
Bełdów, kwiecień 1947
Trwa msza rezurekcyjna, mieszkańcy wioski celebrują kolejne święta Wielkiej Nocy w wyzwolonej Polsce. Pod parkanem kościoła zbierają się miejscowi żebracy – ofiary wojny, sieroty, chorzy i okaleczeni. Wśród nich pojawia się nowy. Skulony, w podartych łachmanach klęczy i gra na skrzypcach, które nie mają strun. Mimo, iż instrument nie wydaje z siebie żadnego dźwięku, odnosi się wrażenie, jakby skrzypek słyszał i czuł każdą wybrzmiewającą nutę. Jego osoba zwraca uwagę wychodzącej ze świątyni wiejskiej nauczycielki, Alicji. Młoda, ambitna kobieta wysnuwa przypuszczenie, że za tym dziwnym zachowaniem kryje się nieprzeciętny talent. Ciąg kolejnych wydarzeń tylko ją w tym przekonaniu utwierdza. Więcej, okazuje się, że mężczyzna przeszedł przez obozowe piekło.
Polska Ludowa, nowy ład i dwoje doświadczonych, skrywających bolesną tajemnicę ludzi, którym los skrzyżował te same drogi nie bez powodu. A w tle piękna, pełna miłości ballada niosąca nie tylko ukojenie, ale również tęsknotę za czymś dawno utraconym.
Wzruszająca, utkana z emocji historia o ludzkim, przekornym losie, różnych obliczach człowieczeństwa, demonach przeszłości i odnajdywaniu siebie w nowej rzeczywistości.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Anna Stryjewska |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-897-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383298979 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.06.27 |
| Data pojawienia się | 2025.06.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 13 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 13 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Fabuła, ktoś powie — taka nieprawdziwa historia, takie sploty zdarzeń się nie zdarzają! Czyżby? Wielu z nas odpowie. Tak, kiedy pomyślę, w moim życiu też przeżyłem ciąg zdarzeń, które najpierw się splątały, by potem rozwiązywać się jedno po drugim i to, co więcej kolejne rozplątywały się, mimo że wydawałoby się, nie miały powiązania. A jednak! To życie pisze najbardziej niespodziewane scenariusze. Właśnie te najbardziej nieprzewidywalne.
Ale najważniejszą wartością tej książki jest zupełnie coś innego. Oddajmy głos autorce, która w epilogu napisała: "Patrząc na to wszystko z perspektywy tamtego czasu, wiedział już, że nie tak łatwo jest się pomylić i ocenić człowiek po wyglądzie. Tak łatwo pominąć krzywdę milczeniem i skazać na wielką samotność i cierpienie." Tak ta powieść to ucieleśnienie powiedzenia: "Nie oceniaj książki po okładce, nie oceniaj człowieka po pozorach". Włóczęga okazuje się... ale to już sobie przeczytacie. Nieomal każda postać w tej książce jest oceniana, ale o zgrozo powierzchowną oceną, z której wyłania się na końcu zupełnie inna prawda.
Anna Stryjewska pokazała, co znaczy kochać, tęsknić, cierpieć tracąc najbliższą sobie osobę. I znowu prawie każdy z bohaterów wpisuje się w te emocje, uczucia, tęsknotę. Piękne są też fragmenty opisujące przyjaźń, nie, miłość Emila do Herosa, psa, którego uratował od niechybnej śmierci...
Ale co ja Wam będę opowiadał, sięgnijcie po tę książkę. Czytając, zastanówcie się nie tylko nad fabułą, ale także nad tymi wątkami, które jako osoba, mająca już za sobą lekturę taj książki, odczytała.
Mamy kwiecień roku 1947, wojna się skończyła, jednak jej skutki odczuwają praktycznie wszyscy. Nie jest łatwo, jest pełno żebraków, ludzi, którzy stracili wszystko, sierot, które nie mają nikogo.
W pewnej wiosce trwa msza, są święta Wielkiej Nocy. Alicja zwraca uwagę na bezdomnego, który zachowuje się dość dziwnie, a ona nigdy wcześniej go nie widziała. Jest skulony, w podartych łachmanach, klęczy i gra na skrzypcach. Jego instrument nie wydaje żadnego dźwięku, a mimo to ma się wrażenie, jakby się czuło graną muzykę. Kobieta ma wrażenie, że nie jest to „zwykły” żebrak, a człowiek o wielkim talencie i wielkiej tragedii. Alicja jest młodą nauczycielką, która od jakiegoś czasu mieszka i pracuje w małej wiosce. Układa sobie tu życie, poznała mężczyznę, z którym zaczyna ją coraz więcej łączyć, mieszka w pokoju u pewnej staruszki, która może nie jest idealna, ale da się z nią żyć. Wszystko układa się dość dobrze, a kobieta nie wie, jak wielkie zmiany w jej życiu nadchodzą i wcale nie będą ani miłe, ani przyjemne. Co takiego się stanie? Dlaczego życie kobiety zacznie się sypać? Kim okaże się bezdomny spod kościoła? Jaka jest jego historia? Czy Alicja poradzi sobie z problemami, z którymi będzie musiała się zmierzyć?
Historia, jaką znalazła w książce, była wzruszająca, ciekawa, wciągająca. Mnie zdecydowanie się podobała. To opowieść o ludzkich dramatach, efektach wojny, układów, tęsknocie za bliskimi, różnych obliczach człowieczeństwa, demonach przeszłości i wiele więcej. To nie historia jednej osoby, a wielu idealnie połączonych w całość. Książkę czytamy oczami nie jednej osoby i nie ma najmniejszego problemu z „połapaniem się”, o kim akurat czytamy.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się szybko, była bardzo wciągająca. Dla mnie była to pozycja na jedno popołudnie, od której nie mogłam się oderwać, aż nie dotarłam do ostatniego zdania. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele różnych emocji, przyznam szczerze, że niejednokrotnie zaświeciła się łezka w oku.
Jeśli chodzi o bohaterów, byli ciekawi, dość dobrze wykreowani. Jednych polubiłam bardziej, innych mniej, byli również tacy, którym miałam ochotę po prostu zrobić krzywdę. Nie mogę wam o nich zdradzić zbyt wiele, powiem tylko, że każdy był niezbędny w tej historii, a większość warta bliskiego poznania.
„Ballada dla Adeli” to świetna, pełna emocji książka, którą z ogromną przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA