej. Wciągnęła mnie nie tylko zagadką, ale też klimatem i spokojnym rytmem opowieści, który doskonale współgra z miejscem akcji. Szczególnie poruszyła mnie postać głównego bohatera – milczącego, zamkniętego w sobie człowieka, którego przeszłość mocno splata się z tym miejscem. Wszystko, co próbował zostawić za sobą, nagle wraca i nie daje o sobie zapomnieć. To nie tylko śledztwo, ale i rozliczenie z tym, co kiedyś zepchnięto w cień.
Nieczęsto zdarza się, by kryminał wzbudzał we mnie aż tyle emocji. Może dlatego, że ta opowieść wykracza poza ramy gatunku i niesie coś bardziej poruszającego niż sama intryga. Spokojna narracja pozwalała zatrzymać się przy każdym zdaniu i poczuć nie tylko miejsce akcji, ale też to, co dzieje się między słowami i w emocjach bohaterów. Leon Szeptycki nie tylko próbuje rozwikłać zagadkę, ale sam staje się jej częścią. Jego przeszłość łączy się z miejscem pełnym ciszy i wspomnień, które wciąż są żywe. To nie jest zwykły kryminał. To opowieść o tym, co skryte i niedopowiedziane, a co z czasem i tak wypływa na powierzchnię.
Ta powieść to niezwykły miks gatunkowy, którego nie potrafiłabym jednoznacznie wpisać w żadne ramy. Wydaje się, że nie sposób przypisać jej do jednej kategorii, bo wymyka się prostym definicjom. Autorowi udało się stworzyć coś wyjątkowego i nietuzinkowego, a sposób, w jaki opowiada tę historię, zasługuje na szczególną uwagę. Napisał ją pięknym, dopracowanym językiem, co w literaturze cenię szczególnie mocno. Ogólnie rzecz biorąc, jestem pod ogromnym wrażeniem.
“Bogowie małego morza” to pierwszy tytuł Jędrzeja Pasierskiego, który ukazał się pod szyldem Wydawnictwa Literackiego. Jest to pierwszy tom nowego cyklu kryminalnego z inspektorem Leonem Szeptyckim, który prawdopodobnie toczyć się będzie wokół Jeziora Sławskiego. Miejscem akcji tomu pierwszego jest położona nad jeziorem miejscowość Sława, w której zamknięta społeczność stałych, wieloletnich mieszkańców miesza się z wakacyjnym napływem turystów. To tam po 15 latach życia we Wrocławiu wraca Leon Szeptycki, który zająć ma się sprawą morderstwa na stacji hydrologicznej. By to zrobić, musimy odkryć sekrety przeszłości, historii z lata 1980 roku, zatem powieść toczy się dwutorowo, z naciskiem na czasy współczesne. Intryga prowadzona jest spokojnie, jest wielowątkowa i skomplikowana, jednak lekko się rozmywa przez bardzo dygresyjny styl autora, w którym momentami przemyślenia i spostrzeżenia postaci na tematy ogólne są ważniejsze od niej. Czas przeszły kładzie nacisk na warstwę obyczajową, ma ciekawe nawiązania do historii miejsca, które zresztą w całej powieści oddane jest bardzo dokładnie i ciekawie. Niestety kreacje postaci nie są dopracowane, ciężko zrozumieć ich zachowanie i dynamikę co po niektórych relacji, co mnie samej niestety odebrało przyjemność z lektury. Polecam więc ten tytuł fanom powieści kryminalnych bardzo spokojnych, z mocnym wątkiem obyczajowym, ale bez nacisku na psychologię postaci. A ja nie przekreślam jeszcze cyklu, wiem, że autor przecież potrafi dobrze i ciekawie pisać!
Wczesny świtem wędkarz odkrywa na platformie stacji hydrologicznej nagie zwłoki mężczyzny. Inspektor Leon Szeptycki przybyły do Sławy po wielu latach nieobecności zapląta się w sieć niepokojącej przeszłości i podejrzanych układów. Do kogo zaprowadzi go śledztwo?
Powieść podąża nieśpiesznie, wije się pomiędzy czasem teraźniejszym i przeszłością. Dobrze zamaskowana prawda niechętnie oddaje kolejne fanty. To co zostaje jej wyrwane zaskakuje, przeraża i intryguje. Śledztwo prowadzone jest metodycznie, małymi krokami bez szaleńczych zwrotów akcji. Przypomina interaktywną zagadkę kryminalną, w którą wciągnięty jest również czytelnik. Snucie domysłów, przesuwanie kart z podejrzeniami, wielokrotne oglądanie tego samego śladu drażnią naszą ciekawość i krzyczą o więcej. Często rozwiązanie zagadki jest na wyciągnięcie ręki, jest to jednak droga w jedną stronę. Dobijamy do ściany i widzimy jak bardzo się myliliśmy.
Leon to nietypowy śledczy. Burze życia ponownie wyrzuciły go na brzegi Jeziora Sławskiego. Nieudane małżeństwo, samotne ojcostwo odbijają się na jego duszy. Jest to jednak silny bohater, nieufny, wrażliwy i mocno zdeterminowany. Bardzo zależy mu na córce, próbuje budować relacje z ojcem. Zmaga się nie tylko ze śledztwem, ale również z przeszłością, podejrzanymi układami panującymi w Sławie oraz pewną zmową milczenia.
„Bogowie małego morza” mamią gęsto atmosferą, otaczają pajęczyną dziwnych zdarzeń i skrzętnie skrywanych sekretów. Trzeba wykazać się pewną dozą cierpliwości, bo sporo tutaj opisów, zdarzają się też powtórzenia, ale warto przez nie przebrnąć aby dotrzeć do satysfakcjonującego wielowątkowego zakończenia
Poturbowany w życiu prywatnym policjant wraca w swoje rodzinne strony położone nad jeziorem Sławskim, mała miejscowość licząca około 3tys mieszkańców i dziesięć razy tyle w sezonie letnim.
Ot typowy letni kurort, pewnego poranka jednak coś zanurza codzienność.. na samym środku jeziora, a dokładnie na dryfującej stacji hydrologicznej pojawiają się zwłoki mężczyzny.
Szeptycki wraz z lokalną policją spróbują ustalić co się stało.. im dalej brną tym bardziej na jaw wychodzą długie cienie przeszłości.. jak się szybko okazuje to miejsce skrywa wiele.
Sam kurort owiany jest tajemnicami sprzed lat, podobno mieściła się w nim tajna baza Hitlerjugend gdzie testowane były U-Booty, przez lata płetwonurkowie amatorzy próbowali odnaleźć tego dowody więc przez lata pojawiały się różne grupy łowców przygód..
Dostajemy typowy małomiasteczkowy, duszny klimat. Z wierzchu wydaje się, że nic ciekawego sie tu nie dzieje, jednak pod powierzchownym lukrem kryją się ciche układy, latami ustalona hierarchia i przymkniecie władzy na niektóre występki..
Akcja książki jest stonowana, jednak im bliżej końca tym zaczyna być coraz bardziej dynamicznie, na szachownicy pojawiają się kolejne elementy, a tajemnice i winy skrywane latami wychodzą na światło dzienne. Główny bohater spowity jest w mgle mniejszych i większych problemów, które ciągną się za nim od wczesnych lat młodzieńczych, dostajemy sporą dawkę jego emocji i przemyśleń. Zakończenie może sugerować, że rozwiązaniem przeszłości zajmie się w kolejnym tomie :)